25% zniżki na Fjord Nansen i 15% na resztę

Autor Wątek: Góry Opawskie  (Przeczytany 3401 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline żuk



  • Pomógł: 0

Góry Opawskie
« dnia: Listopad 30, 2010, 18:19:40 »
Atanor prosił o relacyjkę z gór Opawskich.
Jako, że z Górami Opawskimi jestem związany dość mocno od kilku lat to nie sposób byłoby zamieścić jedną opowiastkę o tym terenie, dlatego zrobię mały mix.

Góry Opawskie po stronie polskiej stanowią zaledwie 10% ogółu (po stronie czeskiej noszą nazwę Zlatohorska Vyrchovina).
Najwyższym szczytem Jest Poprzeczny Wierch, u podnóża którego znajduje się miasto Zlate Hory. Najbardziej znaną górą w okolicy, a za razem najwyższa po stronie polskiej jest Kopa Biskupia (Biskupska Kupa) i mierzy 889 m.n.p.m. - jest w KGP

Przez Góry Opawskie przebiega Główny Szlak Sudecki im. M. Orłowicza, który kończy się (zaczyna?) w Prudniku, a mając na uwadze, że całe pasmo można przejść w maxymalnie 2 dni to Prudnik wydaje się dobrym miejscem na zakończenie wyprawy (lub ewentualnie wystartowanie).

Komunikacja:
Ludzie z południowego dolnośląskiego mają generalnie problem z dojazdem w rejony południa Opolszczyzny z racji braku kolejowych połączeń osobowych na odcinku magistrali podsudeckiej kamieniec ząbkowicki - nysa. Gdyby tam pociągi kursowały, wszystkim ułatwiłyby życie ;)
 
Kolej w Głuchołazach istnieje i nawet śmiga całkiem nieźle. Problem tylko w tym, że jest to kolej czeska :] Dziennie kursuje chyba 7 par pociągów na linii Jesenik - Krnov - Jesenik, tak więc bezproblemowo można do Głuchołaz dojechać od strony czeskiej.
Jeśli ktoś mieszka np. w Złotym Stoku, albo Lądku Zdrój i miałby ochotę przejść się do czeskiego Javornika to może skorzystać z usług Ceskich Drah i przyjechać czyściutkim vlakiem wprost do Głuchołaz ;) (rozkład jazdy na www.cd.cz)
Polecam ten środek transportu szczególnie przy większej ilości osób. W czeskich pociągach zniżka grupowa obowiązuje od 2 do 30 osób.

W soboty i niedziele, 2 razy dziennie, można jeszcze dojechać pociągiem od strony Nysy/Opola. Piszę "jeszcze", ponieważ wraz z nowym rozkładem jazdy, który ma się pojawić w grudniu, połączenia mogą ulec likwidacji :/ .

Na trasie Nysa-Głuchołazy kursują busy w cenie 4zł. Nie jest to najgorsza opcja za pokonanie 20km.
Do Nysy można dojechać z Wro pociągiem lub busem (10zł); z Opola: autobusem lub pociągiem.
Z Opola do Głuchołaz kursują bezpośrednie autobusy w cenie 12,5zł (studencki 10 zł).

Suma sumarum, ja i tak wybrałbym  jazdę na stopa :P

Baza noclegowa
- Schronisko PTTK pod Kupą Biskupią (drogo - średnio polecam)
- PTSM w Głuchołazach (tanio)
- PTSM w Pokrzywnej (tanio)
- wiaty i inne dziwne miejsca ;) - 3 z nich opisałem w wątku o wiatach. Chodzą mi po głowie kolejne, ale muszę je posprawdzać ;)

Trasa Głuchołazy - Pokrzywna
Nie bez powodu szlaki mają określone kolory, dlatego polecam wybranie się czerwonym głównym sudeckim.
Startujemy z dworca PKS w Głuchołazach. Przechodzimy niespełna 1,5 km, mijając po drodze zabytkową część zdrojową miasta i wchodzimy do lasu u podnóża Góry Parkowej (Chrobrego), której masyw składa się z 3 wierzchołków (Przednia Kopa, Środkowa i Tylnia). Po kolejnym, niespełna 1,5 km stajemy przed niegdysiejszym schroniskiem turystycznym, które w innych okolicznościach może stanowić całkiem przyzwoite miejsce na nocleg. Jest możliwość wejścia na wieżę, ale widoki z góry nie są urzekające. Jakakolwiek widoczność jest możliwa jedynie opadną z drzew liście w okresie jesienno-zimowym.


Cały masyw porośnięty jest lasem, tylko miejscami są dość sporych rozmiarów przecinki odsłaniające okoliczne górki i góreczki. (Ze względu na zły stan obecnego, głównie świerkowego drzewostanu, planowane jest wycięcie 90% drzew porastających Góry Opawskie sadząc w ich miejsce, tak jak to było przed wielką rewolucją przemysłową, jodły i buki).

