forum.outdoor.org.pl

SPRZĘT TURYSTYCZNY => AKCESORIA => kuchnia => Wątek zaczęty przez: Łużyn w Kwiecień 26, 2012, 17:42:35

Tytuł: [Butelki, bidony] Nalgene
Wiadomość wysłana przez: Łużyn w Kwiecień 26, 2012, 17:42:35
żeby nie śmiecić w zamówieniach:

do czego Wam kawał grubego plastiku nalgene? ina, pomimo wcześniejszych wątpliwości kupiłaś drugą?

nie żywcie do mnie urazy ale dla mnie to są trochę drogie słoiki, nic więcej. może nie znam jeszcze jakiejś tajemnej cechy?  :D
Tytuł: Odp: [Butelki, bidony] Nalgene
Wiadomość wysłana przez: misio w Kwiecień 26, 2012, 17:47:43
Ja kupiłem dwa:
- ten Multidrink, który służy mi jako bidon na siłkę i będzie służył rowerowo,
- dla dzieci z serii kubków niekapków dla Bartka.

Inne w postaci słoików z szerokim wlewem również uważam za nieprzydatne...
Tytuł: Odp: [Butelki, bidony] Nalgene
Wiadomość wysłana przez: kubi w Kwiecień 26, 2012, 17:54:59
Wlasnie szeroki wlew jest zaleta bo mozesz tam nie tylko plyny nosic. Jak juz wspomnialem zupka z ryzem czy makaronem wchodzi elegancko. Do pracy nosze w nim owoce zmiksowane z sokiem pomaranczowym.
Tytuł: Odp: [Butelki, bidony] Nalgene
Wiadomość wysłana przez: ina w Kwiecień 26, 2012, 18:01:47
No ;D ale dlatego, że świeci ;D I jak już mówiłam, na zimę, do wlania wrzątku jako ciepły wkład do śpiwora i żeby woda była na rano do gotowania. Tej pierwszej nie lubię, bo jest z muzeum holokaustu, chcesz? oddam ;D
Tytuł: Odp: [Butelki, bidony] Nalgene
Wiadomość wysłana przez: semow w Kwiecień 26, 2012, 19:38:25
na zimę butelki z szerokim wlewem fajne :)
Tytuł: Odp: [Butelki, bidony] Nalgene
Wiadomość wysłana przez: Łużyn w Kwiecień 26, 2012, 20:53:47
a ja dalej nie rozumiem ;D. oglądałem te butelki, macałem i wciąż są to tylko butelki.
choć:
No ;D ale dlatego, że świeci ;D
to akurat do mnie przemawia. lans w sensie ;D. choć dziękuję Ina za propozycję, dla mnie największym lansem ostatnio było sprawienie sobie grzałki pod kubek na usb ;)
Tytuł: Odp: [Butelki, bidony] Nalgene
Wiadomość wysłana przez: Jacku w Kwiecień 26, 2012, 21:12:32
ale czym chcesz zastąpić taką butelkę przy zastosowaniach o których pisała Ina ?
Tytuł: Odp: [Butelki, bidony] Nalgene
Wiadomość wysłana przez: Adrian w Kwiecień 27, 2012, 10:23:52
Na czym właściwie, poza lansfactorem, polega przewaga Nalgene nad tego typu bidonem za 1/10 ceny: http://allegro.pl/nowy-bidon-rowerowy-z-podzialka-sagaform-500ml-hit-i2304126077.html (http://allegro.pl/nowy-bidon-rowerowy-z-podzialka-sagaform-500ml-hit-i2304126077.html)? Rozumiem zaufanie do solidnej firmy w przypadku butów czy plecaka, ale czym u licha mogą się tak bardzo różnić dwa plastikowe słoiki?  ::)
Tytuł: Odp: [Butelki, bidony] Nalgene
Wiadomość wysłana przez: bulva w Kwiecień 27, 2012, 10:40:36
Nalgenki sa z lexanu, ktory NAPRAWDE nie lapie zapachu, jest uzywany np w naczyniach laboratoryjnych. Mozesz wlac cokolwiek, wode, zupe, browar, noodle, potem wymyc i znowu pic wode bez przykrych "reminiscencji"  ;D Przerabialem taki bidon (z HiM), woda o smaku zupki chinskiej to nie jest to co lubie.
Tytuł: Odp: [Butelki, bidony] Nalgene
Wiadomość wysłana przez: RH w Kwiecień 27, 2012, 10:48:24
Troche odporniejsza na popsucie i znosi dzielnie obrobke zmywarka. To akurat z mojego punktu uzywania istotne.
Tytuł: Odp: [Butelki, bidony] Nalgene
Wiadomość wysłana przez: BroJarek w Kwiecień 27, 2012, 12:47:54
na zimę butelki z szerokim wlewem fajne :)
Do sikania zimą w namiocie to chyba lepiej wziąć peta po jakims kubusiu albo pepsi max ;)

