Autor Wątek: [Porady treningowe] Nasze doświadczenia, przemyślenia  (Przeczytany 85461 razy)

0 użytkowników i 14 Gości przegląda ten wątek.

Offline Shwarc

Odp: [Porady treningowe] Nasze doświadczenia, przemyślenia
« Odpowiedź #375 dnia: Grudzień 01, 2013, 15:09:19 »
Tadziu, jak będziesz biegał systematycznie o tej porze roku to gardło i organizm sam się przyzwyczai do niskiej temperatury. Poprostu potrzebna jest systematyka w działaniu. Najgorsze jest jednorazowe wyjście w środku zimy przy -10. Gardło od razu wysiądzie. Zobacz biegaczy narciarskich. Biegają cały rok i rzadko kiedy przy -10 zakładają coś na usta ale robią to regularnie i systematycznie hartując organizm do warunków. Także spokojnie, biegaj jak najczęściej, a będzie OK.
Generalnie okres zimowy to miesiące odpoczynku od biegania, treningi raczej powinny być krótsze, mniej intensywne, rzadsze. Organizm powinien po lecie mieć kiedy odpocząć i dla biegacza najlepiej jak następuje to zimowa porą właśnie. Niefortunny okres wybrałeś ale nie zrażaj się, biegaj ile możesz i do puki warunki śniegowe pozwalają.

Aaa. kto potrafi biec i oddychać tylko przez nos? Chyba tylko Kenijczycy tempem białych ;D

forum.outdoor.org.pl

Odp: [Porady treningowe] Nasze doświadczenia, przemyślenia
« Odpowiedź #375 dnia: Grudzień 01, 2013, 15:09:19 »

misio


Odp: [Porady treningowe] Nasze doświadczenia, przemyślenia
« Odpowiedź #376 dnia: Grudzień 01, 2013, 15:13:10 »
Moim zdaniem obecny okres jest najlepszy do rozpoczęcia biegania dla kogoś z brzuszkiem.

Offline wojtekh



  • Pomógł: 9

Odp: [Porady treningowe] Nasze doświadczenia, przemyślenia
« Odpowiedź #377 dnia: Grudzień 01, 2013, 15:22:14 »
Samuraj dobrze mowi, zima trzeba pracowac zeby byl efekt latem

Offline Shwarc

Odp: [Porady treningowe] Nasze doświadczenia, przemyślenia
« Odpowiedź #378 dnia: Grudzień 01, 2013, 15:44:48 »
patrząc w ten sposób może i tak, gorzej jak po lasach będzie 40cm białego dziadostwa

misio


Odp: [Porady treningowe] Nasze doświadczenia, przemyślenia
« Odpowiedź #379 dnia: Grudzień 01, 2013, 15:49:04 »
Póki co nie ma, temperatura idealna, więc warunki genialne na wzmocnienie a za chwilę, jak śnieg spadnie, to i moc większa na wiosnę i lato będzie po takim wysiłku i podnoszeniu nóżek ;).

Offline Shwarc

Odp: [Porady treningowe] Nasze doświadczenia, przemyślenia
« Odpowiedź #380 dnia: Grudzień 01, 2013, 17:45:00 »
Masz rację oczywiście ale jednak jakby nie patrzeć, typowa zima z mrozem i śniegiem w naszym klimacie, dla biegacza to nie okres intensywnych treningów, interwałów i bicia rekordów. Najczęściej jest to jednak okres roztrenowania, spokojnych przebieżek, podtrzymywania formy i regeneracji, a także czasu na inne sporty typu narty, baseny, koszykówki, siłownie i takie tam.
Jak ktoś nigdy nie biegał to tak, niech zaczyna nawet w zimę, ale jeśli jest to kolejny nasz sezon biegowy to raczej wszyscy potraktują go nieco luźniej.

misio


Odp: [Porady treningowe] Nasze doświadczenia, przemyślenia
« Odpowiedź #381 dnia: Grudzień 01, 2013, 17:49:46 »
Zima w 90% sportów to roztrenowanie lub robienie masy mięśniowej- prócz sportów zimowych ;D.
Ten okres roztrenowania w bieganiu, to idealny termin na rozpoczęcie treningów właśnie ze względu na brak ciśnienia i brak możliwości dobicia się ze względu na ograniczenia pogodowe.

