Autor Wątek: Absurd Expedition 2011 czyli pokonanie Chang Tang północny Tybet na rowerze  (Przeczytany 12055 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Avalanche

  • www.facebook.com/AvalancheSklepGorski


  • Pomógł: 18
  • Sklep Górski Avalanche Jelenia Góra

Ktos kiedys spytal po co to robie po co sklep.... odpowiedz jest prosta nie kasa tylko mozliwosc poznawania takich ludzi jak WY oraz Piotrek ktory po raz kolejny chce zrobic cos ponad ludzkie sily !!!!

Adminow prosze o korekte jesli pomylilem dzialy z gory wielkie dzieki ale poniewaz cel Piotrka jest szczytny bo pomoc Adrianowi oraz outdoor przez mega wielkie " O " pozwolilem sobie podzielic sie z Wami taka informacja :)


"Początek ubiegłego stulecia. Wyruszają kolejne ekspedycje kierowane przez Przewalskiego, Littledale'a, Hedin'a. Mają jeden cel - pokonanie surowego i niedostępnego obszaru Chang Tang. Większa część zwierząt, które służyły do pomocy w niesieniu ton niezbędnego sprzętu ginie, członkowie ekspedycji są skrajnie wycieńczeni. Wszystkie zespoły ponoszą klęskę. Aż do dzisiejszych czasów, prawie każda następna próba eksploracji tych regionów kończy się niepowodzeniem.
Planem ekspedycji będzie jedna z pierwszych w historii prób samotnego pokonania rowerem najbardziej wysuniętego na północ obszaru Chang Tang znajdującego się w północno – zachodnim Tybecie. Zaplanowana trasa prawdopodobnie nigdy nie zostały przemierzona. Moim celem jest dotarcie na rowerze z Kathmandu do wioski Gerze w centralnym Tybecie, skąd dalej będę kierował się na północ przez niedostępne i bezludne tereny o średniej wysokości 5000 m npm, aż do osiągnięcia najbliższej cywilizacji w wiosce Karasay znajdującej się na obrzeżach pustyni Taklamakan. W ciągu tego okresu prawdopodobnie nie będę miał możliwości spotkania człowieka. Podczas trwania wyprawy przyjdzie mi się zmierzyć z przełęczami o wysokości względnej przekraczającej najwyższe drogowe przełęcze świata, potężnymi wiatrami, zamieciami śnieżnymi i temperaturami spadającymi w nocy do - 30 C.

Zakończenie wyprawy powodzeniem potwierdzi, iż do pokonania tej części Chang Tang nie jest koniecznym angażowanie potężnych karawan zwierząt, bądź używanie zaawansowanych technicznie pojazdów terenowych. "

więcej o wyprawie http://pedalrevolution.ovh.org/index.html
Avalanche Sklep Górski

ul: Kiepury 79 LU6
58-506 Jelenia Góra

forum.outdoor.org.pl


Offline iwonapro



  • Pomógł: 79
  • "Jak zjesz wykładowcę to kto da Ci wykształcenie?"

Odp: Absurd Expedition 2011 czyli pokonanie Chang Tang północny Tybet na rowerze
« Odpowiedź #1 dnia: Kwiecień 17, 2011, 20:28:04 »
to jest Cel
powodzenia!

i rzeczywiście niezłe wariactwo,
transportowanie żarcia na 50 dni - szacun

szkoda tylko tego: :(
Cytuj (zaznaczone)
Najprawdopodobniej przez większą część terenów będę zmuszony do pchania roweru wraz z całym ekwipunkiem, gdyż jazda przy takim obciążeniu i po takim typie nawierzchni jest praktycznie niemożliwa.

Offline Piotrek



  • Pomógł: 79

Odp: Absurd Expedition 2011 czyli pokonanie Chang Tang północny Tybet na rowerze
« Odpowiedź #2 dnia: Kwiecień 17, 2011, 20:42:40 »
Ja pierdzielę.
Powodzenia!

Offline Avalanche

  • www.facebook.com/AvalancheSklepGorski


  • Pomógł: 18
  • Sklep Górski Avalanche Jelenia Góra

Odp: Absurd Expedition 2011 czyli pokonanie Chang Tang północny Tybet na rowerze
« Odpowiedź #3 dnia: Kwiecień 17, 2011, 20:43:35 »
jak patrzy sie na dokonania tego czlowieka na obecna chwile gdzie juz jezdzil to pelen szacuneczek :)
Avalanche Sklep Górski

ul: Kiepury 79 LU6
58-506 Jelenia Góra

Offline Piotrek



  • Pomógł: 79

Odp: Absurd Expedition 2011 czyli pokonanie Chang Tang północny Tybet na rowerze
« Odpowiedź #4 dnia: Kwiecień 17, 2011, 20:46:00 »
No, jest twardy, co tu kryć.

