Autor Wątek: [Kursy turystyki wysokogórskiej]  (Przeczytany 21713 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline semow

[Kursy turystyki wysokogórskiej]
« dnia: Październik 17, 2013, 21:26:51 »
Ps. słyszałem kiedyś od jednego instruktora, że kobiety powinny nosić cięższe czekany  ;D
I kamienie w plecaku, żeby nie zwiało przy holnym :)

forum.outdoor.org.pl

[Kursy turystyki wysokogórskiej]
« dnia: Październik 17, 2013, 21:26:51 »

Offline aro5406

Odp: [Kursy turystyki wysokogórskiej]
« Odpowiedź #1 dnia: Październik 17, 2013, 23:13:05 »
Kamienie to nie ale piwa bym mogła nieść ;) , a tak poważnie to argumentował to tym, ze z racji tego, że kobiety z reguły mają mniej siły w rękach to wg niego lepiej by czekan był cięższy by lepiej siadał przy zamachu słabszą niewieścią ręką  ;D
« Ostatnia zmiana: Październik 19, 2013, 19:59:40 wysłana przez Samuraj »

Odp: [Kursy turystyki wysokogórskiej]
« Odpowiedź #2 dnia: Październik 18, 2013, 08:21:40 »
    Ps. słyszałem kiedyś od jednego instruktora, że kobiety powinny nosić cięższe czekany  ;D

I kamienie w plecaku, żeby nie zwiało przy holnym :)

W sumie racja, zawsze można kondycję poprawić :D

Dopiero się uczę co i jak na temat sprzętu więc fajnie poczytać opinii innych, którzy wiedzą więcej.
Zastanawia mnie jeszcze jedno - różnica wagi pomiędzy mną a połówkiem. Na ściance jak go asekurowałam musiałam się podpiąć dla pewności pętlą do ściany bo przy zjazdach podciągało mnie w górę (nie oderwałam stóp od podłoża, ale jednak w górę szłam).
Jak to wygląda w górach? Czy zdołam utrzymać połówka na linie...? Czy dam radę wbić czekan na tyle żeby zahamować zjazd? Nic tylko bicepsy ćwiczyć ;-)
Z zebraniem fajnej i odpowiedzialnej ekipy też mamy problem, żeby ze 2 osoby też z nami pochodziły w Tatrach i potem taką ekipą jechać na Kazbek czy Elbrus. Ciężkie zadanie przed nami ;-)
« Ostatnia zmiana: Październik 19, 2013, 19:59:46 wysłana przez Samuraj »
Wyob­raźnia bez wie­dzy może stworzyć rzeczy piękne. Wie­dza bez wyob­raźni naj­wyżej doskonałe.

Offline andy

  • tato


  • Pomógł: 65
  • pieniądze nie dają szczęścia, krowy nie dają sera

Odp: [Kursy turystyki wysokogórskiej]
« Odpowiedź #3 dnia: Październik 18, 2013, 09:15:34 »
Zastanawia mnie jeszcze jedno - różnica wagi pomiędzy mną a połówkiem. Na ściance jak go asekurowałam musiałam się podpiąć dla pewności pętlą do ściany bo przy zjazdach podciągało mnie w górę (nie oderwałam stóp od podłoża, ale jednak w górę szłam).Jak to wygląda w górach? Czy zdołam utrzymać połówka na linie...?
to jest normalne
np. między Groszkiem a Uysym jest znaczna różnica masy, a jednak wspinają się razem
różnica między mną, a moim bratem jest żadna, a jednak kiedyś jak odpadłem od ściany to mój brat poleciał kilka metrów

zasada jest taka sama, przypinasz się do "czegoś" co was utrzyma
« Ostatnia zmiana: Październik 19, 2013, 19:59:52 wysłana przez Samuraj »
_________________
dopóki nie skorzystałem z internetu nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów /stanisław lem/

niektórzy ludzie mogliby się zabić, skacząc z poziomu swojego ego na poziom swojego IQ

Life is short. Relax ;) Smile and laugh as much as possible ;D

Odp: [Kursy turystyki wysokogórskiej]
« Odpowiedź #4 dnia: Październik 18, 2013, 09:27:53 »
Dopiero nabieram wprawy w ciekawszych wycieczkach, czytam, sprawdzam, powoli kompletuję sprzęt, no i uczę się asekuracji itp. Małymi krokami do przodu i może coś ze mnie będzie  ;) Z tym dopinaniem się "do czegoś" to chyba jedyne rozsądne wyjście, albo spinanie się liną we trójkę, podobno lepiej się idzie niż w czwórkę.
« Ostatnia zmiana: Październik 19, 2013, 19:59:58 wysłana przez Samuraj »
Wyob­raźnia bez wie­dzy może stworzyć rzeczy piękne. Wie­dza bez wyob­raźni naj­wyżej doskonałe.

