Autor Wątek: [Sport i zdrowie] Jedzonko FBC  (Przeczytany 16760 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline kermit



  • Pomógł: 8

[Sport i zdrowie] Jedzonko FBC
« dnia: Marzec 19, 2012, 18:53:14 »
hej,

szukając informacji nt. szybkiego i prostego gotowania w terenie/schronisku, trafiłem na ideę tzw. gotowania FBC (od Freezer Bag Cooking).
W skrócie metoda polega na wcześniejszym przygotowaniu potrawy/mieszanki w solidnym worku do mrożenia żywności z suwakiem takimi jak http://www.janniezbedny.pl/produkty/torebki-strunowe/torebki-z-suwakiem-mix albo http://www.ziploc.com/Products/Pages/FreezerBagsSmartZipSeal.aspx?SizeName=Pint
Do środka ładujemy papu np. kaszę kuskus z tym na co mamy ochotę-przyprawy, suszone mięso albo puree ziemniaczane plus dodatki,makaron plus itp. Co można sobie przyrządzić możecie znaleźć pod adresem Freezer Bag Recipes.pdfwrzuciłem tam plik PDF ze zbiorem przepisów. Potem zalewamy nasze jedzonko wrzącą/gorącą wodą, zamykamy woreczek i zawijamy w śpiwór. Czekamy aż papu dojdzie, otwieramy i pałaszujemy.
Plusy:
-urozmaicone jedzonko bez masy chemii
-oszczędność w schronach
-mniej do niesienia
-oszczędność czasu.Mamy gotową potrawę do zalania wodą
-nie męczymy się po degustacji z myciem gara itp.
-wszystko mamy gotowe,nic nie trzeba przyrządzać

Minusy:
-raczej na krótsze niż dłuższe wyjazdy
-potencjalna trudność w zdobyciu niektórych składników

Jak dla mnie plusy dodatnie zdecydowanie przewyższają te ujemne :-)

forum.outdoor.org.pl

[Sport i zdrowie] Jedzonko FBC
« dnia: Marzec 19, 2012, 18:53:14 »


Offline Shwarc

Odp: [Sport i zdrowie] Jedzonko FBC
« Odpowiedź #2 dnia: Marzec 19, 2012, 19:06:09 »
no tak, tylko komu chce się bawić dwa dni z przygotowaniem tego?

misio


Odp: [Sport i zdrowie] Jedzonko FBC
« Odpowiedź #3 dnia: Marzec 19, 2012, 19:10:39 »
Ty, no nie musisz: facet podaje opcję, z której możesz korzystać, ale nie musisz...

Poza tym za bardzo nie rozumiem o co chodzi Tobie z tymi dwoma dniami z przygotowaniem tych potraw... Przecież wrzucasz do worka to co sobie zabrałeś i chcesz zjeść...
Z pewnością wychodzi taniej niż liofile i inne cuda...
Na moje bardzo fajne rozwiązanie.

Offline semow

Odp: [Sport i zdrowie] Jedzonko FBC
« Odpowiedź #4 dnia: Marzec 19, 2012, 19:15:36 »
podstawowa zaleta jest taka, że bierzesz np. jetboila i nie musisz gnoić garnka, kiedy nie ma jak umyć

Offline Shwarc

Odp: [Sport i zdrowie] Jedzonko FBC
« Odpowiedź #5 dnia: Marzec 19, 2012, 19:29:55 »
ale ja nie jestem negatywnie nastawiony do takich wynalazków, tylko zwracam uwagę, że potrzebny jest czas i chęci na przygotowanie takich gotowych straw w domu. Zresztą kolega z którym jeżdżę w góry, robi sobie tego typu porcje i wiem na czym to polega i jak sprawdza się to w praktyce. Generalnie jeśli komuś się chce to jestem jak najbardziej za.

