25% zniżki na Fjord Nansen i 15% na resztę

Autor Wątek: [Okulary] Julbo Sugar, mala przestroga  (Przeczytany 6093 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline cynik



  • Pomógł: 5
  • Kometa Halleya

[Okulary] Julbo Sugar, mala przestroga
« dnia: Sierpień 13, 2007, 14:15:54 »
Recenzji mi sie na ten temat pisac nie chce wiec ku przestrodze taki watek zakladam.

Rok temu w Chamonix postanowilem sie wykosztowac na porzadniejsze okulary, zeby byly na lata. Wybralem model Sugar, takie z polaryzacja. Kosztowaly mnie cos kolo 300 zl, za dodatkowe 12 euro mozna bylo dokupic... gwarancje na rok. Pomyslalem, ze i tak kasy juz nie mam, a co sie moze stac okularom jak sie o nie dba?

Wytrzymaly miesiac. Bedac w Bieszczadach zostawilem je w firmowym pudelku w namiocie. Pudelku plastikowym, czyli tym przewiewniejszym ze wzgledu na szczeline. Wyciagnalem po godzinie i co zobaczylem? Po wewnetrznej stronie jednej soczewki mase babelkow. Na poczatku myslalem, ze czyms upackalem wiec zaczalem przecierac, w miejscu babelkow pojawilo sie sto milionow pincet rys i pekniec. Wyglada toto tak:



Uzywac sie da, chociaz widocznosc juz nie ta.
Znajomi rozni mowili, ze to od zawilgocenia. Ale ja sie pytam w takim razie - jakim cudem okulary za 300 zl padaja od wilgoci, skoro wilgoc i wysoka temperatura to dwa czynniki, na ktore najczesciej sa wystawiane okulary przeciwsloneczne? Lezaly w firmowym pudelku, ktore nie jest 100% szczelne, mokre tez nie byly wiec tej wilgoci tam bylo co kot naplakal.
Facet w Wierchach powiedzial natomiast, ze to nie pierwszy taki przypadek, kiedy ktos kupuje we Francji Julbo i ma dokladnie taka sama usterke. W PL sie to nie zdazylo... Na domiar zlego prawo mamy takie, ze autoryzowany dystrybutor czyli Himalsport ma pelne prawo olac te sprawe co tez uczynil, pomimo tego, ze na ulotce jest wyraznie napisane, ze w razie problemow walic do swojego krajowego dystrybutora...

Nic to, nauczka na przyszlosc. Slyszalem wczesniej, ze powloki Julbo sa delikatne jak pieron, ale nie sadzilem, ze az tak. Od tamtej pory nabraly kilka rysek, tez nie mam pojecia od czego bo mam odruch dbania o okulary jak o porcelane.
Chyba sie kiedys szarpne na oakleye, jesli one nie wytrzymaja ze mna to kupie gogle spawalnicze ;D

Tyle sie chcialem wyzalic, ku przestrodze :)
« Ostatnia zmiana: Sierpień 13, 2007, 18:57:13 wysłana przez misio »
najmlodszy emeryt malopolski.

forum.outdoor.org.pl


Offline rumcajs



  • Pomógł: 22
  • ... i owoc żywota twojego je ZUS

Odp: [Okulary] Julbo Sugar, mala przestroga
« Odpowiedź #1 dnia: Sierpień 13, 2007, 14:19:26 »
kup sobie UVEX-y
tańsze, odporne jak spawalnicze :)
tylko mniejszy wybór w bajerancyjności
« Ostatnia zmiana: Sierpień 13, 2007, 18:57:21 wysłana przez misio »

Offline cynik



  • Pomógł: 5
  • Kometa Halleya

Odp: [Okulary] Julbo Sugar, mala przestroga
« Odpowiedź #2 dnia: Sierpień 13, 2007, 14:20:29 »
Mialem x-one ale brakowalo mi polaryzacji. Ale fakt, kosztowaly 20 zl i byly niezniszczalne, inna sprawa, ze filtra uv chyba nie mialy ;D
« Ostatnia zmiana: Sierpień 13, 2007, 18:57:31 wysłana przez misio »
najmlodszy emeryt malopolski.

Offline rumcajs



  • Pomógł: 22
  • ... i owoc żywota twojego je ZUS

Odp: [Okulary] Julbo Sugar, mala przestroga
« Odpowiedź #3 dnia: Sierpień 13, 2007, 14:29:43 »
bo x-one to  chyba jakieś robocze...
używamy Uvex model Split z kobietą i się sprawdzają ładnie (bez polaryzacji niestety są)
« Ostatnia zmiana: Sierpień 13, 2007, 18:57:39 wysłana przez misio »

Offline cynik



  • Pomógł: 5
  • Kometa Halleya

Odp: [Okulary] Julbo Sugar, mala przestroga
« Odpowiedź #4 dnia: Sierpień 13, 2007, 14:33:00 »
Ja musze miec cos z polaryzacja, za bardzo sie do niej przyzwyczailem :) Ale przejze oferte uvexowa, czemu nie... Jak juz zajade te sugary to zanabede cos innego.
« Ostatnia zmiana: Sierpień 13, 2007, 18:57:47 wysłana przez misio »
najmlodszy emeryt malopolski.

forum.outdoor.org.pl

Odp: [Okulary] Julbo Sugar, mala przestroga
« Odpowiedź #4 dnia: Sierpień 13, 2007, 14:33:00 »

 

25% zniżki na Fjord Nansen i 15% na resztę