forum.outdoor.org.pl

SPRZĘT TURYSTYCZNY => AKCESORIA => oświetlenie => Wątek zaczęty przez: Ogr w Styczeń 19, 2012, 16:27:38

Tytuł: [Czołówki] Petzl NAO
Wiadomość wysłana przez: Ogr w Styczeń 19, 2012, 16:27:38
http://www.youtube.com/watch?v=FZb3k_x067w

Ktoś tu widział takie cudo? Jestem bardzo ciekaw tej lampki...

Dodane przez moderatora:

Petzl NAO

(http://www.petzl.com/files/fckfiles/image/NAO/nao/nao_page_nao_photo1_EN.png) (http://www.petzl.com/files/fckfiles/image/NAO/nao/PILES-BATERIE2.gif)

http://www.petzl.com/en/outdoor/headlamp/nao
Tytuł: Odp: [Czołówki] Petzl NAO
Wiadomość wysłana przez: madmun w Styczeń 19, 2012, 16:51:32
Nie widział nikt :)  135 funtów ma kosztować   ::)
Za taki pieniążek można już zrobić sobie Custom-czołówkę ...
Tytuł: Odp: [Czołówki] Petzl NAO
Wiadomość wysłana przez: Ogr w Styczeń 19, 2012, 17:38:15
gdzieś doczytałem że w lipcu ma być... Czegoś takiego że się automatycznie przełącza nie widziałem.
Tytuł: Odp: [Czołówki] Petzl NAO
Wiadomość wysłana przez: Klaus w Styczeń 19, 2012, 17:55:38
Cena jak cena czyli Petzlowska ;p ale nie powiem inteligentne gospodarowanie energią bez użycia rąk to jest dobry pomysł. Wiadomo, że taniej można kupić inną i bawić się łapkami ale komu się chce i nie każdy może w danej sytuacji. 
Tytuł: Odp: [Czołówki] Petzl NAO
Wiadomość wysłana przez: Ivan w Styczeń 19, 2012, 18:00:09
Dostosowywanie światła niezły bajer. Ale nie świeci za długo (20 h) i jak się rozładuje to trzeba mieć coś z gniazdem USB. Wolę lampkę na paluszki.
Tytuł: Odp: [Czołówki] Petzl NAO
Wiadomość wysłana przez: madmun w Styczeń 19, 2012, 18:00:47
Ja bym nie był takim hura optymistą, jestem ciekawe realnego czasu reakcji, oraz faktycznych testów w terenie kiedy będziemy się po śniegu w lesie przemieszczali przykładowo
Mnie to nie pasi, bo jak się idzie to włączasz jeden tryb i zadajesz,
Wygląda to mi na taki I - gadzet,
Tytuł: Odp: [Czołówki] Petzl NAO
Wiadomość wysłana przez: Piotrek w Styczeń 19, 2012, 18:07:11
To będzie inteligencja ekspresu do kawy.
Tytuł: Odp: [Czołówki] Petzl NAO
Wiadomość wysłana przez: Ogr w Styczeń 19, 2012, 18:11:31
Może i gadżet. Cudów się nie spodziewam, ale i nie przekreślam pomysłu. To chyba pierwszy taki patent. Może się przyjmie i rozwinie... W górach by miało zastosowanie coś takiego kiedy to raz po raz podnosisz i opuszczasz głowę. Raz pod nogi, raz na trasę. Nie zawsze też ma się wolne ręce. Ale chyba tylko tyle z zastosowania. Do lasu, na kajak, obóz, rower... jakoś tego nie widzę.
Jestem strasznie ciekawy. Mam nadzieje że Dominik dorwie lampke i zrobi teścik  8)
Tytuł: Odp: [Czołówki] Petzl NAO
Wiadomość wysłana przez: atanor w Styczeń 19, 2012, 18:21:16
A mi się podoba, innowacyjne aż huczy ;D

Ale nie świeci za długo (20 h) i jak się rozładuje to trzeba mieć coś z gniazdem USB. Wolę lampkę na paluszki.

Widzę, że nawet nie zadałeś sobie trudu przeglądnięcia strony Petzla, bo ja tu widzę wymienną litową oraz aku AAA wyglądające na NiMH.
http://www.petzl.com/en/outdoor/headlamp/nao/nao-headlamp
Po drugie: Naprawdę nie nosisz górach ładowarki USB ??? ;D Takie rozwiązania to nie problem, więc nie dramatyzuj.
Tytuł: Odp: [Czołówki] Petzl NAO
Wiadomość wysłana przez: Klaus w Styczeń 19, 2012, 18:21:59
Jak dla mnie może być inteligentne jak ten ekspres ale podoba mi się tor myślenia twórców :) Pierwsze "wynalazki" zawsze mają trudniej i przecierają szlaki ale z czasem kto wie?
Tytuł: Odp: [Czołówki] Petzl NAO
Wiadomość wysłana przez: Piotrek w Styczeń 19, 2012, 18:35:25
No może, ja tam od swojego ekspresu za wiele nie wymagam. Ma kawę robić, a nie myśleć za mnie. ;D
Nadmierna komplikacja prostych sprzętów to zarówno jakieś tam ułatwienie, ale często jeszcze większe utrudnienie. Choćby poprzez podniesienie ceny, czy też zwiększenie obszarów awarii. Mój kumpel posiadacz Citroena C5 mówił mi, że to bydlę jak mu się coś upsuje i ON uzna, że to niebezpieczne, to nie pojedzie dalej choćbyś umierał i go na kolanach prosił.
Ale to tak zawsze jest, kiedy damy ekspresowi do kawy decydować o czymś o czym pojęcia nie ma.
Tytuł: Odp: [Czołówki] Petzl NAO
Wiadomość wysłana przez: madmun w Styczeń 19, 2012, 18:44:53
No może, ja tam od swojego ekspresu za wiele nie wymagam. Ma kawę robić, a nie myśleć za mnie. ;D
Nadmierna komplikacja prostych sprzętów to zarówno jakieś tam ułatwienie, ale często jeszcze większe utrudnienie. Choćby poprzez podniesienie ceny, czy też zwiększenie obszarów awarii. Mój kumpel posiadacz Citroena C5 mówił mi, że to bydlę jak mu się coś upsuje i ON uzna, że to niebezpieczne, to nie pojedzie dalej choćbyś umierał i go na kolanach prosił.
Ale to tak zawsze jest, kiedy damy ekspresowi do kawy decydować o czymś o czym pojęcia nie ma.

oooo to chodzi !
Zamontujmy jeszcze GPS do czołówki, i zegarek tak żeby mogla za nas decydować kiedy  ma się włączać ;D
Tytuł: Odp: [Czołówki] Petzl NAO
Wiadomość wysłana przez: atanor w Styczeń 19, 2012, 18:58:17
Hehe 10 lat temu byście oprotestowali GPS w ogóle, że na prąd, że może się zepsuć ;D
Czasy kiedy czołówka była baterią z żarówką połączona kabelkiem już dawno minęły, czołówki to elektronika, a elektronika idzie do przodu.
Tytuł: Odp: [Czołówki] Petzl NAO
Wiadomość wysłana przez: Klaus w Styczeń 19, 2012, 19:02:29
No może, ja tam od swojego ekspresu za wiele nie wymagam. Ma kawę robić, a nie myśleć za mnie. ;D
Nadmierna komplikacja prostych sprzętów to zarówno jakieś tam ułatwienie, ale często jeszcze większe utrudnienie. Choćby poprzez podniesienie ceny, czy też zwiększenie obszarów awarii. Mój kumpel posiadacz Citroena C5 mówił mi, że to bydlę jak mu się coś upsuje i ON uzna, że to niebezpieczne, to nie pojedzie dalej choćbyś umierał i go na kolanach prosił.
Ale to tak zawsze jest, kiedy damy ekspresowi do kawy decydować o czymś o czym pojęcia nie ma.