forum.outdoor.org.pl

Odp: [Porady treningowe] Nasze doświadczenia, przemyślenia
« Odpowiedź #381 dnia: Grudzień 01, 2013, 17:49:46 »

Offline wojtekh



  • Pomógł: 9

Odp: [Porady treningowe] Nasze doświadczenia, przemyślenia
« Odpowiedź #382 dnia: Grudzień 01, 2013, 17:54:58 »
Czy wy mielisci do czynienia z jakimkolwiek treningiem? Zima i roztrenowanie to dwie rozne rzeczy.  zima to ostry zapierdol jezeli chcesz miec wyniki w lecie.

misio


Odp: [Porady treningowe] Nasze doświadczenia, przemyślenia
« Odpowiedź #383 dnia: Grudzień 01, 2013, 18:02:07 »
Wojtuś... Roztrenowanie w jednej dziedzinie kierunkowej nie oznacza roztrenowania zupełnego...

Offline Shwarc

Odp: [Porady treningowe] Nasze doświadczenia, przemyślenia
« Odpowiedź #384 dnia: Grudzień 01, 2013, 18:13:50 »
Czy wy mielisci do czynienia z jakimkolwiek treningiem? Zima i roztrenowanie to dwie rozne rzeczy.  zima to ostry zapierdol jezeli chcesz miec wyniki w lecie.

A ty kiedyś uprawiałeś sporty wytrzymałościowe? Bzdety kolego piszesz o tym zapierdolu przez 365 dni w roku bez fazy regeneracji i roztrenowania.
Cytuj (zaznaczone)
Wojtuś... Roztrenowanie w jednej dziedzinie kierunkowej nie oznacza roztrenowania zupełnego...
Proponuję zastosować się do powyższego bo kiedyś odwiedzimy cię na OIOMie ;)


Offline wojtekh



  • Pomógł: 9

Odp: [Porady treningowe] Nasze doświadczenia, przemyślenia
« Odpowiedź #385 dnia: Grudzień 01, 2013, 18:15:50 »
Kolarstwo 7 lat, powiedz mi gdzie napisalem ze masz zapierdalac caly rok to ci skrzynke wodki kupie;D
I nie znam kolarza ktory zime traktuje jako roztrenowanie, podejrzewam ze z biegami podobna zasada

Offline Shwarc

Odp: [Porady treningowe] Nasze doświadczenia, przemyślenia
« Odpowiedź #386 dnia: Grudzień 01, 2013, 18:20:37 »
Tak wyczytałem z twojego przekazu, zapierdal w zimę by w lato mieć wyniki. No chyba że jeździłeś zimą do Hiszpanii czy na południe Włoch robić bazę. W naszych warunkach jednak nie pojeździsz za wiele by nazwać to zapierdolem.
Dla mnie przysłowiowa zima to już się zaczęła, a skończy gdzieś w połowie lutego. Tego żeśmy też jednak nie sprecyzowali.

No i nadal uważam
Cytuj (zaznaczone)
Roztrenowanie w jednej dziedzinie kierunkowej nie oznacza roztrenowania zupełnego...

misio


Odp: [Porady treningowe] Nasze doświadczenia, przemyślenia
« Odpowiedź #387 dnia: Grudzień 01, 2013, 18:42:14 »
Chilllll ;D.
Piszemy o tym samym wszyscy ;D.

I nie znam kolarza ktory zime traktuje jako roztrenowanie, podejrzewam ze z biegami podobna zasada

I powtórzę się ;):

Roztrenowanie w jednej dziedzinie kierunkowej nie oznacza roztrenowania zupełnego...

Nie wiem jak jest w kolarstwie, ale wiem co się dzieje w paru innych dyscyplinach letnich ;).
I jak sam napisałeś: nigdzie nie napisałem, że roztrenowanie, to brak treningu lub zmniejszenie jego obciążenia. Dla mnie to jedynie przeniesienie mocy i sił przerobowych na inne dyscypliny jak choćby, w przypadku Judo, zwiększenie ilości treningów na siłowni, basenie itd. itp. na niekorzyść tych na macie. To jest właśnie regeneracja i wzmocnienie.
« Ostatnia zmiana: Grudzień 01, 2013, 19:45:55 wysłana przez Samuraj »

Offline Wawrzyniec Wiór



  • Pomógł: 15
  • No przecież pomogłem ! Nie ?!

