forum.outdoor.org.pl

SPRZĘT TURYSTYCZNY => AKCESORIA => GPS, mapy, komórki i pozostała elektronika => Wątek zaczęty przez: Photon w Styczeń 03, 2014, 14:26:27

Tytuł: [Ładowarka słoneczna] PortaPow 7W
Wiadomość wysłana przez: Photon w Styczeń 03, 2014, 14:26:27
Zastanawiając się nad źródłem zasilania, które pozwoliłoby naładować mały tablet, smartfon z większą baterią lub np dwa mniej wymagające urządzenia jednocześnie, postanowiłem rozejrzeć się na panelem słonecznym.
Minimum, którego szukałem, to 5V i 1A na wyjściu. Zakładając że takie dane mają odpowiednie znaczenie marketingowe w tego typu ustrojstwie, trzeba też brać poprawkę na naciąganie tych parametrów przez producentów... mogą się ona okazać prawdą ale tylko w równonoc na równiku o 12 w południe i to przy małym zapyleniu powietrza:D
Chciałem również coś w miarę taniego no i coś w miarę małego, a nie płachta 1m x 1m... takie rzeczy niby "tylko w T-Mobile"...

Wyszukałem taki oto panel:
http://www.portablepowersupplies.co.uk/7w-solar-usb-charger/
http://www.amazon.co.uk/PortaPow-7W-Solar-Charger-Electronics/dp/B00BU38MG0/ref=cm_cr_pr_product_top

Dane:
Solar Panel Specifications
    Size: 200x160x30mm (folded), 200x330x30mm (unfolded)
    Weight: 400g
    Panel: 7W (5V 1400mA) Monocrystalline
    1x USB

Wymiary się zgadzają, wagi nie sprawdzałem

Kupując na Amazonie UK późno w nocy 28 grudnia paczka doszła do mnie rano 2 stycznia.
Najtańsza przesyłka - bezpłatna przy zakupie powyżej 25GBP...
Płatność przez numer karty z Millenium Polska, wyszło 216PLN.
Sprawność realizacji zamówienia, biorąc pod uwagę zakup na przełomie soboty i niedzieli, a po drodze Nowy Rok... absolutne mistrzostwo świata!

Zdjęcia i filmiki na stronie producenta oraz kilka moich:
https://plus.google.com/photos/107743307935058903748/albums/5964648114345988993

(https://lh6.googleusercontent.com/-XPQE09BxGV4/Usav6j4GFzI/AAAAAAAADgI/HAav2WRJFZM/w884-h800-no/IMG_3424.jpg)
Sporki jako marker wymiaru ;)
(https://lh6.googleusercontent.com/-sBZPpHlxLQU/Usav--VT1PI/AAAAAAAADhA/73l-pJbqPIE/w900-h689-no/IMG_3437.jpg)
W komplecie mamy złącza mini i micro USB, cienka Nokia i jakiś szeroki... Samsung?
Producent udostępnia również wtyczkę pozwalającą na ładowanie smartfona w trybie AC, czyli powyżej 500mA... niestety nie zakupiłem
http://www.portablepowersupplies.co.uk/portapow-fast-charge-usb-adaptor/

Pierwsze próby:

Warunki testu:
Słońce za cienkimi chmurami, niewyraźny cień można było zauważyć, ale chmury były na tyle grube, że nie można było dokładnie zlokalizować tarczy słońca.
Test wykonany ok godz. 11-12
Przełom grudnia i stycznia jest najmniej korzystny pod względem konta padania promieni słonecznych.
Czyli do "lampy" bardzo daleko, warunki można określić jako średnio sprzyjające, takie 3+.

(https://lh4.googleusercontent.com/-OCSQy1YVOGo/Usav5eD9g6I/AAAAAAAADf8/6EvM1SJjg14/w624-h693-no/IMG_3421.jpg)
Widoczność nie przekracza 5km, Przęsła mostu w tle są w odległości ok 1-1,5km

(https://lh6.googleusercontent.com/-c9mwKgfjWUI/Usav43_v2SI/AAAAAAAADf0/8hdH7TQOFHk/w624-h516-no/IMG_3420.jpg)
Cień ledwo widoczny

Ładowana Elektronika w kolejności od najbardziej wymagających:
Sony Xperia J, dedykowana ładowarka sieciowa ma na wyjściu 5,0V i 850mA
Pentagram PathFinder P3104
Nokia E63
Nokia C2-01

+ nędzny hub usb...podgrzewacz pod kubek:D być może daje jakieś straty.


Po chwili udało się połączyć dwa urządzenia równolegle:
(https://lh5.googleusercontent.com/--Lcx903LowU/Usaxqrp0FYI/AAAAAAAADiE/PNVHad7XdYo/w624-h416-no/IMG_3403.jpg)

(https://lh6.googleusercontent.com/-syEuZeslzq8/Usav3LT7OQI/AAAAAAAADfk/PH88qo8Ks00/w624-h416-no/IMG_3413.jpg)
Po diodzie na Pentagramie widać, że nie jest to optymalne ładowanie... ale jest.

Bez obciążenia miernik pokazał 5,12V-5,25V
Przy powyższym tamdemie, czyli SonyXperia + Pentagram PathFinder P3104 napięcie na trzeciej linii USB dochodziło do 4,69V:
(https://lh4.googleusercontent.com/-BZZA6I3gDD4/Usav3ujP8nI/AAAAAAAADfo/yIF13JXL_II/w624-h188-no/IMG_3416.jpg)

Wydaje mi się, wygląda to całkiem obiecująco. Szczególnie biorąc pod uwagę cenę, wymiary i wagę.
W naprawdę sprzyjających warunkach może da się połączyć smartfon w trybie ładowania sieciowego (tryb AC, zwarte środkowa para przewodów USB D+ i D-, urządzenie w tym trybie "wie", że może ciągnąć ponad 0,5mA), a do tego ładować równocześnie jakieś inne urządzenie, np powerbank.