oooo to chodzi !
Zamontujmy jeszcze GPS do czołówki, i zegarek tak żeby mogla za nas decydować kiedy  ma się włączać ;D

Postęp jaki by nie był od zawsze ma zwolenników i przeciwników :P 

Hmmm a czy ekspres nie decyduje za Ciebie jaka ma być temp i ciśnienie ? Po co ekspres skoro można zagotować wodę ;p
Tytuł: Odp: [Czołówki] Petzl NAO
Wiadomość wysłana przez: atanor w Styczeń 19, 2012, 19:08:03
Są nawet już testy:
http://dolomitesport.com/2012/01/petzl-nao-headlamp-review/

(http://dolomitesport.com/wp-content/uploads/2012/01/MG_9794.jpg)
Tytuł: Odp: [Czołówki] Petzl NAO
Wiadomość wysłana przez: Piotrek w Styczeń 19, 2012, 20:16:20
Hehe 10 lat temu byście oprotestowali GPS w ogóle, że na prąd, że może się zepsuć ;D
Czasy kiedy czołówka była baterią z żarówką połączona kabelkiem już dawno minęły, czołówki to elektronika, a elektronika idzie do przodu.


Nie prawda, jestem gadżeciarzem, więc generalnie zwolennikiem takich bajerów. Nawigację mam i używam. ;D
Tu zgłaszam ogólne wątpliwości a nie walczę z postępem.
Tytuł: Odp: [Czołówki] Petzl NAO
Wiadomość wysłana przez: Yatzek w Styczeń 19, 2012, 20:29:14
No, ciekawostka...
Zastanawiałem się tylko, czy aby to światełko w 100% nie będzie decydować o ilości światła, ale w teście z linku doczytałem, że można ręcznie przełączyć się na stałe światło, więc jest ciekawie.
Jeśli ta sztuczna inteligencja będzie działać poprawnie a nie irytować, to znajdzie się stado chętnych, którzy łykną to jak młode pelikany  ;D
Lansowne!  8)
Oczywiście w komplecie czapka "one size fits all", legginsy i bluza samodopasowujące się do sylwetki, skarpety strefowe, palnik Soto co to się sam reguluje, no i samochód a automatyczną skrzynią biegów  ;D
Tytuł: Odp: [Czołówki] Petzl NAO
Wiadomość wysłana przez: Mariusz888 w Styczeń 19, 2012, 20:47:08
Cytuj (zaznaczone)
Nadmierna komplikacja prostych sprzętów to zarówno jakieś tam ułatwienie, ale często jeszcze większe utrudnienie. Choćby poprzez podniesienie ceny, czy też zwiększenie obszarów awarii.
Dokładnie - technologia spisuje się super dopóki się nie zepsuje. A co jak co góry to nie fotel przy kominku że jak coś padnie to odłożymy na półkę i jutro wyślemy do serwisu. ;) A im coś bardziej skomplikowane tym z reguły bardziej awaryjne - po za tym czołówka to jest proste urządzenie do konkretnego celu i ja od czołówki wymagam świecenia, a nie prognoz pogody, parzenia kawy czy wyszukiwania najkrótszej trasy ;) Jak będzie robiła to co czołówka robić powinna to ja będę w 100% zadowolony. Poza tym wyobrażacie sobie ładowanie z USB w rejonach słabo zaludnionych/ albo o niskim poziomie elektroniki w okolicy? Od razu zmusza nas to do noszenia ze sobą dodatkowych przejściówek... ;)
Tytuł: Odp: [Czołówki] Petzl NAO
Wiadomość wysłana przez: Ogr w Styczeń 19, 2012, 20:55:18
Jeszcze bebechów nikt z nas nie widział... Może lampka nadal będzie działać mimo awarii tego automatycznego zmieniania? Kto wie? Ja im kibicuje. Na pewno znajdzie grono fanów.
To co widzę a mi się nie podoba to te sznureczki zamiast gumki, i ładowanie USB. Na dłuższy wyjazd bez sensu... Sami ograniczyli jej zastosowanie.
Na zdjęciach w 1 poście. Czy mi się wydaje czy te jakieś ogniwo ich można na paluszki wymienić? Bo jeśli wtedy USB do ładowania nie potrzebne to tylko na plus.
Tytuł: Odp: [Czołówki] Petzl NAO
Wiadomość wysłana przez: Yatzek w Styczeń 19, 2012, 21:13:31
- Można przełączyć na stały tryb światła, - na pewno maksymalny. Nie doczytałem, czy można na sztywno jakiś tryb oszczędniejszy,
- według schematu rysunkowego, lampa jest zasilana pojedynczym ogniwem (bodaj typu latarek taktycznych), opcjonalnie dwa małe ogniwa (wygląda to na 2xAAA).
Więc nie jest źle, a czas pokaże więcej szczegółów i jak się to sprawdza.
A co do prostoty konstrukcji, to po przejściu z żarówek na diody, elektronika weszła do latarek na stałe.
Tytuł: Odp: [Czołówki] Petzl NAO
Wiadomość wysłana przez: atanor w Styczeń 19, 2012, 21:39:20
A wyobraźcie sobie noszenie kilograma akumulatorków na dłuższym wyjeździe w terenie bez prądu, bo ja wolę panel słoneczny (a to ciekawe, że też ma usb) ;D
Intensywna dyskusja nt. "usb" przez wielu nie została jakakolwiek analizą tego systemu zasilania tej latarki petzla "z usb", a nawet przeczytaniu poprzednich postów.
Skoro słowa nie mogą, może obrazek ułatwi...

(http://www.petzl.com/files/fckfiles/image/NAO/nao/PILES-BATERIE2.gif)

Tak samo ma się sprawa regulacji światła czy programowania.

Poza tym, jeżli dla kogoś ładowarka usb (nie ważne sieciowa, solarna czy mobilna) jest poza zasięgiem górskiej percepcji to faktycznie nie jest sprzęt dla niego. Proste!

Hehe 10 lat temu byście oprotestowali GPS w ogóle, że na prąd, że może się zepsuć ;D
Czasy kiedy czołówka była baterią z żarówką połączona kabelkiem już dawno minęły, czołówki to elektronika, a elektronika idzie do przodu.


Nie prawda, jestem gadżeciarzem, więc generalnie zwolennikiem takich bajerów. Nawigację mam i używam. ;D
Tu zgłaszam ogólne wątpliwości a nie walczę z postępem.

Jedno nieprogramowalne urządzenie elektroniczne nie robi z Ciebie gadżeciarza górskiego ;D

Nadmierna komplikacja prostych sprzętów to zarówno jakieś tam ułatwienie, ale często jeszcze większe utrudnienie.