Offline semow

Odp: [Sport i zdrowie] Jedzonko FBC
« Odpowiedź #6 dnia: Marzec 19, 2012, 19:32:42 »
no to po co się pytasz, komu się chce? ;D

forum.outdoor.org.pl

Odp: [Sport i zdrowie] Jedzonko FBC
« Odpowiedź #6 dnia: Marzec 19, 2012, 19:32:42 »

Offline kermit



  • Pomógł: 8

Odp: [Sport i zdrowie] Jedzonko FBC
« Odpowiedź #7 dnia: Marzec 19, 2012, 19:34:39 »
jetboil ma dla mnie jedna wielką wadę. Waży w najlżejszej tytanowej wersji 240g. Koszmar, jeżeli chce się zmieścić z wagą plecaka z nim samym w max. 2kg  ;D
A tak można zabrać puszkę aluminiową po pepsi np. do gotowania wody. W ziemi robimy dziurę, do niej ładujemy trochę chrustu itp. i mamy kolację. Dodatkowo nie trzeba targać palnika i kartusza.

Offline semow

Odp: [Sport i zdrowie] Jedzonko FBC
« Odpowiedź #8 dnia: Marzec 19, 2012, 19:49:08 »
jetboil nie jest od tego żeby był lekki ;) no, może tyle że jest lżejszy od reactora; na warunki "krzakowe" zupełnie wystarcza zwykła kuchenka, ale jak dla mnie niebrudzenie kubka tu też jest dużym plusem

Offline kubi

Odp: [Sport i zdrowie] Jedzonko FBC
« Odpowiedź #9 dnia: Marzec 19, 2012, 19:53:06 »
A tak można zabrać puszkę aluminiową po pepsi np. do gotowania wody. W ziemi robimy dziurę, do niej ładujemy trochę chrustu itp. i mamy kolację. Dodatkowo nie trzeba targać palnika i kartusza.

I czekamy 17 godzin az sie woda zagotuje ;D

A powaznie: volica w Snowdonii mial takie podobne jedzenie, wysuszone w torebce, zalewal tylko woda i gotowe. Jak dla mnie pomysl dobry, taniej niz liofile i mozna sobie urozmaicac. Wlasnie sie przymierzam do suszarki do jedzenia.
"Wszystko jest w Górach, najważniejsze żeby w Nich być, bo tu odzyskuje się równowagę." - Dybel

| POMOC DLA RODZINY DYBLA |

Picasa & Wikiloc

Offline semow

Odp: [Sport i zdrowie] Jedzonko FBC
« Odpowiedź #10 dnia: Marzec 19, 2012, 19:59:56 »
Grunt to dorwać woreczki, które można bezpiecznie wrzątkiem zalać - wrzucić do środka można cokolwiek, od suszonego własnoręcznie mięsa po puree z kubka


Offline kermit



  • Pomógł: 8

Odp: [Sport i zdrowie] Jedzonko FBC
« Odpowiedź #12 dnia: Marzec 19, 2012, 21:20:03 »
A tak można zabrać puszkę aluminiową po pepsi np. do gotowania wody. W ziemi robimy dziurę, do niej ładujemy trochę chrustu itp. i mamy kolację. Dodatkowo nie trzeba targać palnika i kartusza.

I czekamy 17 godzin az sie woda zagotuje ;D

A powaznie: volica w Snowdonii mial takie podobne jedzenie, wysuszone w torebce, zalewal tylko woda i gotowe. Jak dla mnie pomysl dobry, taniej niz liofile i mozna sobie urozmaicac. Wlasnie sie przymierzam do suszarki do jedzenia.

z tym gotowaniem wody widziałem jakiś patent z buszu  na to u nijakiego Cejrowskiego...muszę poszukać jak to było dokładnie.

