Autor Wątek: [Kurtki] Quechua Rain Cut  (Przeczytany 25690 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline semow

[Kurtki] Quechua Rain Cut
« dnia: Kwiecień 13, 2012, 19:41:58 »
Nowy model na nadchodzący sezon 2012 (?) czyli nieco zmieniona kurtka Rain Cut Simple:

Rozmiary XS-S, M-L, XL-XXL, kolory wesołe
Waga dla rozmiaru M-L 180 g :)
Krój nieco bardziej rozbudowany niż starsza wersja: ściągacze na dole i w kapturze, zamek pod szyją
Jedna kieszeń do której chowamy kurtkę
Membrana 2000 mm wodoodporności, Ret 12 - szału nie ma ;D
Cena 39,90 zł :D

z tego co widzę to nie ma na polskiej stronie deca, na fr już jest: http://www.decathlon.fr/veste-rain-cut-id_8207362.html










forum.outdoor.org.pl

[Kurtki] Quechua Rain Cut
« dnia: Kwiecień 13, 2012, 19:41:58 »

Offline całka

Odp: [Kurtki] Quechua Rain Cut
« Odpowiedź #1 dnia: Kwiecień 13, 2012, 19:46:34 »
damskie są zielone ! ale całkiem nie pasujące na całkę :/
krótkie rękawy mają, a jak rękawy dobre, to reszta jak worek na ziemniaki

męskie wyglądają dużo lepiej

Offline semow

Odp: [Kurtki] Quechua Rain Cut
« Odpowiedź #2 dnia: Kwiecień 13, 2012, 19:48:16 »
kłerwa, jak teraz patrzę na to ostatnie zdjęcie to dochodzę do wniosku że praca mi nie służy ;D

Offline arkadoo



  • Pomógł: 51

Odp: [Kurtki] Quechua Rain Cut
« Odpowiedź #3 dnia: Kwiecień 13, 2012, 19:50:34 »
Ciekawa sprawa jako lekka awaryjna przeciwdeszczówka. Pirmo, jak w praktyce wygląda te 2000 mm - przemaka na deszczu? Secudno, cyz kaptur opada na oczy, czy jego regulacja rozwiązuje ten problem? Tertio, regulacja rękawów - rzep, czy wszyta gumka?
http://www.rower.fan.pl
Horyzont
Pachnę Warszawką (bez urazy) :D

Offline semow

Odp: [Kurtki] Quechua Rain Cut
« Odpowiedź #4 dnia: Kwiecień 13, 2012, 19:55:04 »
W rękawach jest gumka, kaptur nie ma regulacji z tyłu a jest dosyć spory, nie jakoś tragicznie ale szału też nie ma.

Ledwo co ją przywiozłem ze sklepu więc o "membranie" nic nie powiem, jednak nie liczył bym na wiele. Kupiłem ją, bo zdarza mi się czasami rezygnować nawet z 360 g paclite'a ze względu na wagę i objętość - takie coś może da radę.

Offline BroJarek



  • Pomógł: 39
  • chłoporobotnik

Odp: [Kurtki] Quechua Rain Cut
« Odpowiedź #5 dnia: Kwiecień 13, 2012, 20:32:05 »
Ano własnie ciekawe to wszystko, bo może lepszy będzie worektex z kiosku za piątaka.

Michu ano nie służy, bo minę masz jak psychopatyczny gwałciciel ;D

Offline całka

Odp: [Kurtki] Quechua Rain Cut
« Odpowiedź #6 dnia: Kwiecień 13, 2012, 20:34:25 »
woretex na pewno nie będzie tak ładnie dopasowywalny, i zdecydowanie mniej trwały ;)

forum.outdoor.org.pl

Odp: [Kurtki] Quechua Rain Cut
« Odpowiedź #6 dnia: Kwiecień 13, 2012, 20:34:25 »

Offline semow

Odp: [Kurtki] Quechua Rain Cut
« Odpowiedź #7 dnia: Kwiecień 13, 2012, 20:35:44 »
Ano własnie ciekawe to wszystko, bo może lepszy będzie worektex z kiosku za piątaka.

Michu ano nie służy, bo minę masz jak psychopatyczny gwałciciel ;D

a nie, to normalnie tak mam ;D

worektex do łażenia z plecakiem to może i lepszy, a jeszcze lepsza pelerynka forclaz 100 :) ja to głównie na wspin wziąłem.