Tak, to rzeczy skomplikowane są dla ludzi umiejących z nich korzystać, przede wszystkim z instrukcji ;)
Skoro stopień "skomplikowania" elektroniki jest wyznacznikiem zawodności to gorąco zachęcam do przeglądania odora z komputerów sprzed 10 lat ;D
Tytuł: Odp: [Czołówki] Petzl NAO
Wiadomość wysłana przez: Piotrek w Styczeń 19, 2012, 21:57:17
Tuturutu, czytasz co chcesz.  Mam jeszcze czołówkę Petzla, zegarek Casio, zegarek Tissot, i kilka aparatów foto! ;D

Latarka to prosty patent, który można niemożebnie skomplikować, jak się okazuje. Dostaniesz w zamian "ętelegętną" latarkę, za dwa razy więcej forsy i dwa razy większą ilością drucików w środku. Czy lepiej działającą? Ty wierzysz, że tak, ja wątpię. Może jestem staromodny, ale jakoś wierzę, że im coś bardziej skomplikowane, to ma więcej rzeczy do popsucia się.
Tytuł: Odp: [Czołówki] Petzl NAO
Wiadomość wysłana przez: Klaus w Styczeń 19, 2012, 22:04:45
- Można przełączyć na stały tryb światła, - na pewno maksymalny. Nie doczytałem, czy można na sztywno jakiś tryb oszczędniejszy,


Trzeba też pamiętać że do czołówki jest dołączone lub będzie można ściągnąć ze strony producenta oprogramowanie pewnie niemal identyczne jak do Core czyli akumulatorka Petzl'a. Co za tym idzie możliwość modyfikowania wielu aspektów jak np. wspomniana intensywność świecenia. Jeśli mamy takie oprogramowanie domyślam się, że nie będzie to jedyna dostępna modyfikacja funkcji tej czołówki. Jak producent pomyśli to na pewno da możliwość regulacji funkcji zmiennej intensywności światła. Ale to tylko moje domysły.
Tytuł: Odp: [Czołówki] Petzl NAO
Wiadomość wysłana przez: Mariusz888 w Styczeń 19, 2012, 22:17:03
Ja bym jeszcze napisał coś takiego -> "bajerami się fajnie kupuje, a później w praktyce/ terenie się okazuje, że z tych bajerów praktycznie w ogóle nie korzystamy" ;) więc... po co nam one? :) atanor, ja rozumiem o co Ci chodzi, ale po prostu długopis ma dla mnie pisać, ekspres do kawy parzyć kawę, a czołówka świecić i niech każde z nich robi to do czego zostało zaprojektowane. Ja nie mam nic przeciwko technologii tylko wydaje mi się, że w tej konkretnej sytuacji jest to udziwnianie ponad sensowność ;)
Tytuł: Odp: [Czołówki] Petzl NAO
Wiadomość wysłana przez: atanor w Styczeń 19, 2012, 22:26:20
Tuturutu, czytasz co chcesz.  Mam jeszcze czołówkę Petzla, zegarek Casio, zegarek Tissot, i kilka aparatów foto! ;D

Dobra, dobra ;D aparat i zegarki niekoniecznie są górskim sprzętem przynajmniej ja ich nie zaliczam ;D

i dwa razy większą ilością drucików w środku.

Właśnie o to mi chodzi, o myślenie sprzed epoki układów scalonych. To tak jakbyś porównywał dumb phone z feature phone - w elektronice też nie zauważysz dużych różnic, ale w funkcjonalności już tak i na tej podstawie uznajesz, że feature phone z racji skomplikowanego interfejsu będzie bardziej zawodny i mniej przydatny.
Czy etrex  jest bardziej niezawodny od GPS62, bo ten pierwszy jest mniej skomplikowany ???  :P

A czy akurat ten model będzie udany, będzie dobrze działał i będzie niezawodny to już inna sprawa. Sprawa projektu, wykonania i firmware...

bajerami się fajnie kupuje, a później w praktyce/ terenie się okazuje, że z tych bajerów praktycznie w ogóle nie korzystamy

Ja korzystam! więc nie pisz My, tylko mniej zaawansowani użytkownicy.
Tytuł: Odp: [Czołówki] Petzl NAO
Wiadomość wysłana przez: Piotrek w Styczeń 19, 2012, 22:38:25

i dwa razy większą ilością drucików w środku.

Właśnie o to mi chodzi, o myślenie sprzed epoki układów scalonych. To tak jakbyś porównywał dumb phone z feature phone - w elektronice też nie zauważysz dużych różnic, ale w funkcjonalności już tak i na tej podstawie uznajesz, że feature phone z racji skomplikowanego interfejsu będzie bardziej zawodny i mniej przydatny.
Czy etrex  jest bardziej niezawodny od GPS62, bo ten pierwszy jest mniej skomplikowany ???  :P

A czy akurat ten model będzie udany, będzie dobrze działał i będzie niezawodny to już inna sprawa. Sprawa projektu, wykonania i firmware...



A to ciekawe? ;D
A fotkę na początku widziałeś?
Pewnie tak.
To co się powtarzasz, jak pijany przy płocie, o układzie scalonym? Przy okazji wrzucając oponentom ciemnotę.
Ja tam widzę trochę srucików-drucików pokręteł i czujników. Układu scalonego nie dostrzegłem, pewnie gdzieś schowali. ;D
Tytuł: Odp: [Czołówki] Petzl NAO
Wiadomość wysłana przez: Ogr w Styczeń 19, 2012, 22:49:52
Jak już kupuje coś z bajerami, to właśnie dla bajerów. Nie rozumiem argumentu że się z nich nie korzysta. To tylko świadczy o tym że ktoś nie do końca świadomie dokonał zakupu. Jak telefon ma być lekki to biore lekki, elegancki to elegancki, pancerny - to biore jakąś cegłę. Wszystkie dzwonią, a jednak każdy spełnia oczekiwania zależnie od potrzeb. Przy zmiane okoliczności i potrzeb, zalety stają się wadami. To że się nie czuje potrzeby posiadania takiej funkcji - nie znaczy że jest zbędna, głupia, szkodliwa.

Przejściówkę która pozwala podłączyć USB do gniazdka mam i waży niewiele. Zastanawiam się tylko jak to wpływa na te ładowanie ich ogniwa. Czy można kupić ogniwa zapasowe, aby móc wymienić w środku nocy. No i za jakie pieniądze. Latarka teraz droga, ale zejdzie z ceny. Konkurencja się obudzi i wyjdą następne modele.
Nie jestem specem - ale wydaje mi się że są bardziej zaawansowane rzeczy - które działają, a nawet są uznawane za pancerne.
Tytuł: Odp: [Czołówki] Petzl NAO
Wiadomość wysłana przez: atanor w Styczeń 19, 2012, 22:50:19
Różnicę w drucikach na zewnątrz masz miedzy Tikką, a Myo.
Tu nie wiem co tu sugerujesz, że NAO jest skomplikowane, bo ma dwa ledy i czujnik czy, że ma programowalny sterownik?

Osobiście uważam, że na focie najbardziej skomplikowaną częścią jest ten pasek na głowę ;D
Tytuł: Odp: [Czołówki] Petzl NAO
Wiadomość wysłana przez: Dominik.M w Styczeń 20, 2012, 00:37:35
Nao ma 3 ledy i 3 optyki :)

Znośne zasilanie na 1x18650 - choć wolał bym jednak 2x.
Tytuł: Odp: [Czołówki] Petzl NAO
Wiadomość wysłana przez: atanor w Styczeń 20, 2012, 00:53:29
Jesteś pewien? To na górze opisane jako "light sensor" na filmiku też nie zaświecił ani razu. Gdzie ma być trzeci ten led?
Tytuł: Odp: [Czołówki] Petzl NAO
Wiadomość wysłana przez: Mariusz888 w Styczeń 20, 2012, 07:19:53
Ja korzystam! więc nie pisz My, tylko mniej zaawansowani użytkownicy.
Myślę, że zaczynasz wchodzić w "wycieczki osobiste", więc nie wiem czy dalsze moje pisanie ma sens.... Czyli rozumiem, że Ty korzystasz ZE WSZYSTKICH funkcji KAŻDEGO urządzenia jakie masz? Niemniej nie tylko ja mam takie odczucia skoro inne osoby mają takie samo wrażenie:
Przy okazji wrzucając oponentom ciemnotę.

