Autor Wątek: [Beskid Żywiecki] Wlazłem na Babę!  (Przeczytany 12406 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Piotrek



  • Pomógł: 80

[Beskid Żywiecki] Wlazłem na Babę!
« dnia: Maj 08, 2011, 19:01:16 »
Jak co roku na początku maja, zaczynam uwalniać z siebie kobieciarza... I uwalniam tak ze dwa/trzy razy w roku. ;D
Lubię włazić na Babę, nie wiem co dokładnie, ale coś w niej jest, co ciągnie. Okazało się, że wg nawigacji taka rundka z Krowiarek na Babią, Małą Babią, Markowe Szczawiny, to jakieś 17 kilometrów.
Pomiary:



Ten dołek za szczytem, to zejście do Głodnej Wody w celu cyknięcia fotek ruinom schroniska "Pod Babią".

A z Markowych na Krowiarki, idąc Górnym Płajem, będzie jakieś 6,5 kilometra.



Dzionek zapowiadał się pięknie, z parkingu dla stonki, pod Sokolicą to widok był jak na Hawajach...



Ino nieco ciągło zimnym wiatrem.
Dalej idąc obserwowałem błyskawiczne psucie się aury, Baba potrafi być wredna.
Rok wcześniej, również na początku maja,  temu było tak:





A o drugiej już pięknie lało.

Wracając do teraz, widok na grupę Policy, już z lekka przymulony:



Powyżej Kępy wiatr się wzmógł i zaciągnęło się błyskawicznie. Nie było już kosówki i mroźne wietrzysko chciało urwać łeb.



Sam szczyt to już tylko wietrzna hulanka, bez ukrycia się za kamolastym układańcem nie szło tam wytrzymać. Widok był dynamiczny i zupełnie wieczorny:



Poszedłem na chwilę zrobić fotkę inskrypcji poświęconej Józefowi Piłsudskiemu, to mi tak broda zmarzła, że musiałem ją rozcierać.
Oto resztki tejże inskrypcji. Do odczytania jest tylko imię i nazwisko, resztę skuli "wandale". Pewnie ci sami, ktorzy podpalili schronisko przy Głodnej Wodzie.





Później zeszliśmy do ruin schroniska pod Głodną Wodą, dawno tam nie byłem, chyba ostatni raz, gdy stały jeszcze mury. Niestety nie mam fotek z tamtego czasu. Dziś to już tylko kupa kamoli z wyraźnie zaznaczoną resztką piwnic. Musiało to być piękne miejsce.





Tak było:


m4mdesign copyright®

Znaczy tfu, tfu... Miałoby być... ;D

Było tak...


http://pl.wikipedia.org/wiki/Schronisko_na_Babiej_G%C3%B3rze

Zastanawiałem się po co ktoś miałby podpalać w 1949 roku, to już wyremontowane schronisko? I jakoś nic, poza nieuczciwą konkurencją, do głowy mi nie przychodzi. Ale ktoś podpalił i to był końcowy akord. Ruiny postały jeszcze do 1979 roku i zostały wyburzone.
 Schronisko przy Głodnej Wodzie cieszyło się bardzo dużym wzięciem, dużo większym niż Markowe Szczawiny. Dzisiaj mało kto tamtędy chodzi, bo nawet nie ma dokąd.

Gdy tam byłem przyszła mi do głowy postać  Władysława Midowicza, człowieka niewątpliwie wielkiego formatu, bardzo zasłużonego dla polskiej turystyki, i... I nie tylko... ;D
http://pl.wikipedia.org/wiki/W%C5%82adys%C5%82aw_Midowicz
Tak prężny i aktywny działacz turystyczny nie mógł umknąć oku polskiego wywiadu i chyba nie umknął. Niestety to są tylko podejrzenia, nie udało mi się wiele na ten temat znaleźć, ale podejrzewam, że już kierownikując Markowym Szczawinom miał więcej zadań, niż pilnowanie strawy dla turystów. A później Pop Iwan i robota w astronomii... ;D

Schodząc na Bronę było trochę śniegu i szło sobie pojeździć na butach.



Chciałem jeszcze podejść na Małą Babią, syn tam jeszcze nie był, a ja mu chciałem pokazać moją pierwszą w życiu zdobytą Babę. Co prawda w dużej częsci na tatowych plecach, ale...
Nowy chodniczek został ułożony w zeszłym roku przez Słowaków. Chodniczek rozwiązał problem błotnistych przejść między kosówką.
Do jego zalet nie można zaliczyć polowania na moje kije. ;D



Mała Babia, z Brony to żabi skok...



