Autor Wątek: [Czołówki] Fenix HP-10  (Przeczytany 3969 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Dominik.M



  • Pomógł: 99
  • Tu mnie jeszcze nie było ;).

[Czołówki] Fenix HP-10
« dnia: Listopad 27, 2009, 20:38:58 »
Gdy jeden z najbardziej znanych producentów latarek zabiera się za produkcję czołówki, zapowiadanej jako hit, na ponad rok przed premierą rynkową, oczekiwania są naprawdę wielkie. Posiadając doświadczenie w zakresie elektroniki, doboru optyki, konstrukcji pod względem odprowadzania ciepła, mając prawie wszystko co potrzebne jest do stworzenia genialnej czołówki - brakuje tylko ergonomii i wykonania na dobrym poziomie, aby otrzymać prawdziwy majstersztyk.
Pora sprawdzić, czy produkt spełni pokładane w nim oczekiwania  8)

Oto Fenix HP 10 :


Na dalszą część artykułu Dominika.M zapraszamy na portal:
[Czołówki] Fenix HP 10
« Ostatnia zmiana: Maj 16, 2010, 21:01:05 wysłana przez crimson »

forum.outdoor.org.pl

[Czołówki] Fenix HP-10
« dnia: Listopad 27, 2009, 20:38:58 »

Offline madmun



  • Pomógł: 143

Odp: [Czołówki] Fenix HP-10
« Odpowiedź #1 dnia: Listopad 28, 2009, 00:22:27 »
Dzięki, nie ma to jak dobrze napisany test, mógłbyś pokaz foty jak to wygląda jeszcze na kasku, bom ciekaw

Leci na portal oczywiście :)
R.T.F.M
outdoor to nie rurki z kremem

Offline Dominik.M



  • Pomógł: 99
  • Tu mnie jeszcze nie było ;).

Odp: [Czołówki] Fenix HP-10
« Odpowiedź #2 dnia: Listopad 28, 2009, 09:04:58 »
madmun, tego ci było trzeba ?



Akurat nie moja fotka niestety - nie używam tego typu kasków.
« Ostatnia zmiana: Listopad 28, 2009, 09:08:40 wysłana przez Dominik.M »

Offline abbath



  • Pomógł: 7

Odp: [Czołówki] Fenix HP-10
« Odpowiedź #3 dnia: Marzec 26, 2010, 18:10:34 »
Dostałem to cudo jako prezent na święta. Jestem z Hp10 bardzo zadowolony, jest super jasna i doskonale oświetla droge. Nawet zdażyło mi sie wchodzić i schodzić ze stromych skał i latarka zawsze trzyma sie na glowie pewnie i nigdy nie chciała spaść, nawet powiedział bym że siedzi za mocno.

Używalem jej dopiero 5 razy i zawsze korzystalem z poziomu oswietlenia drugiego czyli 55 lumenów (22 godz.)
Znajomi z którymi chodziłem byli naprawdę pod wrażeniem :) Jeżeli czegoś nie było widać bo np za daleko było to zawsze mnie wołali a ja doświetlałem droge i pobliskie pagórki -  także zasięg pierwsza klasa.

Latareczka jest naprawde bardzo mała i na głowie jej prawie nie czuć.

Napewno minusem jest brak dyfuzora(ktorego nie dostalem w komplecie a mikołaj zapomniał zamowic :) )
Kolejny minus to mały przycisk załączający i obsługa w rękawiczkach jest utrudniona bo nie czuć go poprostu, trzeba zapamiętać pozycje i mocno wcisnąć-wtedy da sie wyłączyć lub załączyć(oczywiscie majac czołówke na głowie)
No i jeszcze do pełni szczęscia przydało by się wiedzieć kiedy baterie są na wyczerpaniu jak u niektorych konkurentów
Aaa i jeszcze mogli by dorzucić jakiś pokrowiec na nią bo tak to się wala w kieszeni plecaka razem z innymi rzeczami.

Ogólnie jestem bardzo zadowolony .

Offline lechu



  • Pomógł: 5

Odp: [Czołówki] Fenix HP-10
« Odpowiedź #4 dnia: Marzec 26, 2010, 19:00:08 »
Wielka Rzeczpospolita" BORDER="0

Offline filemoon



  • Pomógł: 22

Odp: [Czołówki] Fenix HP-10
« Odpowiedź #5 dnia: Sierpień 25, 2010, 12:33:12 »
Posiadam ta latarke. Cechuje sie dobra jakoscia wykonania oraz calkiem przyjemnym swiatlem.

Z wad wymienic moge:
-przyciski zbyt male by obslugiwac je w rekawiczkach.
-defuzor (opcjonalny) jest montowany w sposob ktory nie jest bardzo bezpieczny (mozna go zgubic).

Poza tym te Chinskie latareczki wymiataja :)