forum.outdoor.org.pl

OUTDOOR => GÓRY, WSZECHŚWIAT I CAŁA RESZTA => Podróże po całym świecie => Wątek zaczęty przez: ina w Lipiec 30, 2008, 02:33:51

Tytuł: Camino de Santiago de Compostella
Wiadomość wysłana przez: ina w Lipiec 30, 2008, 02:33:51
http://www.santiago-compostela.com/ chciałabym to kiedyś przejść
A może ktoś był? Zna kogoś kto był?
Tytuł: Odp: Camino de Santiago de Compostella
Wiadomość wysłana przez: volica w Lipiec 30, 2008, 03:39:26
Ktorys z papiezy to przeszedl przypuszczam.
A powaznie, ja bym sie pisal w 2009r. Jezyk znam.
Tytuł: Odp: Camino de Santiago de Compostella
Wiadomość wysłana przez: Gargamel w Lipiec 30, 2008, 10:18:54
Ale to ma cos wspolnego z pielgrzmkami ,panami w czerni itp ? Jezyka nie znam wogle , ale nazwa Santiago de Compostella kojarzy mi sie z kosciolem (czyli zle) ;D
Tytuł: Odp: Camino de Santiago de Compostella
Wiadomość wysłana przez: ina w Lipiec 30, 2008, 10:26:00
Można być wierzącym, można być niewierzącym. To nie jest pielgrzymka na Jasną Górę do Maryjki, ale wędrówka dla samego siebie. A osobiście kościół mam głęboko...
Tytuł: Odp: Camino de Santiago de Compostella
Wiadomość wysłana przez: Gargamel w Lipiec 30, 2008, 10:34:27
Ina ale moze napisz co to jest , bo pojecia nie mam zielonego ? Jaskinia , grota ? Kalwaria jakas ?
Tytuł: Odp: Camino de Santiago de Compostella
Wiadomość wysłana przez: ina w Lipiec 30, 2008, 11:22:49
Proszę:

Santiago de Compostela miasto w północno-zachodniej Hiszpanii, stolica regionu Galicia. Położone na zachodnim pogórzu Gór Kantabryjskich, ok. 30 km od wybrzeża Oceanu Atlantyckiego.

Camino de Santiago – z hiszpańskiego Droga Św.Jakuba - szlak pielgrzymkowy do katedry w Santiago de Compostela. W katedrze tej, według przekonań pielgrzymów, znajduje się ciało św. Jakuba Większego Apostoła. Nie ma jednej trasy pielgrzymki, a uczestnicy mogą dotrzeć do celu jednym z wielu szlaków.
Droga św. Jakuba przeznaczona jest dla pątników indywidualnych lub małych grup, bez względu na wyznanie i narodowość, chcących doświadczyć w drodze ciszy i duchowej przemiany. Do ich dyspozycji są nie tylko znajdujące się po drodze kościoły i kaplice, ale także dogodne miejsca noclegowe w budynkach parafialnych, gospodarstwach agroturystycznych czy schroniskach młodzieżowych. Przemierzać ją można pieszo, na rowerze, lub konno.

Dziś, oprócz Hiszpanii, swoje szlaki El Camino – których w średniowieczu było wiele – mają już m. in. Portugalia (Camino Portugues), Francja (Chemin Saint-Jacques) oraz Niemcy, Austria i Szwajcaria (Jakobswege). Najczęściej uczęszczanym szlakiem jest Camino Frances (ok. 750 km), który - wbrew nazwie ("Szlak francuski") - w 98 procentach przebiega po terytorium Hiszpanii. Wędrówkę zaczyna się w Saint Jean Pied-de-Port we Francji, po wschodniej stronie Pirenejów, przechodzi się przez słynny wąwóz Roncesvalles, następnie idzie się przez górzystą, Nawarrę, krainę Basków, stąd wędruje się przez słynącą z czerwonych win Rioję, przez wyprażone słońcem, kamieniste ścieżki prowincji Burgos, Palencii, León, przez deszczową Galicję, by po kilku tygodniach wędrówki dotrzeć wreszcie do Santiago de Compostela, na plac Obradoiro.

