Autor Wątek: [Odżywianie] Nawadnianie organizmu zimą  (Przeczytany 37787 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline kubi

Odp: [Odżywianie] Nawadnianie organizmu zimą
« Odpowiedź #25 dnia: Grudzień 07, 2010, 14:48:22 »
http://www.newton.dep.anl.gov/askasci/wea00/wea00044.htm

No wlasnie, tez czytalem ze deszcz/snieg "wymywa" mikroelementy (i nie tylko) z powietrza, wiec moze nie jest tak do konca wyjalowiona ta woda...
"Wszystko jest w Górach, najważniejsze żeby w Nich być, bo tu odzyskuje się równowagę." - Dybel

| POMOC DLA RODZINY DYBLA |

Picasa & Wikiloc

forum.outdoor.org.pl

Odp: [Odżywianie] Nawadnianie organizmu zimą
« Odpowiedź #25 dnia: Grudzień 07, 2010, 14:48:22 »

misio


Odp: [Odżywianie] Nawadnianie organizmu zimą
« Odpowiedź #26 dnia: Grudzień 07, 2010, 14:58:23 »
Barsus, nie potrafię Ci tego inaczej wytłumaczyć. Z tego co wiem, to jeśli coś szkodzi w czegoś składzie, to oznacza, że jest jakiś składnik, który tak działa, a nie, że go nie ma...

Offline atanor

Odp: [Odżywianie] Nawadnianie organizmu zimą
« Odpowiedź #27 dnia: Grudzień 07, 2010, 15:07:34 »
śniegówka czy deszczówka to są wody ultrasłodkie, a nie destylowane, więc są ubogie w minerały potrzebne podczas wysiłku podobnie jak intensywnie reklamowane wody typu żywiec.
to, że krople opadów inicjują się na jądrach kondensacji nie znaczy, że zawierają rozsądną ilość minerałów.

Problem polega na tym, że woda uzyskana ze śniegu zawiera coś co szkodzi ludzkim nerkom, o czym pisałem, zatem aż tak kolorowo nie jest.

ale ty mówisz o żółto-brązowym śniegu, bo z zwykłym to chyba flogiston z powietrza się dostaje ;D

Offline Barsus



  • Pomógł: 28
  • tekst osobisty

Odp: [Odżywianie] Nawadnianie organizmu zimą
« Odpowiedź #28 dnia: Grudzień 07, 2010, 15:44:19 »
śniegówka czy deszczówka to są wody ultrasłodkie, a nie destylowane, więc są ubogie w minerały potrzebne podczas wysiłku podobnie jak intensywnie reklamowane wody typu żywiec.
to, że krople opadów inicjują się na jądrach kondensacji nie znaczy, że zawierają rozsądną ilość minerałów.

Problem polega na tym, że woda uzyskana ze śniegu zawiera coś co szkodzi ludzkim nerkom, o czym pisałem, zatem aż tak kolorowo nie jest.

ale ty mówisz o żółto-brązowym śniegu, bo z zwykłym to chyba flogiston z powietrza się dostaje ;D

ta i zagatkowy eter. :D
black hole sun

Offline hudy



  • Pomógł: 29
  • I love not man the less, but Nature more.

Odp: [Odżywianie] Nawadnianie organizmu zimą
« Odpowiedź #29 dnia: Grudzień 07, 2010, 15:54:54 »
Nie potrafię odgadnąć tego magicznego składnika, bo się w ogóle na tym nie znam, ale domyślam się, że w atmosferze jest sporo rzeczy, które mogą osiadać na śniegu czy to znajdować się w jego składzie.
Z tego co kiedyś czytałem i się dowiadywałem - woda, która nie przeleci przez nas jak przez sito i nie pogorszy gospodarki mineralnej, to taka, w której zawartość minerałów przekracza 1500mg/l. Czyli z popularnych wód, które same się przyswoją to znam Muszyniankę i Staropolankę 2000. Do pozostałych wód należałoby coś dorzucać żeby nie zabierały składników mineralnych z organizmu.

misio


Odp: [Odżywianie] Nawadnianie organizmu zimą
« Odpowiedź #30 dnia: Grudzień 07, 2010, 16:11:01 »
ale ty mówisz o żółto-brązowym śniegu, bo z zwykłym to chyba flogiston z powietrza się dostaje ;D

I składnik się odnalazł ;D.