W ogóle nie wiem skąd ten pomysł, że jak ktoś jedzie po tych wszystkich bajerach, które są dla niego zbędne to jest be. Kto chce mieć bajerancką czołówkę z milionem pinkolników a'la Inspektor Gadżet to niech sobie taką kupi - przecież nigdzie nie napisałem, że komukolwiek zabraniam, a jedynie wyraziłem MOJE WŁASNE zdanie :)
Tytuł: Odp: [Czołówki] Petzl NAO
Wiadomość wysłana przez: andy w Styczeń 20, 2012, 08:36:53
jak dla mnie super pomysł

w latarkach diodowych i tak jest jakiś tam procesorek/układ który steruje pracą LEDa
dodanie kontroli światła odbitego jest sprawą banalną i w żaden sposób nie komplikuje pracy samej czołówki, a wprowadza ciekawe możliwości

w  aparatach z lampą błyskową macie analogicznie podobne rozwiązanie, czas reakcji jest szybki

miejmy nadzieję, że za bardzo nie skomplikują tego, koszt bardzo mocno przesadzony, rozwiązanie stare tylko wykorzystywane w innej dziedzinie
Tytuł: Odp: [Czołówki] Petzl NAO
Wiadomość wysłana przez: Dominik.M w Styczeń 20, 2012, 09:06:18
atanor, na rysunkach poglądowych są opisane 3 typy wiązki i zasięgi - ponieważ widzę tam optykę skupiającą, pi razy oko 10*, to obstawiam zestaw 3 ledów.

Dla mnie głównym problemem tak "inteligentnego" systemu będzie poruszanie się w 2-3 osoby - zerkasz na towarzysza/towarzyszkę i zmieniasz mu światło  ;D
Tytuł: Odp: [Czołówki] Petzl NAO
Wiadomość wysłana przez: andy w Styczeń 20, 2012, 09:13:04
atanor, na rysunkach poglądowych są opisane 3 typy wiązki i zasięgi - ponieważ widzę tam optykę skupiającą, pi razy oko 10*, to obstawiam zestaw 3 ledów.

Dla mnie głównym problemem tak "inteligentnego" systemu będzie poruszanie się w 2-3 osoby - zerkasz na towarzysza/towarzyszkę i zmieniasz mu światło  ;D
i bardzo dobrze, nie będą się oślepiać nawzajem ;D
Tytuł: Odp: [Czołówki] Petzl NAO
Wiadomość wysłana przez: Ivan w Styczeń 20, 2012, 09:36:22
A tam jest kontrola światła odbitego czy miernik odległości (i ew. szerokości) od obiektu na który świecimy?

Jeżeli ktoś mówi, że latarka czołowa z diodami to proste urządzenie to niech spojrzy na testy Dominika, gdzie widać ile tam jest w środku elektroniki. Najprostszy GPS jest na pewno niepomiernie bardziej skomplikowany od tej NAO, a jednak w terenie działa i raczej się nie psuje. No więc ja myślę, że NAO jest fajna i ma szansę działać poprawnie, a jeżeli nie to może jest to początek nowej gałęzi rozwoju czołówek, być może nawet nie jest to ślepa uliczka ;) Oj, chyba biję pianę :-[
Tytuł: Odp: [Czołówki] Petzl NAO
Wiadomość wysłana przez: Yatzek w Styczeń 20, 2012, 11:12:15
Przy niechęci do elektroniki, to chyba najbardziej oberwie telefon komórkowy. Zwłaszcza, jeśli ma wbudowaną latarkę.  ;D
Na razie nie działajmy jak komisja śledcza, tylko dajmy na wstrzymanie. Temat się rozpowszechni, ktoś przetestuje sprzęt i albo będziemy rozbijać skarbonkę, albo dalej chodzić z pochodnią i świecić kagankiem.
Peace.  8)
Tytuł: Odp: [Czołówki] Petzl NAO
Wiadomość wysłana przez: Piotrek w Styczeń 20, 2012, 12:05:03
O to, to... Pax vobiscum!
Nie godzi się bratobójczyć za czołówkę, nawet tak znamienitej firmy jak Petzl... ;D
Tytuł: Odp: [Czołówki] Petzl NAO
Wiadomość wysłana przez: atanor w Styczeń 20, 2012, 13:08:11
atanor, na rysunkach poglądowych są opisane 3 typy wiązki i zasięgi - ponieważ widzę tam optykę skupiającą, pi razy oko 10*, to obstawiam zestaw 3 ledów.

Tu?

(http://www.petzl.com/files/fckfiles/image/NAO/nao/nao_page_techno_photo1.png)

Myślę, że jest za bardzo poglądowy, druga wiązka wynika z zastosowania obu ledów, z tym, że skupiony nie pracuje pełna mocą (jak w Pixa 3).

(http://www.petzl.com/files/fckfiles/image/produits/PRO/PIXA/pixa3-permormances-highlight.png)

Z resztą na rysunku NAO jest zaznaczone czerwonym kółkiem i pisze jak byk "light sensor", nawet wpadające fotony zwizualizowali ;D no i się nie świeci na tej focie, gdy reszta świeci.
Optyka dla sensora jest i powinna być, żeby mierzył zgodnie optyka ledów, bez tego zbierałby dane ze zbyt dużego obszaru.
Tytuł: Odp: [Czołówki] Petzl NAO
Wiadomość wysłana przez: kozi w Styczeń 21, 2012, 18:39:35
Ja bym się obawiał zwiększonego zuzycia prądu albo bólu karku - kiedy idziemy to zwykle patrzymy pod nogi raz na jakiś czas, potem podnosimy głowę niekoniecznie oczekując że zobaczymy cos więcej niż pod nogami [z tą latarką zapewne zobaczymy ale kosztem zwiększonego zużycia prądu] ale przy tym mięśnie mają chwile na odpoczynek. Zmuszanie do chodzenia ze spuszczoną głowa żeby oszczedzić prąd nie jest ergonomiczne, pewnie niedługo ktos odkryje, że kawałek papieru przymocowany do czujnika wyłącza tryb auto :D
Tytuł: Odp: [Czołówki] Petzl NAO
Wiadomość wysłana przez: atanor w Maj 09, 2012, 11:27:33
Cytuj (zaznaczone)
Latarka czołowa Petzl Nao będzie dostępna w lipcu 2012 (cena orientacyjna 500 zł)

http://petzl.pl/amc/main/aktualnosci/petzl-nao,82.html
Tytuł: Odp: [Czołówki] Petzl NAO
Wiadomość wysłana przez: atanor w Czerwiec 21, 2012, 07:25:35
Jest i oficjalna cena polskiego dystrybutora - 535 zł. Czołówka będzie dostępna w lipcu.
Tytuł: Odp: [Czołówki] Petzl NAO
Wiadomość wysłana przez: kubi w Czerwiec 21, 2012, 12:06:48
Prawie 100 funtow... delikatnie ochujeli ;D
Tytuł: Odp: [Czołówki] Petzl NAO
Wiadomość wysłana przez: Ivan w Czerwiec 21, 2012, 12:13:54
Cytuj (zaznaczone)
Parmetry oświetlenia         Ilość światła    Zasięg    Czas świecenia
(*uzalezniony od sposobu użycia)
Tryb REACTIVE LIGHTING    poziom 1    7 <-> 355 lumenów    9 <-> 108 m    ~ 4 h*
     poziom 2    7 <-> 98 lumenów    9 <-> 55 m    ~ 8 h*
Tryb stały    poziom 1    315 lumenów    93 m    1 h 20
     poziom 2    88 lumenów    48 m    8 h
 
