forum.outdoor.org.pl

SPRZĘT TURYSTYCZNY => AKCESORIA => oświetlenie => Wątek zaczęty przez: cygnus w Listopad 07, 2012, 23:46:03

Tytuł: [Czołówki] Energizer Extreme Cree
Wiadomość wysłana przez: cygnus w Listopad 07, 2012, 23:46:03
(http://evaq8.co.uk/images/P/energizer_micro_led_headlight.jpg)


Zakupiłem powyższą czołówkę do biegania wieczorami po krzaczorach. Nie zależało mi zbytnio na długości działania, raczej na wadze i wygodzie noszenia.
 Pojemnik na baterie ( 1x AA ) umieszczono z tyłu opaski  dzięki czemu waga rozkłada się równomiernie i nie ma żadnego dyndania na głowie podczas biegu. Mało tego - po 45 minutach biegu nie czułem, że miałem ją na głowie (biegałem w buffe) . Gąbka jest na całym elemencie plastikowym z przodu i z tyłu.

Biegałem z lampką ustawioną na 100% , snop światła jest dosyć szeroki i dobrze oświetlał lesna ścieżkę.
Postaram się wrzucić jakieś fotki z następnego biegania.


Model: HDL1AAE
Waga: 81g lub 89g w zależności od baterii
Wodoodporność: IPX-7   1m  pod wodą przez 30 minut.
Moc: 60 lumenów
Zasilanie: 1 x AA
Płynna regulacja siły światła od 6% do 100%

minusem jest czas świecenia, po jednej baterii AA nie należy spodziewać sie cudów.

Cena: około 78 zł.  ( £17 )


http://www.energizer.eu/eu/en/products/lighting/extreme_cree_headlight (http://www.energizer.eu/eu/en/products/lighting/extreme_cree_headlight)

Dane tech:  http://data.energizer.com/PDFs/hdl1aae_EU.pdf  (http://data.energizer.com/PDFs/hdl1aae_EU.pdf)
Tytuł: Odp: [Czołówki] Energizer Extreme Cree
Wiadomość wysłana przez: cygnus w Grudzień 03, 2012, 17:14:25
po dłuższym użytkownaniu do wad mogę zaliczyć jeszcze:

-  zbyt lekko chodzący włącznik ( Udało mi się  niechcący włączyć czołówkę w pleacku i zupełnie rozładować baterię )
-  akumulator z tyłu przeszkadza przy opieraniu głowy o coś podczas czytania ale to chyba dotyczy wszystkich rozwiązań z akumulatorkiem z tyłu.
Tytuł: Odp: [Czołówki] Energizer Extreme Cree
Wiadomość wysłana przez: cygnus w Wrzesień 15, 2014, 13:36:34
W najmniej oczekiwanym momencie podczas zejścia ze szczytu kiedy wyjmowałem czołówkę z plecaka zerwał się kabelek i staciłem światło.
Gdybym był sam byłbym w dużych tarapatach. Czołówka zawiodła mnie kiedy jej najbardziej potrzebowałem.
To wada konstukcyjna  - producent nie dał usztywnienia kabelka w miejscu gdzie wchodzi on do obudowy.

(https://lh4.googleusercontent.com/-b3eSFCduSG0/VBbNxeVXTQI/AAAAAAAANyI/YAyx6DD7d6U/w939-h704-no/image%281%29.jpeg)