Autor Wątek: [Okulary] Arctica S-59A  (Przeczytany 2866 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline ina

[Okulary] Arctica S-59A
« dnia: Listopad 03, 2011, 00:03:02 »
Arctica S-59A - Okulary sportowe polaryzacyjne z wymiennymi soczewkami





Od producenta:

S-59A ARCTICA to nowoczesne, wygodne i lekkie sportowe okulary przeciwsłoneczne z wymiennymi szkłami .

Oprawki:
- czarna, błyszcząca cieniowana do miedzianej metalicznej, błyszczące

Szkła podstawowe:
- polaryzacyjne, grafitowy polaroid
Szkła drugie szkła w komplecie:
- polikarbon, przydymiana "zerówka"

Soczewki posiadają filtr szkodliwego dla wzroku promieniowania UV-A-B i C (ultrafioletowego).
Doskonała ochrona oczu nawet w bardzo słoneczny dzień.
Grafitowe soczewki pozwalają na podniesienie percepcji widzenia przy jednoczesnym zachowaniu prawidłowego odczytywania barw.

Wymiary:
- Szerokość wewnątrz pomiędzy zawiasami: 14,0 cm
- Wysokość okularów z ramką: 4,3 cm


Kupiłam je w dzień wyjazdu na Orlą Perć, więc datę znam dokładnie: 2. lipiec 2008, czyli dokładnie 3 lata i 4 miesiące temu :D W HiMie za 69zł. Obecna cena to 88zł, ale z drugimi szkłami. Do teraz nie wiedziałam, że mają wymienne szkła ;D więc dodatkowy plus dla nich!



Używam ich w górach, na nartach, do biegania i na rowerze. Na co dzień nie, bo są średnio twarzowe przez te skosy ;D



Niemniej jednak uwielbiam je za:
- są leciuteńkie
- w słońcu świetnie przyciemniają, ale nie za bardzo
- gdy nie ma słońca można ich z powodzeniem używać i wszystko widać, bo j.w. nie przyciemniają za bardzo (sprawdzone m.in. na rowerze w szarówie i deszczu, w górach przy prószącym śniegu)
- trzymają się rewelacyjnie i założone na nosie i podniesione na głowie (sprawdzone w bieganiu)
- są miękkie, co zapobiega połamaniu
- mają opływowy, anatomiczny kształt



Akurat w HiMie dostałam do nich futerał, jeszcze zamarudziłam, że może czerwony zamiast niebieskiego... dodatkowych szkieł nie dostałam.
Używam do nich sznurka (marki Diverse ;) ), który kupiłam kiedyś na żagle. Bardziej jako "na wszelki wypadek", bo, jak już pisałam, z głowy nie spadają, ale ja czasem upadam ;D



Jedyne co się z nimi stało, to odpadło to pomarańczowe spomiędzy szkieł, ten bajer raczej estetyczny niż funkcjonalny.



Generalnie cena do jakości bez wątpliwości rewelacja. Jeszcze nigdy nie miałam tak długo okularów, bo jak ich nie gubiłam, to się łamały.

Mam małe cycki, ale duże jaja.

Żyj tak, aby twoim znajomym zrobiło się nudno, gdy cię zabraknie.

Pomoc dla Rodziny Dybla

forum.outdoor.org.pl

[Okulary] Arctica S-59A
« dnia: Listopad 03, 2011, 00:03:02 »

Offline ina

Odp: [Okulary] Arctica S-59A
« Odpowiedź #1 dnia: Kwiecień 26, 2012, 15:18:10 »
Okulary przetrwały wiele... upadki, przygniecenia, rzucanie. Padły ofiarą małych psich ząbków. Został kawałek szkiełka i jedno ucho. R.I.P. :(
Mam małe cycki, ale duże jaja.

Żyj tak, aby twoim znajomym zrobiło się nudno, gdy cię zabraknie.

Pomoc dla Rodziny Dybla