Z lasu wychodzimy do wsi Podlesie. W tym momencie zaczyna się dość niefajny odcinek wycieczki, ponieważ przez 3 kilometry szlak wiedzie asfaltem. Za to drzew nie ma, więc można napawać się widokami terenu, nad którym góruje Poprzeczny Wierch i Biskupia Kopa.


3 Kilometry szybko mijają i znów jesteśmy na polnej drodze. Szlak prowadzi przez łąki i zagajniki. Nie ma na tym odcinku przewyższeń. Dobijamy do Skowronkowa z którego możemy iść dwojako. Zgodnie ze szlakiem czerwonym lub drogą nieoznakowaną (którą nawiasem mówiąc preferuję ;) ). Droga nieoznakowana wiedzie przez tamę na suchym zbiorniku retencyjnym. Miejsce szczególnie przyjemne na pomoczenie tego i owego podczas letnich wędrówek. Trzeba jednak brać pod uwagę konieczność przeprawy przezAby dojść do tamy, należy na "skrzyżowaniu" w Skowronkowie skręcić w prawo.






Niezależnie czy szlakiem czy tamą, na pewno dojdziemy do Jarnołtówka, wsi która leży u podnóża Kopy Biskupiej i jest tym dla Gór Opawskich czym jest Chamonix dla Alp ;) Co ciekawe, Jarnołtówek, przed agresją Niemiec na naszych południowych sąsiadów, należał do Czechosłowacji. Widać do szczególnie bardzo dobrze po układzie dróg dojazdowych do wsi (droga na Zlate Hory; dziwnie zataczająca koło droga do Głuchołaz).

Szlak czerwony na Kopę jest najkrótszy i za razem najcięższy (jeśli można tak nazwać którąkolwiek z opawskich dróg). Dla leniuchów jest opcja lajtowsza, mianowicie żółty, który biegnie ubitą (ale nie asfaltową) drogą dojazdową do schroniska.
Ciekawostka: na czerwonym można się natknąć na 2 duże mrowiska :)


Z Jarnołtówka do Schroniska pod Kopą jest zaledwie 3 km. Obiekt jest "zaliczany" przez każdego kto wchodzi od tej strony na Biskupią, ponieważ leży bezpośrednio na żółtym i prawie bezpośrednio na czerwonym. W tym miejscu można się kimnąć, aczkolwiek niespecjalnie polecam. Jest drogo, a warunki dalekie od ceny. Mówię to co słyszałem, bo sam nigdy nie odważyłem się tam kimać. Zjeść się da, wrzątek też dadzą. W zimie jest fajny klimat, bo mają tam kominek.
Strona schroniska: http://www.kopabiskupia.republika.pl/

Teraz na sam szczyt wchodzi się nie dłużej niż 15 min. Wieża stojąca na samej górze (na szczęście) znajduje się po stronie czeskiej. Dzięki temu pewnie funkcjonuje :) . Grzechem byłoby pożałowanie 4 zł (2zł studencki) i niewejście na taras widokowy z którego widać Pradziada i resztę Hrubego Jesenika, Góry Złotę, Jeziora Nyskie i Otmuchowskie, Górę św. Anny (najwyższy pkt. wyżyny śląskiej). Kiedyś dostrzegłem cementownie Górażdże spod Opola ;)
















W okół wieży znajdują się ławeczki, stoliki i inne rekreacyjne gadżety. W sezonie letnim można od kasztelana wieży kupić lody, piwo, kofolę.
Na szczycie, ów wspomniany kasztelan buduje schronisko, które w przyszłości może być poważnym zagrożeniem dla polskiego obiektu.

Zmierzamy w stronę przełęczy pod Kopą. Zejście jest tam dość strome jak na niepozorne Góry Opawskie.













Podczas zejścia w stronę Pokrzywnej napotykamy na drodze jeszcze jedną, wyraźnie odstającą od okolicy, górkę - Zamkową Górę. Znajduje się tam stanowisko archeologiczne po mieszczącym się tam zbójnickim zamku ;) . Na przełęczy, przed wejściem na górę, jest Grób Czarownicy. To nic innego jak kamień, pod którym została pochowana niewiasta oskarżona o kontakty z belzebubem.

Dalej to już szybko i sprawnie dochodzimy do Pokrzywnej.
Uwaga! Pod Zamkową Górą prowadzono niedawno wycinkę drzew, w skutek czego ucierpiały oznaczenia szlaku.

Chętnym i mającym zapasy czasowe polecam przejście czerwonego szlaku aż do Prudnika. Nie ma tam super szałowych gór, widoków i przewyższeń, ale jest las :) a przecież "ileż piękniej drozdy leśne śpiewają, niż śpiewak płatny na chórach?" ;)
W Pokrzywnej można złapać autobusy jeżdżące do Głuchołaz, Prudnika i Opola.