A z tą suszarką to też się pobawię, tylko od cioci pożyczyć muszę

Offline kubi

Odp: [Sport i zdrowie] Jedzonko FBC
« Odpowiedź #13 dnia: Marzec 19, 2012, 22:05:58 »
Ja polecam te:
 http://www.janniezbedny.pl/produkty/torebki-strunowe/torebki-z-suwakiem-mix

W skrócie metoda polega na wcześniejszym przygotowaniu potrawy/mieszanki w solidnym worku do mrożenia żywności z suwakiem takimi jak http://www.janniezbedny.pl/produkty/torebki-strunowe/torebki-z-suwakiem-mix

Oj, nie czytamy za dokladnie ;D
"Wszystko jest w Górach, najważniejsze żeby w Nich być, bo tu odzyskuje się równowagę." - Dybel

| POMOC DLA RODZINY DYBLA |

Picasa & Wikiloc

Offline BroJarek



  • Pomógł: 39
  • chłoporobotnik

Odp: [Sport i zdrowie] Jedzonko FBC
« Odpowiedź #14 dnia: Marzec 20, 2012, 08:22:19 »
Jako, ze średnio pasują mi gotowe kaszki śniadaniowe, przygotowywałem sobie porcje sniadaniowe wg własnych upodobań. Garść: cornflakesów, mleka w proszku, płatków owsianych błyskawicznych, posiekanych orzechów, kandyzowanych owoców (żurawina, wiśnie, kiwi - kupuję tanio na alle), łuskany słonecznik - mieszam w misce, sypię do woreczków, potem wystarfzy zalac wodą, niekoniecznie wrzątkiem i sniadanko gotowe. Co najwazniejsze - nie trzeba zmywać.
Do porcji obiadowych robionych wg tego patentu, można dodac suszoną włoszczyznę, kuskus, chiński makaron, makaron ryżowy, kaszę błyskawiczną, gotowe pure, kabanosy. Swego czasu miałem woreczek suszonej wołowiny, która była swietnym dodatkiem do posiłków. Można wzorować się na gotowych przepisach, ale lepiej dopasowac sobie kilka i przyprawic odpowiednio wg własnych upodobań.
Jesli ktoś ma opory przed wkładaniem worka z żarciem do spiwora, to moze uzyć zamykanego pudełka na zywnosc, aler to juz niestety trzeba umyć.

forum.outdoor.org.pl

Odp: [Sport i zdrowie] Jedzonko FBC
« Odpowiedź #14 dnia: Marzec 20, 2012, 08:22:19 »

Offline Misiek_86



  • Pomógł: 13

Odp: [Sport i zdrowie] Jedzonko FBC
« Odpowiedź #15 dnia: Marzec 20, 2012, 09:09:15 »
Jeśli chodzi o użyteczność najlepiej zapytać "PA" on przecież takich woreczków używał:
http://just-hike.blogspot.com/2009/10/i-po-co-ci-byo-brac-tyle-szpeju.html

Offline lisu



  • Pomógł: 35
  • tata Lucyferka

Odp: [Sport i zdrowie] Jedzonko FBC
« Odpowiedź #16 dnia: Marzec 20, 2012, 11:06:50 »
Używaliśmy tego sposobu robienia potraw w Laponii. Przygotowanie wałówy na 2 tygodnie zajęła nam jakieś 2h. Używaliśmy woreczków do gotowania w mikrofalówce (zakupione w tesco) Jak wrócę do domu to mogę spojrzeć na nazwę, bo jeszcze jakieś się walają po kuchni.
"If you can't run, then walk. And if you can't walk, then crawl. Do what you have to do. Just keep moving forward and never, ever give up."

Offline Dusza



  • Pomógł: 20
  • gramy w gramy?

Odp: [Sport i zdrowie] Jedzonko FBC
« Odpowiedź #17 dnia: Marzec 20, 2012, 13:53:53 »
Też od jakiegoś czasu taką spiżarnię ze sobą noszę. Na śniadanie kaszka błyskawiczna mieszana z muesli/owocami suszonymi i kawą, a na obiado kolację jakieś makarony z suszonym mięsem i dodatkami. Do obiadów mogę polecić suszone pomidory, ożywią każdą potrawę  :), do tego orzechy i nasiona dla kalorii i przyprawione do smaku.
Szybko łatwo i przyjemnie, a przede wszystkim wiadomo co jest w środku.
Jakiś czas temu na hikinginfinland był przepis na własnej roboty błyskawiczny sos do spaghetti to dopiero byłaby uczta!