(http://images26.fotosik.pl/257/46ed3b94a132bfc7.jpg) (http://www.fotosik.pl)

Droga oznaczona jest muszlą św. Jakuba, która jest także symbolem pielgrzymów, oraz żółtymi strzałkami.

Najbardziej znaną książką opisującą drogę jest "Pielgrzym" Paolo Coehlo.

cyt. skądś: "Z Camino wraca się lepszym. Po dojściu do Santiago de Compostela umiera stary człowiek i rodzi się nowy. Camino jest wartością dla wszystkich: dla katolików, dla ludzi innych wyznań, dla poszukujących i wątpiących, a także dla osób określających się jako niewierzący, których na Camino jest sporo. Camino, które jest europejskim dziedzictwem kulturalnym, przyjmuje wszystkich. W schroniskach dla pielgrzymów - zwanych refugios lub alberques de peregrinos - z reguły pytają (dla celów statystycznych) o narodowość, czasem o wiek, nigdy o wyznanie. Wszyscy, którzy idą Camino, traktowani są przez hiszpańskich gospodarzy z jednakowym szacunkiem. Również społeczność pielgrzymów łączy specyficzna ludzka solidarność i sympatia, niezależnie od wyznania. Jest to wielka wartość Drogi."
Tytuł: Odp: Camino de Santiago de Compostella
Wiadomość wysłana przez: misio w Lipiec 30, 2008, 11:24:56
trochę zapierdalania jest. nie ma co gadać ;D.
Tytuł: Odp: Camino de Santiago de Compostella
Wiadomość wysłana przez: rumcajs w Lipiec 30, 2008, 13:56:39
to ja już wolę po Roztoczu ;D
Tytuł: Odp: Camino de Santiago de Compostella
Wiadomość wysłana przez: madmun w Lipiec 30, 2008, 14:11:44
Kryvan chyba  przelazł część <700km> samotnie, zapytaj się go jak wróci z Rzymu
Tytuł: Odp: Camino de Santiago de Compostella
Wiadomość wysłana przez: ina w Lipiec 30, 2008, 14:49:14
ok 750km to Camino Frances właśnie
Tytuł: Odp: Camino de Santiago de Compostella
Wiadomość wysłana przez: walter02 w Lipiec 30, 2008, 21:53:24
gdzieś w jakiejś shitowej globtroterskiej gazecie czytałem o tej pielgrzymce =>nic ciekawego tam nie napisali, ale jakie foty!!!!
Tytuł: Odp: Camino de Santiago de Compostella
Wiadomość wysłana przez: kryvan w Wrzesień 06, 2008, 19:56:18
Byłem w ubiegłym roku. Od SJPP we francji po Finistierę, czyli półwysep na Atlantyku.  Wyszło coś pod 900km. Genialna sprawa. Wciąga. W tym roku zrobiłem Camino Romero czyli drogę do Rzymu. Niebawem wrzucę jakąś relację.

To moja mała galeria z Camino: http://www.santiago.defi.pl/index.php?i=zdj_kryvan&code=1
i plan trasy: http://www.santiago.defi.pl/index.php?i=plan_michal&code=1
Ogólnie polecam tą stronkę. jest tam kompendium informacji na temat Camino.

Najlepiej śmiało zadawaj konkretne pytania, służę pomocą..

Pozdrawiam
Tytuł: Odp: Camino de Santiago de Compostella
Wiadomość wysłana przez: iwonapro w Luty 26, 2009, 21:29:13
Ja znam taką osobę i prawie dałam się namówić
To sprawa chyba dla bardziej wrażliwych, ale niezależnie od konstrukcji psychicznej - każdy lubi magię, nawet jak w nią nie wierzy

volica wybierasz się może?

http://www.camino.net.pl/

http://www.santiago.defi.pl/
Tytuł: Odp: Camino de Santiago de Compostella
Wiadomość wysłana przez: jędruś w Luty 26, 2009, 23:32:13
Ina - jak zagadasz do Ptysia w aucie to Ci opowie :)
Tytuł: Odp: Camino de Santiago de Compostella
Wiadomość wysłana przez: ina w Luty 27, 2009, 00:00:20
Ina - jak zagadasz do Ptysia w aucie to Ci opowie :)