ładne to one są, nie da się zaprzeczyć, ale czy aż tak bardzo funkcjonalne....
Tytuł: Odp: [Butelki, bidony] Nalgene
Wiadomość wysłana przez: czaya w Kwiecień 27, 2012, 12:49:16
Bulva - z Trytanu, nie z Lexanu ;) Ale reszta się zgadza, nie chłonie zapachów i wytrzymuje zmywarki. No i są pancerne ;D I się świecą niektóre - a to już argument z którym nie można dyskutować ;)
Tytuł: Odp: [Butelki, bidony] Nalgene
Wiadomość wysłana przez: semow w Kwiecień 27, 2012, 13:12:54
Cytuj (zaznaczone)
Do sikania zimą w namiocie to chyba lepiej wziąć peta po jakims kubusiu albo pepsi max

ładne to one są, nie da się zaprzeczyć, ale czy aż tak bardzo funkcjonalne....
mi sie jeszcze nie zdarzyło lać to butelki, jak bym miał specjalnie coś nosić to pewnie bym wziął peta typu pepsi max
szklany kubuś to nie najlepszy pomysł ;D

podstawowa zaleta i funkcja wide mouth'a u mnie to noszenie zamiast termosu, do zalania herbatą w schronisku - termos ciężki, tutaj mam tempo wyhładzania w sam raz żeby nie pić wody z lodem albo wrzątku, akurat na podejście na grań te 1,5-3 h. Drugie zastosowanie to pojemnik na zapas śniegu do gotowania - ale to można lepiej zastąpić workiem - za to słoikiem się wygodniej nabiera.
W innych przypadkach wolę liquitainer.
Tytuł: Odp: [Butelki, bidony] Nalgene
Wiadomość wysłana przez: misio w Kwiecień 27, 2012, 13:14:20
na zimę butelki z szerokim wlewem fajne :)
Do sikania zimą w namiocie to chyba lepiej wziąć peta po jakims kubusiu albo pepsi max ;)

ładne to one są, nie da się zaprzeczyć, ale czy aż tak bardzo funkcjonalne....

Trzeba kupić po prostu coś czego się potrzebuje i będzie używać a nie na pałę, bo można kupić i wszyscy kupują...

Multidrink jest dla mnie genialny i multifunkcjonalny tak samo jak kubek niekapek, jednak kupowanie ich po to, żeby sobie poleżały i nie były używane rzeczywiście nie miałoby sensu... Tu się zgodzę...
Tytuł: Odp: [Butelki, bidony] Nalgene
Wiadomość wysłana przez: bulva w Kwiecień 27, 2012, 13:34:34

z Trytanu, nie z Lexanu

Moja jest z Lexanu, z BPA i wogole niemodna, passe i poobijana :)
Tytuł: Odp: [Butelki, bidony] Nalgene
Wiadomość wysłana przez: madmun w Kwiecień 27, 2012, 14:31:07
łatwo umyć
łatwo wsadzić śnieg
łatwo wsadzić kostki lodu
nie topi się
łatwo wlać wrzątek
łatwo napełnić go w strumieniu

ale na lato przegrywa z camelem ;D
Tytuł: Odp: [Butelki, bidony] Nalgene
Wiadomość wysłana przez: lake w Kwiecień 27, 2012, 15:15:18
łatwo umyć
łatwo wsadzić śnieg
łatwo wsadzić kostki lodu
nie topi się
łatwo wlać wrzątek
łatwo napełnić go w strumieniu