Offline rumcajs



  • Pomógł: 22
  • ... i owoc żywota twojego je ZUS

Odp: [Sport i zdrowie] Jedzonko FBC
« Odpowiedź #18 dnia: Marzec 20, 2012, 13:57:08 »
Więc właśnie - używajcie woreczków dostosowanych do gorąca. Zalewania gorącem freeze worków jest średnio mądrym pomysłem - troszkę cudów się wtedy dostaje z folii do jedzenia. 

Offline kermit



  • Pomógł: 8

Odp: [Sport i zdrowie] Jedzonko FBC
« Odpowiedź #19 dnia: Marzec 20, 2012, 13:58:51 »
Też od jakiegoś czasu taką spiżarnię ze sobą noszę. Na śniadanie kaszka błyskawiczna mieszana z muesli/owocami suszonymi i kawą, a na obiado kolację jakieś makarony z suszonym mięsem
a czy ktoś z Was suszył mięso sam? W necie są przepisy jak toto zrobić, pytanie czy to wychodzi jak powinno...

a i jeszcze link do strony z przepisami http://www.trailcooking.com/

Offline semow

Odp: [Sport i zdrowie] Jedzonko FBC
« Odpowiedź #20 dnia: Marzec 20, 2012, 14:06:58 »
Cytuj (zaznaczone)
Więc właśnie - używajcie woreczków dostosowanych do gorąca. Zalewania gorącem freeze worków jest średnio mądrym pomysłem - troszkę cudów się wtedy dostaje z folii do jedzenia. 
Ano właśnie w tym leży sedno problemu.
Bo woreczki strunowe to ja używam często, ale wrzątku lać do nich z w/w względu nie chcę.

Offline pab66



  • Pomógł: 0

Odp: [Sport i zdrowie] Jedzonko FBC
« Odpowiedź #21 dnia: Marzec 20, 2012, 14:07:22 »
Mięso wychodzi jak powinno. Ja dla przyspieszenia efektu mielę mięso , wcześniej przyprawione (z solą trzeba uważać ) Za pierwszym razem rozłożone na blasze męczyłem przez kilka minut w piekarniku, ale potem mi się nie chciało i ograniczyłem się do suszenia w suszarce do warzyw. Wychodzi ok. Z kilograma wołowego jest ok 300 g suszu.

Offline Dusza



  • Pomógł: 20
  • gramy w gramy?

Odp: [Sport i zdrowie] Jedzonko FBC
« Odpowiedź #22 dnia: Marzec 20, 2012, 14:51:14 »
Więc właśnie - używajcie woreczków dostosowanych do gorąca. Zalewania gorącem freeze worków jest średnio mądrym pomysłem - troszkę cudów się wtedy dostaje z folii do jedzenia. 

Też nie zalewam worków, o ile jest w pobliżu jakiś strumyk lub jeziorko to z myciem nie ma problemu i robię bezpośrednio w kubku.

Pab66, mięsko rozkładasz jakąs bardzo cienką warstwą czy jak? Narazie korzystam z gotowego jerky, ale to raczej z braku czasu na eksperymenta, więc jestem ciekawy z czym to się je.


Offline semow

Odp: [Sport i zdrowie] Jedzonko FBC
« Odpowiedź #23 dnia: Marzec 20, 2012, 15:04:08 »
zamiast suszenia mięsa albo kupowania jerky można nabyć świetną suchą kiełbasę - tanio i smacznie
tylko ciężko znaleźć taką

misio


Odp: [Sport i zdrowie] Jedzonko FBC
« Odpowiedź #24 dnia: Marzec 20, 2012, 15:49:03 »
Tanią czy smaczną ciężko zdobyć? Czy też suchaszczą? ;D