Oooooo super, dobrze wiedzieć, nie omieszkam :)
Tytuł: Odp: Camino de Santiago de Compostella
Wiadomość wysłana przez: Hauwaho w Lipiec 06, 2009, 01:37:11
Wybiera sie ktos moze w najblizszym czasie ?  Ja chyba dojrzewam do tej mysli.
Tytuł: Odp: Camino de Santiago de Compostella
Wiadomość wysłana przez: ina w Lipiec 06, 2009, 10:43:04
Jeśli nawet, to sama :)
Tytuł: Odp: Camino de Santiago de Compostella
Wiadomość wysłana przez: MooseDlb w Lipiec 06, 2009, 11:33:38
http://www.santiago-compostela.com/ chciałabym to kiedyś przejść
A może ktoś był? Zna kogoś kto był?

Ina przez moje miasto i okolice idzie Droga Św. Jakuba. Fajna sprawa. Nas (z Dorcia) tez to ciagnie...fajna sprawa...szukamy tez dobrych map z tym zwiazanych....nawet by zobaczyć jak to mniej wiecej idzie...:)
Tytuł: Odp: Camino de Santiago de Compostella
Wiadomość wysłana przez: obserwator w Styczeń 17, 2010, 20:38:08
ktoś będzie w tym roku atakował tamte tereny?
Tytuł: Odp: Camino de Santiago de Compostella
Wiadomość wysłana przez: ina w Styczeń 18, 2010, 01:22:52
Who knows...
Tytuł: Odp: Camino de Santiago de Compostella
Wiadomość wysłana przez: gustavo w Marzec 27, 2010, 07:44:52
To jeszcze jedna galeria z Camino Frances:

http://www.ksiegarniapodroznika.com/gallery_more?id=62

Przez piekne i ciekawe tereny (Kraj Basków, Kantabria, Asturia, Galicja) prowadzi także Camino del Norte. Dla zinteresowanych - mam namiar na osobę, która przeszła tą trasę.
Tytuł: Odp: Camino de Santiago de Compostella
Wiadomość wysłana przez: MrKyllyan w Styczeń 07, 2011, 05:55:10
Zamierzam w tym roku. Autostopem do Lourdes, a dalej pieszo ;)
Tytuł: Odp: Camino de Santiago de Compostella
Wiadomość wysłana przez: misio w Styczeń 07, 2011, 07:36:02
To czekamy koniecznie na relację!
Tytuł: Odp: Camino de Santiago de Compostella
Wiadomość wysłana przez: oli w Kwiecień 06, 2015, 13:42:32
Witajcie,

 Wybieram się w tym roku do Santiago de Compostela. Postanowiłem wyruszyć z własnego mieszkania i jakoś dotrzeć do Hiszpanii, a potem do samego Santiago. Daję sobie cztery miesiące. Mam jeszcze jakąś rezerwę czasową, ale liczę, że się uda. Potrzebuję nieco odpoczynku od spraw codziennych, czasu na przemyślenie paru spraw. Liczę też na sporo wrażeń i przeżyć na trasie. Nie wiem, czy zakładać tutaj oddzielny wątek, bo nie mam pojęcia, jak będzie w trasie z ewentualnym pisaniem. Zabieram tylko telefon oraz notes. Co jakiś czas wrzucę pewnie jakieś zdjęcie/krótki post na mojej stronie na fejsie. Gdy uda się gdzieś znaleźć spokojny komputer (np. w kumpla w czeskiej Pradze), to napiszę coś dłuższego na bloga. Postaram też wtedy jakoś tutaj dać małą zajawkę, zdjęcie czy podzielić się wrażeniami. Moja trasa będzie przebiegała przez Polskę (niecałe 700km), Czechy, Niemcy, Francję i Hiszpanię (Camino del Norte). Do wyjścia został mi miesiąc. W majówkę mam wesele znajomych, wracam 3.05 do domu, regeneracja, ostatnie normalne posiłki i pewnie ok. 10.05 wszystko się zacznie.