Offline BroJarek



  • Pomógł: 39
  • chłoporobotnik

Odp: [Kurtki] Quechua Rain Cut
« Odpowiedź #8 dnia: Kwiecień 13, 2012, 20:38:16 »
Racja. W sumie 4dychy nie majątek, ale za to można mieć 8 woretexów lub połowę poncho...
Acz przyznaję, że jako awaryjne wdzianko nie wygląda toto źle.
PS. A to dlatego to spojrzenie tak na mnie działa ;D

Offline semow

Odp: [Kurtki] Quechua Rain Cut
« Odpowiedź #9 dnia: Kwiecień 13, 2012, 20:41:28 »
Tylko obawiam się, że jak się zaczniesz ruszać to będzie bagno, materiał wygląda jak tropik od namiotu ;D

Poncho forclaz 100 to chyba 29 zł stoi, 400 g i jest z gumolitu - na krzoki bardzo sobie chwalę :)

Offline BroJarek



  • Pomógł: 39
  • chłoporobotnik

Odp: [Kurtki] Quechua Rain Cut
« Odpowiedź #10 dnia: Kwiecień 13, 2012, 20:45:09 »
Ja sobie sprawię, to wypaśniejsze, coby razem z klamorem się zmiescić.
Ale kurtałka w sumie nienajgorsza.

Offline semow

Odp: [Kurtki] Quechua Rain Cut
« Odpowiedź #11 dnia: Kwiecień 13, 2012, 20:48:08 »
Tylko to wypaśniejsze jest z poliestru, a 100'ka to pcv - można w nim wodę nosić, nie przemoknie :) Poliester to wiadomo, prędzej czy później zacznie wilgnąć. Chyba że impregnacja jest pancerna, nie wiem...

Offline ina

Odp: [Kurtki] Quechua Rain Cut
« Odpowiedź #12 dnia: Kwiecień 15, 2012, 20:59:15 »
Całka nie pocieszasz z tym damskim modelem :( bo szukam właśnie czegoś do 50zł, lekkiego, do biegania w deszczu, bo Arc'a mi trochę szkoda choć jest super. Żeby przez min
godzinę wytrzymało deszcz i choć trochę przepuszczało powietrze, by nie utopić się we własnym pocie :)
Semow, uśmiechałbyś się do zdjęć ;D
Mam małe cycki, ale duże jaja.

Żyj tak, aby twoim znajomym zrobiło się nudno, gdy cię zabraknie.

Pomoc dla Rodziny Dybla

Offline całka

Odp: [Kurtki] Quechua Rain Cut
« Odpowiedź #13 dnia: Kwiecień 15, 2012, 21:00:35 »
jest różowy windshirt taki a'la ina ;D ale za 149zł :P
a ten raincut  - może na Ciebie spasuje Ska - dla mnie miała za krótkie rękawy, poza tym ok

no i nie liczyłabym na jakąkolwiek oddychalność tego wdzianka raczej ;)

Offline semow

Odp: [Kurtki] Quechua Rain Cut
« Odpowiedź #14 dnia: Kwiecień 15, 2012, 21:10:14 »
ciężka sprawa, żeby oddychało musi mieć solidną membranę a to za 50 zł nie bardzo ;D
wolałbym osobiście windshirta tego z decathlona do biegania, plus czapka z daszkiem, chyba :P

forum.outdoor.org.pl

Odp: [Kurtki] Quechua Rain Cut
« Odpowiedź #14 dnia: Kwiecień 15, 2012, 21:10:14 »

Offline Rychu

Odp: [Kurtki] Quechua Rain Cut
« Odpowiedź #15 dnia: Kwiecień 15, 2012, 21:20:53 »
Semow, a jak Ci się to widzi jako windshirt do wspinu?
"I hate the people destroying my plans..." Acid Drinkers

Galeria zdjęć :)

Offline ina

Odp: [Kurtki] Quechua Rain Cut
« Odpowiedź #16 dnia: Kwiecień 15, 2012, 21:25:18 »
Ciul z głową :) może macie rację z tym windshirtem... W sumie to i tak się jest mokrym :)
Mam małe cycki, ale duże jaja.

Żyj tak, aby twoim znajomym zrobiło się nudno, gdy cię zabraknie.