Dobrze, że jest i tryb stały to malkontenci nie będą musieli naklejać papieru na czujnik światła :P Ale 88 lm w trybie stałym, poziom 2 to i tak za dużo, mogliby dać 15 lm na stałe na biwak, gdy nie mam ochoty widzieć nic dalej po podniesieniu głowy. Czasy świecenia to chyba coś krótkie ::)
Tytuł: Odp: [Czołówki] Petzl NAO
Wiadomość wysłana przez: atanor w Czerwiec 21, 2012, 20:36:18
Prawie 100 funtow... delikatnie och...jeli ;D

Ja się ciesze, że tak tanio, bo mogli zabić np. 700 złotymi ;D

Dobrze, że jest i tryb stały to malkontenci nie będą musieli naklejać papieru na czujnik światła  Ale 88 lm w trybie stałym, poziom 2 to i tak za dużo, mogliby dać 15 lm na stałe na biwak, gdy nie mam ochoty widzieć nic dalej po podniesieniu głowy. Czasy świecenia to chyba coś krótkie

Jest oprogramowanie do niej to coś się da zaprogramować, nie wiem co to może być innego nic moc światła w odpowiednich trybach.
Tytuł: Odp: [Czołówki] Petzl NAO
Wiadomość wysłana przez: Dominik.M w Wrzesień 08, 2012, 13:27:58
Producent : Petzl
Produkcja : Bułgaria (akumulator Chiny)

Ilość światła : 315 lumenów (tyle deklarują i tyle ma).
Tryby : płynne dostosowanie się do potrzeb - system Reactive, 2 ledy Cree XP-G z 2 różnymi kolimatorami do oświetlania pierwszego planu i obiektów znajdujących się daleko. Możliwość samodzielnego wyboru trybów po podłączeniu czołówki do komputera.
Zasilanie : zintegrowane ogniwo LI-Ion 18650, lub awaryjnie 2 baterie AAA.
Czas pracy : trudno sprecyzować - zależnie od sposobu użytkowania ok 4 godziny w high, potem w tryby niższe.
Stabilizacja : jest, nawet po wstawieniu obcego akumulatorka ;).
Wodoodporność : IPX4 - deszczoodporna.
Masa : 190g (ze zintegrowanym ogniwem 18650).

Cena : 535 zł.

Podsumowanie : 300+ lumenów, stabilizowana, w pełni programowalna, wszechstronna, różne tryby, łatwo dostępna.

Pełny opis i zdjęcia => http://goo.gl/bRdWP
Tytuł: Odp: [Czołówki] Petzl NAO
Wiadomość wysłana przez: Łysy w Grudzień 03, 2012, 10:59:10
http://www.youtube.com/watch?v=FZb3k_x067w

Ktoś tu widział takie cudo? Jestem bardzo ciekaw tej lampki...

Dodane przez moderatora:

Petzl NAO

(http://www.petzl.com/files/fckfiles/image/NAO/nao/nao_page_nao_photo1_EN.png) (http://www.petzl.com/files/fckfiles/image/NAO/nao/PILES-BATERIE2.gif)

http://www.petzl.com/en/outdoor/headlamp/nao



No właśnie jestem po testach - używam ją od tygodnia i powiem jedno podoba mi się to cudo.
Wziąłem po pewnych oporach, ale postawa sprzedawcy - tj. jego kompetencja i znajomość tematu. Jak i zapewnienie, że mi go przyjmie za tydzień jak nie będzie skasowany przemogło, nie baz wpływu na decyzję była poważna oferta rabatowa - za lampeczkę zapłaciłem 450 zetów. Co z moim diamondem 290 zet - jeszcze sprawnym  było dość poważnym wydatkiem ale.
Przygotowuję się do imprezy na tym forum nieznanej bo Gauja 2013 - taki marato na 310 km kajaczkiem i potrzebuję dobrego, trwałego i niezawodnego żródełka światła.
1. Doswiadczenie z Petzlem mam raczej dobre choć na cztery latarki zakupione u nich dwie mi się wykończyły po 2- 3 latach przerwy w obwodach, przetarte przewody - no ale sprzęt jet używany dość intensywnie. Teraz mam dwa petzle i jednego diamoddziaka - są dobre ale do tego co planuję to tylko diamond by mógł startować.
Pomimo 100 lumenów jest dobry, ma regulację i jest wodoodporny.
2. Po zakupie pierwsze co zrobiłem to zacząłem  ładować akumulatorek - dokładnie tak jak w instrukcji - do pełnego naładowania 3, 5 h z usb lapka.
Niecierpliwie czekając na załadowanie się akumulatora czytam o dziwo, przejrzystą instukcję i ładuję program do obsługi mojego nowego gadżetu ze strony Petzla.
3. Po naładowaniu  próby - przez ten tydzień to marsz, rowerek, rolki i kajaczek. Codziennie po dwie trzy godziny testu.
Nie świeciłem jakoś bardzo intensywnie ale wypróbowałem 3 z siedmiu wariantów oprogramowania i przez ten tydzień nie ładowałem ponownie sprzętu. Tym bardziej, że zamiennie można zastosować dwa małe paluszki.

