Autor Wątek: [Okulary] Arctica s42P Everest  (Przeczytany 4066 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline narek

[Okulary] Arctica s42P Everest
« dnia: Listopad 14, 2012, 12:19:46 »
Wątek wydzielony z [Sprzęt turystyczny outdoorowców] Jacku

Czy mógłbyś podzielić się opinią o okularach Arctica s42P Everest?
Czy używałeś ich na wysokościach? Czy są faktycznie 4 kategorii? Aż trudno mi uwierzyć, że przy tej cenie posiadają opisywane przez producenta własności. Leżą mi świetnie i chcę je kupić. A może wiesz także gdzie można nabyć nosek do okularów, myślę tu o takim przypinanym i osłaniającym cały nos od góry.
« Ostatnia zmiana: Listopad 14, 2012, 14:53:42 wysłana przez ina »

forum.outdoor.org.pl

[Okulary] Arctica s42P Everest
« dnia: Listopad 14, 2012, 12:19:46 »

Offline PRS

Odp: [Okulary] Arctica s42P Everest
« Odpowiedź #1 dnia: Listopad 14, 2012, 17:25:35 »
http://sklepmatrix.pl/arctica-s-42-everest-okulary-sportowe-polaryzacyjne.html
takiego noska nie widziałem w ofercie, wydaje mi się, że kiedyś był 2 model ,,lodowcowych okularów" tej firmy i może one miały nosek?

Offline Jacku

Odp: [Okulary] Arctica s42P Everest
« Odpowiedź #2 dnia: Listopad 14, 2012, 17:41:55 »
Okulary używam bardzo często, praktycznie przez cały rok. W zimie wielokrotnie w Tatrach je miałem, dużo słońca i śniegu i negdy nie miałem objawów podrażnienia po całym dniu więc myślę że rzeczywiście są 4 kategorii, bo trójki kiedyś miałem i były duzo jaśniejsze. Przy założonych osłonkach bocznych i na nos robią się dość szczelne co czasami przy podejściu i poceniu się skutkuje parowaniem, ale bardzo szybko odparowywują.
Myślę że stosunek jakości do ceny jest znakomity, polecam z czystym sumieneim, choć wiadomo, nie na każdą twarz pasują

Offline narek

Odp: [Okulary] Arctica s42P Everest
« Odpowiedź #3 dnia: Czerwiec 14, 2013, 11:39:27 »
Sprawdziłem je na Denali, spisały się wyśmienicie, sądzę, że jest to b rozsądna cenowo alternatywa dla podobnych 4 Joulbo.
Jedna b ważna uwaga. Korzystałem z dopinanych nosków osłaniajacych nos i muszę przestrzec, że opasanie łacznika na nosie paskiem skaju może spowodowac odsunięcie okularów od twarzy i powstanie kilkumilimetrowej szczeliny pod ich dolną krawezią. To zaś prowadzi do poparzenia źrenic światłem odbitym od śniegu. Zjawisko to przydażyło mi się w pierwszej fazie wyprway z użyciem Joulbo Doulgan i dopinanego rzepem noska. Zamieniłem je potem na artica i bardziej dbałem o ścisłe przyleganie opraw do twarzy, to wystarczyło by nie było więcej kopotów.

Offline Jacku

Odp: [Okulary] Arctica s42P Everest
« Odpowiedź #4 dnia: Czerwiec 14, 2013, 12:13:53 »
a z parowaniem nie miales problemow?