Tytuł: Odp: [Ładowarka słoneczna] PortaPow 7W
Wiadomość wysłana przez: lex w Styczeń 03, 2014, 14:39:32
jakiś szeroki... Samsung?
Apple ale do starszych modeli. Teraz jest mniejsze.
Tytuł: Odp: [Ładowarka słoneczna] PortaPow 7W
Wiadomość wysłana przez: Photon w Styczeń 03, 2014, 14:42:55
Racja Apple...
Ludzie gadają, że tego byle ładowarka nie ruszy, pewnie jest potrzebne natężenie dobrze ponad 500mA. Niestety w najbliższym czasie ładowania Apple nie sprawdze
Tytuł: Odp: [Ładowarka słoneczna] PortaPow 7W
Wiadomość wysłana przez: atanor w Styczeń 03, 2014, 19:40:08
Też mi jakiś czas temu wpadła w oko. Reklamują się właśnie tym czego chce, czyli ładowania bez pośredniczących akumulatorów na których traci się 50% energii.
Tylko trochę się zawiodłem,  że nie daje tych do 1400mA jak zwykła ładowarka sieciowa. Ale ta przejściówka (jest też kabel) daje nadzieję dla innych sprzętów. I rozwiązało to zagadkę 460mA z USB 3.0 oraz mojego 4W solara.
Szkoda, że nie pomierzyłeś natężenia.
Tytuł: Odp: [Ładowarka słoneczna] PortaPow 7W
Wiadomość wysłana przez: prosiakt w Styczeń 03, 2014, 20:34:27
Da sie odpruc ta kieszen ,żeby pozbyć sie zbednych gramów ? warto przeprowadzac taki zabieg ?
Tytuł: Odp: [Ładowarka słoneczna] PortaPow 7W
Wiadomość wysłana przez: Photon w Styczeń 04, 2014, 10:49:02
Da się odpruć zarówno klapę jak i kieszeń. W klapie jest jakieś usztywnienie, które swoje waży...

Jednak w środku wygląda to tak...
(https://lh5.googleusercontent.com/-jnQ0ees9MLc/UsfYKqSRkoI/AAAAAAAADmM/P58VMw7CE7s/w750-h371-no/IMG_3438.jpg)

(https://lh5.googleusercontent.com/-DRknLDh3gB0/UsfXC163rNI/AAAAAAAADlc/J_ECz347Ljo/w750-h464-no/IMG_3442.jpg)
Klapę można odpruć, a kieszeń zostawić... Zyska się jakieś 20-40gr.

Jeszcze widok na płytkę z portu USB wychodzącego z ładowarki.
(https://lh3.googleusercontent.com/-x-ptC_OVjxE/UsfXBcf8LsI/AAAAAAAADlU/uBX3Hjw78fE/w750-h320-no/IMG_3444.jpg)
(https://lh5.googleusercontent.com/-J9CfhTzJPgc/UsfXEiQjFmI/AAAAAAAADlk/SYg9i_sMLn4/w750-h362-no/IMG_3448.jpg)

Do pomiarów natężenia będę musiał rozbebeszyć jakiś kabel USB.... zrobię to, może jeszcze w styczniu zdążę ;)
Tytuł: Odp: [Ładowarka słoneczna] PortaPow 7W
Wiadomość wysłana przez: Łużyn w Styczeń 04, 2014, 11:27:23
Przełom grudnia i stycznia jest najmniej korzystny pod względem konta padania promieni słonecznych.
Czyli do "lampy" bardzo daleko, warunki można określić jako średnio sprzyjające, takie 3+.

wszystko zależy od temperatury, w ujemnych bardzo rośnie napięcie w modułach pv co daje większą wydajność niżby się wydawało. i odwrotnie - w modułach bardzo ważnym elementem jest chłodzenie więc przy takim opakowaniu może się okazać, że ich wydajność przy dobrym nasłonecznieniu (w lecie) będzie bardzo niska.

fajnie, że w tym urządzeniu są 4 celki, jak się domyślam cieńkowarstwowe?

edit. doczytałem, że monokryształ. szkoda, że nie podają ich nominalnej sprawności
Tytuł: Odp: [Ładowarka słoneczna] PortaPow 7W
Wiadomość wysłana przez: bobas w Styczeń 04, 2014, 16:11:47
edit. doczytałem, że monokryształ. szkoda, że nie podają ich nominalnej sprawności

Mając dokładne wymiary ogniwa można to policzyć.
Tytuł: Odp: [Ładowarka słoneczna] PortaPow 7W
Wiadomość wysłana przez: Łużyn w Styczeń 06, 2014, 19:02:32
edit. doczytałem, że monokryształ. szkoda, że nie podają ich nominalnej sprawności

Mając dokładne wymiary ogniwa można to policzyć.

tylko teoretycznie. pozostaje jeszcze kwestia czystości, grubości wafla, itd. różnice sprawności mogą być dość znaczne
Tytuł: Odp: [Ładowarka słoneczna] PortaPow 7W
Wiadomość wysłana przez: bobas w Styczeń 06, 2014, 19:11:34
Dobra ,zakładając moc 7W (tak jak podaje producent)i nasłonecznienie 1000 W/m2 (zgodnie z normami) mając wymiary nie policzymy rzeczywistej sprawności ?