Panowie, nakręcacie się, kutwa, jak zegarki: być może rozchodzi się rzeczywiście o brak pewnego składnika, być może o jakiś składnik: napisałem wcześniej, że nie mam pojęcia, a Wy dalej próbujecie zgadnąć co to jest ;D.
Nie nakręcajcie się, bo nagle okaże się, że ja coś popieprzyłem, albo źle zrozumiałem i co wtedy? ;D

Offline iwonapro



  • Pomógł: 79
  • "Jak zjesz wykładowcę to kto da Ci wykształcenie?"

Odp: [Odżywianie] Nawadnianie organizmu zimą
« Odpowiedź #31 dnia: Grudzień 07, 2010, 16:17:43 »
śniegówka czy deszczówka to są wody ultrasłodkie, a nie destylowane, więc są ubogie w minerały potrzebne podczas wysiłku podobnie jak intensywnie reklamowane wody typu żywiec.
to, że krople opadów inicjują się na jądrach kondensacji nie znaczy, że zawierają rozsądną ilość minerałów.

Problem polega na tym, że woda uzyskana ze śniegu zawiera coś co szkodzi ludzkim nerkom, o czym pisałem, zatem aż tak kolorowo nie jest.

ale ty mówisz o żółto-brązowym śniegu, bo z zwykłym to chyba flogiston z powietrza się dostaje ;D
no tak, to prawda; płatki śniegu i krople deszczu powstają wyłącznie, gdy czająca się para wodna/woda ma do dyspozycji cząstki, na których może sobie osiąść/wzrastać
pominęłam, żeby nie zamącać, bo czy rzeczone drobinki mają jakieś znaczenie w tej dyskusji?
może można to jakoś odnieść do wypowiedzi chrósta
a najlepiej niech się odezwie jakiś medykometeorolg
bo my tu w zasadzie mitologizujemy nieco ;D :D

forum.outdoor.org.pl

Odp: [Odżywianie] Nawadnianie organizmu zimą
« Odpowiedź #31 dnia: Grudzień 07, 2010, 16:17:43 »

Offline czis



  • Pomógł: 18

Odp: [Odżywianie] Nawadnianie organizmu zimą
« Odpowiedź #32 dnia: Grudzień 07, 2010, 16:46:54 »
kurna chata juz napisałem wcześniej żeby ustalić to "coś" co chróst wymyślił i dopiero dyskutować po sprawdzeniu że to "coś" istnieje, a tu sie tworza teorie na temat czegoś co chróst być może usłyszał od lekarza albo mu sie cos pokręciło ;)

Offline semow

Odp: [Odżywianie] Nawadnianie organizmu zimą
« Odpowiedź #33 dnia: Grudzień 07, 2010, 16:51:18 »
herbatę na wodzie ze śniegu należy koniecznie dosolić solidnie i dodać masła, o!

Offline iwonapro



  • Pomógł: 79
  • "Jak zjesz wykładowcę to kto da Ci wykształcenie?"