Wyniki mojego testu
1 Jasność świecenia - te 320 lumenów dokładnie to 315 a nawet kumulacja 355 - nie mam mierników ale jasność jest z...sta przepraszam za dosadność ale jest to jedyne skrótowe określenie, które w pełni oddaje moje przekonanie co do sprzętu.
Korzystałem z paru latarek Petzla i diamondziaka, nie miałem jeszcze okazji zerknąć na Fenixa i go przetestować. Na dzień dzisiejszy wszystkie testowane sprzęty pozostają w tyle oczywiście jeżeli idzie o gabaryt bo na pewno duo petzla na 14 ledów jest lepszy - przy okazji o wiele większy i cięższy.
2. Łatwość manewrowania i mocowania.
Zakładanie na głowę - jest troszkę inaczej niż w innych czołówkach - sznurki i guma plus cieniutka taśma szczytowa troszkę się plączą i jak się go wpakuje do kieszeni a później chce szybko nałożyć to chwilkę to zajmuje. Z drugiej strony mocowanie na kasku rowerowym i alpinistycznym ( w takim jeżdżę na rolkach) jest o wiele, moim zdaniem stabilniejsze niż same gumy.
Przełącznik jest w porządku duży i łatwo go uchwycić nawet w rękawiczkach. Choć nie miałem zbyt grubych - przecie jeszcze nie za zimno.
Ale zwykłe polarowe na rowerek i rolki, a w kajaczku 3 mm neoprenu też nie miały problemu.
Trochę na początku dużo czasu zajmuje wybór programu - no trzeba trzymać przekręcony włącznik przez 10 sek, wybrać program i następnie potwierdzić.
Ale jak ktoś jest zdecydowany to w latarce może sobie zostawić jeden program i z niego tylko korzystać - w tym zakresie jest dość duży wybór.
Poza tym jak znam siebie - to po jakimś czasie wybiorę jeden program i tylko na nim się będę opierał. Poza tym w trzech testowanych, nie było zbyt dużych różnic.
3. Efekt Reactive  Lighting - czyli tego efektywnego świecenia - pierwszy raz się z tym spotkałem.
Niesamowite jest kiedy idziesz, jedziesz  lub płyniesz i lampka się automatycznie dostosowuje do tego gdzie patrzysz.
Szczególnie fajnie kiedy ktoś Ci zaświeci w twarz - też przygasa. Zresztą w instrukcji jest napisane, że w takich wypadkach trzeba zachować ostrożność - i słusznie.
Najciekawsze jest to, że lampka dostosowuje się do świecenia nawet jak w świetle "widzenia" czujnika jest para z oddechu lub gęsta mgła - zmienia swoje natężenie oświetlenia. No bo przecież jak prawie wszyscy wiedzą w gęstej mgle, zbyt jasne światełko to przeszkadza.
Ten efekt przy parze z wydychanego powietrza sprawia wrażenie, że światełko pulsuje.
Czas reakcji czujnika jest bardzo krótki.
Przy marszu, jeździe , pływaniu- skuteczne oświetlenie tak drogi przed jak i najbliższej okolicy w promieniu trzech czterech metrów przed - jest wystarczająca, powiedziałby, że bardzo dobra.
4. Wady
1 Jak pisałem wcześniej - trochę trzeba uważać na skłonność do plątania się sznurków mocujących. Co prawda nie nosiłem tego zbyt długo - najdłużej to trzy godziny. I nie wiem jak to będzie po całej nocy - sznurek to nie szeroka gumowa taśma - o tym kiedy indziej.
Moim zdaniem trzy słabe punkty, a może nawet cztery.
1. Szczelność wydaje się być dobra, choć uszczelka przy podłączeniu zasobnika z akumulatorem, wtyczki i portu USB wydaje się być delikatna. Tu może być problem przy stosowaniu a właściwie przy zmianie akumulatora, lub raczej źródła napięcia w środowisku, zapylonym, piaszczystym wilgotnym.
2. Trwałość podłączenia źródła napięcia w postaci paluszków. Wygląda to bardzo delikatnie i nie wiem jak to będzie wyglądało przy biegu - lub podobnych - "wstrząsowych" zastosowaniach.
3. Plątanie się mocowania - choć to mały problem ale jednak
4. Elektronika a w szczególności czujnik podczerwieni - nie wiadomo jak zachowa się latarka w momencie uszkodzenia tego elementu.
Co prawda w każdym wariancie są cztery poziomy - ale dwa są uzależnione od działania czujnika.

No i jeszcze jedno akumulator. Sposób podłączenia go do lampki jest teki (specjalny konektor), że nie da się zastosować, poza zamiennie paluszków, innego tylko określonego typu.
Może to być dbałość o elektronikę, ale też dbałość, żeby tylko u Petzla kupować akumulatory. Jest dość drogi, info w sklepie to około 100 zetów jeden - ale zobaczymy.


Tytuł: Odp: [Czołówki] Petzl NAO
Wiadomość wysłana przez: prosiakt w Grudzień 06, 2012, 19:35:29
Kilka tygodnie temu miałem możliwosć zobaczyć jak to faktycznie działa w jaskiniach .
Nasz przewodnik w jaskiniach w Uk miał taką lampkę i działała fantastycznie.
Gdy rozmawiał ze mną świecąc mi w twarz nie oślepiał mnie , a gdy skierował głowę w górę by oświetlić wnętrze jaskini wszystko było widoczne.
Zauważyłem to dopiero jak mi ją zaprezentował gdy rozmawialiśmy o sprzęcie . Poprzednim razem miał Petzl Ultra , a cała rozmowa dotyczyłą nagrywania filmów w jaskiniach .
właśnie teraz się zastanawiam nad wymianą starej czołówki Apex : wziąć nową wersję Apex'a , czy może dożucić 50 f wiecej i brać Neo - tylko jak tu teraz wytłumaczyć sobi że nie potrzebny mi nowy gadżet .
Tytuł: Odp: [Czołówki] Petzl NAO
Wiadomość wysłana przez: Łysy w Grudzień 06, 2012, 20:01:25
Zabaweczka jest przednia - ale jak mija pierwszy zachwyt nową zabawką to od razu widać to co boli.
Dzisiaj rano - chciałem przetestować w lesie jak działa na dwóch paluszkach no i :
1. Troszkę się namęczyłem zanim wypiąłem akumulator. A łapki wcale nie miałem takie zgrabiałe, tylko troszeczkę
2. Na bateriach (2 cienkie paluszki ) dobrze świeci ale funkcjonalność spada - jest to zresztą jasne. Szkoda, że nie wziąłęm miernika dobrxze by było pomierzyć spadek potencjału na akumulatorze i bateriach.


No poza tym jak pisałem sprzęt wydaje się zbyt delikatny.
Na kajak, rower do łażenia po górach - takiego trekingowego i owszem.
Ale wspinaczka, jaskinie - gdzie człowiek czasem pecyną przywali i nie za bardzo się tym przejmuje no to nie wiem.
Nie jest to negatywna reklama - proszę mnie źle nie zrozumieć piszę tylko o swoich obawach.
Pierwsza radość z zabaweczki przeszła teraz zaczynam patrzeć realistycznie  ::) 8)
Nie zmienia to faktu, że fajnie jak się przechodzi pod latarnią to gaśnie, i jak się skieruje na twarz też.

A na marginesie, jak wiesz czego chcesz to jest taki gość, który dobre lampki na rower i czołówki robi na zamówienie tylko musisz mu określić czego oczekujesz.
Nie jest to tanie ale dwa latka gwarancji i sprzęcior masz według swojego widzimisię i kieszeni.
Tytuł: Odp: [Czołówki] Petzl NAO
Wiadomość wysłana przez: Yatzek w Grudzień 06, 2012, 20:54:33
(...)
2. Na bateriach (2 cienkie paluszki ) dobrze świeci ale funkcjonalność spada - jest to zresztą jasne.

Teraz rozwój i technologia produkcji źródeł światła (diody) tak pędzi, że niedługo o żarówkach zapomnimy.
Ale akumulatory już nie notują takiego przyspieszenia i jak kiedyś żarówka była słabawa, tak teraz zasilanie nie nadąża.

(...)
Nie zmienia to faktu, że fajnie jak się przechodzi pod latarnią to gaśnie, i jak się skieruje na twarz też.

Bo to jest pierwsza czołówka z zoomem, autofocusem i rozpoznawaniem twarzy  ;D

Dla większości pewnie taki gadżet nie jest potrzebny, szkopuł w tym, że jak się ma, to się zaczyna podobać, a jak jeszcze do tego jest funkcjonalne, to się chce mieć...
Wygląda na to, że NAO jest i do chcenia i do używania.
Tytuł: Odp: [Czołówki] Petzl NAO
Wiadomość wysłana przez: Łysy w Grudzień 08, 2012, 14:04:43
No i tu mamy poważny problem - ale na szczęście są ludzie z www.swiatelko.pl kurde chylę swój wygolony czerep przed nimi.
Ale na Forum jest Dominik i on też swoje wie
 Na temat światełek i źródeł zasilania wiedzą o całe niebo więcej ode mnie - dlatego zleciłem wykonanie dla mnie indywidualnie źródła światła na planowany maraton w kajaczku.
Tytuł: Odp: [Czołówki] Petzl NAO
Wiadomość wysłana przez: Dominik.M w Październik 03, 2017, 01:07:36
Jak by co to, podsumowanie wszystkiego co trzeba wiedzieć o zasilaniu w Petzl NAO :

http://www.light-test.info/pl/faq-pl/170-petzl-nao-zasilanie-ncr18650b

 ;D
Tytuł: Odp: [Czołówki] Petzl NAO
Wiadomość wysłana przez: misiak76 w Październik 03, 2017, 11:09:34
Ładnie to wymyśliłeś ;-)

Wysłane z mojego ONEPLUS A3003 przy użyciu Tapatalka

Tytuł: Odp: [Czołówki] Petzl NAO
Wiadomość wysłana przez: mar_kow w Październik 22, 2017, 09:46:58
Jak by co to, podsumowanie wszystkiego co trzeba wiedzieć o zasilaniu w Petzl NAO :

http://www.light-test.info/pl/faq-pl/170-petzl-nao-zasilanie-ncr18650b

 ;D

Po co kombinować jak można kupić dobrą czołówkę na dedykowane ogniwo ?