Odp: [Porady treningowe] Nasze doświadczenia, przemyślenia
« Odpowiedź #388 dnia: Grudzień 01, 2013, 20:03:24 »
A może byśmy tak nie mylili sportu wyczynowego z bieganiem rekreacyjnym w celu "zgubienia brzuszka" czy zachowania formy ;) Ja tam sobie biegam cztery razy w tygodniu ok 23 km/tydzień w tempie tak jakoś 5.50 min./km i nie zamierzam tego zmieniać, chyba, że na łażenie na nartach ;)

Offline Shwarc

Odp: [Porady treningowe] Nasze doświadczenia, przemyślenia
« Odpowiedź #389 dnia: Grudzień 01, 2013, 20:37:38 »
do sportu wyczynowego to nam wszystkim jeszcze wiele pewnie brakuje. Jak zaczniemy trenować 3x/dziennie to może, narazie chyba nikomu na tym forum to nie grozi (może się mylę).
Jazdy czy biegi w ilości 5/15h tygodniowo to nadal amatorka ale fakt, znacznie poważniejsza niż zwykłe zgubienie brzuszka biegając.

Osobiście mam taki charakter, że jak się już biorę za sport to nie ma lipy, albo profesjonalna zabawa albo wielkie G... z tego będzie. Przebieszki czy przejażdżki po 60min. w tygodniu wielkiej formy nie zrobią, nie ma się co oszukiwać, nawet ciężko będzie te sadło z brzucha zgubić. 1x/tydzień to totalna rekreacja, praktycznie za mało na cokolwiek, choć lepsze to niż nic.

Cytuj (zaznaczone)
Chilllll ;D.
Piszemy o tym samym wszyscy ;D.
Nooo, magia internetu ;D

forum.outdoor.org.pl

Odp: [Porady treningowe] Nasze doświadczenia, przemyślenia
« Odpowiedź #389 dnia: Grudzień 01, 2013, 20:37:38 »

misio


Odp: [Porady treningowe] Nasze doświadczenia, przemyślenia
« Odpowiedź #390 dnia: Grudzień 01, 2013, 20:42:01 »
A może byśmy tak nie mylili sportu wyczynowego z bieganiem rekreacyjnym w celu "zgubienia brzuszka" czy zachowania formy ;) Ja tam sobie biegam cztery razy w tygodniu ok 23 km/tydzień w tempie tak jakoś 5.50 min./km i nie zamierzam tego zmieniać, chyba, że na łażenie na nartach ;)

Ale ja kompletnie tego nie mylę i wręcz napisałem: okres roztrenowania w bieganiu może się równać częstotliwości i obciążeniom jakie winien na siebie przyjąć początkujący ;).

Offline wojtekh



  • Pomógł: 9

Odp: [Porady treningowe] Nasze doświadczenia, przemyślenia
« Odpowiedź #391 dnia: Grudzień 01, 2013, 22:47:25 »
Dla mnie pojecie roztrenowania to zmniejszenie objetosci jakuchkolwiek cw. W moim przypadku wypadalo to w powiedzmy w listopadzie, taki miesiac wielkiego luzu, ladowania akumulatorow;) a od grudnia coraz bardziej intensywne treningi z tym ze wiekszosc na basenie, bieganiu niz na roweze. Dlatego zima w moim rozumieniu pojecia nie jest ani troche okresem roztrenowania.

Offline Shwarc

Odp: [Porady treningowe] Nasze doświadczenia, przemyślenia
« Odpowiedź #392 dnia: Grudzień 01, 2013, 23:38:11 »
a co było napisane powyżej? :)
Cytuj (zaznaczone)
a także czasu na inne sporty typu narty, baseny, koszykówki, siłownie i takie tam.