Na mojej stronie w zakładce Camino - http://gdzieindziej.blogspot.com/p/camino.html znajdują się póki co dwa teksty. Teksty o powodach planowanej podróży, pytania, które sobie stawiam oraz trochę luźnych przemyśleń na miesiąc przed. Będę wdzięczny za jakieś uwagi i ewentualną pomoc przy ostatecznym doborze sprzętu. Mam już niemal wszystko, ale ciągle jest nieco pytań. Cztery miesiące pieszo, spanie na dziko, jedzenie przyrządzał będę samemu, z rzadka pewnie na coś sobie pozwolę w wyszynku. Budżet na całą wyprawę mam dość niski, ale raczej żywot włóczęgi nie jest mi specjalnie obcy. Nigdy nie robiłem tego na taką skalę.

Znam trasę Łukasza Supergana, czyli forumowego sołtysa. Czytałem relację oryetego z forum survivalowego, gdzie widziałem też znajome stąd nicki. Wiem też, że teraz w trasie jest Marek Kamiński (o czym zresztą piszę też), jednak jego Camino, to zupełnie inny rodzaj wyprawy imho.

A może znacie kogoś jeszcze, jakieś blogi, relacje osób, które przeszły camino z Polski do Hiszpanii? Relacji po samym Półwyspie Iberyjskim jest mnóstwo, ale też ich jakość, budżet itp. są różne. W miarę możliwości czytam o nich, lecz sporo umyka, więc jeśli wiecie, że ktoś szedł i ma podobny styl podróżowania do mnie (czytaliście może moje relacje z Białorusi czy Karpat Ukraińskich) to będę wdzięczny za namiary.

Pozdrawiam świątecznie i liczę na jakąś dyskusję :)
Tytuł: Odp: Camino de Santiago de Compostella
Wiadomość wysłana przez: iwonapro w Kwiecień 06, 2015, 21:01:51
Powodzenia w drodze i żeby się w głowie rozjaśniło!
Tytuł: Odp: Camino de Santiago de Compostella
Wiadomość wysłana przez: MaciekZ w Kwiecień 06, 2015, 21:24:29
Szacuneczek i podziw, zwłaszcza za wygospodarowanie takiej ilości czasu ;)
Chociaż nieco mnie dziwi "Potrzebuję nieco odpoczynku od spraw codziennych" w połączeniu z "Co jakiś czas wrzucę pewnie jakieś zdjęcie/krótki post na mojej stronie na fejsie" ;).
Ale to tak czysto prywatnie - każdemu wolno odrywać się od codzienności w dowolny sposób.
Tak czy siak - kciuki będę trzymał! :)
Tytuł: Odp: Camino de Santiago de Compostella
Wiadomość wysłana przez: oli w Kwiecień 06, 2015, 21:51:43
Chociaż nieco mnie dziwi "Potrzebuję nieco odpoczynku od spraw codziennych" w połączeniu z "Co jakiś czas wrzucę pewnie jakieś zdjęcie/krótki post na mojej stronie na fejsie" ;).

Faktycznie wygląda to śmiesznie, ale mam nadzieję, że wiesz, o co chodzi. Gdy na blogu opiszę swoje wrażenia z trzech tygodni spaceru przez Polskę, to raczej będzie się to różniło od tego, co robię na co dzień :) Podejrzewam, że wieczór raz w tygodniu w internecie nie zaszkodzi. Wydaje mi się, że większość trasy będę szedł sam, to jak czasem napiszę do znajomych, którzy będą się martwili, to mi się nic nie stanie ;) Ale kto wie, może po tygodniu wyrzucę smartfona. Zobaczymy.

Tak czy siak - kciuki będę trzymał! :)
Powodzenia w drodze i żeby się w głowie rozjaśniło!

Dziękuję :)
Tytuł: Odp: Camino de Santiago de Compostella
Wiadomość wysłana przez: kivak w Kwiecień 08, 2015, 11:08:58
Zbyt korpulentny? :) Weź pasek, w miarę upływu kilometrów będzie się przydawał.

Bez względu na ilość pielgrzymów i popularność - jest to niewątpliwie możliwość podróży duchowej. Obyś podróżował w zdrowiu.

