25% zniżki na Fjord Nansen i 15% na resztę

Autor Wątek: Sudeckie zakamarki – Skansen górniczo–hutniczy w Leszczynie  (Przeczytany 5035 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline iwonapro



  • Pomógł: 79
  • "Jak zjesz wykładowcę to kto da Ci wykształcenie?"

Wieś Leszczyna leży ok. 7 km na południowy zachód od Złotoryi (Pogórze Kaczawskie) i szczyci się długimi  tradycjami  górniczymi. Wydobywano tu m.in. rudę miedzi i na miejscu ją wzbogacano. Obecnie trwają prace mające na celu utworzenie skansenu górniczo – hutniczego, których zakończenie zaplanowano na rok 2013, ale aby obejrzeć pamiątki związane z tematem wcale nie trzeba czekać tak długo.
Ja proponuję krótką wycieczkę – pętelkę zboczami Dużego Młynika, wzdłuż porządnie oznaczonej i utrzymanej ścieżki dydaktycznej „Synklina Leszczyny”. Polecam ją oczywiście dlatego, że prawie w całości poświęcona jest geologii i górnictwu.
Startujemy przy dwóch 9 i 11-metrowych piecach bliźniaczych, a kończymy na kopalni miedzi Ciche Szczęście i kamieniołomie wapienia, które znajdują się nieopodal pieców. Po drodze wapienniki, kamieniołomy, sztolnie, szyby, odsłonięcia skał z opisem występujących w nich minerałów, skamieniałości, genezy, metod wydobycia itd.
Pełny opis trasy na stronie http://dymarkikaczawskie.pl/przystanek_1.htm
Trasa jest 3-godzinna, ale na spokojnie można ją zrobić w czasie krótszym o połowę. Licząc czytanie każdej tablicy, focenie  i zbieranie okazów. Do punktu startowego można dojechać autem.
Mapka trasy - pochodzi ze strony www.dymarkikaczawskie.pl






Ruiny wapiennika na trasie. Wewnątrz oczywiście odpady komunalne..


Szybik poszukiwawczy


W stromych miejscach schody


Jaworowa Dolinka wyżłobiona w wapieniach. Dnem kapie strumyczek, który podobno zanika w ponorze (w Sudetach też jest kras, bo też są wapienie) 100 m dalej. Nie znalazłam.


Okolice szczytu


Zagłębienie nad zawalonym wyrobiskiem górniczym. Jest ich tu cała masa i świadczą o prowadzonej tutaj eksploatacji metodą duklową (wytłumaczenie w linku podanym wyżej)


Kamieniołom piaskowca arkozowego nieczynny od XIV wieku.


Aleja modrzewiowa


Jest nie tylko ciekawie, ale też  ładnie


Zapadnięta sztolnia kopalni  miedzi Ciche Szczęście
 

Pionowy szyb wentylacyjny i transportowy


Żużel – sporo go tutaj


Każdego roku na początku lata w Leszczynie odbywają się Dymarki Kaczawskie – impreza tematyczna
Oto tegoroczny plakat



Offline atanor

Odp: Sudeckie zakamarki – Skansen górniczo–hutniczy w Leszczynie
« Odpowiedź #1 dnia: Listopad 15, 2011, 18:34:22 »
hehe, mój temat pracy licencjackiej ;D

kiedyś na Dymarkach Kaczawskich robiłem taka dymarkę do wytopu żelaza i juz wiem, że do mikrofonu czy telewizora się nie nadaję ;D
 
taką tak tu:


Offline BroJarek



  • Pomógł: 39
  • chłoporobotnik

Odp: Sudeckie zakamarki – Skansen górniczo–hutniczy w Leszczynie
« Odpowiedź #2 dnia: Listopad 16, 2011, 08:09:51 »
Wiem, że "trochę" nie na temat, ale za to w temacie geologiczno-górniczo-wydobywczym. Mżonka czyta jakąś książkę o kopalni uranu w Miedziance koło Janowic. Pewnie przejeżdżałem tamtędy w drodze na Kolorowe Jeziorka, ale do łba by mi nie przyszło, ze tam uran kopali. Dla Was to pewnei żadna nowośc, dla mnie spore zaskoczenie.

Offline atanor

Odp: Sudeckie zakamarki – Skansen górniczo–hutniczy w Leszczynie
« Odpowiedź #3 dnia: Listopad 16, 2011, 13:18:14 »
ludzie którzy tam mieszkali, ba nawet pracowali byli tak samo zaskoczeni jak to odtajniono ;D

Offline iwonapro



  • Pomógł: 79
  • "Jak zjesz wykładowcę to kto da Ci wykształcenie?"

