Autor Wątek: [Śpiwory puchowe] Zawilgocenie i oszronienie  (Przeczytany 10212 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline PiotrekB

Odp: [Śpiwory puchowe] Zawilgocenie i oszronienie
« Odpowiedź #25 dnia: Listopad 12, 2014, 11:57:00 »
Ale naklejenie nie pozwoli ci tego polara w każdej chwili odpiąć celem wysuszenia np. przy ognisku
Shwarc, dlaczego nie pozwoli? O ile naklejony rzep się utrzyma to będzie to działać identycznie jak wszyty. Pytanie czy się utrzyma?

forum.outdoor.org.pl

Odp: [Śpiwory puchowe] Zawilgocenie i oszronienie
« Odpowiedź #25 dnia: Listopad 12, 2014, 11:57:00 »

Offline Shwarc

Odp: [Śpiwory puchowe] Zawilgocenie i oszronienie
« Odpowiedź #26 dnia: Listopad 12, 2014, 12:07:02 »
Pytanie czy się utrzyma?
No właśnie, czy się utrzyma? Na co przykleisz rzepa do Pertexu, na kropelkę, na butapren? Pewnie trochę potrzyma, ale jak zacznie puszczać to może się syf robić. Z drugiej strony zbyt często się tego nie odpina.
I jeszcze jedną uwaga dla chcących, proponuję by rzep sięgał nieco dalej w kierunku nóg, o jedną komorę dalej. Mi Roman naszył na szwie pierwszej i drugiej komory, ale przy bardzo silnym zaszronieniu wiem, że ten szron będzie dalej zachodził (bliżej brzucha).
Aaa, i rzep nie dawajcie taki szeroki, 1cm w zupełności wystarczy. Będą mniejsze siły wyrywające go z delikatnego materiału.

Offline PiotrekB

Odp: [Śpiwory puchowe] Zawilgocenie i oszronienie
« Odpowiedź #27 dnia: Listopad 12, 2014, 14:24:40 »
Pytanie czy się utrzyma?
No właśnie, czy się utrzyma? Na co przykleisz rzepa do Pertexu, na kropelkę, na butapren?
Nie mam pojęcia, ale na pewno, na żaden twardy klej, czyli kropelka odpada.
Myślę, że można spróbować takich samoprzylepnych rzepów, może utrzymają.

Aaa, i rzep nie dawajcie taki szeroki, 1cm w zupełności wystarczy. Będą mniejsze siły wyrywające go z delikatnego materiału.
Shwarc, a jaki siły tam działają? Pytam serio, bo nie mam takiego rozwiązania i pewnie jest coś o czym nie pomyślałem. Ale moim zdaniem to główne siły powstają podczas oddzielania polaru od śpiwora. To obciążenie materiału można zminimalizować do zera przez trzymanie za rzep przyczepiony do śpiwora i rzep przyczepiony do polaru a nie ciągnąć za śpiwór i polar.
Czyli siły jakie musi przenosić mocowanie rzepu są niewielkie.

Offline Shwarc

Odp: [Śpiwory puchowe] Zawilgocenie i oszronienie
« Odpowiedź #28 dnia: Listopad 12, 2014, 16:36:25 »
No o to mi właśnie chodzi. Jak ktoś da 5cm rzepa to nawet trzymając za niego go odklei\wyrwie. 1cm jest w sam raz.

Offline ramol



  • Pomógł: 23

Odp: [Śpiwory puchowe] Zawilgocenie i oszronienie
« Odpowiedź #29 dnia: Listopad 12, 2014, 18:31:22 »
Aquasure, klej do goratexu i neoprenu, czyli materiałów miękkich. Elastyczny. Kleję nim spodnie goratexowe i ponton. Sprawdzę na jakimś starym materiale.

Offline dave

Odp: [Śpiwory puchowe] Zawilgocenie i oszronienie
« Odpowiedź #30 dnia: Październik 30, 2017, 14:09:11 »
Odnawiał ktoś może DWR śpiwora? Jeśli tak, to jakim preparatem? Ma taka operacja w ogóle sens, jeśli chodzi o ochronę śpiwora przed wilgocią zawartą w powietrzu?