Offline crimson



  • Pomógł: 123
  • rocznik '89

Odp: Absurd Expedition 2011 czyli pokonanie Chang Tang północny Tybet na rowerze
« Odpowiedź #5 dnia: Kwiecień 17, 2011, 20:48:25 »
no to Mati przywaliłeś teraz, niech jedzie, niech będzie pierwszy POWODZENIA!
nie jestem całkowicie bezużyteczny, przecież zawsze mogę służyć za zły przykład

stormbringer coming time to die

Offline Avalanche

  • www.facebook.com/AvalancheSklepGorski


  • Pomógł: 18
  • Sklep Górski Avalanche Jelenia Góra

Odp: Absurd Expedition 2011 czyli pokonanie Chang Tang północny Tybet na rowerze
« Odpowiedź #6 dnia: Kwiecień 17, 2011, 20:50:56 »
Crimsona ale to nie ja :)
to wszystko Piter !!! :D
ja bym sie raczej nie skusil na takie extrem chociaz .... :D
Avalanche Sklep Górski

ul: Kiepury 79 LU6
58-506 Jelenia Góra

forum.outdoor.org.pl

Odp: Absurd Expedition 2011 czyli pokonanie Chang Tang północny Tybet na rowerze
« Odpowiedź #6 dnia: Kwiecień 17, 2011, 20:50:56 »

Offline crimson



  • Pomógł: 123
  • rocznik '89

Odp: Absurd Expedition 2011 czyli pokonanie Chang Tang północny Tybet na rowerze
« Odpowiedź #7 dnia: Kwiecień 17, 2011, 20:51:45 »
zamotany jestem, ale zjarzyłem zanim napisałeś :D
nie jestem całkowicie bezużyteczny, przecież zawsze mogę służyć za zły przykład

stormbringer coming time to die

Offline pepe



  • Pomógł: 1

Odp: Absurd Expedition 2011 czyli pokonanie Chang Tang północny Tybet na rowerze
« Odpowiedź #8 dnia: Kwiecień 17, 2011, 21:14:20 »
witam
Mati mnie juz zaaranzowal takze wszystko jasne :) Atanor pewnie kose na mnie ostrzy za foty i relacje ktore kiedys dawno mialem wrzucic na Forum - nawet sie nieusprawiedliwiam ... dalem ciala na calej linii ... relacja nadal nie ukonczona ... sa tylko foty. Braki nadrobie :)
Najwazniejszy cel - pomoc Adrianowi ktory jest w spiaczce od prawie 4 lat.
Plan wyprawy stary i pochodzi sprzed 3 lat kiedy to po zamieszkach marcowych w 2008 w Tybecie wprowadzono surowe restrykcje dotyczace  tych obszarow i bylem zmuszony do przelozenia calej podrozy na bardziej sprzyjajacy okres ... no i chyba przyszla najwyzsza pora. Plan zaktualizuje w najblizszym czasie.

Offline renko

Odp: Absurd Expedition 2011 czyli pokonanie Chang Tang północny Tybet na rowerze
« Odpowiedź #9 dnia: Kwiecień 17, 2011, 21:36:53 »
Ja pierdziele, za sam plan się szacunek należy. Zrób to, zgłoś się na Kolosy i przyjedź z prezentacją do Gdyni, bo cholernie chętnie bym ją obejrzał ;D

Offline pepe



  • Pomógł: 1

Odp: Absurd Expedition 2011 czyli pokonanie Chang Tang północny Tybet na rowerze
« Odpowiedź #10 dnia: Kwiecień 17, 2011, 22:34:43 »
Zrób to, zgłoś się na Kolosy i przyjedź z prezentacją do Gdyni,

bedzie, bedzie :) w najblizszym czasie w Bielsku-Bialej w dniach 13-16 maja bede rzucal slajdy z Tybetu (trailer:http://vimeo.com/9077819 ) - zapraszam
http://www.adventurefestival.pl/page,1,0,Festiwal

Offline jarul

Odp: Absurd Expedition 2011 czyli pokonanie Chang Tang północny Tybet na rowerze
« Odpowiedź #11 dnia: Kwiecień 18, 2011, 14:41:08 »
kozak z Ciebie!
będę trzymał kciuki.