Jeśli podana moc jest nie prawdziwa to czy sprawność podana przez producenta była by prawdziwa ?

Edit : oczywiście zakładam że 7W to moc maksymalna ( 7Wp )
Tytuł: Odp: [Ładowarka słoneczna] PortaPow 7W
Wiadomość wysłana przez: Łużyn w Styczeń 06, 2014, 22:24:08
bobas - to tylko sposób na zaspokojenie mojej ciekawości. nie wiem, czy to urządzonko wyciągnie te 7W. nie zakładam oszustwa, producent mógł wpisać maksymalną teoretyczną moc albo realną. i może się okazać, że przy sprzyjającej pogodzie wyciągnie nawet więcej.
no i jak wzrasta napięcie takich modułów przy spadku temperatur - czy jest jakieś zabezpieczenie?
niektóre moduły przy temperaturach ok. -10 stopni potrafią osiągać 50% większe napięcie... moc na wyjściu będzie się zgadzać (bo słabsze nasłonecznienie) ale wysokie napięcie też nie jest zbyt dobre dla baterii
Tytuł: Odp: [Ładowarka słoneczna] PortaPow 7W
Wiadomość wysłana przez: Photon w Styczeń 06, 2014, 23:09:10
Pozostaje czekać na zajebisty mróz i bezchmurne niebo, bo akurat napięcie pomierzyć to wyjściu to żaden problem... Tylko czy taki warun się trafi w tej zimie... to niewiadomo ;)
Wymiary tego, co wydaje się być "powierzchnia czynna" panelu to 12x18cm. Panele mamy takie 2.
Tytuł: Odp: [Ładowarka słoneczna] PortaPow 7W
Wiadomość wysłana przez: andy w Styczeń 07, 2014, 10:54:31
napięcie nie powinno się zmienić, na ostatnim zdjęciu z gniazdedm jest płytka, wygląda to na przetwornicę
Tytuł: Odp: [Ładowarka słoneczna] PortaPow 7W
Wiadomość wysłana przez: prosiakt w Sierpień 27, 2014, 00:57:19
Od kilu dni testuje w domowym zaciszu tą ładowarkę , narazie na oko jestem zadowolony - przy słonecznej pogodzie  razem z ładowarką Pixo C-Usb da sie naładowac akumulatory do lustrznki Nikon D7000,  o smartfonach nie wspominam - bo Xperia Z1 Compact ładuje sie bez problemu .
Prawdziwy test w terenie za tydzien w górach Pamir .
Tytuł: Odp: [Ładowarka słoneczna] PortaPow 7W
Wiadomość wysłana przez: Photon w Sierpień 27, 2014, 10:43:46
Nam na ostatnim wyjeździe sprawdzała się dość dobrze, choć nie było dużo okazji do testu, bo camping w Cortinie jest mało nasłoneczniony...a wyjazd musieliśmy zakończyć o wiele szybciej niż planowaliśmy.
Jednak w maju w "pełnej lampie" naładowałem chyba 4 telefony znajomych w jedno leniwe popołudnie ;)
Tytuł: Odp: [Ładowarka słoneczna] PortaPow 7W
Wiadomość wysłana przez: prosiakt w Wrzesień 16, 2014, 09:55:55
Bedac teraz w Tadzykistanie używam tej ładowarki razem z uniwersalna ladowarka do bateri Pixo C Usb. Zestaw sprawdza sie rewelacyjnie, przy slonecznej pogodzie, chociaz nawet w polcieniu da sie naladowac sprzet.
W pelnym sloncu da sie naladowac w jakies 3 godziny telefon Sony Xperia Z1compact. Do tego laduje takze akumulatory do lustrzanki Nikon D 7000.
Podobne rozwiazanie podpatrzylem jakis czas temu u LosViaheros , tylko ze oni mieli goal zero.
Z tego co wiem to Soltys takze zabiera taki zestaw teraz do iranu.
Tytuł: Odp: [Ładowarka słoneczna] PortaPow 7W
Wiadomość wysłana przez: Outdoorowiec w Maj 16, 2018, 09:50:39
Witam

Chciałbym trochę odświeżyć temat. Jakie ładowarki solarne polecacie? Czym się kierować przy wyborze. Zakładam ze się trochę pozmieniało od czasu, gdy zakładany był ten wątek :) Na wyprawie będę miał standardowe wymagania... smartfon, czołówka, Garmin...

Z góry dziękuję za sugestie.
Tytuł: Odp: [Ładowarka słoneczna] PortaPow 7W
Wiadomość wysłana przez: misiak76 w Maj 16, 2018, 13:36:33
U mnie ciągle jest w planach zakupowych i tak odkładam z roku na rok ;) Kiedyś Shwarc mi polecał osobę, z którą miałem się kontaktować w celu doradzenia się który z Chińczyków jest najlepszy.