OK, ale ten bidon z linku wyżej pasuje do tego opisu prawie we wszystkich, jeśli nie we wszystkich punktach, nie wiem jak z topieniem się i wrzątkiem.
Tytuł: Odp: [Butelki, bidony] Nalgene
Wiadomość wysłana przez: bulva w Kwiecień 27, 2012, 15:40:20
Diabel tkwi w szczegolach, bedzie ciekl, lapal zapach, podzialka sie zdrapie albo peknie po pierwszym upadku. Zreszta za swoja Nalgene dalem 7 euro, nowka w sklepie. Rownowartosc w piwie statystyczny Polak wlewa w siebie w godzine do dwoch.
Tytuł: Odp: [Butelki, bidony] Nalgene
Wiadomość wysłana przez: misio w Kwiecień 27, 2012, 15:51:10
łatwo umyć
łatwo wsadzić śnieg
łatwo wsadzić kostki lodu
nie topi się
łatwo wlać wrzątek
łatwo napełnić go w strumieniu

OK, ale ten bidon z linku wyżej pasuje do tego opisu prawie we wszystkich, jeśli nie we wszystkich punktach, nie wiem jak z topieniem się i wrzątkiem.


Świetnie ujęte! Prawie we wszystkich.
I właśnie to prawie nadaje cenę, w ramach której otrzymujesz brak tego prawie a za to pełen pakiecik ;D.
Ja miałem kilkanaście bidonów w swoim życiu i naprawdę warto w Nalgene zainwestować.
Ale jak napisałem: dobrać pod swoje potrzeby!
Tytuł: Odp: [Butelki, bidony] Nalgene
Wiadomość wysłana przez: Jacku w Kwiecień 27, 2012, 16:07:37
proponuję wlać wrzątek do zwykłego bidonu i powachac wode pozniej.
Ja tam wolę nie pić rozpuszczonego plastiku.
Tytuł: Odp: [Butelki, bidony] Nalgene
Wiadomość wysłana przez: EMES w Kwiecień 27, 2012, 16:21:07
nalgene w wyższych temperaturach nic nie wydziela z siebie - te inne to tak różnie - ot chociażby słynne bpa (bisfenol a) - dla mnie to już wystarczający powód żeby zapłacić te 7 dolców o promocji 2=3 nie wspomniawszy - resztę zastosowań już tu w zasadzie opisano więc nie będę dopisywał
Tytuł: Odp: [Butelki, bidony] Nalgene
Wiadomość wysłana przez: to17071990 w Kwiecień 28, 2012, 09:56:22
Za poprzednikami moge powtórzyć, że szeroki wlew, nie łapie zapachów czy tam odporna.

Z drogiej strony to ciężkie stosunkowo cholerstwo i jak dla mnie (dla kogoś, kto butelek na wodę wielkości litra nigdy nie miał), powiem, że to gadget na wiosenne, niewymagające wycieczki.  Myślę , że  nie ma co jej stawiać w jednym zdaniu z camelem bo nie do tego ona.

Ostatnio miałem ją na takim niewymagających chodzeniu po Pogórzu i cóż - jak dla mnie wystarczyło, ale gdyby było nie 14 a 20stopni w cieniu to bym musiał mieć dwie takie.

Tytuł: Odp: [Butelki, bidony] Nalgene
Wiadomość wysłana przez: EMES w Kwiecień 28, 2012, 11:08:11
ciężkie  ??? ty poważnie? to w czym ty nosisz coś do chłeptania - w worku strunowym ???  :o poważnie pytam
Tytuł: Odp: [Butelki, bidony] Nalgene
Wiadomość wysłana przez: Doczu w Kwiecień 29, 2012, 08:51:05
ja pitolę - temat bumerang ;D
Ileż razy można tłumaczyć ?
główny argument dla mnie to "nie łapie zapachów". Za ten komfort jestem w stanie zapłacić wiele, bo nic mnie tak nie mierzi jak herbata o smaku lub zapachu zupy chińskiej. Pod tym względem jestem pedantem.
Dlatego też nieraz wzbudzałem uśmiech politowania gdy płynem do mycia naczyń myłem kubek czy menażkę.
Tytuł: Odp: [Butelki, bidony] Nalgene
Wiadomość wysłana przez: to17071990 w Maj 17, 2012, 15:05:11
No jak w czym - w butelkach plastikowych i camelbaku. Wiem, że to drugie cięższe niby, ale nadrabia funkcjonalnością.
Może lepiej trzeba napisać "ciężkie" - jak widzę tematy, gdzie się walczy o każdy gram, to powiedz mi ,że nie mam racji?
Tytuł: Odp: [Butelki, bidony] Nalgene
Wiadomość wysłana przez: iwonapro w Maj 17, 2012, 16:10:02
rację ma ten kto używa, bo mu potrzebne oraz ten kto nie używa, bo mu niepotrzebne