Offline tp



  • Pomógł: 19

Odp: [Porady treningowe] Nasze doświadczenia, przemyślenia
« Odpowiedź #393 dnia: Grudzień 02, 2013, 00:13:43 »
"Nie bardzo rozumiem, chodzi ci o to ze biegajac gora dol mniej energi zuzywasz niz na plaskim?
Niesrety praw fizyki pan nie oszukasz i nie badz pan glab ;)"
Wojtku za "głąba" się nie obrażam, po prostu czasem trzeba zignorować głupią odzywkę.

Na bieganie mogę przeznaczyć tylko godzinę. Nie więcej.Biegam aby nie łazić zimą w górach jak ostatnia sierota. Sprawdzanie się w zawodach to nie to co mnie kręci.
Dlatego "trenuję" na górce wolskiej w W-wie. Najtrudniejszą możliwa trasą, Wbiegam takim tempem że siadają mi nogi. Zbiegam to oczywiście trochę odpoczywam. Gdybym zbiegał z równym wysiłkiem to bym zarył nosem w trawę. Więc tak, najpierw intensywniej niż na płaskim, później bardziej lajtowo, więc teoretycznie ilość wydanych kalorii powinna być +- taka sama jak przy bieganiu po płaskim terenie stałym tempem.
Jednak po bieganiu na þlaskim prawie padam. Po wybieganiu tej godz. na górce spoko robię jeszcze parę sprintów i nie czuję się aż tak zmęczony.

Bardziej mnie "kręci" bieganie po płaskim. Górkę wybrałem ze względu na umiłowanie łażenia po górach.
Dlatego się zastanawiam - czy takie wbieganie i zbieganie wzmacnia bardziej od biegania po płaskim.

Offline wojtekh



  • Pomógł: 9

Odp: [Porady treningowe] Nasze doświadczenia, przemyślenia
« Odpowiedź #394 dnia: Grudzień 02, 2013, 03:37:11 »
Nie mialem zamiaru obrazac, jest takie powiedzenie nie wiem skad, chyba z jakiegos filmu;) jezeli urazilem to przepraszam

misio


Odp: [Porady treningowe] Nasze doświadczenia, przemyślenia
« Odpowiedź #395 dnia: Grudzień 02, 2013, 09:04:07 »
Dla mnie pojecie roztrenowania to zmniejszenie objetosci jakuchkolwiek cw. W moim przypadku wypadalo to w powiedzmy w listopadzie, taki miesiac wielkiego luzu, ladowania akumulatorow;) a od grudnia coraz bardziej intensywne treningi z tym ze wiekszosc na basenie, bieganiu niz na roweze. Dlatego zima w moim rozumieniu pojecia nie jest ani troche okresem roztrenowania.


Z tymże Twoja interpretacja nie musi oznaczać prawidłowej interpretacji ;D.
Pierwszy link, który mi wyskoczył w googlach na hasło "roztrenowanie"

http://www.runners-world.pl/trening/Miekki-reset-roztrenowanie-na-3-sposoby,5023,1

gdzie między innymi odnajdujemy takowy tekst:

Cytuj (zaznaczone)
W okresie roztrenowania rób wszystko, tylko nie biegaj. W takim podejściu najważniejsze jest zrozumienie, że im więcej i intensywniej biegało się w sezonie, tym bardziej organizmowi należy się inna forma aktywności.

Cytuj (zaznaczone)
Przypomnij więc sobie i Ty inne dyscypliny sportu, które w przeszłości sprawiały Ci przyjemność. Zaktywizujesz w ten sposób inne partie mięśni, słabiej pracujące w sezonie biegowym. Odpoczniesz też psychicznie od mozolnego pokonywania kilometrów i zmienisz perspektywę.

Cytuj (zaznaczone)
Trenerzy sportowców wyczynowych niekiedy twierdzą, że ich zawodnicy nawet w okresie postartowym potrzebują lekkiej formy biegania. Powrót do treningów na wysokich obrotach okupiliby zbyt dużym nakładem sił.

Paradoksalnie, niekiedy całkowite odstawienie biegania może skończyć się bólem. Tak jest w przypadku różnych zadawnionych kontuzji, które ujawniają się, gdy spada napięcie mięśniowe utrzymujące w sezonie kontuzję z dala od biegacza.