Wysłane z mojego ONEPLUS A3003 przy użyciu Tapatalka

Tytuł: Odp: [Ładowarka słoneczna] PortaPow 7W
Wiadomość wysłana przez: Shwarc w Maj 16, 2018, 14:15:26
Generalnie to pewnie nic się nie zmieniło. Solar w góry musi, a przynajmniej powinien spełnić kilka wymogów czyli być małym, lekkim i wystarczająco wydajnym. Te dwa pierwsze parametry z góry wykluczają moce rzędu 5 czy 7W. Zatem pozostajemy przy tym co dotychczas, a więc mocach ok. 2,5/3W i w sumie tyle wystarczy, by w słoneczny dzień podczas wędrówki po połoninie naładować dwa ogniwa 18650 Power Banku o pojemności 3400.
Oczywiście nie mówimy tu o takich maniakach elektroniki co nie potrafią na łonie natury skorzystać z mapy papierowej i muszą wiecznie nawigować na smartfonie 6", o takich co wieczorem nie usną bez fejsa czy YT i innych podobnych przypadkach.
Tytuł: Odp: [Ładowarka słoneczna] PortaPow 7W
Wiadomość wysłana przez: velka w Maj 16, 2018, 14:17:29
Nie znam się, więc się wypowiem. ;)

Ostatnio w skałach kumpel miał ze sobą ładowarke z Lidla, przez ponad godzinę naładowało mu chyba 15% baterii, ma jakiegoś Samsunga. Nie wiem jaka pojemność baterii etc., mówił ze jak za 60zł to jest mega zadowolony ;)
Tytuł: Odp: [Ładowarka słoneczna] PortaPow 7W
Wiadomość wysłana przez: Shwarc w Maj 16, 2018, 14:20:54
A no, w godzinę 15%, to przy całodziennej wędrówce (powiedzmy że 8h) naładowała by do fula
Tytuł: Odp: [Ładowarka słoneczna] PortaPow 7W
Wiadomość wysłana przez: Yatzek w Maj 16, 2018, 15:16:02
W zimie używałem na pustyni Negev panelu GoalZero Nomad7. Dnie bywały słoneczne, chmur prawie wcale, więc warunki pracy dla takiej ładowarki niemal wymarzone. Jednak rano słabo jej szło, mimo ustawienia optymalnie do słońca, a przez dzień na plecaku to ładowała, to zrywała ładowanie po odwróceniu od słońca, - no bo tak jest jak się idzie szlakiem...

Natomiast stacjonarnie w ciągu dnia na odpoczynkach było lepiej, ale nadal bez rewelacji.

Po powrocie zagłębiłem się w temat i porównania i wyszło z tego, że GoalZero jest drogi, a konkurencja nie śpi. Dość stwierdzić, że moim faworytem po przejrzeniu kilku testów, okazał się panel Anker PowerPort Solar Lite 15W.
Niestety, faworyt u mnie jeszcze nie zagościł, więc z autopsji się nie wypowiem... Inna sprawa, że na papierze jest 2x wydajniejszy od GoalZero, a przy tym tańszy.
Tytuł: Odp: [Ładowarka słoneczna] PortaPow 7W
Wiadomość wysłana przez: grendel w Maj 16, 2018, 16:58:49
Po powrocie zagłębiłem się w temat i porównania i wyszło z tego, że GoalZero jest drogi, a konkurencja nie śpi. Dość stwierdzić, że moim faworytem po przejrzeniu kilku testów, okazał się panel Anker PowerPort Solar Lite 15W.
Niestety, faworyt u mnie jeszcze nie zagościł, więc z autopsji się nie wypowiem...
Ja na wszystkie dłuższe wypady targam ze sobą Blitzwolfa 3A 20W (https://m.banggood.com/BlitzWolf-20W-3A-Foldable-Portable-SunPower-Solar-Cell-USB-Solar-Panel-Charger-with-Power3S-for-iPhone-6s-Plus-p-1012412.html). Jest większy od Twojego faworyta (ma 3 panele). Ale jest tańszy.

Więcej go woziłem (rowerem) niż targałem na plecach. Na plecach jak dotąd nosiłem go raz, gdy właziłem na Kjeragbolten w NOR.

Ładowarka mała ani ultralekka nie jest, za to ładuje jednocześnie dwa odbiorniki. To przy pełnym słońcu. Przy zachmurzeniu ładuje jeden.

Ale mój fon jest wymagający - z ośmioma procesorami i baterią 3000 mAh ma zaimplementowane szybkie ładowanie i pobiera ok. 1.5-1.7A.  Mniejsze foniki solar ładuje szybciutko.

Takie testy sobie robiłem i wyszło mi, że musi mieć w bebechach jakiś kondensator, bo nawet po całkowitym zasłonięciu (sobą) źródła światła, ładowała jeszcze kilkadziesiąt sekund. A po zerwaniu ładowania i ponownym wejściu w zasięg słońca, startuje z ładowaniem samoistnie.

Mój model kosztuje 46.99 USD. Blitzwolf 15W z dwoma panelami (odpowiednik "Twojego" Ankera) kosztuje 37.99 USD.
Tytuł: Odp: [Ładowarka słoneczna] PortaPow 7W
Wiadomość wysłana przez: Yatzek w Maj 16, 2018, 18:38:37

Ja na wszystkie dłuższe wypady targam ze sobą Blitzwolfa 3A 20W (https://m.banggood.com/BlitzWolf-20W-3A-Foldable-Portable-SunPower-Solar-Cell-USB-Solar-Panel-Charger-with-Power3S-for-iPhone-6s-Plus-p-1012412.html). Jest większy od Twojego faworyta (ma 3 panele). Ale jest tańszy.
(...)
Ładowarka mała ani ultralekka nie jest, za to ładuje jednocześnie dwa odbiorniki. To przy pełnym słońcu. Przy zachmurzeniu ładuje jeden.

Ale mój fon jest wymagający - z ośmioma procesorami i baterią 3000 mAh ma zaimplementowane szybkie ładowanie i pobiera ok. 1.5-1.7A.  Mniejsze foniki solar ładuje szybciutko.

Takie testy sobie robiłem i wyszło mi, że musi mieć w bebechach jakiś kondensator, bo nawet po całkowitym zasłonięciu (sobą) źródła światła, ładowała jeszcze kilkadziesiąt sekund. A po zerwaniu ładowania i ponownym wejściu w zasięg słońca, startuje z ładowaniem samoistnie.