Odp: [Odżywianie] Nawadnianie organizmu zimą
« Odpowiedź #34 dnia: Grudzień 07, 2010, 16:54:13 »
kurna chata juz napisałem wcześniej żeby ustalić to "coś" co chróst wymyślił i dopiero dyskutować po sprawdzeniu że to "coś" istnieje, a tu sie tworza teorie na temat czegoś co chróst być może usłyszał od lekarza albo mu sie cos pokręciło ;)
nie narzekaj tylko weź udział w zabawie ;D

Offline Bacownik



  • Pomógł: 24
  • - Eech, gdyby tak móc do siedemdziesiątki...;-)

Odp: [Odżywianie] Nawadnianie organizmu zimą
« Odpowiedź #35 dnia: Grudzień 07, 2010, 16:56:39 »
Bo szukacie substancji zawartej w śniegu jako takim, a śnieg to jest twór o charakterze warstwowym. Oprócz mnóstwa zanieczyszczeń złowionych z atmosfery w procesie kondensacji/krystalizacji mamy do czynienia z przebogatą fauną i florą, żyjącą sobie radośnie głównie na powierzchni śniegu .
OIDP, dla nerek akurat najgroźniejsze są sinice. Datego jak już, to do topienia wydłubywać śnieg ze środka pomiędzy warstwami, i solidnie gotować.
Pozdr.,
Mariusz

Offline atanor

Odp: [Odżywianie] Nawadnianie organizmu zimą
« Odpowiedź #36 dnia: Grudzień 07, 2010, 16:57:21 »
kurna chata juz napisałem wcześniej żeby ustalić to "coś" co chróst wymyślił i dopiero dyskutować po sprawdzeniu że to "coś" istnieje, a tu sie tworza teorie na temat czegoś co chróst być może usłyszał od lekarza albo mu sie cos pokręciło ;)

właśnie "coś" mi sie tak wydaje ;D

i pytanie do kogoś w temacie:

zastanawiałem się czy na takie zmineralizowanie wody w górach nie lepiej nadaje się sól dietetyczna, która ma sód i potas?
do tego jeszcze magnez w tablecie i powinno być git.

Offline semow

Odp: [Odżywianie] Nawadnianie organizmu zimą
« Odpowiedź #37 dnia: Grudzień 07, 2010, 17:06:26 »
a wracając do bardziej konkretnych efektów, jak chodzi o kilkadziesiąt godzin funkcjonowania na wodzie ze śniegu, będzie to miało odzwierciedlenie w samopoczuciu, jak twierdzi Bro?

Offline madmun



  • Pomógł: 143

Odp: [Odżywianie] Nawadnianie organizmu zimą
« Odpowiedź #38 dnia: Grudzień 07, 2010, 17:18:11 »
Jedz słone potrawy. A do wody syp co chcesz byle by było smaczne i nie zamarzało zbyt szybko.

Na i Cl to tylko część pierwiastków które musisz dostarczyć do organizmu. Pijąc destylat, bo śnieg jest destylatem prowadzisz tylko do odwodnienia organizmu. Także nichromu się nie zgadzam,

Najpopularniejszym sposobem i sypnąc sól i cukier ale samczne to nie jest, i na ile efektywne też nie wiem.

Iwona zaparzając herbatę "nasączasz" wodę właśnie witaminami, i innymi mikroelementami. Dodając cukier dodatkowo wzbogacasz. Dlatego nie zgadzam sie z twierdzeniem Madmuna że herbata jest do d... Bo nie jest.
Resztę minerałów dostarczasz z pożywieniem, no chyba że ktoś potrafi przeżyć na samej wodzie/herbacie, to gratuluję :)

Doczu proszę pokaż tabele ile to przeciętnie witamin oraz mikroelementów herbata ma, bo ja ciekaw jestem, a nie wiem. Dodatkowym minusem herbaty zimą jest to że jest moczopędna  co prowadzi do  dalszego odwadniania oraz wysusza strasznie gardło. Jasne że minerały dostarczasz w pożywieniu, ale dalej pijesz destylat i się odwadniasz w dalszym ciągu.