Odp: Sudeckie zakamarki – Skansen górniczo–hutniczy w Leszczynie
« Odpowiedź #4 dnia: Listopad 16, 2011, 14:00:19 »
niektórzy ludzie co to w takich kopalniach pracowali lub pracował ktoś z rodziny jeszcze dziś się tego wypierają wciąż pozostając pod presją organizatorów wakacji na Syberii

Offline BroJarek



  • Pomógł: 39
  • chłoporobotnik

Odp: Sudeckie zakamarki – Skansen górniczo–hutniczy w Leszczynie
« Odpowiedź #5 dnia: Listopad 16, 2011, 14:05:55 »
W książce tej postawiono tezę,  że nie tylko pracownicy umierali (ginęli w "niewyjasnionych" okolicznosciach), ale równiez członkowie ich rodzin, albowiem górnicy nie myli się po pracy i nie przebierali roboczych ciuchów, przez co niesli radioaktywny pył do swoich domów...

Offline atanor

Odp: Sudeckie zakamarki – Skansen górniczo–hutniczy w Leszczynie
« Odpowiedź #6 dnia: Listopad 16, 2011, 14:10:06 »
co to za książka?

forum.outdoor.org.pl


Offline BroJarek



  • Pomógł: 39
  • chłoporobotnik

Odp: Sudeckie zakamarki – Skansen górniczo–hutniczy w Leszczynie
« Odpowiedź #7 dnia: Listopad 16, 2011, 14:13:37 »
"Miedzianka. Historia znikania" Filipa Springera.

"Coppferberge, Kopferberg, Kupferberg, Miedzianka - niewielkie miasteczko nieopodal Jeleniej Góry, którego nie ma. Tak jak nie ma gospody Ratuszowej, gdzie miejscowe panie, plotkując przy jednym ze stolików, krzywiły się zniesmaczone, gdy ich mężowie śpiewali Gdybyś miał jeszcze jedną teściową, to". Nie ma zabaw, podczas których Martin Lehmann grał na saksofonie, a dookoła wirowały roztańczone pary. Nie ma również browaru, papierni, zakładu kamieniarskiego, warsztatów rzemieślniczych. Nie ma pani Trenkler, która szyła koszule, pań Assmann i Alex, które zajmowały się pościelarstwem, pani Breuer, która handlowała masłem i jajkami.
Nie ma cmentarza przy drodze do Mniszkowa z widokiem na Rudawy Janowickie, a w okolicy do dziś wspomina się, jak płyty nagrobne wyciągano z ziemi ciągnikami, a psy rozwlekały po całej wiosce ludzkie kości.

Filip Springer przez ponad dwa lata szukał odpowiedzi na pytanie, dlaczego miasteczko z siedmiowiekową tradycją zniknęło z powierzchni ziemi. Czy stało się tak na skutek zniszczeń spowodowanych rabunkowym wydobyciem uranu przez Rosjan prowadzonym tutaj w latach 1948 - 1952? Czy też opowieści o szkodach górniczych zostały wymyślone przez władzę jako pretekst do wyburzenia miasta i ukrycia tajemnicy z przeszłości?

Filip Springer nazywa siebie domorosłym archeologiem i wyrusza na Dolny Śląsk. Pędzelkiem, delikatnie, szczegół po szczególe odkrywa i odtwarza fascynującą historię Kupfbergu - Miedzianki, niewielkiego miasteczka między Jelenią Górą a Kamienną Górą, i jej mieszkańców. Kiedyś Kupfberg był miastem górników, przez chwilę perłą turystyczną i wytchnieniem dla kuracjuszy. Położony na szczycie, przez sześćset lat opierał się zawieruchom wojennym. Aż dotarła do niego Armia Czerwona i odkryto w pobliżu rudę uranu" Tę reporterską opowieść czyta się z zapartym tchem, jak książkę sensacyjną, chociaż wiadomo, że zakończenie jest zupełnie niehollywoodzkie".
Ewa Winnicka  - opis ze strony księgarni internetowej Selkar.

Offline iwonapro



  • Pomógł: 79
  • "Jak zjesz wykładowcę to kto da Ci wykształcenie?"

Odp: Sudeckie zakamarki – Skansen górniczo–hutniczy w Leszczynie
« Odpowiedź #8 dnia: Listopad 17, 2011, 16:04:08 »
Sporo ludzi to kupuje na Alle. Nie słyszałam o tej pozycji. Oczywiście chętnie przeczytam jak mi wpadnie, bo o terenach, które mnie interesują.