Mój model kosztuje 46.99 USD. Blitzwolf 15W z dwoma panelami (odpowiednik "Twojego" Ankera) kosztuje 37.99 USD.

Powoli wychodzi nam, że panel z mocą 7W to absolutne minimum do ładowania stacjonarnego, a moc zadowalająca to 15 Watt i więcej.

Jednym z zarzutów stawianym panelowi GoalZero, jest brak sprawnego wznawiania po "odzyskaniu" słońca. Mi czasem się zdarzało, że dłuższe zachmurzenie a następnie zmierzch powodowały rozładowywanie ładowanego odbiornika. Brakuje zatem zabezpieczenia zwrotnego. Anker był już za to chwalony, a Blitzwolf dodatkowo ma jeszcze mały bufor - bądź kondensatorowy jak niektóre samochodowe nawigacje czy kamerki samochodowe, czy mikroakumulator pełniący podobną funkcję.

Nomad7 od GoalZero ma jeszcze wyjście 12V, co mnie cieszyło w kontekście ładowania akumulatorów Nikona, ale do tego trzeba dodatkowe kable i przejściówki, co już nie jest takie fajne. Na Aliexpress widziałem ładowarki do Nikona zasilane z USB - zapewne przez jakąś przetwornicę, co nawet by było do przyjęcia po uwzględnieniu strat na mocy przetwornicy. Jednak mam cztery akumulatorki, co wystarcza na 3 tygodnie wędrówki, a nie muszę zabierać ładowarki i dodatkowych kabelków. Czasem i takie rozterki się pojawiają.

No i co istotne, nie zawsze jest słońce, czasem chmury, czasem leje, a w czasie gdy jesteśmy stacjonarni - noc, - księżyc z gwiazdami nie wystarczy... ;-) Zatem większy panel szybciej i sprawniej wykorzysta słoneczny czas.
Tytuł: Odp: [Ładowarka słoneczna] PortaPow 7W
Wiadomość wysłana przez: Shwarc w Maj 16, 2018, 21:27:40
Ja na wszystkie dłuższe wypady targam ze sobą Blitzwolfa 3A 20W
830g? Chyba mamy inne pojęcie wypraw
Tytuł: Odp: [Ładowarka słoneczna] PortaPow 7W
Wiadomość wysłana przez: brejhart w Maj 17, 2018, 12:48:04
Ja na wszystkie dłuższe wypady targam ze sobą Blitzwolfa 3A 20W
830g? Chyba mamy inne pojęcie wypraw

Nie wiem czy Ciebie dobrze rozumiem, ale wszędzie gdzie sprawdzałem podają, że BW-L1 waży 550g. Egzemplarz grendela waży 495g. To nie mało, ale do 830g sporo brakuje.
Tytuł: Odp: [Ładowarka słoneczna] PortaPow 7W
Wiadomość wysłana przez: Shwarc w Maj 17, 2018, 13:51:47
Pierwsze z brzegu po nazwie na Amazonie mi takie wyskoczyło. Ale nawet jak 500g, to i tak waga jest 5x za duża jak na taszczenie tego po górach czy lasach na własnym garbie. Nie rozumiem tez potrzeby posiadania 23W mocy, do czego to?
Tytuł: Odp: [Ładowarka słoneczna] PortaPow 7W
Wiadomość wysłana przez: Shwarc w Maj 17, 2018, 13:56:49
Już mam info, spać można jeśli się nie boisz. Proponuję jednak jakieś grube ubranie założyć i totalnie szczelnie się nim opatulić tak, by żadna pszczoła do środka nie wlazła :D

To jest zwykły (w sumie niezwykły) ul

Idąc od Rabiej przed ulem stoi domek myśliwski nad jeziorkiem. Jest weranda i tam dwie osoby mogą się kimnąć. Jest też spory plac przed domem, miejsce na ognisko więc namiot też by nikomu nie przeszkadzał. Koledzy tam spali w namiocie i nawet rano jakaś grupka myśliwych przyjechała pytając tylko, dla czego tu? No bo na mapach jest zaznaczona utulnia. Nikt nawet nie pytał o palące ognisko.
Tytuł: Odp: [Ładowarka słoneczna] PortaPow 7W
Wiadomość wysłana przez: misiak76 w Maj 17, 2018, 15:11:36


Na Aliexpress widziałem ładowarki do Nikona zasilane z USB - zapewne przez jakąś przetwornicę, co nawet by było do przyjęcia po uwzględnieniu strat na mocy przetwornicy. Jednak mam cztery akumulatorki, co wystarcza na 3 tygodnie wędrówki, a nie muszę zabierać ładowarki i dodatkowych kabelków. Czasem i takie rozterki się pojawiają.


W Polsce masz do kupienia ładowarkę do nikona firmy newell na dwa akumulatory i ładowaną poprzez port microusb oraz baterpaka. Waga około 25gram.

Wysłane z mojego ONEPLUS A3003 przy użyciu Tapatalka

Tytuł: Odp: [Ładowarka słoneczna] PortaPow 7W
Wiadomość wysłana przez: grendel w Maj 17, 2018, 22:22:35
...Nie rozumiem tez potrzeby posiadania 23W mocy, do czego to?
Do tego, żeby dało co najmniej 1.2A na wyjściu. Przy prądzie rzędu 0.5A to całe popołudnie w słońcu trzeba by spędzić, by załadować do pełna aku 3000 czy 4000 mAh. A i to popołudnie pewnie by nie starczyło.

