Autor Wątek: [Porady treningowe] Nasze doświadczenia, przemyślenia  (Przeczytany 85218 razy)

0 użytkowników i 4 Gości przegląda ten wątek.

Offline yaro1986



  • Pomógł: 0

Odp: [Porady treningowe] Nasze doświadczenia, przemyślenia
« Odpowiedź #425 dnia: Grudzień 02, 2013, 15:03:42 »
Kończąc temat to jednak wyników nie mają.

forum.outdoor.org.pl

Odp: [Porady treningowe] Nasze doświadczenia, przemyślenia
« Odpowiedź #425 dnia: Grudzień 02, 2013, 15:03:42 »

misio


Odp: [Porady treningowe] Nasze doświadczenia, przemyślenia
« Odpowiedź #426 dnia: Grudzień 02, 2013, 15:09:57 »
Czyli stawiasz na jednym stołku pro z jego całym systemem treningowym i nakładami czasowymi oraz finansowymi z kimś, kto trenuje amatorsko? Porównujesz ludzi, którzy trenują przynajmniej od wieku młodzieńczego z dorosłymi, którzy rozpoczęli swoją przygodę ze sportem kilka lat wstecz?
Takie coś rzeczywiście nie ma sensu...
Jak to nie mają wyników? Mają! Biją swoje czasy i rekordy prywatne co rusz! To na zawodach, to podczas treningu. Na moje zasługują na ogromny szacunek a nie na podsumowanie: nie robią wyników...
No i kilka nazwisk znajdziesz tutaj też, które pod elitę podchodzą... Ale...

Offline yaro1986



  • Pomógł: 0

Odp: [Porady treningowe] Nasze doświadczenia, przemyślenia
« Odpowiedź #427 dnia: Grudzień 02, 2013, 15:20:23 »
Tak (i nie mowie tu sporcie zawodowym i chocby kawauchim bo to wyjatek, ale w amatorskich zawodach gdzie tez szalu nie ma) bo jesli ktos pracuje ale trenuje czyli kazda aktywnosc sportowa jest podporzadkowana pod wynik to mozna osiagnac swietne rezultaty, bez kupy wolnego czasu, ale malo kto tak robi. Przykładów jest sporo łacznie z nasza czołówka biegów gorskich czy ultra, czy ludzmi biegajacymi maratony ponizej 2:30.

misio


Odp: [Porady treningowe] Nasze doświadczenia, przemyślenia
« Odpowiedź #428 dnia: Grudzień 02, 2013, 15:28:16 »
Nie tylko każda aktywność sportowa jest podporządkowana pod wynik, ale całe życie. To jest nierozłączne. Tutaj znika słowo amator mimo, że nie ma z tego pieniędzy. Poniżej 2:30 nie ma ani amatorów ani przypadku.

Offline yaro1986



  • Pomógł: 0

Odp: [Porady treningowe] Nasze doświadczenia, przemyślenia
« Odpowiedź #429 dnia: Grudzień 02, 2013, 15:34:11 »
Jeśli nie zarabiasz, a tylko dokladasz do interesu i pracujesz na normalnym etacie to jestes amatorem.

misio


Odp: [Porady treningowe] Nasze doświadczenia, przemyślenia
« Odpowiedź #430 dnia: Grudzień 02, 2013, 15:39:42 »
Mylisz pojęcia: to po prostu nie zawodowstwo, ale sport wyczynowy. Jeśli podporządkowujesz życie i finanse, nawet własne, pod system treningowy, który daje wyniki najlepsze w kraju i często za granicą, to to już nie jest sport amatorski.

Offline yaro1986



  • Pomógł: 0

Odp: [Porady treningowe] Nasze doświadczenia, przemyślenia
« Odpowiedź #431 dnia: Grudzień 02, 2013, 16:06:02 »
Kazdy podporzadkowuje swoje finanse pod hobby, ja tak samo. Tym co biegaja maraton w 4h tez nikt nie oplaca startow, sprzetu, wyjazdow noclegow itp, dokladnie tak samo musza liczyc sie z pieniedzmi. To ze ktos podchodzi w taki a nie inny sposob do treningu niczego nie zmienia, dalej jest amatorem, i wszystko zalezy tylko od niego. Kazdy moze robic podobnie, ale jednak wiekszosc tego nie robi i dlatego tez nie ma wynikow. Wielu tych mocnych amatorow biega mniej niz nie jeden z nas, a maja swietne wyniki (nie mowie już o przypadkach 2:20, ale nawet lamanie 3) wlasnie dlatego, ze trenuja, a nie bawia sie w bieganie. Wiekszosc z nas idzie pobiegac, a nie robi trening, bo gdyby tak bylo to w wiekszosci przypadkow bysmy lamali 3h w maratonie, co chcialbym zrobic w przyszlym roku ale jakos motywacji nie moge znalezc zeby przestac biegac a zaczac trenowac.