nie kumam misjonarzy
przychodzi i mówi, że mój Bóg jest nie tego, albo, że wcale nie jest mi wygodnie używać mojej butelki
Tytuł: Odp: [Butelki, bidony] Nalgene
Wiadomość wysłana przez: filemoon w Maj 17, 2012, 16:29:44
Do tego co bylo powiedzialne dodam - zalewam wrzatek zakrecam wkladam do spiwora i pokrywka nie nie znieksztalci i nie zacznie cieknac (co bylo by mega nieprzyjemne).
Mialem kiedys taka buteleczke firmy Gerleht (albo jakos tak) - wygladala tak samo jak Nalgene, dzialala podobnie i te drobne roznice spowodowaly ze wywalilem tamta jak tylko mialem dostep do kosza.

Jest wiele nakladek na szeroki wlew Nalgene (filtr drobin i inne tym podobne wynalazki) - jesli uzywasz dla przykladu uzdatniacza wody bazujacego na ultrafliolecie sprobuj zanurzyc go w butelce z nikczemnie ciasnym wlewem.

Picie plynow  z tego (szerokiego) dla mnie bywa czasami srednio wygodnie i lubi sie "polac po brodzie" - cos kosztem czegos.

Ja jakies 2 miesiace temu pokupilem tez elastyczne butelki Nalgene (seria cantene)  - puste zajmuja mniej miejsca a dodatkowo pelne lepiej sie ukladaja w plecaku. Ale za malo uzywalem by cos o nich juz pisac.

Lepiej kupic raz a dobrze niz kupywac non stop. Dodatkowo chce miec swiadomosc (ot takie oszukiwanie samego siebie) ze mniej pustych plastikowych jednorazowek trafia na wysypisko.
Tytuł: Odp: [Butelki, bidony] Nalgene
Wiadomość wysłana przez: Mariusz888 w Maj 17, 2012, 16:54:52
Dla mnie główną nieprzydatnością takich butelek (ale nie tylko Nalgene) jest fakt, że tą wodę jak gdzieś kupię to i tak w plastikowej butelce - czyli fabryka i tak ja musi wytworzyć, dostarczyć, a później i tak ją wyrzucam i trzeba by ją jakoś przerobić wtórnie. Gdyby dało się kupować w szklanych (np) butelkach zwrotnych to ja nic lepszego jak takie butelki (Nalgene czy Sigg) nie widzę. Bo po pierwsze nie lubię pić z plastiku (zwłaszcza badziewnego), a po drugie mniej się zaśmieca środowisko. Tylko, że to już nie te czasy kiedy butelki szklane były zwrotne...

A na herbatę czy kawę wolę termos ;)

Natomiast faktycznie jak ktoś chce wodę nabierać gdzieś po drodze albo topić śnieg to się zgodzę - jednak szeroki wlew to też możliwość łatwiejszego nabrania i wody i nawalenia śniegu do środka :)
Tytuł: Odp: [Butelki, bidony] Nalgene
Wiadomość wysłana przez: misio w Maj 17, 2012, 17:20:39
Kompletnie nie wiem o czym, Mariusz, napisałeś i co ma cała wypowiedź, prócz ostatniego akapitu, wspólnego z Nalgene...
Tytuł: Odp: [Butelki, bidony] Nalgene
Wiadomość wysłana przez: Mariusz888 w Maj 17, 2012, 17:24:55
Bo ciągle poruszany jest temat "przydatne/ nieprzydatne" - tu można by odnieść się do swego rodzaju podsumowania Iwony:
rację ma ten kto używa, bo mu potrzebne oraz ten kto nie używa, bo mu niepotrzebne
Jej wypowiedź też nie dotyczy bezpośrednio Nalgene, a jednak w kontekście zadawanych pytań o sens zakupu tych butelek ma sens :)
Tytuł: Odp: [Butelki, bidony] Nalgene
Wiadomość wysłana przez: misio w Maj 17, 2012, 17:31:14
Ale tutaj nikt nie patrzy na kontekst ochrony środowiska, czy recyclingu, tylko przydatności butelek w danej aktywności ;).
Tzn. rozumiem Twój punkt widzenia, ale nie jest to temat o ochronie środowiska a do tego dążysz ;).
Tytuł: Odp: [Butelki, bidony] Nalgene
Wiadomość wysłana przez: filemoon w Maj 17, 2012, 18:09:07
Ekologia - ja troche o tym napisalem (mysle ze nie ma co byc oszolomem na tym punkcie ale dobrze gdy sie ogranicza ilosc produkowanych smieci). A jak jestem pare dni w szkockich gorach to wody i tak mam max na 1.5 dnia a reszte "dotankowuje" po drodze.