Poza tym - trzy panele mają mają większą powierzchnię niż jeden i przyjmą więcej słońca, co ma szczególne znaczenie przy małym nasłonecznieniu czy zachmurzeniu.

5* lżejsze to są dobre do ładowania Nokii 9210. Bo baterie współczesnych, energożernych urządzeń to są w stanie jedynie połechtać.

Tak atakujesz tę masę solara. Ja noszę (chociaż więcej wożę rowerem), bo do  moich wypraw i urządzeń mi pasuje.

Nie napisałeś natomiast z jakiego rodzaju ty korzystasz, w jakich warunkach i co nim ładujesz. Uwagi typu "ale 5* za ciężkie" czy "po co komu 20W" są bez treści i podbijają jedynie ilość napisanych postów. Podaj swój przykład - będzie merytorycznie w dyskusji.

I tak - targam też ze sobą palnik wielopaliwowy z butelką z benzyną. Chociaż mógłbym BRS-3000T, który waży 28 g. Tylko ja nigdy nie miałem problemu z wytworzeniem ognia na wysokościach czy w zimnych okolicznościach przyrody.
Tytuł: Odp: [Ładowarka słoneczna] PortaPow 7W
Wiadomość wysłana przez: Shwarc w Maj 18, 2018, 15:57:41
Do tego, żeby dało co najmniej 1.2A na wyjściu. Przy prądzie rzędu 0.5A to całe popołudnie w słońcu trzeba by spędzić, by załadować do pełna aku 3000 czy 4000 mAh. A i to popołudnie pewnie by nie starczyło.
To nadal nie wyjaśnia wszystkiego. Będąc w górach nie mam potrzeby codziennego rozładowywania akumulatora swojego fona. Tyle by sprawdzić pogodę, napisać smsa czy wykonać krótka rozmowę nie spowoduje rozładowania akusa do zera. W praktyce tylko doładowujemy. Nawet rejestracja trasy na wyłączonych całkowicie wszelakich programach i w trybie samolot, nie powoduje dużego rozładowania aku. Taka ciągła rejestracja śladu trwać może ponad 50 godzin, a i to u kolegi rozładowało aku tylko do 50%.
A zatem nadal nie rozumiem, po co mam zabierać w góry pół kilograma szkła i 1,2A skoro nie jest mi tyle potrzebne w praktyce?

Cytuj (zaznaczone)
Ja noszę (chociaż więcej wożę rowerem),
Dziękuję. Jest to specyficzny rodzaj turystyki podczas którego nie musimy liczyć tak każdego grama. W turystyce pieszej, a tym bardziej po górach, takie kilogramy są totalnie zbędne i niepotrzebnie dodają wagi plecaka. Wystarczy odpowiednio ograniczyć korzystanie z elektroniki, a wystarczy nam 3W mocy i 50g wagi.

Co ja noszę? Zwykły chiński panel 2,5W mocy (zmierzone). Waga ok. 50/100g. Ładuję, a w zasadzie doładowuję nim fona z aku 4Ah lub PB 3,4Ah. Taki PB naładuję w ciągu jednodniowej wycieczki po połoninie mając panel wywieszony na zewnątrz plecaka. To żadna sztuka, to norma i w praktyce zrezygnowaliśmy z noszenia zapasowych aku do swoich latarek. No ale jak ktoś w trakcie wyjazdu nie potrafi rozstać się z telefonem, to niestety musi dźwigać. Tylko nie przekonujmy jednocześnie wszystkich, że taka elektrownia jest najlepsza, bo jest mocna. To samo można powiedzieć o latarkach typu HID. 50tyś lm jest super, ale po co nam w górach taka moc skoro i tak nasz wzrok nie ogarnie odległości 5km w nocy, a namiot ma 4m2 powierzchni?
Tytuł: Odp: [Ładowarka słoneczna] PortaPow 7W
Wiadomość wysłana przez: grendel w Maj 18, 2018, 17:46:45
To nadal nie wyjaśnia wszystkiego. Będąc w górach nie mam potrzeby codziennego rozładowywania akumulatora swojego fona.

Kiedyś prowadziliśmy już taką dyskusję. Nie wszyscy jeżdżą tylko w góry. I nie tylko na weekend. I nie tylko w dobrze nasłonecznione miejsca. Większy panel = więcej prądu = szybsze uzupełnienie energii.

Ty nie używasz innej elektroniki niż swojego fona, z którego z kolei korzystasz sporadycznie.

Ale są osoby które używają nie tylko fona, nie tylko sporadycznie, wyjeżdżają nie tylko na weekend, nie tylko w góry i nie tylko w rejony, gdzie słońce jest bardzo długo. I gdyby mieli kierować się tylko Twoimi postami, to mogą się ostro zdziwić, że takie 2.5W im nie wystarczyło.

Ja, mimo swojej "elektrowni" i zapasowych aku 18650 już przeżyłem takie sytuacje. Nie raz. I nie grałem w swoim fonie w SIMSy.
Tytuł: Odp: [Ładowarka słoneczna] PortaPow 7W
Wiadomość wysłana przez: Shwarc w Maj 18, 2018, 20:01:20
Nie wszyscy jeżdżą tylko w góry. I nie tylko na weekend. I nie tylko w dobrze nasłonecznione miejsca. Większy panel = więcej prądu = szybsze uzupełnienie energii.
No to nawet nie góry, a doliny, co za różnica? Na co zużywasz tyle prądu? Na zabawy z telefonem i gierkami, wykorzystujesz go jako latarkę? Co jeszcze można ładować w terenie innego? Radiostacje, laptopa, tv? Pewnie, że jak się chce, to można w teren zabrać nawet farelkę i nią ogrzewać sobie namiot, ale są to przypadki wyjątkowe, specyficzne, a nie norma dla tego napisałem, mamy chyba inne pojęcie wyprawy/turystyki/outdoru.