forum.outdoor.org.pl

Odp: [Porady treningowe] Nasze doświadczenia, przemyślenia
« Odpowiedź #431 dnia: Grudzień 02, 2013, 16:06:02 »

misio


Odp: [Porady treningowe] Nasze doświadczenia, przemyślenia
« Odpowiedź #432 dnia: Grudzień 02, 2013, 16:13:34 »
Mieszasz tak wiele pojęć i tak wiele czynników, że łapię się za głowę.
Do jednego wora wrzucasz ludzi z talentem, tych bez talentu, trenujących raptem kilka miesięcy, trenujących od lat dziecięcych, tych co zarabiają więcej i tych co zarabiają mniej, tych co stać na trenowanie i tych co nie stać na trenowanie, grubych, chudych, z kontuzjami i bez kontuzji itd. itp...
Definicje sportu rekreacyjnego i wyczynowego są jednoznaczne i ich nie zmienisz. Sport wyczynowy to taki, w którym dąży się do osiągnięcia maksymalnego wyniku. Nie maksymalnego dla kogoś, ale maksymalnego w mieście, w kraju, na kontynencie lub też na świecie. Tu się kończy rekreacja. A rekreacja to pozostałe działania.
W treningu zawsze powinno się naśladować najlepszych i do nich dążyć, a do tego poznać ich błędy, aby móc ich przegonić- stąd moja śmiała teza potwierdzona wieloletnią zawodniczą na poziomie wyczynowym a następnie trenerską praktyką o korzystaniu z zasad sportu wyczynowego w sporcie amatorskim.
A powyżej wymienione czynniki decydują jedynie, albo aż dla niektórych, o czasie, w którym ukończy się bieg.

Odp: [Porady treningowe] Nasze doświadczenia, przemyślenia
« Odpowiedź #433 dnia: Grudzień 02, 2013, 16:19:30 »
I czemu nazywasz bawieniem, bieganie? Wiele ludzi trenuje kondycje poprzez bieganie na 85% Hr max. Wielu pływaków którzy nie zakonczyli swojej przygody (niestety straciłem formę) dodatkowo biegali poprawiając wytrzymałość. nie wiem jak w inny sporcie ale różnica ułamków sekund to wielkie osiągniecie, w pływaniu liczy się siła efektywna, a nie izolowanie ćwiczenia na poszczególne partie mięśniowe.. Nie zarzucam braku profesionalizmu, jestem oburzony stwierdzeniem, jakoby bieganie doprowadzało do marnych wyników.. Poprawiając czas w wodzie na 50m o 0,1 sec jesteś mistrzem, poprawiając wyniki, poprawiasz je dla siebie, zawsze trenowałem dla siebie, nie na pokaz, nie po to by pokazać światu "patrzcie, jestem najlepszy na tym kontynencie" pokonałem siebie dużo razy a to największa satysfakcja jak dla mnie. Nie czytałem wcześniejszych postów, wszystko napisałem pod wpływem impulsu.

edit: dla mnie bieganie to doskonała forma spalania tkanki tłuszczowej, jej zawsze nadmiar jak się pływa.

Offline Shwarc

Odp: [Porady treningowe] Nasze doświadczenia, przemyślenia
« Odpowiedź #434 dnia: Grudzień 02, 2013, 16:28:20 »
ooo, to jest bardzo ważne zdanie:
Cytuj (zaznaczone)
...praktyką o korzystaniu z zasad sportu wyczynowego w sporcie amatorskim

Nie trzeba być Armstrongiem by korzystać z zasad kolarstwa wyczynowego, nie trzeba być Phelpsem by stosować metody pływaków wyczynowych. Te wszystkie metody równie są skuteczne, a wręcz niezbędne na amatorskim i rekreacyjnym poziome.

Odp: [Porady treningowe] Nasze doświadczenia, przemyślenia
« Odpowiedź #435 dnia: Grudzień 02, 2013, 16:32:01 »
A im szybciej zaczniesz wcielać w życie metody ludzi, którzy poświęcają swoje życie treningom, dojdziesz do lepszych rezultatów. Technika jest bardzo ważna, jak nie najważniejsza.

