forum.outdoor.org.pl

SPORT I ZDROWIE IN AND FOR OUTDOOR => ROWER => podróże i wycieczki rowerowe => Wątek zaczęty przez: szy w Październik 05, 2013, 11:59:12

Tytuł: Morawy na rowerze
Wiadomość wysłana przez: szy w Październik 05, 2013, 11:59:12
Były Norwegia (http://www.znajkraj.pl/rowerem-wokol-fiordow-zachodniej-norwegii) i Alpy (http://www.znajkraj.pl/alpy-wschodnie-na-rowerach), miała być Gruzja (http://www.znajkraj.pl/na-rowerze-po-gruzji) albo Grecja (http://www.znajkraj.pl/na-rowerach-po-wyspach-grecji). A stanęło na... Czechach. Morawach właściwie :]

Z domu na Morawy mieliśmy cały czas prosto - wystarczyło wyjechać w Gdańsku na obwodnicę - z prostej drogi skręciliśmy prawie 800 kilometrów dalej, przed Brnem.

Mieliśmy zamiar spać w większości namiocie, ale wjeżdżając na Morawy stwierdziliśmy, że nie będzie zbyt wielu okazji na takie wygodne spanie - trudno było porządne w naszych oczach miejscówki. Namiot został w samochodzie na parkingu w Uherskim Hradiste. Pociągiem dojechaliśmy do Znojma, na drugi koniec Moraw Południowych, skąd wracaliśmy już na rowerach do U. H.


Znojmo - uczciwie mówiąc, przed planowaniem wyjazdu nie wiedziałem, że takie miasto istnieje. A tymczasem było zadbanym, niemałym miasteczkiem z historią, klimatem, dorobkiem. I trochę toskańskimi widokami.

(http://www.znajkraj.pl/files/imagecache/e/uliczka-w-znojmie-morawy-2013-szymon-nitka-0043.jpg)

(http://www.znajkraj.pl/files/imagecache/e/kosciol-sw-mikolaja-i-kaplica-sw-waclawa-w-znojmie-morawy-2013-szymon-nitka-0061.jpg)

(http://www.znajkraj.pl/files/imagecache/e/piwnice-pelne-wina-morawy-2013-szymon-nitka-0090.jpg)


Ze Znojma ruszyliśmy rowerowym szlakami, których na Morawach jest ponad 1200. Oznakowane, często w postaci osobnych wąskich asfaltów tylko dla rowerzystów - fajnie. Bezstresowo. Po drodze co kilkanaście kilometrów cyklozahradki - niewielkie, proste knajpki z podstawowym jedzeniem. I piciem :]

(http://www.znajkraj.pl/files/imagecache/e/eurovelo-nr-13-greenways-praga-wieden-i-moravska-vinna-morawy-2013-szymon-nitka-0112.jpg)

(http://www.znajkraj.pl/files/imagecache/e/droga-dla-rowerow-na-morawach-morawy-2013-szymon-nitka-0138.jpg)

(http://www.znajkraj.pl/files/imagecache/e/rowerowa-trasa-do-mikulowa-morawy-2013-szymon-nitka-0145.jpg)


Po Znojmie kolejnym klimatycznym miasteczkiem był Mikulov. Tu spotykamy parę rowerzystów... z Gdańska, po chwili Ewa okazuje się uczennicą Oli z początku jej pracy w gimnazjum. Ewa z Rafałem jadą z Gdańska do Maroka. Właśnie powinni docierać na miejsce. Mikulov bardzo fajny, szczególnie zamek zbudowany na skale, którą w kilku miejscach widać wystającą ze ścian.

(http://www.znajkraj.pl/files/imagecache/e/uliczka-mikulowa-morawy-2013-szymon-nitka-0159.jpg)

(http://www.znajkraj.pl/files/imagecache/e/mikulov-morawy-2013-szymon-nitka-0181.jpg)

(http://www.znajkraj.pl/files/imagecache/e/ratusz-w-mikulowie-morawy-2013-szymon-nitka-0196.jpg)

(http://www.znajkraj.pl/files/imagecache/e/widok-na-zamek-morawy-2013-szymon-nitka-0197.jpg)


A potem znowu Morawy - drogi lepsze, i gorsze, ale zawsze odsunięte gdzieś na bok, z dala od głównych dróg.

(http://www.znajkraj.pl/files/imagecache/e/rowerami-po-morawach-morawy-2013-szymon-nitka-0220.jpg)

(http://www.znajkraj.pl/files/imagecache/e/morawski-krajobraz-morawy-2013-szymon-nitka-0228.jpg)


Wkrótce kompleks Valtice-Lednice - dawna posiadłość bogatej rodziny, teraz zamek, pałac i kilkanaście wymyślnych obiektów postawionych z przepychu i nadmiaru szczęścia w lasach wokół - 'najlepszy' był chyba pałacyk myśliwski w formie łuku triumfalnego. Ładne, choć... dziwne. Pod jednym z tych miejsc krótka, stroma ścianka, gdzie w ciągu kilku sekund rozpędzam się do ponad 70 km/h.