Cytuj (zaznaczone)
nie tylko sporadycznie, wyjeżdżają nie tylko na weekend
A o czym innym ja piszę, pisze na własnym przykładzie, o wyjazdach na 7/14/21/28 dni, dni z dala od cywilizacji, z dala od prądu, często z kiblowaniem w deszczowe i pochmurne dni, w zimę, na wiosnę, w lato, na jesień.

Niestety, ale takie wrażenie można odnieść, albo kupimy panel stuwatowy albo nic. Jeśli uważasz inaczej, to piszcie dokładnie, co zamierzacie tym ładować i dla czego tyle i aż tyle. Tym sposobem można polecać takie palniki na wyjazdy outdorowe:
(http://cdn20.pb.smcloud.net/s/files/thumbnails/86/ce/7c/86ce7cb90beef194_294x240_rozmiar-niestandardowy.jpg)
twierdząc, że są najlepsze i najwydajniejsze.
Tytuł: Odp: [Ładowarka słoneczna] PortaPow 7W
Wiadomość wysłana przez: grendel w Maj 18, 2018, 20:31:54
No to nawet nie góry, a doliny, co za różnica? Na co zużywasz tyle prądu? Na zabawy z telefonem i gierkami, wykorzystujesz go jako latarkę? Co jeszcze można ładować w terenie innego? Radiostacje, laptopa, tv? Pewnie, że jak się chce, to można w teren zabrać nawet farelkę i nią ogrzewać sobie namiot, ale są to przypadki wyjątkowe, specyficzne, a nie norma dla tego napisałem, mamy chyba inne pojęcie wyprawy/turystyki/outdooru

Tak, masz rację. I wyłączność na słuszność.

W zimie używałem na pustyni Negev panelu GoalZero Nomad7. Dnie bywały słoneczne, chmur prawie wcale, więc warunki pracy dla takiej ładowarki niemal wymarzone. Jednak rano słabo jej szło, mimo ustawienia optymalnie do słońca, a przez dzień na plecaku to ładowała, to zrywała ładowanie po odwróceniu od słońca, - no bo tak jest jak się idzie szlakiem...

Natomiast stacjonarnie w ciągu dnia na odpoczynkach było lepiej, ale nadal bez rewelacji.

Nomad ma 7W i jest niewiele lżejszy od mojego Blitzwolfa, za to 3-krotnie droższy.

Yatzek powinien wziąć takiego 2.5 W jak Ty bierzesz i byłby poukładany.
Tytuł: Odp: [Ładowarka słoneczna] PortaPow 7W
Wiadomość wysłana przez: Shwarc w Maj 18, 2018, 21:05:24
Tak, masz rację. I wyłączność na słuszność.
Nie, nie mam, zwracam jednak uwagę, że jak chcemy coś polecać to pod konkrety, konkretne zastosowanie, konkretne potrzeby. Jak widzisz, mi ten panel totalnie nie odpowiada, jest za ciężki, za drogi, za duży, nie mam potrzeby codziennego naładowania telefony od zera do 100%, nie mam potrzeby ładowania opiekacza, laptopa itd. Skąd zatem wiedza, że pytający poszukiwacz solara potrzebuje taki? Po co polecać komuś śpiwór zimowy skoro nie wiemy do czego ów śpiwór ma służyć? Większość raczej nie będzie go potrzebowała, ale nie będąc świadomym kupi, bo im polecono. Nie wyklucza to także z automatu, że ten śpiwór to słaby produkt, to może być świetny model, ale nie do wszystkiego niestety, a kupno na wyrost mija się z celem.
Tytuł: Odp: [Ładowarka słoneczna] PortaPow 7W
Wiadomość wysłana przez: Yatzek w Maj 18, 2018, 23:30:26
Ja swojego Nomada7 zamówiłem pięć lat temu. Popatrzyłem w internecie, przeczytałem ze dwie opinie i padło na renomę - GoalZero. Jedną z opinii pozytywnej była relacja jakiegoś podróżnika na rowerze przemierzającego pustynie dalekiego wschodu. No i to ładowanie akumulatorów z wyjścia 12V. Zamówiłem przez kolegę, a on sprezentował mi to na 50 urodziny :)
Zacząłem używać testowo, bo w kraju realnej potrzeby nie miałem - wszędzie cywilizacja z dostępem do gniazdka 230V. Miało być na ukraiński GSB, na który właśnie się wybieram.

Testowe użycia nie były obiecujące, dodatkowo gdy zostawiłem telefon (testowy - zapasowy) na noc, rano miał znacznie mniej % niż gdy nie bywał podłączony.Zacząłem czytać i okazało się, że nie jest tak kolorowo, GoalZero robi dobre magazyny energii - akumulatory z generatorami, przetwornicami, ale to co piszą a panelach słonecznych, trzeba brać z rezerwą.
Pustynia Negev miała być wzorcowym źródłem światła słonecznego i była. Jednak by ładowanie miało sens, powinno być rozpoczęte dwie godziny po wschodzie słońca i trwać do godziny przed zachodem. Przy ustawieniu panelu prosto do słońca i bez chmur.
Oczywiście doładowanie kilkunastu - kilkudziesięciu procent zajmuje niewiele czasu, ale właśnie w trybie stacjonarnym. Wieszanie panelu na plecaku i meandrowanie w lewo, w prawo a czasem pod słońce, powoduje częste zrywanie ładowania, które mój panel opornie wznawia. Zaznaczam - mój panel. A gdy jest mocne zachmurzenie lub późny wieczór czy noc - nawet drenuje ładowany wcześniej odbiornik.
Wędrując, zwykle mam telefon w trybie samolotowym. Nawigacja w pogotowiu, ale bez rejestrowania trasy. To niewiele zmienia, bo układ GPS i tak włączony. Ale dbam, by akumulator był maksymalnie doładowany, bo nigdy nie wiadomo kiedy będę potrzebował tej czy innej funkcji i na jak długo i czy będzie wtedy dobre nasłonecznienie.