(https://farm5.staticflickr.com/4506/37138313104_c36b00b101.jpg) (https://flic.kr/p/YzMyBb)

ZebraLight H603w XHP35 1126lm Neutral White Flood

Mam taką tylko starszy model - sprawdza się w każdych warunkach. I odpieram zarzut - nie jest za ciężka - nawet można spokojnie biegać...
Tytuł: Odp: [Czołówki] Petzl NAO
Wiadomość wysłana przez: MaciekZ w Październik 22, 2017, 11:09:34
Hmmm... Po co kombinować?
Jak z dostępnością? Czy mogę wejść do sklepu i pooglądać, wziąć do ręki? Ile w takim sklepie (nie na chińskiej stronie internetowej) kosztuje Zebra plus ogniowo plus ładowarka? Może tu leży pies pogrzebany? Albo "w tym sęk"? ;)
Więc może dlatego ludzie kombinują, tzn. szukają najlepszego rozwiązania za najmniejsze pieniądze. Nie każdego zainteresuje wyrzucenie Petzla do kosza i zakup zestawu z Zebrą.
Tytuł: Odp: [Czołówki] Petzl NAO
Wiadomość wysłana przez: mar_kow w Październik 22, 2017, 11:50:41
Jedynym minusem jest faktycznie cena - ok. 470zł bez ogniw i ładowarki... Ale Petzl NAO kosztuje ponad 500zł. Dodatkowy akumulator ponad 200zł. Dobry aku NCR18650B Panasonic 3400mAh nie zabezpieczony bo innego nie trzeba - to 18zł. Czyli jak widać koszty są po stronie "Zebry"... Jako że mam powerbank Soshine E4 na dedykowane wymienne ogniwa - mogę z niego korzystać jak z ładowarki. Pracuje już na jednym ogniwie jako ładowarka i "dawca" energii. Oczywiście mam dodatkowo ładowarkę...
Z pomacaniem jest gorzej - w większych miastach na pewno można spotkać w sklepach outdorowych. Ja kupiłem w mhunt.pl. Jeżeli chcesz poczytać coś więcej na temat tej i innych latarek to polecam forum światełka.pl.

...tańsza alternatywa to Skilhunt H03
Tytuł: Odp: [Czołówki] Petzl NAO
Wiadomość wysłana przez: MaciekZ w Październik 22, 2017, 13:13:10
Miałem raczej na myśli sytuację gdy ktoś ma Petzla i "kombinuje" żeby nadal go używać a nie kupować nową latarkę. Obie pieruńsko drogie!
Tytuł: Odp: [Czołówki] Petzl NAO
Wiadomość wysłana przez: mar_kow w Październik 22, 2017, 13:48:48
Miałem raczej na myśli sytuację gdy ktoś ma Petzla i "kombinuje" żeby nadal go używać a nie kupować nową latarkę. Obie pieruńsko drogie!

Jeżeli ktoś kupuje Petzl'a NAO to z powodzeniem stać go na zapasowe ogniwo lub na inną również drogą zabawkę... Idea Petzl'a zaczyna się rozmijać z wcześniejszymi założeniami. Była to trwała, tania na tradycyjne ogniwa latarka. Teraz jest wiele innych i lepszych rozwiązań. Miałem kiedyś Tikkę, na swoje czasy była genialna...
Tytuł: Odp: [Czołówki] Petzl NAO
Wiadomość wysłana przez: Dominik.M w Październik 23, 2017, 01:25:24
Mam Armytek Wizard PRO XHP50 - na 18650 w standardzie więcej się nie wyciągnie + ma mocowanie z szybkim wypinaniem lampki - ale i tak w góry czy na nocne zawody wolę NAO :)
Tytuł: Odp: [Czołówki] Petzl NAO
Wiadomość wysłana przez: Shwarc w Październik 23, 2017, 13:31:33
NAO jest nadal na tradycyjne ogniwa z tym, że je specjalnie poprzerabiali, by głupi klient powrócił do nich po kolejne sztuki szajsu. Tak się dzisiaj produkuje.

Po co kombinować jak można kupić dobrą czołówkę na dedykowane ogniwo ?
ZebraLight H603w XHP35 1126lm Neutral White Flood

W takiej cenie? Musiał bym na głowę upaść. Za 50% jej ceny jest Skilhunt H03, tak samo programowalny, ta sama konstrukcja. A za połowę ceny Skilhunta można na OLX kupić tę samą konstrukcję, zbudowaną na w pełni programowalnym sterowniku ze światełek.pl opartą o świetną diodę i kilka reflektorków do wyboru.

Z jednym się zgodzę, kupno NAO za 500+ jest dla tych, których stać na firmowe ogniwa.
Tytuł: Odp: [Czołówki] Petzl NAO
Wiadomość wysłana przez: Dominik.M w Październik 23, 2017, 18:05:16
Cześć z tych których stać na firmowe ogniwa (moim zdaniem) wybiera właśnie wariant wycięcia elektroniki i wsadzenia do pojemnika zwykłego koszyka na 18650 - bo po prostu potrzebują mieć zapasowe źródło energii, bez komplikacji ze strony softu.
Tytuł: Odp: [Czołówki] Petzl NAO
Wiadomość wysłana przez: Shwarc w Październik 23, 2017, 22:46:17
Ale jaka to jest cześć ze wszystkich użytkowników NAO? 3%? Bez przesady, większość śmiertelników nie ma zielonego pojęcia co w trawie piszczy, a tu by mieli sobie przerabiać akusy? Powiem ci, że mimo iż coś tam liznąłem, to twoje wpisy o tej przeróbce musiałem przeczytać 2x, a i tak nie bardzo kumam o co chodzi.
Tytuł: Odp: [Czołówki] Petzl NAO
Wiadomość wysłana przez: Dominik.M w Październik 23, 2017, 23:10:53
Oj tam, nie przesadzaj ;) Idea przeróbki zasilania w nao (http://www.light-test.info/pl/faq-pl/170-petzl-nao-zasilanie-ncr18650b) jest dość prosta : wywalasz całą elektronikę w pojemniku baterii i wstawiasz na jej miejsce uchwyt na ogniwo 18650 podpinając się do czerwonego i czarnego +/-  ;D
Tytuł: Odp: [Czołówki] Petzl NAO
Wiadomość wysłana przez: sloma w Październik 23, 2017, 23:26:12
Czytam to z ciekawości będąc użytkownikiem Nao i jako że o pradzie wiem tyle że jest i kopie to muszę dopytać. Cała idea polega na zastapieniu firmowego aku za 200 zeta ogniwem. Ogniwem które kosztuje 17 euro plus pewnie jakaś przesyłka,  dajmy na to razem 100 uwzględniając haracz dla banku. Ogniwa tego nie można poprostu wymienić i ładować przez USB. Musi być ładowarka jak do "paluszkow" tak? I za każdym razem trzeba będzie rozbierać obudowę i wyciągać te ogniwo? Czy dobrze to rozumiem? :-)

Sent from my D5803 using Tapatalk

Tytuł: Odp: [Czołówki] Petzl NAO
Wiadomość wysłana przez: Shwarc w Październik 24, 2017, 16:17:53
Ogniwem które kosztuje 17 euro plus pewnie jakaś przesyłka
18650 o pojemności 3400mAh kosztują ok. 30zł, a podłączasz je tak:
wywalasz całą elektronikę w pojemniku baterii i wstawiasz na jej miejsce uchwyt na ogniwo 18650 podpinając się do czerwonego i czarnego +/-
Całość operacji powinna wynieść z koszyczkiem ok. 40zł + ładowarka jeśli nie masz. Ładowarka to ok. 60zł na Aliexpress Lii500/300/100. Jak widzisz, całe te koszta mogą być znacznie niższe niż oryginał, a nawet ten zamiennik jeśli masz w domu ładowarkę.