Dlatego polecamy Ci przejście w tryb STAND BY, czyli drastyczne obniżenie aktywności bez porzucenia biegania. Przez kilkanaście dni trenuj 2-3 razy rzadziej niż w sezonie, skupiając się na treningu aerobowym.

Jeśli więc biegałeś codziennie, wystarczy, że wyjdziesz na spokojne, 45-minutowe rozbiegania trzy razy w tygodniu. Tak zazwyczaj postępują czołowi długodystansowcy - na przykład Marcin Chabowski, który twierdzi, że wraz z rozpoczęciem nowego okresu przygotowań jest dzięki temu gotowy do pracy i bardziej "głodny" biegania.

Offline Ivan

Odp: [Porady treningowe] Nasze doświadczenia, przemyślenia
« Odpowiedź #396 dnia: Grudzień 02, 2013, 09:14:01 »
Mam uszkodzone więzadło krzyżowe w kolanie (ACL) i bóle w stawie skokowym. Jednak po górach, w sztywniejszych butach, mogę chodzić bez bólu. Myślałem też, aby jakoś polepszyć swoją kondycję właśnie pod kątem aktywności w górach i zacząć biegać czy coś. Ale w niskich butach kostka i kolano zaczynają boleć. To jak ja mam trenować?

Offline Shwarc

Odp: [Porady treningowe] Nasze doświadczenia, przemyślenia
« Odpowiedź #397 dnia: Grudzień 02, 2013, 09:25:38 »
może na siłkę?

misio


Odp: [Porady treningowe] Nasze doświadczenia, przemyślenia
« Odpowiedź #398 dnia: Grudzień 02, 2013, 09:26:18 »
Mam uszkodzone więzadło krzyżowe w kolanie (ACL) i bóle w stawie skokowym. Jednak po górach, w sztywniejszych butach, mogę chodzić bez bólu. Myślałem też, aby jakoś polepszyć swoją kondycję właśnie pod kątem aktywności w górach i zacząć biegać czy coś. Ale w niskich butach kostka i kolano zaczynają boleć. To jak ja mam trenować?

Same zerwane więzadła nie bolą, ale coś tam musisz mieć jeszcze popieprzone z łękotką czy czymś tam innym i to jest problem. W wysokich butach masz pewnie inny kąt naprężenia/naciągania jakiegoś tam mięśnia i stawy układają się inaczej niż w butach niskich i stąd pewnie ta różnica z bólem i bez niego. Jedyne możliwe rozwiązanie jest takie: wzmocnienie mięśni poprzez ROWER i siłownię, artroskopia kolana, czyli wyczyszczenie całego ścierwa [zależy tutaj czy lekarz wytnie Ci łękotkę uszkodzoną, czy co tam masz lub też pozszywa], od dwóch do sześciu tygodni przerwy w połączeniu z rehabilitacją i powrót do aktywności fizycznej. Założenie jest takie, że im więcej wypracujesz przed zabiegiem, tym krótsza i mniej bolesna będzie rehabilitacja. Jeśli boli, to zabieg jest po prostu nieuchronnym i jedynym rozwiązaniem.
Tak wygląda procedura w 90% wypadków o ile nie pojawią się jakieś komplikacje i zwyrodnienia w stawie.
ACL nie są Tobie aż tak bardzo potrzebne, ponieważ część pracy zrobią tu mięśnie [choć nie zawsze nadążą i kolano może wypaść- ale to już musi być fest staw uszkodzony]. I trzeba pamiętać o tym, że na siłce masz ćwiczyć przede wszystkim mięsień dwugłowy a nie czterogłowy!

Offline wojtekh



  • Pomógł: 9

Odp: [Porady treningowe] Nasze doświadczenia, przemyślenia
« Odpowiedź #399 dnia: Grudzień 02, 2013, 09:39:57 »
Mam uszkodzone więzadło krzyżowe w kolanie (ACL) i bóle w stawie skokowym. Jednak po górach, w sztywniejszych butach, mogę chodzić bez bólu. Myślałem też, aby jakoś polepszyć swoją kondycję właśnie pod kątem aktywności w górach i zacząć biegać czy coś. Ale w niskich butach kostka i kolano zaczynają boleć. To jak ja mam trenować?

Przedewszystkim lekarz sportowy ;)