Przy powrocie cuda i dziwy. Ktoś wymachiwał na Bronie flaga Jamajki (mój syn wiedział od razu!).





Później schronisko... Nieodmiennie źle się tam czuję... Jakoś tak samo z siebie mi się nie podoba. A dodatkowo efekt pogłębiła nieobecna duchem i konkretnie nieuprzejma wielka baba w bufecie. Ale ciasto mieli pyszne!
Na placu przybyła jeszcze jedna ohydna budka:



Powrót Płajem, lubię tamtędy chodzić.
Jak się okazuje kibole też. Kurde, po kładziarzach również i kibole stali się turystycznie aktywni...



Ale na szczęście są i inne kwiatki... :)



Jeszcze Mokry Stawek...







I krowiarki. :)


« Ostatnia zmiana: Maj 08, 2011, 19:29:40 wysłana przez Piotrek »

forum.outdoor.org.pl

[Beskid Żywiecki] Wlazłem na Babę!
« dnia: Maj 08, 2011, 19:01:16 »

Offline Gargamel



  • Pomógł: 44
  • Prawda to Metal

Odp: [Beskid Żywiecki] Wlazłem na Babę!
« Odpowiedź #1 dnia: Maj 08, 2011, 21:13:05 »
Płaj jest świetną trasą dla nart biegowych, tak od siebie wtrącę  ;D  taka fajną półdniówką typu krowiarki -> obiad w markowych -> szybki "zjazd" do krowiarek i do domu.

A Miodowicz miał życiorys którego wystarczyłoby dla 3 ludzi. Urodzony pod Gorganami, przez Bielsko, Lwów , Anglię , Australię do Wieliczki ;D
"...jedno pragnienie, nieodmiennie suszy..."
http://www.youtube.com/watch?v=mmih6Xf6eyQ

Offline darekdj27



  • Pomógł: 0

Odp: [Beskid Żywiecki] Wlazłem na Babę!
« Odpowiedź #2 dnia: Maj 08, 2011, 21:50:51 »
 Byłem na Babiej w weekend majowy i na 5 dni pobytu tylko w poniedziałek była pogoda i udało się wejść.
Miałem nadzieję że zobaczę Tatry ze szczytu , szczególnie że byłem tam pierwszy raz ale chmury wszystko zasłoniły.

Offline Piotrek



  • Pomógł: 80

Odp: [Beskid Żywiecki] Wlazłem na Babę!
« Odpowiedź #3 dnia: Maj 08, 2011, 21:59:02 »
A Miodowicz miał życiorys którego wystarczyłoby dla 3 ludzi. Urodzony pod Gorganami, przez Bielsko, Lwów , Anglię , Australię do Wieliczki ;D

Szukam jakiegoś szerszego opracowania na jego temat. Gdyby ktoś, coś... To proszę o sygnał, link, albo co innego. ;D
 

Byłem na Babiej w weekend majowy i na 5 dni pobytu tylko w poniedziałek była pogoda i udało się wejść.
Miałem nadzieję że zobaczę Tatry ze szczytu , szczególnie że byłem tam pierwszy raz ale chmury wszystko zasłoniły.

Ale wszedłeś... ;D
Pamiętam taką wycieczkę dzieci z zamojskiego, która przyjechała do Zakopanego, bardzo pazerna na górskie widoki i przez trzy dni nawet dobrze Gubałówki sobie nie obejrzeli, taki był syf.


Offline darekdj27



  • Pomógł: 0

Odp: [Beskid Żywiecki] Wlazłem na Babę!
« Odpowiedź #4 dnia: Maj 08, 2011, 22:10:38 »
Na taki widok liczyłem, a miałem coś takiego :(



Offline jagular



  • Pomógł: 27

Odp: [Beskid Żywiecki] Wlazłem na Babę!
« Odpowiedź #5 dnia: Maj 08, 2011, 22:21:26 »
to teraz da odmiany na jakiegoś Chopoka musisz wleźć ;)


forum.outdoor.org.pl

Odp: [Beskid Żywiecki] Wlazłem na Babę!
« Odpowiedź #6 dnia: Maj 08, 2011, 22:29:16 »

Offline jagular



  • Pomógł: 27

Odp: [Beskid Żywiecki] Wlazłem na Babę!
« Odpowiedź #7 dnia: Maj 08, 2011, 22:30:38 »
zgłaszasz się ??? ;D ;P


Offline darekdj27



  • Pomógł: 0

Odp: [Beskid Żywiecki] Wlazłem na Babę!
« Odpowiedź #9 dnia: Maj 08, 2011, 22:32:58 »
Jak czytam to forum to dopiero widzę w ilu miejscach jeszcze nie byłem.
A gdzie ten Chopok ? Słowacja ?