Offline yaro1986



  • Pomógł: 0

Odp: [Porady treningowe] Nasze doświadczenia, przemyślenia
« Odpowiedź #436 dnia: Grudzień 02, 2013, 17:08:56 »
Shwarc ja wiele czasu spedzilem przy rowerach. Jeden sezon moze nie caly nawet uprawialem kolarstwo w sensie ze naprawde trenowalem, nie jezdzilem dla frajdy, tylko kazde wyjscie na rower mialo okreslony cel treningowy. Nie stosowalem zadnych metod ze sportu zawodowego, wystarczylo zbudowac podstawy czyli sila i wytrzymalosc, i potem po naprawde prostych interwalach typu 6x6min z minuta przerwy, czy 5x10 z 1,5min przerwy na tetnie lekko ponizej progu forma strzelala w gore jak szalona. To co charakterystyczne dla zawodowcow czyli treningi ponad progiem, robienie szybkosci, technika obrotu itp nawet nie byly ruszane. 
Wiekszosc pieknych hasel o metodach ze sportu wyczynowego to tylko piekne hasla, za wyjatkiem pewnej czolowki ktora czasem to stosuje. Ile osob wykonuje jakies cwiczenia ktore charakteryzuja czolowych sportowcow? Garstka, maly procent wsrod calych tlumow startujacych w maratonach, nie mowie tu podstawowych cwiczeniach ktore wszedzie mozna znalezc, tylko o czyms co charakteryzuje zawodowcow. Nie widac tlumow jadacych za samochodem, malo osob trzaska podjazdy za samochodem, osob robiacych podjazd na takim przelozeniu przy takiej kadnecji np z co drugim powtorzeniem na innym przelozeniu i kadencji tez tlumow nie widac. Interwalow roznego typu na rozne cechy, piramidy interwalowe tez wiekszosc nie robi. Zasady takie ze pod gore sie robi sile, a na dystansie wytrzymalosc to absolutne podstawy. Porozmawiasz z fizjoterapeutami to sie okaze ze piekna idea cwiczen stabilizacyjnych ktore przeszly od zawodowcow, tez w duzej wiekszosc nawet u czolowych bardzo mocnych zawodnikow to tez w duzej mierze tylko hasla i zglaszaja sie oni z roznymi dolegliwosciami.

Offline Shwarc

Odp: [Porady treningowe] Nasze doświadczenia, przemyślenia
« Odpowiedź #437 dnia: Grudzień 02, 2013, 17:26:51 »
Cytuj (zaznaczone)
wystarczylo zbudowac podstawy czyli sila i wytrzymalosc, i potem po naprawde prostych interwalach typu 6x6min z minuta przerwy, czy 5x10 z 1,5min przerwy
A jak nazwać te ćwiczenia? To już są podstawy treningów, a w wyczynowym sporcie coś innego się robi? Dokładnie to samo tylko z większa intensywnością, z dokładniejszym planem, z dietą, regeneracją itd, itd.
Jak sam zauważyłeś przyniosło to sukces w postaci wzrostu twojej kondycji fizycznej, formy. Nie stosując tego osiągnął byś to samo jazdą rekreacyjną po 15km co niedzielę?

misio


Odp: [Porady treningowe] Nasze doświadczenia, przemyślenia
« Odpowiedź #438 dnia: Grudzień 02, 2013, 17:29:28 »
yaro, czyli podważasz fundament każdej dyscypliny sportowej? Bazę i podstawy, które są zawsze i muszą się wydarzyć by pójść krok dalej?
Garstka, która jest na szczycie doszła do niego tymi samymi krokami co wszyscy, wprowadzając indywidualne oraz niewielkie skoki w bok od metod stosowanych przez ogół. I to o nie, te skoki w bok, możemy się spierać, że raz działają a raz nie.
Shwarc określił sprawę szczegółowo.
Podsumowując: jeśli nie wiesz, że coś jest stosowane w wyczynie, to nie oznacza, że nie jest. Koła na nowo nie odkryłeś, co nie?