rumcajs, rychu pomóżcie

Osmoza, Szanowni Panstwo. W dużym uproszczeniu wygląda to tak - woda destylowana nie ma minerałów, więc znajdując się w organiźmie wyciaga z niego minerały, żeby powstało okreslone stęzenie. Negatywne skutki moga byc odczuwalne natychmiast - bo organizm zmęczony i odwodniony całodziennym rypaniem juz jest odwodniony, minerały wypłynęły z potem, a pijąc wode destylowaną dodatkowo wypłukujemy z siebie resztki minerałów, które tam zostały. Mięśnie pozbawione potasu i magnezu łapią kurcze itp.itd.
Ogólnei rzecz ujmując jesli unikniemy picia samej wody uzyskanej z roztopionego sniegu, to nic wielkiego nam nie grozi. Szczypta, soli, cukru, jakaś rozpuszczalna tabletka typu iso lub witamina załatwia sprawę.

A tu istota problemu
« Ostatnia zmiana: Grudzień 07, 2010, 18:12:45 wysłana przez madmun »
R.T.F.M
outdoor to nie rurki z kremem

Offline Misiek_86



  • Pomógł: 13

Odp: [Odżywianie] Nawadnianie organizmu zimą
« Odpowiedź #39 dnia: Grudzień 07, 2010, 17:29:26 »

forum.outdoor.org.pl

Odp: [Odżywianie] Nawadnianie organizmu zimą
« Odpowiedź #39 dnia: Grudzień 07, 2010, 17:29:26 »

Offline madmun



  • Pomógł: 143

Odp: [Odżywianie] Nawadnianie organizmu zimą
« Odpowiedź #40 dnia: Grudzień 07, 2010, 17:42:53 »
http://pl.wikipedia.org/wiki/Herbata
Na dole: Zawartość

Nie kąsasz intrygi kolego, raz to Wikipedia, dwa słowo "zawiera" to mnie obchodzi tyle co mur w Twoim mieście, trzy ile tych minerałów i mikroelementów jest  ???
R.T.F.M
outdoor to nie rurki z kremem

Offline Doczu



  • Pomógł: 80
  • Cham nikczemnego wzrostu

Odp: [Odżywianie] Nawadnianie organizmu zimą
« Odpowiedź #41 dnia: Grudzień 07, 2010, 18:13:49 »
Doczu proszę pokaż tabele ile to przeciętnie witamin oraz mikroelementów herbata ma, bo ja ciekaw jestem, a nie wiem.
A ja ciekaw nie jestem i szukac mi sie nie chce. Wierzę na słowo, ludziom, którzy mają większe doświadczenie ode mnie. Zresztą ile by nie było tej zawartości witamin i reszty teiny, taniny, to z chwilą gdy znajdą się one w tej wodzie, to już nie jest woda tylko roztwór. Jak jesteś bardziej dociekliwy to nie czekaj na gotowca, tylko sam się weź za szukanie.
Jasne że minerały dostarczasz w pożywieniu, ale dalej pijesz destylat i się odwadniasz w dalszym ciągu.
Ale jaki destylat ?
Jak posłodzisz, posolisz, zaparzysz herbatę to już NIE jest destylat. To roztwór jak pisałem wyżej.

Offline madmun



  • Pomógł: 143

Odp: [Odżywianie] Nawadnianie organizmu zimą
« Odpowiedź #42 dnia: Grudzień 07, 2010, 18:26:58 »
No liczę na gotowca bo takiej informacji nie znalazłem nigdzie, znalazłem tylko informację że "zawiera" witaminy, z mikroelementów tylko fluor, dlatego Ciebie się pytam, skąd masz takie info, i ile tego jest ? Bo ja nigdzie nie mogę takiej informacji znaleźć....