Offline semow

Odp: [Kursy turystyki wysokogórskiej]
« Odpowiedź #5 dnia: Październik 18, 2013, 10:15:07 »
Koniecznie poćwiczcie zimą w Tatrach asekurację lodowcową - jest taki dołek na Hali Gąsienicowej, po wybieraniu kamienia na schronisko, gdzie da się w miarę sensownie zasymulować.
Przy dużych dysproporcjach wagi rzeczywiście lepiej by było wiązać się w większym zespole.
« Ostatnia zmiana: Październik 19, 2013, 20:00:03 wysłana przez Samuraj »

Odp: [Kursy turystyki wysokogórskiej]
« Odpowiedź #6 dnia: Październik 18, 2013, 10:29:42 »
Oj tak, ta zima będzie nasza w Tatrach i Beskidach.
W przyszłym roku kurs turystyki wysokogórskiej - mam nadzieję że się uda zaliczyć i nauczę się nowych rzeczy.
« Ostatnia zmiana: Październik 19, 2013, 20:00:08 wysłana przez Samuraj »
Wyob­raźnia bez wie­dzy może stworzyć rzeczy piękne. Wie­dza bez wyob­raźni naj­wyżej doskonałe.

forum.outdoor.org.pl

Odp: [Kursy turystyki wysokogórskiej]
« Odpowiedź #6 dnia: Październik 18, 2013, 10:29:42 »

Offline cygnus

  • Cygnus


  • Pomógł: 31

Odp: [Kursy turystyki wysokogórskiej]
« Odpowiedź #7 dnia: Październik 18, 2013, 14:37:19 »
W przyszłym roku kurs turystyki wysokogórskiej

z tego co pamietam to kurs turystyki wysokogórskiej nie obejmuje asekuracji lodowcowej w praktyce, bo nie ma u nas lodowców.
Poza tym bardzo fajna sprawa - wiele się nauczyłem. Można popróbować z różnej długości czekanami itp.


« Ostatnia zmiana: Październik 19, 2013, 20:00:15 wysłana przez Samuraj »
pozdrawiam
Cygnus

Offline aro5406

Odp: [Kursy turystyki wysokogórskiej]
« Odpowiedź #8 dnia: Październik 18, 2013, 15:19:34 »
W praktyce jest przećwiczenie wyciągania gościa ze szczeliny w miejscu, o kórym wspomina semow, budowa stanowisk asekuracyjnych w sniegu oraz lodzie oraz omówienie kwestii poruszania się po lodowcu. Treść szkolenia zależy też pewnie od prowadzącego.
« Ostatnia zmiana: Październik 19, 2013, 20:00:21 wysłana przez Samuraj »

Offline semow

Odp: [Kursy turystyki wysokogórskiej]
« Odpowiedź #9 dnia: Październik 18, 2013, 15:35:48 »
Teraz się zmieniają programy tego kursu, warto sprawdzić jak się ktoś będzie zapisywał co tam jest aktualnie.
« Ostatnia zmiana: Październik 19, 2013, 20:00:27 wysłana przez Samuraj »

Odp: [Kursy turystyki wysokogórskiej]
« Odpowiedź #10 dnia: Październik 19, 2013, 19:49:49 »
Sprawdzam na bieżąco od dłuższego czasu.
Póki co kurs Polskiego Klubu Sportów Górskich wydaje się sensowny: http://www.pksg.pl/kursy-turystyki-wysokogorskiej,92,s.html

Kompletujemy sprzęt i cieszę się jak dziecko z każdej rzeczy, teraz czekam na przesyłkę z czekanem, nową uprzężą, HMS-ami itp  ;D
Jeszcze rozglądam się za sensownymi spodniami, może Milo, ale to muszę w sklepie obejrzeć.
« Ostatnia zmiana: Październik 19, 2013, 20:00:32 wysłana przez Samuraj »
Wyob­raźnia bez wie­dzy może stworzyć rzeczy piękne. Wie­dza bez wyob­raźni naj­wyżej doskonałe.

Offline semow

Odp: [Kursy turystyki wysokogórskiej]
« Odpowiedź #11 dnia: Październik 19, 2013, 20:18:57 »
Dopytaj się, czy instruktorzy mają uprawnienia PZA. No i kto w ogóle szkoli (nazwisko).