Nalgene mnie nie zawiodly (butelniki czy buklaki) - z innymi roznie bywalo.
Tytuł: Odp: [Butelki, bidony] Nalgene
Wiadomość wysłana przez: ina w Maj 17, 2012, 23:50:44
Ale do plastiku wrzątku nie nalejesz. Jak ktoś chce to oddam za browara czerwoną Nalgene z napisem "to the united states holocaust memorial muzeum" i niech sam sprawdzi jej użyteczność :D
Tytuł: Odp: [Butelki, bidony] Nalgene
Wiadomość wysłana przez: misio w Maj 17, 2012, 23:53:22
Jak nie nalejesz?
Pewnie, że nalejesz i nie ma żadnego z tym problemu: przykładem są choćby butelki dla dzieci.
Ja do tego Multidrinka wlewałem już wrzątek i nic się nie stało.
Tytuł: Odp: [Butelki, bidony] Nalgene
Wiadomość wysłana przez: ina w Maj 17, 2012, 23:55:03
Mówię o PETach :)
Tytuł: Odp: [Butelki, bidony] Nalgene
Wiadomość wysłana przez: Yatzek w Maj 17, 2012, 23:55:30
Ale do plastiku wrzątku nie nalejesz. Jak ktoś chce to oddam za browara czerwoną Nalgene z napisem "to the united states holocaust memorial muzeum" i niech sam sprawdzi jej użyteczność :D

Wrzątek już mam. To gdzie po tą butelkę mam się zgłosić?
Tytuł: Odp: [Butelki, bidony] Nalgene
Wiadomość wysłana przez: misio w Maj 17, 2012, 23:58:22
Mówię o PETach :)

A to zwracam onor ;). Nalejesz, ale potem jakiś dziwny się robi i woda, jakby, pachnie i smakuje dziwnie ;).
Tytuł: Odp: [Butelki, bidony] Nalgene
Wiadomość wysłana przez: ina w Maj 18, 2012, 00:03:03
Ale do plastiku wrzątku nie nalejesz. Jak ktoś chce to oddam za browara czerwoną Nalgene z napisem "to the united states holocaust memorial muzeum" i niech sam sprawdzi jej użyteczność :D

Wrzątek już mam. To gdzie po tą butelkę mam się zgłosić?
Na heńkach? :) albo w zako albo na jakiś rykach. Jest Twoja, jak się będziesz wybierał na coś gdzie ja to daj znać żebym wzięła.
Tytuł: Odp: [Butelki, bidony] Nalgene
Wiadomość wysłana przez: Yatzek w Maj 18, 2012, 11:00:49
Jest Twoja, jak się będziesz wybierał na coś gdzie ja to daj znać żebym wzięła.

No to dzięki za rezerwację, będę dawał znać jakbym się gdzieś w odory wybierał :-)
Tytuł: Odp: [Butelki, bidony] Nalgene
Wiadomość wysłana przez: kww24 w Maj 18, 2012, 11:22:39
Dla mnie główną nieprzydatnością takich butelek (ale nie tylko Nalgene) jest fakt, że tą wodę jak gdzieś kupię to i tak w plastikowej butelce - czyli fabryka i tak ja musi wytworzyć, dostarczyć, a później i tak ją wyrzucam i trzeba by ją jakoś przerobić wtórnie.
Na krótkie jednodniowe wypady, możesz nalać kranówy przefiltrowanej przez filtr np. Brita i już masz ekologię pełną gębą.
Tytuł: Odp: [Butelki, bidony] Nalgene
Wiadomość wysłana przez: filemoon w Maj 18, 2012, 15:40:18
Jak lece samolotem tak nie robie (mieszcze sie z bagazem w 10 kg) bo wode kupuje na miejscu (na pierwszy dzien) - a na tracie zbieram wode ze strumyczkow czy innych naciekow filtrujac ja.