Buen Camino :)

Tytuł: Odp: Camino de Santiago de Compostella
Wiadomość wysłana przez: xmk w Kwiecień 08, 2015, 21:25:55
Ja tylko dodam dla otuchy, że w wakacje 2011 r. spotkałem w Santiago de Compostela 3 panie w wieku emerytalnym: Krysię, Anię i Wiesię, które przeszły całą trasę z Krakowa. Wyruszyły 1 Maja, a dotarły na święto św. Jakuba.
Sam przejechałem 3000 km, ale rowerem. Pieszo też kiedyś przejdę, ale na starość :)
Zatem powodzenia! Dasz sobie radę!
Tytuł: Odp: Camino de Santiago de Compostella
Wiadomość wysłana przez: oli w Kwiecień 21, 2015, 14:16:23
Zbyt korpulentny? :) Weź pasek, w miarę upływu kilometrów będzie się przydawał.

Dzięki wielkie. Myślę, że będzie niezbędny. Ale przezornie biorę też legginsy do biegania, mają sznurek i ściągacz :)


Zatem powodzenia! Dasz sobie radę!

Dziękuję bardzo.


Udało mi się wreszcie spisać listę sprzętu, który chcę zabrać. Będę wdzięczny za opinie i uwagi.

http://gdzieindziej.blogspot.com/2015/04/camino-lista-sprzetu-na-piesze.html
Tytuł: Odp: Camino de Santiago de Compostella
Wiadomość wysłana przez: Ivan w Maj 11, 2015, 13:22:26
Udało mi się wreszcie spisać listę sprzętu, który chcę zabrać. Będę wdzięczny za opinie i uwagi.

http://gdzieindziej.blogspot.com/2015/04/camino-lista-sprzetu-na-piesze.html

Butelka PET (40g) zamiast butelki, która u Ciebie waży 183g. Po co nóż w zestawie kuchennym i jednocześnie scyzoryk? Zamiast menażek weź duży, blaszany kubek (0,5 l) i plastikowy pojemnik na jedzenie. Da się z niego zjeść i przechowywać jedzenie, którym ktoś Cię obdaruje ;) Tylko myć z tłuszczu trudno. Zamiast pasty do zębów (100g) koncentrat Ajona (kilkanaście gram).  Zamiast "Kurta przeciwdeszczowa (300g)" i "Spodnie przeciwdeszczowe (220g)" weź poncho z Decathlonu (400g) i lekką wiatrówkę (120g). Waga wychodzi ta sama, ale poncho na pewno nie przemoknie, szybko schnie, zakrywa również plecak, może służyć za daszek do gotowania w deszcz, no a przede wszystkim lepiej "oddycha" bo podwiewa od spodu. Każda kurtka kiedyś przemoknie i zrobi saunę w środku. Z wyjątkiem wyższych gór poncho jest idealne.
Tytuł: Odp: Camino de Santiago de Compostella
Wiadomość wysłana przez: oli w Maj 24, 2015, 16:16:08
Dzięki Ivan za opinię. Spodnie przeciwdeszczowe wyrzuciłem po paru dniach. Ogólnie jestem zadowolony z tego co zabrałem. Łatwo jest napisać "weź", bo to implikuje "kup", a niestety w nieskończoność kasy wydawać nie mogę. Kurtka mi służy bardziej od wiatru, wieczorami, bo w deszczu to szedłem szczęśliwie tylko parę godzin i z reguły tylko w koszulce. Pastę lubię, bo ma fajny smak :) Ale koncentrat sobie teraz wezmę.

Ogólnie przeszedłem w 10 dni 280 km. Była wielka walka z bólem, odparzeniami, puchnącymi nogami. Ale pokonali mnie ludzie. Zostałem napadnięty, pobity i okradziony. Namiot pocięty nożem do wyrzucenia. Straciłem sprzęt, ale cieszę się, że nie straciłem życia. Na trasę chce wrócić od pierwszego czerwca. Póki co czekam na karty z banku, muszę dokupić parę rzeczy, które sobie napastnicy przytulili.

Może ma ktoś do odsprzedania jakąś lekką jedynkę, z której nie korzysta? Namiot do 1,5kg?