Odp: [Porady treningowe] Nasze doświadczenia, przemyślenia
« Odpowiedź #439 dnia: Grudzień 02, 2013, 17:40:33 »
Amatorszczyzna to bieganie bez planu, pomiaru tętna, o określonym czasie.. Jak mówiłeś wcześniej mało jest ludzi którzy rozumieją potrzebę trenowania jak pro, niestety, jeszcze mniej jest ludzi którzy dochodzą do perfekcji. Aeroby to trening, zaplanowany imo. Jak ćwiczysz to dobrze wiesz po co to robisz, przez to dopracowujesz swoją wytrzymałość, wiesz ile zajmie Ci pokonanie dystansu, znając te liczby jesteś w stanie podkręcać wyniki, bo po to trenujesz. Nie żeby stać w miejscu, rozwijać się. To się liczy, dobrze zaplanowany trening, jak nie masz planu, nawet cebuli nie usmażysz. Po co robić coś, jak się nie wie po co?

forum.outdoor.org.pl

Odp: [Porady treningowe] Nasze doświadczenia, przemyślenia
« Odpowiedź #439 dnia: Grudzień 02, 2013, 17:40:33 »

Offline yaro1986



  • Pomógł: 0

Odp: [Porady treningowe] Nasze doświadczenia, przemyślenia
« Odpowiedź #440 dnia: Grudzień 02, 2013, 17:41:06 »
Shwarc No ale to nie jest tam zadna cecha sportu zawodowego, tylko kazdej nawet najprostszej aktywnosci fizycznej. Samo osiaganie tych bazowych elementow juz moze przybierac rozne formy. Sila to nie jest tylko sila sa rozne rodzaje cwiczen silowych, co prawda to tez jest w innych dyscyplinach, ale nie wielu stosuje podzial treningu na sile maksymalna, wytrzymalosc mocy itd, czy peridoyzacje robienia sily.
W wyczynowym sporcie robi sie różne inne ćwiczeni o których duża część nie ma zielonego pojecia czasem nawet w ksiazkach malo o tym jest, choćby wspomniane ćwiczenia za samochodem, podjazdy za samochodem z bardzo wysoką mocą, trening ponad progiem, trening szybkosciowy, trening na poprawny obrot korba, trening na rozne rodzaje wytrzymalosci, całe spektrum interwałów, podjazdy na roznych intensywnosciach przelozeniach i kadencji, trening zalamujacy (jest tez w innych dyscyplinach). 
« Ostatnia zmiana: Grudzień 02, 2013, 17:59:36 wysłana przez yaro1986 »

Odp: [Porady treningowe] Nasze doświadczenia, przemyślenia
« Odpowiedź #441 dnia: Grudzień 02, 2013, 17:56:44 »
pokaż mi wyczynowca, w dowolnej dziedzinie sportowej, z jakimikolwiek godnymi pochwały wynikami, który zbudował wszystko co osiągnął poprzez amatorszczyznę i totalne podstawy, bez planowanych sesji treningowych.

Offline yaro1986



  • Pomógł: 0

Odp: [Porady treningowe] Nasze doświadczenia, przemyślenia
« Odpowiedź #442 dnia: Grudzień 02, 2013, 18:02:45 »
Gdzie ja napisalem ze sie osiaga poprzez amatorszczyzne? Przeciez caly czas pisze ze wyniki osiaga poprzez trening, a nie dzialanie na pale, ale zaawansowany trening ktory charakteryzuje zawodowcow przez wiekszosc osob nawet z wynikami w amatorskich zawodach nie jest stosowany, jedynie jakies podstawy i zarys ogolny w niektorych kwestiach.

Odp: [Porady treningowe] Nasze doświadczenia, przemyślenia
« Odpowiedź #443 dnia: Grudzień 02, 2013, 18:10:35 »
Wiekszosc pieknych hasel o metodach ze sportu wyczynowego to tylko piekne hasla, za wyjatkiem pewnej czolowki ktora czasem to stosuje. Ile osob wykonuje jakies cwiczenia ktore charakteryzuja czolowych sportowcow? Garstka, maly procent wsrod calych tlumow startujacych w maratonach, nie mowie tu podstawowych cwiczeniach ktore wszedzie mozna znalezc, tylko o czyms co charakteryzuje zawodowcow.

Ciężko niektórym jest spojrzeć przez pryzmat zawodowców. Hasła hasłami ile w tym prawdy możemy przekonać się na własnej skórze, proste ćwiczenia nie zawsze są bramą do wejścia na szczyty kariery, zmieniają się indywidualnie. Wytrzymałość i siła są ważnie, ale nie wystarczające. Cechą zawodowców jest zróżnicowany trening dostosowany do indywidualnych preferencji.

Offline ina

Odp: [Porady treningowe] Nasze doświadczenia, przemyślenia
« Odpowiedź #444 dnia: Grudzień 02, 2013, 18:30:38 »
No ciągle tylko wzmocnij i wzmocnij! ;) Mogę wzmocnić, choć siłę moim zdaniem w nogach mam wystarczającą. Moim problemem jest generalne osłabienie po 4-5 godzinach łażenia i pojawiający się wtedy palący ból w mięśniach ud, zwłaszcza podczas podchodzenia. Więc raczej nie siły mi brak, tylko wytrzymałości. To na to jakieś ćwiczenia aerobowe raczej?