(http://www.znajkraj.pl/files/imagecache/e/rynek-w-valticach-morawy-2013-szymon-nitka-0264.jpg)

(http://www.znajkraj.pl/files/imagecache/e/palacyk-mysliwski-rendez-vous-morawy-2013-szymon-nitka-0271.jpg)

(http://www.znajkraj.pl/files/imagecache/e/przed-zamkiem-w-lednicach-morawy-2013-szymon-nitka-0289.jpg)


Rowerowe udogodnienia robią wrażenie nieustannie. Mimo, że w Polsce wciąż ich więcej i więcej także, to taki widok jednak u nas jest wciąż rzadko spotykany, gdzie całym chodnikiem po jednej stronie drogi dopuszcza się ruch rowerowy.

(http://www.znajkraj.pl/files/imagecache/e/trakty-rowerowe-w-ratiskowicach-morawy-2013-szymon-nitka-0360.jpg)


I tak to się kręciło - winnice, knajpki, wino, piwo, szlaki rowerowe...

(http://www.znajkraj.pl/files/imagecache/e/rowerowa-knajpa-w-ratiskowicach-morawy-2013-szymon-nitka-0362.jpg)

(http://www.znajkraj.pl/files/imagecache/e/knedliki-i-pieczen-wegierska-morawy-2013-szymon-nitka-0366.jpg)

(http://www.znajkraj.pl/files/imagecache/e/rowerem-po-morawskich-sciezkach-morawy-2013-szymon-nitka-0383.jpg)

(http://www.znajkraj.pl/files/imagecache/e/z-zamkiem-w-miloticach-w-tle-morawy-2013-szymon-nitka-0407.jpg)

(http://www.znajkraj.pl/files/imagecache/e/sloneczniki-winorosl-morawy-2013-szymon-nitka-0445.jpg)

(http://www.znajkraj.pl/files/imagecache/e/zjazd-do-buchlovic-morawy-2013-szymon-nitka-0493.jpg)

(http://www.znajkraj.pl/files/imagecache/e/nawodnienie-czy-odwodnienie-morawy-2013-szymon-nitka-0500.jpg)


Niespodziewanie na koniec lądujemy w Kromieryżu - mieście z trzema obiektami z listy UNESCO. Niespodziewanie, bo trasę przejeżdżamy szybciej niż planowaliśmy. Tutaj po raz drugi robią nas w konia w rowerowym pensjonacie - serdecznie odradzam korzystanie z aplikacji Booking.com. Nocleg rezerwowany rano okazywał się wieczorem w cudowny sposób wyparowywać z systemu rezerwacji pensjonatu.

Ale miasto bardzo fajne, pakujemy się nawet na zamkową wieżę, by spojrzeć z góry.

(http://www.znajkraj.pl/files/imagecache/e/rynek-w-kromieryzu-w-tle-zamek-biskupi-morawy-2013-szymon-nitka-0633.jpg)

(http://www.znajkraj.pl/files/imagecache/e/rynek-kromieryza-morawy-2013-szymon-nitka-0641.jpg)

(http://www.znajkraj.pl/files/imagecache/e/przed-browarem-na-rynku-w-kromieryzu-morawy-2013-szymon-nitka-0692.jpg)


A potem już drogą rowerową nad Morawą powrót do samochodu w Węgierskim Hradyszczu. Znowu tłumy ludzi na rowerach - bardzo przyjemny widok i atmosfera. Ludzie w każdym wieku.

(http://www.znajkraj.pl/files/imagecache/e/nad-morawa-morawy-2013-szymon-nitka-0720.jpg)

(http://www.znajkraj.pl/files/imagecache/e/ruch-na-drodze-rowerowej-nad-morawa-morawy-2013-szymon-nitka-0734.jpg)

(http://www.znajkraj.pl/files/imagecache/e/popularny-kanal-batov-morawy-2013-szymon-nitka-0801.jpg)


Trzeba sobie powiedzieć, że koło Gruzji czy Grecji to Morawy nawet nie stały. Trudno o oderwanie, ciszę i prawdziwy odpoczynek, ale... miejsce na kilka dni pokręcenia sympatyczne. Tyle że takie kręcenie nie różni się szczególnie od kilku dni w jakimś ciekawszym regionie Polski. Więc mimo wszystko rowerowo-wyprawowo nie jesteśmy spełnieni w tym roku... :/


Ślad z trasy, wszystkie zdjęcia, tradycyjnie:

-> http://www.znajkraj.pl/rowerowe-morawy-poludniowe

:]

Szy.