Kiedy startujesz?

Offline atanor

Odp: Absurd Expedition 2011 czyli pokonanie Chang Tang północny Tybet na rowerze
« Odpowiedź #12 dnia: Kwiecień 18, 2011, 18:29:29 »
no, czekamy na newsy

Offline pepe



  • Pomógł: 1

Odp: Absurd Expedition 2011 czyli pokonanie Chang Tang północny Tybet na rowerze
« Odpowiedź #13 dnia: Kwiecień 18, 2011, 20:26:34 »
kozak z Ciebie!
będę trzymał kciuki. Kiedy startujesz?
Dzięki, dzięki  :) Planuje wystartować na początku sierpnia – warunkiem koniecznym jest otrzymanie wizy na pobyt 2x180dni – jak na razie sytuacja wizowa jest OK ale znając sytuację z wizami z poprzednich lat nie wiadomo co się może wydarzyć w najbliższym czasie.


Offline iwonapro



  • Pomógł: 79
  • "Jak zjesz wykładowcę to kto da Ci wykształcenie?"

Odp: Absurd Expedition 2011 czyli pokonanie Chang Tang północny Tybet na rowerze
« Odpowiedź #14 dnia: Kwiecień 18, 2011, 20:33:56 »
a dlaczego aż 2X180 dni?

forum.outdoor.org.pl

Odp: Absurd Expedition 2011 czyli pokonanie Chang Tang północny Tybet na rowerze
« Odpowiedź #14 dnia: Kwiecień 18, 2011, 20:33:56 »

Offline jarul

Odp: Absurd Expedition 2011 czyli pokonanie Chang Tang północny Tybet na rowerze
« Odpowiedź #15 dnia: Kwiecień 18, 2011, 20:52:07 »
mi jest ciężko zaplanować wolny weekend a ty robisz sobie wolne na rok.
jak ty to robisz?
Tylko pozazdrość.

Offline Łużyn

Odp: Absurd Expedition 2011 czyli pokonanie Chang Tang północny Tybet na rowerze
« Odpowiedź #16 dnia: Kwiecień 18, 2011, 20:57:32 »
wow! kopara opada :D
powodzenia!!
"Na świecie są 2 rzeczy nie do zaj***nia: armia czerwona i polski turysta!"

Offline pepe



  • Pomógł: 1

Odp: Absurd Expedition 2011 czyli pokonanie Chang Tang północny Tybet na rowerze
« Odpowiedź #17 dnia: Kwiecień 18, 2011, 21:20:11 »
a dlaczego aż 2X180 dni?
Całość podróży będzie trwała od sierpnia do grudnia z czego większość spędzę w Chinach. Po opuszczeniu wioski Karasay* przez dalszych 100 dni /może więcej/ nie będę miał jakiejkolwiek możliwości aby przedłużyć wizę**. Aby później nie bawić się w biurokracje dotyczącą przedłużania wizy, po dotarciu do Kaszgaru w Pld.Zach. Chinach będę próbował przedostać się do Pakistanu (przez przełęcz Khunjerab – w tym momencie jedyne miejsce gdzie mogę otrzymać wizę do tego kraju; zobaczymy jednak jak sytuacja się potoczy – przejście otwierają 1 maja wiec po tym okresie pojawia się pierwsze raporty w sieci na temat możliwości otrzymania wizy), pośmigać na rowerze po górach, poprzebywać z dobrodusznymi i gościnnymi góralami pakistańskimi J a potem powrót przez Kaszgar, Urumqi do Xian.

*plan byłem zmuszony zmodyfikować i będę próbował dostać się do obrzeży Chang Tang od strony północnej a nie tak jak jest na stronie od południa tj. od wioski Gerze – cała strona będzie zaktualizowana w najbliższym czasie.

**najprawdopodobniej po dotarciu do wioski Rutog w zachodnim Tybecie zostanę przejęty przez chłopaków z PSB lub wojsko i deportowany w bezpieczne miejsce poza obszar Tybetu. Z informacji jakie udało mi się ustalić (jeśli nic mi nie udowodnią tj zniszcze mapy, schowam karty do aparatu w miejsce w którym ich nie znajdą, etc) oprócz kary w wysokości kilkuset juanów i deportacji nie powinno mi nic grozić. Niestety ale jakiekolwiek podróżowanie na własną „rękę” po Tybecie jest zabronione a do Kaszgaru z tego co pamiętam jest po drodze kilka checkpoint’ów i szanse na ich pokonanie nie będąc przyłapany są bliskie zero/


mi jest ciężko zaplanować wolny weekend a ty robisz sobie wolne na rok.
Mój przełożony dopinguje mi w wyprawach :) Oprócz tego przed każdym z wyjazdów mam 3-4 miesiące z życia wyjęte i spędzam je tylko w pracy.  