Offline Piotrek



  • Pomógł: 80

Odp: [Beskid Żywiecki] Wlazłem na Babę!
« Odpowiedź #10 dnia: Maj 08, 2011, 22:38:43 »
Na taki widok liczyłem, a miałem coś takiego :(




No to tam tak jest dosyć często... To foto z zeszłego roku





A to bodajże z 2008...



Baba za darmo to ci za wiele nie pokaże. ;D



to teraz da odmiany na jakiegoś Chopoka musisz wleźć ;)

Albo na Kozi Wierch? ;D

Offline jagular



  • Pomógł: 27

Odp: [Beskid Żywiecki] Wlazłem na Babę!
« Odpowiedź #11 dnia: Maj 08, 2011, 22:42:37 »

Albo na Kozi Wierch? ;D

to już Twoje słowa ;D

Offline Piotrek



  • Pomógł: 80

Odp: [Beskid Żywiecki] Wlazłem na Babę!
« Odpowiedź #12 dnia: Maj 08, 2011, 22:48:08 »
To ja się z nich wycofuję, żeby się zazdrośnikom nie narazić. ;D

Offline JaDe



  • Pomógł: 14

Odp: [Beskid Żywiecki] Wlazłem na Babę!
« Odpowiedź #13 dnia: Maj 08, 2011, 22:52:40 »
Widzę, że Piotrek obracał się w wyższych sferach. Ech ta Królowa, kapryśna jest bardzo.

Offline semow

Odp: [Beskid Żywiecki] Wlazłem na Babę!
« Odpowiedź #14 dnia: Maj 08, 2011, 22:53:12 »
Od Koziego to są inni specjaliści ;D

a na Babiej to Tatry do szczęście wcale nie potrzebne, jak dobra chmurka przyjdzie:


forum.outdoor.org.pl

Odp: [Beskid Żywiecki] Wlazłem na Babę!
« Odpowiedź #14 dnia: Maj 08, 2011, 22:53:12 »

Offline JaDe



  • Pomógł: 14

Odp: [Beskid Żywiecki] Wlazłem na Babę!
« Odpowiedź #15 dnia: Maj 08, 2011, 22:58:52 »
Ale jak je widać to jest na czym oko zawiesić.
W listopadzie 2009 taki warun mi się trafił.


Offline Piotrek



  • Pomógł: 80

Odp: [Beskid Żywiecki] Wlazłem na Babę!
« Odpowiedź #16 dnia: Maj 09, 2011, 07:55:07 »
No ba! Ale ładnie... ;D

Offline BroJarek



  • Pomógł: 39
  • chłoporobotnik

Odp: [Beskid Żywiecki] Wlazłem na Babę!
« Odpowiedź #17 dnia: Maj 09, 2011, 09:15:41 »
A dodatkowo efekt pogłębiła nieobecna duchem i konkretnie nieuprzejma wielka baba w bufecie.
...moze dlatego, że niedawno straciła męża w wypadku...

A Babia, jak to Babia - niezmiennie piękna i kapryśna...oj chciała by moja dusza do tego raju...

Offline czis



  • Pomógł: 18

Odp: [Beskid Żywiecki] Wlazłem na Babę!
« Odpowiedź #18 dnia: Maj 09, 2011, 09:49:54 »
No mnie Babia pogoniła tylko dwa razy ;) raz w lecie piekna burzą, jak byłem na niej pierwszy raz a potem wiatrem zimą jak byłem tam pierwszy raz ;D poza tym trafiało mi sie dość pięknie..... nawet bezwietrznie się zdarzało... zdjęcia mam w domu to teraz nie pokaże :)
a ten kamień z malowidłem to kurwa pojadę i obrócę żeby tej chujowizny nie było widać!

Offline Piotrek



  • Pomógł: 80

Odp: [Beskid Żywiecki] Wlazłem na Babę!
« Odpowiedź #19 dnia: Maj 09, 2011, 10:24:10 »
A dodatkowo efekt pogłębiła nieobecna duchem i konkretnie nieuprzejma wielka baba w bufecie.
...moze dlatego, że niedawno straciła męża w wypadku...