W Izraelu nie miałem mapy papierowej, więc nawigowałem według znaków w terenie - oznakowanie bardzo dobre. Wieczorem planowałem trasę, analizowałem przejście, robiłem notatki. Dwa dni były pochmurne, więc trzeciego dnia miałem już tylko kilkanaście procent baterii, która już nie była taka świeża jak po zakupie. Więc słońce powitałem z radością, bo wokoło piach i skały...
Doładowywałem też lampkę namiotową (Nitecore Tube).

No i okazało się, że te papierowe 7 Watt w praktyce przekłada się na nieco mniejszą moc. A bo chmury, a bo rano za słabo świeci, a wieczorem już za późno... Na plecaku - już pisałem.
Więc kiedy robię półgodzinną - godzinną przerwę na jedzenie i odpoczynek, łapie słońce do akumulatora. Nie ma warunków do ładowania - może później. Ale ta godzina przerwy w wędrówce, to najlepsza godzina ładowania. Mój panel wrzuci kilkanaście procent, większy w tym czasie kilkadziesiąt, a taki całkiem spory naładuje do pełna i jeszcze wrzuci coś do powerbanka. I to niekoniecznie mojego.
Są ludzie, którzy przemierzają kanadyjskie pustkowia przez wiele dni, toteż nie dziwię się, że potrzebują czegoś konkretnego.
Czasem potrzeba prądu do aparatu, do kamery, do czołówki. No i telefon, powerbank w razie "W".
W Polsce to spoko gadżet, ale już tam gdzie wrony nie dolatują...
W śpiworze wystarczy raz zmarznąć by pomyśleć o cieplejszym. Deficyt energii elektrycznej też przywodzi do refleksji.
Więc niech każdy nosi według potrzeb i przekonania.
A ja jeśli znajdę mocniejszy, tańszy i wcale nie cięższy od mojego i będę przy kasie, to mogę nie pomyśleć, że komuś wystarcza 3W w 50 - 100 gramowym opakowaniu. Kupię. A gdy będę potrzebować - poniosę.

Howgh!
Tytuł: Odp: [Ładowarka słoneczna] PortaPow 7W
Wiadomość wysłana przez: Outdoorowiec w Czerwiec 22, 2018, 08:49:28
Większy panel = więcej prądu = szybsze uzupełnienie energii.

Zgadzam się. Producenci często podają górne granice czasu ładowania urządzeń i do tego przy idealnych warunkach. Dla przykładu skoro 7W panel naładuje w 4 godziny smartfona w idealnych warunkach. To kup 14W panel i w o połowę słabszych (realnych) naładujesz w 4 godziny. Inna kwestia że im większy panel to trudniejszy transport, waga itp.

P.S. Widzę, że odgrzałem temat. Ostre dyskusje się prowadzą :D

Tytuł: Odp: [Ładowarka słoneczna] PortaPow 7W
Wiadomość wysłana przez: Outdoorowiec w Czerwiec 22, 2018, 08:55:11
Nie, nie mam, zwracam jednak uwagę, że jak chcemy coś polecać to pod konkrety, konkretne zastosowanie, konkretne potrzeby. Jak widzisz, mi ten panel totalnie nie odpowiada, jest za ciężki, za drogi, za duży, nie mam potrzeby codziennego naładowania telefony od zera do 100%, nie mam potrzeby ładowania opiekacza, laptopa itd. Skąd zatem wiedza, że pytający poszukiwacz solara potrzebuje taki? Po co polecać komuś śpiwór zimowy skoro nie wiemy do czego ów śpiwór ma służyć? Większość raczej nie będzie go potrzebowała, ale nie będąc świadomym kupi, bo im polecono. Nie wyklucza to także z automatu, że ten śpiwór to słaby produkt, to może być świetny model, ale nie do wszystkiego niestety, a kupno na wyrost mija się z celem.

Zakładam, że to mnie chodzi ;) To sprecyzuję Potrzebuję ładować podczas głównie pieszych wędrówek podstawowe urządzenia, ale za to jest ich sporo. Najczęstszy mój ekwipunek z elektroniki to 2x smartfony, czołówka, sunto. Dodatkowo często wędruję z żoną która ma smartfona, latarkę. Podejrzewam, że jeden panel 7W może być mało. Pytanie czy zakupić 2x 7W czy jeden 14W. Markę chyba wybrałem i mimo ceny zdecyduję się na GoalZero. Pytanie tylko który.
Tytuł: Odp: [Ładowarka słoneczna] PortaPow 7W
Wiadomość wysłana przez: uysy w Czerwiec 23, 2018, 01:04:06
Żeby wam nie umknęło:
BlitzWolf® 15W 2A Foldable Portable Dual Usb Sun Power Solar Cell Panel Charger with Power3S
https://forum.outdoor.org.pl/index.php?topic=3662.msg309516;topicseen#msg309516