Pomoc dla Rodziny Dybla

Offline semow

Odp: [Kurtki] Quechua Rain Cut
« Odpowiedź #17 dnia: Kwiecień 15, 2012, 22:09:46 »
Semow, a jak Ci się to widzi jako windshirt do wspinu?
Ja to głównie na wspin chcę brać, stanowiskowo, na mżawkę itp.
To znaczy generalnie jako bluzę przeciwwiatrową bardzo lubię kwande, ale jeżeli mam alternatywę
- nie brać nic
- brać parasol
- arcteryxa 360 g
- albo takie coś 180 g
to chyba rain cut wygrywa :)

Offline semow

Odp: [Kurtki] Quechua Rain Cut
« Odpowiedź #18 dnia: Maj 31, 2012, 10:01:41 »
Jeszcze trochę fotek z ostatniej wycieczki:





wrażenia następujące:
- impregnacja fabryczna jest całkiem ok
- przy małym wysiłku nie zauważyłem ani grama wilgoci od wewnątrz (a z godzinę miałem na karku)
- przy opadzie mokrego śniegu nie przemokła, właściwie na poziomie impregnacji opad został powstrzymany :)
- krój jest fajny, długość w sam raz (trzeba wcisnąć pod uprząż jednak), rozpięcie pod szyją wygodne, kaptur wchodzi na meteora, bez kasku da się zaciągnąć w miarę wygodnie
- brakuje dodatkowej tasiemki do przypięcia do uprzęży i/lub jakiegoś guzika powstrzymującego zwiniętą kurtkę przed wyłażeniem z woreczka - proste do zmodyfikownia, bez tego da się przeżyć i nosić przy uprzęży

misio


Odp: [Kurtki] Quechua Rain Cut
« Odpowiedź #19 dnia: Czerwiec 14, 2012, 21:21:21 »
- krój ok,
- impregnacja ok- wytrzymuje nawet niezlą zlewę,
- oddychalność praktycznie zerowa w związku z czym przy 15 stopniach zapot od środka jak w ortalionie.
Ogólnie w tej cenie idealna kurtka na lato a jedynym minusem może być, dla niektórych, fakt bycia kangurką. Mi to nie przeszkadza w użytkowaniu miejskim.

Offline BroJarek



  • Pomógł: 39
  • chłoporobotnik

Odp: [Kurtki] Quechua Rain Cut
« Odpowiedź #20 dnia: Czerwiec 14, 2012, 21:51:31 »
Mam i ja! Nie wiem kurna jak to sie stało, ale ja mam z zamkiem po całości!

Offline bobas



  • Pomógł: 18

Odp: [Kurtki] Quechua Rain Cut
« Odpowiedź #21 dnia: Czerwiec 14, 2012, 23:50:42 »
Mam i ja! Nie wiem kurna jak to sie stało, ale ja mam z zamkiem po całości!

Pewnie  tak ze przypadkiem  zamiast 34.99 pln pozbyłes się 69.99 pln  :)

Offline BroJarek



  • Pomógł: 39
  • chłoporobotnik

Odp: [Kurtki] Quechua Rain Cut
« Odpowiedź #22 dnia: Czerwiec 15, 2012, 07:06:08 »
49.99, ale spoko - szlachta się bawi, koszty się nie liczą. W ramach f&l muszę odciąć ten gumowy pasek umozliwiajacy noszenie jej po złożeniu w formie saszetki/nerki.

Offline Wolf

Odp: [Kurtki] Quechua Rain Cut
« Odpowiedź #23 dnia: Czerwiec 15, 2012, 07:14:50 »
Mam i ja! Nie wiem kurna jak to sie stało, ale ja mam z zamkiem po całości!

Po pijaku nie robi sie zakupów :P

Też mam tą kurteczkę za tą cenę uważam idealny stosunek jakości do ceny
"Siłę słonia, płodność byka da Ci tylko turystyka!"



Offline BroJarek



  • Pomógł: 39
  • chłoporobotnik

Odp: [Kurtki] Quechua Rain Cut
« Odpowiedź #24 dnia: Czerwiec 21, 2012, 18:39:09 »
Uciąłem sobie półgodzinny spacer w deszczu w celu "przewietrzenia" deszczowych ciuchów, no i stwierdzam, że ten raincut niele sobie radzi z całkiem porządnym deszczem. Woda ładnie perli się na powierzchni, nie nasiąka, nie przemaka. Po wejściu do pomieszczenia wytarczy strzepnąc i już jest prawie sucha. Oddychać zacznie jak sobie rozpruję szwy pod pachami i zrobie wentylację. w kapturze brakuje stoperów przy ściągaczach - trza dosztukować. Pierwsze wrażenia "terenowe" bardzo pozytywne.