Tytuł: Odp: [Butelki, bidony] Nalgene
Wiadomość wysłana przez: Pablo666 w Lipiec 27, 2013, 22:40:51
Wie ktoś może czy gdzieś w tym kraju można nabyć nakrętkę do naglenki z dodatkowym otworem/ zakrętką z gwintem zwyklej butelki PET?
Tytuł: Odp: [Butelki, bidony] Nalgene
Wiadomość wysłana przez: EMES w Lipiec 27, 2013, 23:58:06
Jeśli dobrze Cię zrozumiałem to chodzi Ci chyba o coś takiego jak convertube source-a? ale to tylko w komplecie w Polsce sprzedają...
Tytuł: Odp: [Butelki, bidony] Nalgene
Wiadomość wysłana przez: Pablo666 w Lipiec 28, 2013, 00:18:16
Tak dokladnie o to chodzi i kurde NIE BYŁO w komplecie.... co mnie mocno wqrwiło...
Tytuł: Odp: [Butelki, bidony] Nalgene
Wiadomość wysłana przez: EMES w Lipiec 28, 2013, 01:39:04
oddaj i kup se "z"
Tytuł: Odp: [Butelki, bidony] Nalgene
Wiadomość wysłana przez: kww24 w Maj 17, 2014, 12:07:29
W 8a ponownie pojawiły się nakładki Nalgane Sipper, ktoś kiedyś pytał...
(https://lh4.googleusercontent.com/-ryZDrKev6K0/U3c0opK6yMI/AAAAAAAADcQ/OVxScN9cvYQ/s512/easysipper.jpg)
Tytuł: Odp: [Butelki, bidony] Nalgene
Wiadomość wysłana przez: sieku w Maj 07, 2015, 15:37:21
http://www.sportsdirect.com/karrimor-tritan-bottle-1l-787160?colcode=78716022#customerreviews
Ktoś porównywał ten wynalazek z Nalgene?
Tytuł: Odp: [Butelki, bidony] Nalgene
Wiadomość wysłana przez: krzysztof w Maj 07, 2015, 16:31:20
Ja używam tego Karrimora drugi rok, porównania z Nalgene nie mam i ze względu na cenę nie będę miał, prędzej kupię drugiego Karrimora.
Butelkę zalewam zimnymi napojami, łapania zapachów nie zauważyłem dlatego też prawie przestałem używać zwykłych bidonów rowerowych. Oczywiście trzeba ją czyścić i suszyć, bo jak się zostawi po jakimś soku na jeden dzień w lecie to zaraz coś urośnie w środku, ale to chyba każda butelka tak ma, jeżeli nie to oświećcie mnie proszę.
Tytuł: Odp: [Butelki, bidony] Nalgene
Wiadomość wysłana przez: traszan w Maj 07, 2015, 22:55:54
Użyteczność taka sama jak Nalgene, można wlewać 90'C, więc herbatę się zrobi. To praktycznie to samo, tylko napis inny, jedynie zakrętki nie są zamienne z Nalgene.
Tytuł: Odp: [Butelki, bidony] Nalgene
Wiadomość wysłana przez: sieku w Maj 08, 2015, 08:23:33
Dzięki! Właśnie cena zwróciła moją uwagę.
A może któryś z Was podać wymiary zewnętrzne? Pod Nalgene można dostać(kupić) metalowe kubki idealnie okalające butelkę. Karrimory z tego co wyczytałem są szersze.
Tytuł: Odp: [Butelki, bidony] Nalgene
Wiadomość wysłana przez: P33 w Maj 08, 2015, 23:06:39
Odradzam tego Karrimora, bo:
-zakrętki są niekompatybilne z nalgene
-dołączony splash guard się w ogóle nie trzyma w środku a te od Nalgene oczywiście nie pasują
-mojej zdarzyło się przeciekać delikatnie
-tritan uwalnia szkodliwe związki do wody (http://www.motherjones.com/environment/2014/03/tritan-certichem-eastman-bpa-free-plastic-safe)
-tworzywo w mojej miało pokękaną strukturę w środku, coś jakby była zamrożona i w środku powstały mikropęknięcia. Dodam, że miała tak od zakupu.

Przestałem wierzyć w tritanowe butelki od kiedy przeczytałem artykuł, do którego odnośnik podałem.