Na orbitreku śmigaj. Ruch jak pod górę, pracuje całe ciało, a jak narzucisz mocne tempo to masz trening wydolnościowy.
Mam małe cycki, ale duże jaja.

Żyj tak, aby twoim znajomym zrobiło się nudno, gdy cię zabraknie.

Pomoc dla Rodziny Dybla

Offline aro5406

Odp: [Porady treningowe] Nasze doświadczenia, przemyślenia
« Odpowiedź #445 dnia: Grudzień 02, 2013, 19:11:09 »
Moje pytanie brzmi: jak trenować wytrzymałość tlenową (najlepiej treningiem funkcjonalnym) mimo bólu w stawie skokowym i niedostatku czasu?
I wciąż pozostaje bez odpowiedzi.

Ivan, nie kapuje albo coś zle zrozumiałem bo wcześniej pisałeś, że po kilku godzinach marszu zaczynasz słabnąć i palą Cie mięśnie więc myslałem, że chodzi o nogi...

misio


Odp: [Porady treningowe] Nasze doświadczenia, przemyślenia
« Odpowiedź #446 dnia: Grudzień 02, 2013, 19:20:40 »
Gdzie ja napisalem ze sie osiaga poprzez amatorszczyzne? Przeciez caly czas pisze ze wyniki osiaga poprzez trening, a nie dzialanie na pale, ale zaawansowany trening ktory charakteryzuje zawodowcow przez wiekszosc osob nawet z wynikami w amatorskich zawodach nie jest stosowany, jedynie jakies podstawy i zarys ogolny w niektorych kwestiach.

Teoria teorią a praktyka mówi zupełnie co innego...
Ponieważ:

yaro, czyli podważasz fundament każdej dyscypliny sportowej? Bazę i podstawy, które są zawsze i muszą się wydarzyć by pójść krok dalej?
Garstka, która jest na szczycie doszła do niego tymi samymi krokami co wszyscy, wprowadzając indywidualne oraz niewielkie skoki w bok od metod stosowanych przez ogół. I to o nie, te skoki w bok, możemy się spierać, że raz działają a raz nie.
Shwarc określił sprawę szczegółowo.
Podsumowując: jeśli nie wiesz, że coś jest stosowane w wyczynie, to nie oznacza, że nie jest. Koła na nowo nie odkryłeś, co nie?
« Ostatnia zmiana: Grudzień 02, 2013, 20:06:37 wysłana przez Samuraj »

Offline Ivan

Odp: [Porady treningowe] Nasze doświadczenia, przemyślenia
« Odpowiedź #447 dnia: Grudzień 03, 2013, 08:38:07 »
Moje pytanie brzmi: jak trenować wytrzymałość tlenową (najlepiej treningiem funkcjonalnym) mimo bólu w stawie skokowym i niedostatku czasu?
I wciąż pozostaje bez odpowiedzi.

Ivan, nie kapuje albo coś zle zrozumiałem bo wcześniej pisałeś, że po kilku godzinach marszu zaczynasz słabnąć i palą Cie mięśnie więc myslałem, że chodzi o nogi...

No tak, o nogi chodzi. O wytrzymałość tlenową mięśni nóg. Mieszam jakieś pojęcia?

Pomysł iny na orbitrek - do sprawdzenia. Dzięki :)

misio


Odp: [Porady treningowe] Nasze doświadczenia, przemyślenia
« Odpowiedź #448 dnia: Grudzień 03, 2013, 09:11:36 »
Samych nóg czy może też być reszta ciała? ;D ;D ;D

A co do ćwiczeń:
- orbitrek,
- wiosła,
- skakanka,
- schody/ stepper,
- jak lubisz, to rolki,
- padnij - powstań w seriach,
- i bez jaj, o ile się nie wstydzisz, to aerobik.

Offline Ivan

Odp: [Porady treningowe] Nasze doświadczenia, przemyślenia
« Odpowiedź #449 dnia: Grudzień 03, 2013, 09:19:55 »
A w ogóle to da się np. wyrobić wytrzymałość tlenową nóg i siłę beztlenową korpusu w jednym osobniku? Serio pytam.

Orbitrek - OK. Wiosła - plecy mam silne, dlatego lubię to ćwiczenie ;) Skakanka - po co? Schody - może być problem z kostką. Rolki - będzie problem z więzadłami pobocznymi kolana. Padnij - powstań (burpies) - nawet lubię ;) Aerobik - nigdy ;D