Czyli na krótko bydlaka, na krótko... :D Swoją drogą, by tak zepsuć fajną latarkę, to trzeba magistra od marketingu, a nie elektroniki.
Tytuł: Odp: [Czołówki] Petzl NAO
Wiadomość wysłana przez: sloma w Październik 24, 2017, 22:18:23
Systematyzując- są nastepujące opcje:
1- kupujemy aku od Petzla- 200zł- nie trzeba grzebać w niczym i ładuje się przez USB
2- kupujemy zamiennik od np podlinkowanego http://www.light-test.info/pl/faq-pl/170-petzl-nao-zasilanie-ncr18650b  za 17euro i trzeba raz rozbrać pojemnik żeby wymienić ogniwo. Rozumiem, że potem ładuje się przez USB?
3- kupujemy jakies ogniwo np na alledrogo za 40 zł i cytuje " wywalasz całą elektronikę w pojemniku baterii i wstawiasz na jej miejsce uchwyt na ogniwo 18650 podpinając się do czerwonego i czarnego +/-" - nie wiem co się pod tym kryje :) Czas i koszty tych zabiegów sa dla mnie tajemnicą :/ Ładować potem można tylko przez ładowarkę do baterii?

Mam 2 aku do Nao. W tamtym roku w październiku na biegu miałem okazję wymieniać aku bo nie przetrwało od północy do rana. Było deszczowo i zimno plus pewne zmęczenie a to dopiero była pierwsza noc z zakładanych dwóch :) Łatwo nie było. Wyczerpane aku podpięte potem do powerbanku przez USB. Bardziej złożone zabiegi nie wchodzą w grę w takiej sytuacji. Myślę, że nie będę odosobniony w tej opini.

Ciekaw jestem opcji bo wydaje mi się, że aku kupowane razem z latarką ma obecnie mniejszą pojemność. Powiedzmy, że za jakieś 100 ładowań bardzo spadnie pojemność i aku trza będzie wymienić. Czy któraś z opcji poza 1 pozwala na trwałą wymianę samego ogniwa i ładowanie potem przez USB i użytkowanie Nao jak wcześniej z wszystkimi trybami Reactive itd? Nie bawię się w programowanie czołówki jakby co :)
Tytuł: Odp: [Czołówki] Petzl NAO
Wiadomość wysłana przez: kuzon w Październik 24, 2017, 22:44:00
Systematyzując- są nastepujące opcje:
1- kupujemy aku od Petzla- 200zł- nie trzeba grzebać w niczym i ładuje się przez USB
2- kupujemy zamiennik od np podlinkowanego http://www.light-test.info/pl/faq-pl/170-petzl-nao-zasilanie-ncr18650b  za 17euro i trzeba raz rozbrać pojemnik żeby wymienić ogniwo. Rozumiem, że potem ładuje się przez USB?
3- kupujemy jakies ogniwo np na alledrogo za 40 zł i cytuje " wywalasz całą elektronikę w pojemniku baterii i wstawiasz na jej miejsce uchwyt na ogniwo 18650 podpinając się do czerwonego i czarnego +/-" - nie wiem co się pod tym kryje :) Czas i koszty tych zabiegów sa dla mnie tajemnicą :/ Ładować potem można tylko przez ładowarkę do baterii?

Mam 2 aku do Nao. W tamtym roku w październiku na biegu miałem okazję wymieniać aku bo nie przetrwało od północy do rana. Było deszczowo i zimno plus pewne zmęczenie a to dopiero była pierwsza noc z zakładanych dwóch :) Łatwo nie było. Wyczerpane aku podpięte potem do powerbanku przez USB. Bardziej złożone zabiegi nie wchodzą w grę w takiej sytuacji. Myślę, że nie będę odosobniony w tej opini.

Ciekaw jestem opcji bo wydaje mi się, że aku kupowane razem z latarką ma obecnie mniejszą pojemność. Powiedzmy, że za jakieś 100 ładowań bardzo spadnie pojemność i aku trza będzie wymienić. Czy któraś z opcji poza 1 pozwala na trwałą wymianę samego ogniwa i ładowanie potem przez USB i użytkowanie Nao jak wcześniej z wszystkimi trybami Reactive itd? Nie bawię się w programowanie czołówki jakby co :)
Ja po prostu zamówiłem u Dominika gotowe ogniwa z wtyczką :) Żadnego rozbierania NAO. I jeszcze pojemnik plastikowy do transportu na zapasowe aku dostałem :D I w razie czego, wciąż mogę włożyć normalne paluszki.
Tytuł: Odp: [Czołówki] Petzl NAO
Wiadomość wysłana przez: sloma w Październik 25, 2017, 14:31:21
Pewnie zamówię nowe aku z Petzla. 3 aku na 2 noce biegu powinny ogarnąć. I nie trza będzie powerbanku.
Ale jedno z moich aku starcza mi na krócej niż drugie i się zastanawiam czy po wymianie samego ogniwa z kabelkiem będzie można je dalej ładować przez USB. Nie znam się na prądzie stąd takie może głupie pytanie. Dodatkowo Dominik zasiał wątpliwości zdjęciami ładowarki na stronie :-)

Sent from my D5803 using Tapatalk

Tytuł: Odp: [Czołówki] Petzl NAO
Wiadomość wysłana przez: Dominik.M w Październik 26, 2017, 08:28:33
Dla tych co nie chcą lampek modyfikować opcje są następujące :
- odbudowa ogniwa na starym PCB petzl'a (efektywna pojemność jest zależna od softu pojemnika).
- zakup zamiennika ogniwa kompatybilnego z Petzl OS (efektywna pojemność jest zależna od softu pojemnika).
- ogniwo kompatybilne z Petzl OS ale z dodatkową możliwością ładowania w zewnętrznej ładowarce (taka średnia opcja bo po wymianie ogniwa petzlOS może stwierdzić, że ogniwo jest rozładowane bo tak sobie policzył, zapamiętał i kropka. Ładowanie w zewnętrznej ładowarce jest szybsze).
- ogniwo z wtyczką petzl - ładujesz w zewnętrznej ładowarce i wymieniając ogniwo masz dostępną pełną pojemność ogniwa, ale nie naładujesz go w pojemniku.
Tytuł: Odp: [Czołówki] Petzl NAO
Wiadomość wysłana przez: sloma w Październik 26, 2017, 22:53:47
Dominik dzięki dobry człowieku. Chyba zrozumiałem :-) Jak będę chciał odnowić kiedyś jedno starsze aku to na pewno się odezwę.

Sent from my D5803 using Tapatalk