Odp: [Kursy turystyki wysokogórskiej]
« Odpowiedź #13 dnia: Październik 19, 2013, 20:22:49 »

Offline Edwinz0r

Odp: [Kursy turystyki wysokogórskiej]
« Odpowiedź #14 dnia: Październik 19, 2013, 20:56:28 »
Ja co do Kilimanjaro to mam średnie odczucia, gdyż byłem na kursie w 2010 roku i nauczono nas... nie do końca aktualnych informacji (zwłaszcza na temat poruszania się po lodowcu). Generalnie szkoła, instruktorzy itp. naprawdę świetni i przyjemni. Miałem też dobry kontakt już po szkoleniu w razie jakichś problemów czy to technicznych czy nawet warunków... Nie wiem co się zmieniło na przestrzeni tych kilku lat, na pewno szkoła się rozrosła i ma już niezłą renomę.
Anyway, szukałbym kursu prowadzonego przez przewodnika IVBV (oni muszą być na bieżąco, gdyż mają akredytację co rok czy dwa), poza tym to naprawdę świetni fachowcy. Maciek Ciesielski niedawno został pełnoprawnym przewodnikiem, jeśli faktycznie nadal prowadzi kursy z linku damiana to na pewno będzie to dobry wybór.

forum.outdoor.org.pl

Odp: [Kursy turystyki wysokogórskiej]
« Odpowiedź #14 dnia: Październik 19, 2013, 20:56:28 »

Offline madmun



  • Pomógł: 143

Odp: [Kursy turystyki wysokogórskiej]
« Odpowiedź #15 dnia: Październik 20, 2013, 19:31:19 »
Sprawdzam na bieżąco od dłuższego czasu.
Póki co kurs Polskiego Klubu Sportów Górskich wydaje się sensowny: http://www.pksg.pl/kursy-turystyki-wysokogorskiej,92,s.html

daj se siana z tym, taka moja rada
Chcesz mieć kogoś pewnego,
To uderz do kogoś kto to umie robić, ma doświadczenie i w szkoleniu i w górach świata,
Ja polecam jak zwykle Rybę, http://pza.org.pl/szkolenie/instruktorzy.acs?id=319189  czy Maćka Ciesielskiego to są pewni ludzie którzy umieją to robić i robią to dobrze
R.T.F.M
outdoor to nie rurki z kremem

Odp: [Kursy turystyki wysokogórskiej]
« Odpowiedź #16 dnia: Październik 20, 2013, 19:44:43 »
Dzięki chłopaki za uwagi, na kurs z 5+ też patrzyłam, ale muszę się dowiedzieć kto szkoli, czy faktycznie nadal M.Ciesielski.
Szczerze mówiąc jest tego tyle, że warto się poradzić kogoś kto był, wie co i jak i może coś doradzić/odradzić.
Wyob­raźnia bez wie­dzy może stworzyć rzeczy piękne. Wie­dza bez wyob­raźni naj­wyżej doskonałe.

Offline madmun



  • Pomógł: 143

Odp: [Kursy turystyki wysokogórskiej]
« Odpowiedź #17 dnia: Październik 20, 2013, 20:11:56 »
Szczerze mówiąc jest tego tyle, że warto się poradzić kogoś kto był, wie co i jak i może coś doradzić/odradz

Może  damian1014 się ogranie i w końcu napiszę relacje .... ;D
Chcesz mogę CI podesłać telefony czy do Arka - on szkoli z ramienia PZA http://betlejemka.org.pl/pages/kursy/kurs-zimowy-turystyki-wysokogorskiej-kztw.php i prowadzi część tych kursów jak nie ma zimowych taternickich, albo do Maćka to sobie ustalisz z nimi,
Nie wiem też czy chłopaki z Topru czegoś nie zorganizują dla nas w tym roku
tylko błagam nie idź do http://www.pksg.pl/kursy-turystyki-wysokogorskiej,92,s.html czy PKA gdzie nie wiesz kto będzie Cię szkolił, gdzie się tego nauczył itd.

R.T.F.M
outdoor to nie rurki z kremem

Offline EMES

Odp: [Kursy turystyki wysokogórskiej]
« Odpowiedź #18 dnia: Październik 20, 2013, 21:33:18 »
Polecam wspomnianego przez madmuna Rybę. Bardzo fajna atmosfera i potężne doświadczenie. Pomimo braku sprzyjających warunków jakoś nas jednak ogarnął i trochę posymulowaliśmy i te lody i dupozjazdy i wyciąganie ze szczeliny.
Ad vivendum velut ad natandum is melior qui onere liberior

Offline aro5406

Odp: [Kursy turystyki wysokogórskiej]
« Odpowiedź #19 dnia: Październik 20, 2013, 22:16:46 »
Ja co do Kilimanjaro to mam średnie odczucia, gdyż byłem na kursie w 2010 roku i nauczono nas... nie do końca aktualnych informacji (zwłaszcza na temat poruszania się po lodowcu).