nie piszemy posta pod postem - opcja modyfikuj działa przez 30 min
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 18, 2011, 21:35:02 wysłana przez atanor »

Offline ptb

Odp: Absurd Expedition 2011 czyli pokonanie Chang Tang północny Tybet na rowerze
« Odpowiedź #18 dnia: Kwiecień 18, 2011, 23:30:00 »
Nie zapeszam i trzymam kciuki
Plan gruby!

Offline pepe



  • Pomógł: 1

Jak do tej pory wszystko idzie zgodnie z planem – najważniejsza rzecz to wizy które otrzymałem na tak długi czas jak potrzebowałem. Ruszam 24 sierpnia – po dotarciu do Pekinu, złożeniu roweru i całego majdanu pociągiem przemieszczam się na wschód, w kierunku Urumqi. W międzyczasie uaktualniłem również mój plan działania – jego wersja z 2008 roku zakładała dotarcie do Chang Tang od południa, obecna wersja zakłada próbę dostania się do jego obrzeży od północy. Dokładne info można pod linkiem:
http://pedalrevolution.ovh.org/plan_wyprawy.html

Jednocześnie będzie prowadzony blog – na pewno będzie wrzucę cos na niego na początku i na ... końcu jak mnie nic nie zje J
http://absurdexpedition2011.blogspot.com/

Jadę pod bandera Outdoor’a jako patrona medialnego i również będę się starał w miarę możliwości  umieszczać bieżące informacje.

A na chwile obecna zapraszam do galerii z poprzednich wyjazdów i trailer’a z 2007 roku z Tybetu Zachodniego i Karakoram

galeria:   http://old.wgorach.art.pl/galerie/wyprawy/galeria01/

trailer:     http://youtu.be/6ubMQY37lvw

Offline Yatzek

Jutro jadę gdzieś przed siebie na rowerze, ale teraz będę się czuł jak ponad 40 lat temu na pierwszym rowerku z bocznymi kółkami - wobec Twojego planu.

Życzę Ci szczęścia - niewątpliwie będzie potrzebne, no i powodzenia.
Zabierz biało-czerwoną tasiemkę i rozdawaj po kawałku. Niech potem mówią - Polak tu był!

Niesamowita wyprawa.
Trzymam kciuki.
Wędrówką życie jest człowieka...

Offline gustavo



  • Pomógł: 1
  • www.strefagor.pl

Odp: Absurd Expedition 2011 czyli pokonanie Chang Tang północny Tybet na rowerze
« Odpowiedź #21 dnia: Sierpień 25, 2011, 20:53:40 »
Piotr pozdrawia z Pekinu:) Jutro załatwia potrzebne bilety i za dzień, dwa rusza dalej. Trzymajcie kciuki!

Offline gustavo



  • Pomógł: 1
  • www.strefagor.pl

Odp: Absurd Expedition 2011 czyli pokonanie Chang Tang północny Tybet na rowerze
« Odpowiedź #22 dnia: Wrzesień 01, 2011, 14:14:58 »
Piotr po 4 dniach podróży pociągiem dotarł, przez Urumchi, do Kashgaru (jakieś 4000 km od Pekinu). Nie obyło się bez przygód. W Urumchi nie został wpuszczony przez policję do wnętrza dworca więc przez 12 godzin koczował na chodniku w obstawie miłych funkcjonariuszy;)

Offline iwonapro



  • Pomógł: 79
  • "Jak zjesz wykładowcę to kto da Ci wykształcenie?"

Odp: Absurd Expedition 2011 czyli pokonanie Chang Tang północny Tybet na rowerze
« Odpowiedź #23 dnia: Wrzesień 01, 2011, 15:34:42 »
pozdrawiamy go, niech się nie daje :)

Offline faalka



  • Pomógł: 17

Odp: Absurd Expedition 2011 czyli pokonanie Chang Tang północny Tybet na rowerze
« Odpowiedź #24 dnia: Wrzesień 01, 2011, 15:46:09 »
Wyprawa całkiem szalona. Powodzenia!

forum.outdoor.org.pl

Odp: Absurd Expedition 2011 czyli pokonanie Chang Tang północny Tybet na rowerze
« Odpowiedź #24 dnia: Wrzesień 01, 2011, 15:46:09 »