Doczu roztwór, rotworowi nie równy... to jest tak jakbyś porównywał gównianą wodę żywiec do muszynianki, to woda i to woda, przeczytaj jeszcze raz co Bro napisał,
R.T.F.M
outdoor to nie rurki z kremem

Offline Doczu



  • Pomógł: 80
  • Cham nikczemnego wzrostu

Odp: [Odżywianie] Nawadnianie organizmu zimą
« Odpowiedź #43 dnia: Grudzień 07, 2010, 18:45:38 »
Przeczytaj jeszcze raz co Bro napisał,
No ja wiem co Bro napisał. Ba ! ja się z tym zgadzam.
Roztwór roztworowi oczywiście nierówny, ale roztwór pozostaje roztworem.
Pewnie że jak wrzucisz kryształek soli na litr wody to gówno to da, ale myśle, że nie rozmawiamy tu o skrajnościach, tylko o sytuacjach zdroworozsądkowych.
Parzysz herbatę, to co się z wodą robi ?
Zmienia kolor ? Zmienia
Zmienia smak ? Zmienia
Zmienia zapach ? Zmienia
Czego jeszcze potrzebujesz byś się przekonał, że herbata jest roztworem zawierającym substancje, które doprowadzają do tych zmian o których piszę ?
To nie są żadne czary-mary ;D
Ta ich ilość wystarczy by z wody "destylowanej" zrobić roztwór, który będzie zawierał jakieś składniki, dzięki którym woda nie będzie się zachowywać jak destylowana.

misio


Odp: [Odżywianie] Nawadnianie organizmu zimą
« Odpowiedź #44 dnia: Grudzień 07, 2010, 18:47:53 »
Doczu, to tak jakbyś udowadniał, że świeczka zapachowa mocniej świeci i bardziej intensywnie od świeczki niezapachowej ;D.

Offline madmun



  • Pomógł: 143

Odp: [Odżywianie] Nawadnianie organizmu zimą
« Odpowiedź #45 dnia: Grudzień 07, 2010, 18:51:23 »
Jak wrzucisz kupę do wody i zamieszasz
Zmienia kolor ? Zmienia
Zmienia smak ? Zmienia
Zmienia zapach ? Zmienia

I to nie są czary-mary :)

Sorry Doczu, to tak na rozładowanie atmosfery ;D

Cytuj (zaznaczone)
Czego jeszcze potrzebujesz byś się przekonał, że herbata jest roztworem zawierającym substancje, które doprowadzają do tych zmian o których piszę ?

Ale ten roztwór dalej może prowadzić do wypłukiwania mikro, makroelementów, i zaburzenia równowagi jonów.

Cytuj (zaznaczone)
Ta ich ilość wystarczy by z wody "destylowanej" zrobić roztwór, który będzie zawierał jakieś składniki, dzięki którym woda nie będzie się zachowywać jak destylowana.


Śmiem wątpić, właśnie, a uwierz mi że szukałem informacji, które by potwierdziły Twoją teorie, chodzi mi o "Ta ilość"
R.T.F.M
outdoor to nie rurki z kremem

Offline Zirkau



  • Pomógł: 1
  • Ciesz się chłopie, żeś się urodził w Europie

Odp: [Odżywianie] Nawadnianie organizmu zimą
« Odpowiedź #46 dnia: Grudzień 07, 2010, 18:58:13 »
Doczu jestem z Tobą :).

Woda destylowana, śniegowa, deszczówka. jak wiemy woda zawiera śladowe ilości lub nie pierwiastków.
Organizm do zycia potrzebuje dostarczania pierwiastków.
Jak wiemy, że jak pijemy dużo, dużo sikamy (tzn. pluczemy organizm). Smak krwi znacie? Słony nie ? Woda nie zawierająca składników znacznie lepiej płucze organizm.
A teraz, żywimy sie samą wodą? Robimy dietę cud, czyszcząca organizm ? Nie.
By nie popaść w paranoję:
 Eskimosi żyją ? A jaką wodę piją ?
A dlaczego mieszkańcy Lądka Zdroju jeszcze nie wymarli ? ( w kranie mają naturalną destylkę).
Właśnie dlatego, że nie zyją wyłacznie wodą, tylko spożywają równocześnie wiele róznych potraw. Żoładek pusty? Jak nie pijemy wyłacznie wody to nie. Jak idziemy trenować, wraz z potem wytracamy duzo pierwiastków. Picie samej destylki nie pomoże, szczególnie ze organizm potrzebuje większego wysiłku by wchłonąć tą wodę ( cisnienie osmotyczne musi być równe, bądź większe z własciwej strony i organizm robi to automatycznie). Stąd zwykła mineralka jest często niewystarczająca podczas bardzo intensywnego wysiłku. Stąd tez taka skuteczność izotonikow ( brak wysiłku organizmu do wchłonięcia zapotrzebowania).