"...Nie ma pani Trenkler, która szyła koszule, pań Assmann i Alex, które zajmowały się pościelarstwem, pani Breuer, która handlowała masłem i jajkami..." A brak tych pań nie jest raczej jest związany z "odzyskiwaniem" Dolnego Śląska?...

Offline BroJarek



  • Pomógł: 39
  • chłoporobotnik

Odp: Sudeckie zakamarki – Skansen górniczo–hutniczy w Leszczynie
« Odpowiedź #9 dnia: Grudzień 08, 2011, 08:58:43 »
Ksiązka naprawdę świetna!  Obiektywnie napisana bez dziennikarskiego nadęcia, prób dokonywania oceny. Kawał pięknej historii z zupełnie niehollywoodzkim zakończeniem.
Strasznie żałuję, że nie wiedziałem o istnieniu Miedzianki przed wakacjami w Rudawach, ale przynajmniej będę miał pretekst żeby ponownie odwiedzić te tereny. Mam tylko nadzieję, ze kosciół w Miedizance do tego czasu nie zapadnie się pod ziemię...

Offline iwonapro



  • Pomógł: 79
  • "Jak zjesz wykładowcę to kto da Ci wykształcenie?"

Odp: Sudeckie zakamarki – Skansen górniczo–hutniczy w Leszczynie
« Odpowiedź #10 dnia: Grudzień 08, 2011, 09:49:44 »
Strasznie żałuję, że nie wiedziałem o istnieniu Miedzianki przed wakacjami w Rudawach
To jest akurat powód do radości :) Gdybyś wiedział o wszystkich "Miedziankach" na Dolnym Śląsku to byś dopiero żałował. Że urlop nie trwa 2 lata :)

Offline BroJarek



  • Pomógł: 39
  • chłoporobotnik

Odp: Sudeckie zakamarki – Skansen górniczo–hutniczy w Leszczynie
« Odpowiedź #11 dnia: Grudzień 08, 2011, 10:17:24 »
Najbardziej niesamowite jest to, że tam praktycznie każda wioska, mieścinka, ba! nawet chałupa ma swoja mniej lub bardziej tragiczną historię...To czego nie zmiotła wojenna zawierucha niszczało później latami jako znienawidzone mienie poniemieckie. Gospodarz, u którego mieszkałem opowiadał, że jego matka do lat 60 przygotowywała specjalną wałówkę na "powrót"na Kresy, a kufra z przywiezionymi stamtąd rzeczami nawet nie rozpakowywała, bo spodziewała się, ze w każdej chwili moze przyjsc "rozkaz" wyjazdu.
Przy zerwanym przez powódź mostku spotkałem starszego człowieka, który ze smutkiem stwierdził, ze nic dziwnego, że się zawalił skoro od Hitlera nikt tego nie remontował. Chciałem zapytac dlaczego sami dla siebie tego nie zrobili, ale znając podejscie jak wyżej, tylko pokręciłem głową... Ogólnie to smutna strasznie jest historia tych pieknych ziem. W duzych miastach tego nie widać, ale gdzies tam za miedzą, jak najbardziej....

Offline iwonapro



  • Pomógł: 79
  • "Jak zjesz wykładowcę to kto da Ci wykształcenie?"

Odp: Sudeckie zakamarki – Skansen górniczo–hutniczy w Leszczynie
« Odpowiedź #12 dnia: Maj 11, 2012, 13:42:01 »
"Miedzianka. Historia znikania" Filipa Springera nominowana do Nike

Offline Jagienka



  • Pomógł: 10

Odp: Sudeckie zakamarki – Skansen górniczo–hutniczy w Leszczynie
« Odpowiedź #13 dnia: Maj 14, 2012, 17:13:14 »
Dobrze, że wątek wypłynął. Piękne miejsce, bardzo chce mi się tam jechać, TERAZ!!! :)
Moim marzeniem jest pokazywanie dzieciakom atrakcje geologiczne, chociaż geologia taka mało praktyczna...
Ale jak to zrobić, żeby było bezpiecznie?? Czy ta trasa nie ma niespodzianek typu niezabezpieczona wentylacja kopalni ???



Offline atanor

Odp: Sudeckie zakamarki – Skansen górniczo–hutniczy w Leszczynie
« Odpowiedź #14 dnia: Maj 14, 2012, 18:48:14 »
Trasa jest bezpieczna, stworzona dla turystów w tym rodzin, jedyny niezawalony szybik wentylacyjny jest zabezpieczony (jak studnia) i jest tam punkt ścieżki edukacyjnej.

Geologia mało praktyczna?


 

25% zniżki na Fjord Nansen i 15% na resztę