Mapa opisanej trasy.


Swoistą ciekawostką jest głuchołaski żółty szlak biegnący w koło Przedniej Kopy. Szlak nosi nazwę "Złotych Górników". Można na nim napotkać na kilka sztolni (niestety wszystkie zabezpieczone przed potencjalnymi gośćmi :/ ), dawne działki złotonośne, wały przeciwpowodziowe i najstarszy najstarszy na śląsku obiekt hydrotechniczny - zaporę na Sarnim Potoku.
Należy pamiętać, że wszystkie wymienione rzeczy lata świetności miały 500 lat temu, więc nie liczyłbym na nie wiadomo jakie cuda ;)
« Ostatnia zmiana: Listopad 30, 2010, 19:05:35 wysłana przez zuk »
"Na tym świecie każdy jest zachłanny i pazerny
Na tym świecie każdy chce pieniądze i koncerny
Kilku frajerów rządzi świata tego polityką
A potężniejsi z nich myślą o władzy nad galaktyką."

Picasa 1
Picasa 2

forum.outdoor.org.pl

Góry Opawskie
« dnia: Listopad 30, 2010, 18:19:40 »

Offline atanor

Odp: Góry Opawskie
« Odpowiedź #1 dnia: Listopad 30, 2010, 19:10:45 »


czy to nie kopalnia złota koło Zlatych Hor?

Offline żuk



  • Pomógł: 0

Odp: Góry Opawskie
« Odpowiedź #2 dnia: Listopad 30, 2010, 19:18:44 »
Na to wychodzi, ale żadnego wydobycia już się tam nie prowadzi.
Tutaj masz lokalizację tego miejsca na mapie.
"Na tym świecie każdy jest zachłanny i pazerny
Na tym świecie każdy chce pieniądze i koncerny
Kilku frajerów rządzi świata tego polityką
A potężniejsi z nich myślą o władzy nad galaktyką."

Picasa 1
Picasa 2

Offline iwonapro



  • Pomógł: 79
  • "Jak zjesz wykładowcę to kto da Ci wykształcenie?"

Odp: Góry Opawskie
« Odpowiedź #3 dnia: Listopad 30, 2010, 21:36:23 »
ech wykasowałabym ostatnie zdanie ;D
Dolny Śląsk to same cuda

super tekst, bo o Górach Opawskich niewiele osób słyszało
Biskupia Kopa to ostatnia z gór KGP, której nie odwiedziłam
i gdybym wiedziała o połączeniu kolejowym z Javornika to byłabym się tam udała już przy okazji mojej niedawnej wycieczki na Ziemię Kłodzką

jak chodzi o wieżę na Górze Parkowej to krążą pogłoski, że jest w złym stanie i niebezpiecznie jest z niej korzystać - ustosunkuj się proszę

Offline żuk



  • Pomógł: 0

Odp: Góry Opawskie
« Odpowiedź #4 dnia: Listopad 30, 2010, 21:51:37 »
Wieża jest kamienna, solidna. Schody, poza kilkoma ostatnimi stopniami, są w całości. Na tarasie jest metalowa barierka zabezpieczająca przed upadkiem. Wchodziłem tam z grupami kolonijnymi, nikt nie ucierpiał. Poza tym, jeszcze ze 2 lata temu, harcerze z Głuchołaz urządzali tam zjazdy linowe.  To świadczy najlepiej o stanie wieży :)
Wejście "od zewnątrz" jest zabite dechami. Aby wejść na wieżę, należy wejść przez okienny otwór od południowej strony (spokojnie, to okno wielkością jest niemal jak kościelne drzwi ;) ), po schodach na I p., przejść cały korytarz i na samym końcu podążać już właściwą klatką schodową ku górze ;)
Jeśli chodzi o pozostałe warunki w obiekcie... Kilkanaście lat temu budynek całkowicie spłonął. Wspomniany gdzieś wcześniej facet - właściciel budynku - wstawił nową drewnianą nadbudówkę, położył dach, wstawił nowe okna, zaczął kłaść regipsy i... no i włąsnie nie wiadomo co :( Podobno nie ma tam dostępu do wody i to zablokowało możliwość uruchomienia schroniska. Nie wiem ile w tym prawdy, a ile ludzkich bujd. Panuje w środku remontowy bałagan, ale to nie znaczy, że nie da się tam przekimać ;) Ważne, że są okna i dach nad głową ;)
"Na tym świecie każdy jest zachłanny i pazerny
Na tym świecie każdy chce pieniądze i koncerny
Kilku frajerów rządzi świata tego polityką
A potężniejsi z nich myślą o władzy nad galaktyką."

Picasa 1
Picasa 2

forum.outdoor.org.pl

Odp: Góry Opawskie
« Odpowiedź #4 dnia: Listopad 30, 2010, 21:51:37 »

 

25% zniżki na Fjord Nansen i 15% na resztę