A Babia, jak to Babia - niezmiennie piękna i kapryśna...oj chciała by moja dusza do tego raju...

Hm, faktycznie jakaś czarna flaga łopotała na miejscu przeznaczonym dla flag. To przykre...
Ale ja nie żałobnik, ino klyjent. Poprzednio nie było żałoby, obsługiwał jakiś pan, i też było kijowo. A to, że zupę dostałem z torebki, to im popamiętam dłuuuugo...
Niee, przykro mi, jeszcze trochę potrzebuję bym polubił to schronisko.



No mnie Babia pogoniła tylko dwa razy ;) raz w lecie piekna burzą, jak byłem na niej pierwszy raz a potem wiatrem zimą jak byłem tam pierwszy raz ;D poza tym trafiało mi sie dość pięknie..... nawet bezwietrznie się zdarzało... zdjęcia mam w domu to teraz nie pokaże :)
a ten kamień z malowidłem to kłerwa pojadę i obrócę żeby tej ch...jowizny nie było widać!


Najgorsze jest, że to nie przypadek. Bo kto chodzi po górach z farbą? Malarze musiały się przygotować.

Offline taternik74



  • Pomógł: 3

Odp: [Beskid Żywiecki] Wlazłem na Babę!
« Odpowiedź #20 dnia: Maj 09, 2011, 11:24:43 »
A ja w tamtym roku wlazłem na Babe w lutym i jak szybko wlazłem tak szybko zeszłem.Warunki były paskudne bo zacząl się halny i do tego jeszcze mgła.
Chwała zwycięzcom śmierć frajerom

Offline Wolf

Odp: [Beskid Żywiecki] Wlazłem na Babę!
« Odpowiedź #21 dnia: Maj 09, 2011, 14:42:34 »
Piotrek czy możesz zapodać więcej info o tym planowanym (futurystycznym) schronie przy Głodnej Wodzie ???
"Siłę słonia, płodność byka da Ci tylko turystyka!"



Offline Piotrek



  • Pomógł: 80

Odp: [Beskid Żywiecki] Wlazłem na Babę!
« Odpowiedź #22 dnia: Maj 09, 2011, 15:02:44 »
Piotrek czy możesz zapodać więcej info o tym planowanym (futurystycznym) schronie przy Głodnej Wodzie ???

To jeden z konceptów, licznych zresztą. Nie ma rozsądnych planów, bo jeżeli już się coś pojawia, to z grubej rury i tak naprawdę skierowane na narciarstwo zjazdowe. Czyli dupny schron, i wydajny wyciąg... Kilka lat temu się rzeźbili, w ten deseń, o Małą Babią.
A ja, i pewnie wielu innych, cieszyłbym się z odbudowy starego schronu. ;D

Offline Piotrek



  • Pomógł: 80

Odp: [Beskid Żywiecki] Wlazłem na Babę!
« Odpowiedź #23 dnia: Wrzesień 25, 2011, 20:57:32 »
Znowu tam polazłem dziś, tj  25.09.11! Miała być i była szybka piłka z Zawoi Markowe na Babę i nazad, całość 4,5 godziny.
Okropny tłok, już o 10 była tam masa ludzi.

I oczywiście nielegalny zlot Odoru:



Widok na szczyt z 10;30:



Na Bronę ciągnął się jeden, dłuuugi tramwaj:



Na dole czeka miłe, spokojne schronisko...



Tylko na "Perci Akademików" było pustawo i bezludnie.
Tłokowi nie ma się co dziwić, pogoda była do szwendania się zacna. Toteż na szczyt parły wycieczka, za wycieczką.

Sam widok z szczytu zamglony.



 :)


Offline amncinpiL



  • Pomógł: 2

Odp: [Beskid Żywiecki] Wlazłem na Babę!
« Odpowiedź #24 dnia: Październik 25, 2011, 22:27:15 »
Cytuj (zaznaczone)
Później zeszliśmy do ruin schroniska pod Głodną Wodą, dawno tam nie byłem, chyba ostatni raz, gdy stały jeszcze mury. Niestety nie mam fotek z tamtego czasu. Dziś to już tylko kupa kamoli z wyraźnie zaznaczoną resztką piwnic. Musiało to być piękne miejsce.
Hm, teraz to jest piękne miejsce! Poza okresem zimowym, wyżej to ja się już  prawie nigdy nie zapuszczam. A z tego co widzę po Twoich zdjęciach to ostatni znakowany szlak na Mała Babią został zdewastowany. Na szczęście są jeszcze inne - niemalowane.