Offline Shwarc

Odp: [Śpiwory puchowe] Zawilgocenie i oszronienie
« Odpowiedź #31 dnia: Październik 30, 2017, 15:11:57 »
Przed wilgocią z powietrza nie ma sensu z prozaicznego powodu - ona osiada w punkcie rosy, a ten najczęściej występuje gdzieś wewnątrz śpiwora :) Druga możliwość, to skroplenie na powierzchni tzw. rosy, ale tu najlepsze DWR temu nie zapobiegnie i znając życie i tak ta woda ci wsiąknie do wnętrza.
Odnowienie DWR ma przede wszystkim sens dla zapobieżenia zmoczeniu śpiwora przez deszcz, mokry śnieg itp. Już nawet szron nie jest groźny, bo gdy ten występuje, to najczęściej jest taki mróz, że nie szkodzi to zmoczeniem pokrycia do póty, dopóki się nie roztopi.

Kup i psiknij jakimś preparatem w spreyu, tyle wystarczy jak koniecznie chcesz na coś kasę wydać.

forum.outdoor.org.pl

Odp: [Śpiwory puchowe] Zawilgocenie i oszronienie
« Odpowiedź #31 dnia: Październik 30, 2017, 15:11:57 »

Offline dave

Odp: [Śpiwory puchowe] Zawilgocenie i oszronienie
« Odpowiedź #32 dnia: Październik 30, 2017, 18:01:55 »
Tak, właśnie o to skraplanie na powierzchni mi chodziło. Zatem odpuszczę sobie, bo kasę wolę wydawać na coś przydatnego.   ;)

Offline Shwarc

Odp: [Śpiwory puchowe] Zawilgocenie i oszronienie
« Odpowiedź #33 dnia: Październik 30, 2017, 21:06:18 »
Ja żadnego nie impregnowałem, a prałem już wielokrotnie. Nie ma to sensu. Pamiętam chyba 2 lata temu spałem pod gołym niebem w lato. Rosa na maksa, dwa śpiwory powiedzmy że nowe, jeden wyprany ze 4x. Wszystkie zareagowały tak samo czyli flaki na maksa i mokry gnój. Żadne DWR nie pomogło tym nowym, zachowywały się tak samo jakby tego nie miały. A w namiocie czy pod dachem to i tak nie ma znaczenia, bo wilgoć skrapla się w puchu, a nie na zewnątrz.

Online Yatzek

Odp: [Śpiwory puchowe] Zawilgocenie i oszronienie
« Odpowiedź #34 dnia: Październik 30, 2017, 22:32:28 »
W niektórych zastosowaniach może pomóc worek biwakowy. Fakt, że trochę kosztuje, waży i zajmuje miejsce, ale używa się stosownie do przewidywanych potrzeb. Nie załatwia wilgoci z oddechu i od ciała, ale na spanie pod chmurką jest jak znalazł.
Wędrówką życie jest człowieka...

Offline dave

Odp: [Śpiwory puchowe] Zawilgocenie i oszronienie
« Odpowiedź #35 dnia: Październik 31, 2017, 18:31:29 »
Pod chmurką spać nie zamierzam. Kimałem akurat w takiej wiacie:



a dokładniej na jej skraju, bo tylko tam było w miarę równo. W nocy przyszła mgła i rano obudziłem się we flaku. Aż się zdziwiłem, że nie zmarzłem. Płachtę sobie odpuszczę, raczej nie chciałoby mi się jej zabierać, a nie sypiam notorycznie w takiej wilgoci, żeby wydatek miał uzasadnienie. Temat zatem odpuszczam.  ;)

Offline Shwarc

Odp: [Śpiwory puchowe] Zawilgocenie i oszronienie
« Odpowiedź #36 dnia: Październik 31, 2017, 19:34:47 »
Nic na taką mgłę nie poradzisz. Tu bardziej przydała by się folia jakaś, by zbudować z niej dodatkową ściankę chroniąca przed tą mgła i ognicho na środku wiaty do osuszania powietrza. Tak jak napisałem wyżej, mi identycznie zmoczyło 2 niemal nowe śpiwory z Quantium i to nie mgła, a zwykła osiadająca rosa w piękną, pogodną noc. Na to nie ma siły, testy DWR można sobie o kant stołu, bo życie je całkiem inaczej weryfikuje.