Tytuł: Odp: Camino de Santiago de Compostella
Wiadomość wysłana przez: Grzesiek w Maj 24, 2015, 20:17:42
To gdzies Ty doszedł ?
Tytuł: Odp: Camino de Santiago de Compostella
Wiadomość wysłana przez: oli w Maj 24, 2015, 20:55:41
Do Wylatowa. 90 kilometrów od Poznania.
Tytuł: Odp: Camino de Santiago de Compostella
Wiadomość wysłana przez: Grzesiek w Maj 24, 2015, 21:04:30
A to s.....syny.
Tytuł: Odp: Camino de Santiago de Compostella
Wiadomość wysłana przez: misiak76 w Czerwiec 17, 2015, 08:44:56
Napadli cię jak byłeś rozbity namiotem?
Tytuł: Odp: Camino de Santiago de Compostella
Wiadomość wysłana przez: oli w Sierpień 04, 2015, 07:16:32
Napadli cię jak byłeś rozbity namiotem?
Tak. Namiot nożem przecieli i się na mnie rzucili.

Pozdrawiam z Francji, teraz wszystko idzie dobrze. Robię około 35km dziennie, porzucilem namiot, śpię gdzie popadnie.
Tytuł: Odp: Camino de Santiago de Compostella
Wiadomość wysłana przez: misiak76 w Sierpień 04, 2015, 08:31:25
Powodzenia w dalszej wedrowce :)
Tytuł: Odp: Camino de Santiago de Compostella
Wiadomość wysłana przez: oli w Październik 12, 2015, 11:07:45
Dwudziestego piątego września dotarłem do Santiago. Udało się przejść całą trasę z Polski do Hiszpanii. Dziękuję za wsparcie. To był rewelacyjny czas. W między czasie przeszedłem się nieco GR10 w Pirenejach (z SJPDP do Hendaye), wszedłem na Jested, przeszedłem masywem centralnym we Francji oraz Camino Primitivo w Hiszpanii (takie spacery powyżej 1000npm). Było warto.

A tutaj krótka wstawka z TVP: https://www.youtube.com/watch?v=G3o4z84XfKA

Tytuł: Odp: Camino de Santiago de Compostella
Wiadomość wysłana przez: velka w Październik 12, 2015, 12:16:43
Gratulacje :), zaraz na bazarku będzie sporo ciuchów do kupienia, sam przeskakiwałem z rozmiaru XXL na M  :P
Tytuł: Odp: Camino de Santiago de Compostella
Wiadomość wysłana przez: leśna dusza w Październik 12, 2015, 20:35:59
Super, gratuluje! :)
Tytuł: Odp: Camino de Santiago de Compostella
Wiadomość wysłana przez: Yatzek w Październik 12, 2015, 22:52:13
Oli Oli - więcej goli!  ;)
Moje gratulacje. To wspaniałe doświadczenie dla każdego, kto przemierza ten szlak, a w tym wypadku były poważne przeciwności, a po restarcie - dodatkowe górskie atrakcje.
Jeśli będzie fotogaleria - chętnie obejrzę  :)
Tytuł: Odp: Camino de Santiago de Compostella
Wiadomość wysłana przez: misiak76 w Październik 13, 2015, 00:00:08
Gratuluję!!! :) 
Tytuł: Odp: Camino de Santiago de Compostella
Wiadomość wysłana przez: oli w Październik 13, 2015, 22:33:59
Oli Oli - więcej goli!  ;)

Dziś pierwszy mecz w lidze po powrocie. I od razu dwie bramki :) Dzięki, życz mi więcej :) Gole mogę Ci podesłać, bo są nagrane :)

(umiejętnie czytam metafory)
Jeśli będzie fotogaleria - chętnie obejrzę  :)

Nie wiem, czy będę robił jakąś galerię w Internecie. Na pewno na blogu będą pojawiały się teksty podsumowujące, bardziej osobiste, ale też jakieś z trasą, przewyższeniami itp. Było ciekawie i nie tak łatwo, bo jednak prawie cztery tysiące kilometrów, to nie bułka z masłem.

Pierwszy tekst napisałem dzisiaj: http://gdzieindziej.blogspot.com/2015/10/gowa-albo-ciao-o-co-chodzi-w-tym-camino.html

Później już nie będę spamował tutaj, jeśli ktoś chce coś więcej poczytać, to na bloga zapraszam. Jutro postaram się skończyć pisać podsumowanie sprzętowe.