Osobiście wybierając teraz butelkę kupiłbym:
-Nalgene z HDPE/UVPE (http://store.nalgene.com/product-p/32%20ounce%20ultralite%20wide%20mouth.htm). Tu zyskujesz też dużo na wadze względem tritanowych
-jakąkolwiek Klean Kanteen bo ważą praktycznie tyle co tritanowe butelki (choć tu też boli brak kompatybilności z akcesoriami do Nalgene).
-stalową Nalgene (ta wydaje się zupełnie niezniszczalna, choć waga nieco boli).
Tytuł: Odp: [Butelki, bidony] Nalgene
Wiadomość wysłana przez: sieku w Maj 10, 2015, 19:02:13
P33, dzięki za odpowiedź. Niekompatybilność z Nalgene mnie nie dziwi, ale i nie martwi bo nie mam takowej ażeby przekładać z niej nakrętkę. Bardziej niepokoi mnie kwestia podciekania i niestabilnego splash guarda.
Tytuł: Odp: [Butelki, bidony] Nalgene
Wiadomość wysłana przez: leśna dusza w Maj 10, 2015, 21:49:19
Mam obie wersje Nalgene, tą z tritanu i tą ultralight, ale to właśnie ultralight trochę czuć plastikiem, więc nie wiem jak to jest z tym wydzielaniem szkodliwych substancji. Obawiam się, że obie mogą wydzielać. UL bardzo mięknie po nalaniu wrzątku, poza tym szerokość tych litrowych butelek jest za duża żeby to było wygodne w użytkowaniu (ciężko nadziać skarpetę do suszenia i nie do wszystkich plecakowych kieszeni się mieszczą). Wolę zwykłą twardą 0,7l OTF z wymienioną nakrętką na zwykłą (lżejsza i nie cieknie).
Tytuł: Odp: [Butelki, bidony] Nalgene
Wiadomość wysłana przez: P33 w Maj 10, 2015, 23:00:12
Ultralight straci swój zapach po kilku myciach, przynajmniej moja nie wydziela obecnie żadnego zapachu.
Skarpetek nie noszę na butelce, ani nigdy nie czułem takiej potrzeby  ;D  za to kwestia standardu gwintów może się okazać istotna jak zachcesz np. używać filtra do kawy/herbaty nakręcanego na butelkę czy podłączyć convertube..
Tytuł: Odp: [Butelki, bidony] Nalgene
Wiadomość wysłana przez: leśna dusza w Maj 10, 2015, 23:13:43
Moja jakoś nie straciła zapachu ani po kilku ani po kilkunastu myciach niestety. Nie jest to intensywny zapach, ale jednak da się wyczuć.
Tytuł: Odp: [Butelki, bidony] Nalgene
Wiadomość wysłana przez: P33 w Maj 10, 2015, 23:16:13
Hmm.. może soda + cytryna na całą noc?
Tytuł: Odp: [Butelki, bidony] Nalgene
Wiadomość wysłana przez: leśna dusza w Maj 10, 2015, 23:50:53
Trzeba będzie spróbować, ale na razie nie bardzo mi się chce babrać, bo i tak jej mało używam.
Tytuł: Odp: [Butelki, bidony] Nalgene
Wiadomość wysłana przez: P33 w Maj 11, 2015, 00:08:28
5 minut roboty od wlania wody do czajnika a na 99% pomoże usunąć jakiekolwiek niechciane zapachy.
Tytuł: Odp: [Butelki, bidony] Nalgene
Wiadomość wysłana przez: sieku w Maj 11, 2015, 12:35:49
Może offtopic, ale P33 wywołał temat to ja też coś wstawię: http://plastipure.com/most-bpa-free-products-found-to-leach-chemicals-having-significant-estrogenic-activity-ea

Polecam samemu kreować własną opinię na temat bezpieczeństwa tworzyw sztucznych przez pryzmat relatywnie niedawno "odkrytych" zagrożeń w postaci tzw. niemonitorowanych zanieczyszczeń. BPA stanowi tylko jeden, najlepiej poznany związek chemiczny o działaniu endokrylogicznym (fałszywy hormon). Szacuje się że jest ich o wiele więcej.
Jeśli kogoś interesuje zagadnienie, niech szuka informacji u wielu, możliwie jak najbardziej akademickich źródeł.

Na pewno na jakikolwiek tworzywo się nie zdecydujecie, zachęcam żeby unikać wystawiania go na działanie wysokiej temperatury, promieniowania UV oraz mikrofalowego. Skoro producent na to pozwala to pewnie opakowanie wytrzyma, ale jakaś reakcja zajdzie i kto wie czym nam herbatkę przyprawi ;)