A picie takiej wody w dużych ilościach szkodzi, picie alkoholu w duzych ilosciach szkodzi, zjedzenie beczki soli też szkodzi ...... siedzenie zbyt długo przed monitorem szkodzi....... Nie dajmy się zwariować.

misio


Odp: [Odżywianie] Nawadnianie organizmu zimą
« Odpowiedź #47 dnia: Grudzień 07, 2010, 19:06:25 »
Wyklucz od razu organizmy przystosowane genetycznie do pewnych środowiskowych warunków, jak właśnie Eskimosi, czy np. na warunki gorące Aborygeni. To po prostu jest bez sensu.

Mówimy o sytuacjach ekstremalnych, do których organizm nie jest na co dzień przyzwyczajony: ogromny wysiłek połączony z ogromnym odwodnieniem.

Offline Doczu



  • Pomógł: 80
  • Cham nikczemnego wzrostu

Odp: [Odżywianie] Nawadnianie organizmu zimą
« Odpowiedź #48 dnia: Grudzień 07, 2010, 19:21:43 »
Wyklucz od razu organizmy przystosowane genetycznie do pewnych środowiskowych warunków, jak właśnie Eskimosi, czy np. na warunki gorące Aborygeni.
To znaczy jak są przystosowani ? Mogą pić wodę destylowaną ?
Jak wrzucisz kupę do wody i zamieszasz
Zmienia kolor ? Zmienia
Zmienia smak ? Zmienia
Zmienia zapach ? Zmienia

I to nie są czary-mary :)

Przykład z dupy ;D

Ale ten roztwór dalej może prowadzić do wypłukiwania mikro, makroelementów, i zaburzenia równowagi jonów.
Kilka lat temu, przez ponad 2 lata spozywałem codziennie wodę z filtra osmotycznego, bez mineralizatora. A to jest jeszcze bardziej "jałowa" woda niż  "śniegówka". W tym czasie jadłem i spożywałem inne płyny. Żyję i mam się dobrze. Obecnie korzystam z mineralizatora.
Śmiem wątpić, właśnie, a uwierz mi że szukałem informacji, które by potwierdziły Twoją teorie, chodzi mi o "Ta ilość"
To mam świetne rozwiązanie Twojego problemu - zaparz sobie "Gorący kubek" lub "Chińczyka"
Pierwiastków śladowych będziesz miał aż w nadmiarze.

Mnie wystarcza ta wiedza, że zaparząjac herbatę nie powoduję odwodnienia organizmu w takim stopniu w jakim robiłbym to pijąc samą "śniegówkę"
Jeśli masz na poparcie swojej teorii jakieś dowody, to chętnie sie z nimi zapoznam, ale na razie to niepotrzebne strzępienie klawiatury. Stąd z mojej strony EOT.

misio


Odp: [Odżywianie] Nawadnianie organizmu zimą
« Odpowiedź #49 dnia: Grudzień 07, 2010, 19:25:23 »
Zakładasz, że śnieg to woda destylowana, a tak nie jest.
Jeśli skóra Eskimosa jest w stanie znieść większe mrozy niż np. Europejczyka, to dlaczego jego organizm nie tolerowałby, lepiej nie przyswajał by tego, co innym może teoretycznie szkodzić?