Możesz napisać konkretnie o jakie '' nie do końca aktualne informacje '' chodzi ? Pytam z ciekawości.

Offline uysy



  • Pomógł: 95

Odp: [Kursy turystyki wysokogórskiej]
« Odpowiedź #20 dnia: Październik 20, 2013, 22:47:53 »
Po pierwsze immmmmo, chodzenie po lodowcu powinno być nauczane NA lodowcu, podobnie jak ta cała ścianka lodowa - dzien w którym zabiera sie kursantów, żeby sobie poładowali czekanami turystycznymi po lodzie....
Ludzie zadowoleni ? Zadowoleni! Kasa sie zgadza ? Zgadza się!

Dlatego program tych szkoleń zmieni się (o ile już sie nie zmienił).


edit:
Tak jak madmun i EMES polecają, Ryba, Maciek Ciesielski.

Offline semow

Odp: [Kursy turystyki wysokogórskiej]
« Odpowiedź #21 dnia: Październik 20, 2013, 22:58:41 »
Bardzo ciekaw jestem, czym teraz wypchają te kursy - może mam skrzywiony punkt widzenia na turystykę zimową, ale po wywaleniu lawinówki i podstaw lodowcowych to będzie bidnie. Fakt, że jak tutaj nie będzie tych dwóch elementów to trzeba będzie się na kolejne kursy zapisać...

Offline aro5406

Odp: [Kursy turystyki wysokogórskiej]
« Odpowiedź #22 dnia: Październik 20, 2013, 23:08:07 »
Tylko, żeby prowadzić zajęcia na lodowcu to kurs musiałby się odbywać za granicą co generowałoby dodatkowe koszty. Czy nauka chodzenia po lodowcu tego wymaga ? Mam wątpliwości. Tak samo do nauki np. wyciągania ze szczeliny nie potrzeba koniecznie prawdziwej szczeliny na lodowcu. Jasne, że ćwiczenia najlepiej byłoby przeprowadzać w terenie rzeczywistym ale w naszych warunkach za taką cenę owe warunki można z powodzeniem zasymulować. Tak mi się wydaje. Bardziej bym miał zastrzeżenia, że program przynajmniej w moim przypadku był zbyt przeładowany przez co kolejne zagadnienia były traktowane dość pobieżnie i ogólnikowo.

Offline uysy



  • Pomógł: 95

Odp: [Kursy turystyki wysokogórskiej]
« Odpowiedź #23 dnia: Październik 20, 2013, 23:16:38 »
Czy nauka chodzenia po lodowcu tego wymaga ? Mam wątpliwości. Tak samo do nauki np. wyciągania ze szczeliny nie potrzeba koniecznie prawdziwej szczeliny na lodowcu. Jasne, że ćwiczenia najlepiej byłoby przeprowadzać w terenie rzeczywistym ale w naszych warunkach za taką cenę owe warunki można z powodzeniem zasymulować.
To jest podobnie jak ze sprzętem, który wszyscy kupujemy (Ostatnio na wyjeździe Groszek z semowem zwrócili uwage na ciekawy "problem" [wczesniej o tym nie pomyślałem] wszyscy kupujemy mega narty, mega buty, ciuszki itp...a o plecaku ABS to mało kto mysli...w tym i ja nie pomyślałem) .
Na ile wyceniasz swoje życie ?

Bardziej bym miał zastrzeżenia, że program przynajmniej w moim przypadku był zbyt przeładowany przez co kolejne zagadnienia były traktowane dość pobieżnie i ogólnikowo.
Otóż to.

Offline semow

Odp: [Kursy turystyki wysokogórskiej]
« Odpowiedź #24 dnia: Październik 21, 2013, 08:17:09 »
Przede wszystkim nie należy zakładać, że po kursie wyjdziemy gotowi na poradzenie sobie ze wszystkimi problemami. To co jest sygnalizowane i poruszane na kursie wymaga potem długotrwałego ĆKĆ na własną rękę. Co 90% ludzi olewa. Może w takiej sytuacji poobcinanie kursu i przećwiczenie "do skutku" hamowania czekanem z tej perspektywy będzie miało pozytywny skutek - przynajmniej tego kursanci nauczą się porządnie.
Niestety podejście takie j.w. czyli "na ile wyceniasz swoje bezpieczeństwo" daje taki efekt, że ludzie po prostu nie kupują ABS, kursów lodowcowych robić nie będą - bo na nasze warunki będzie to zbyt drogi interes.
Nie zdziwię się, jeżeli rozsądny instruktor oleje program pezety i będzie robił kurs według potrzeb kursantów - włącznie z lodospadem.