PASAŻ HANDLOWY > Salomon

[Skarpety] Salomon Cosmic

(1/3) > >>

semow:
Dzięki uprzejmości sklepu Megaoutdoor.pl, wszedłem w posiadanie skarpet Salomon Cosmic Trekking. Wybór padł akurat na ten model z tego względu, że w przypadku półbutów zwykłe, grube skarpety trekkingowe okazały się niezbyt odpowiednie. Szukałem czegoś lżejszego. Oczekiwania moje są takie, żeby przy lekkiej konstrukcji buta, mającej na celu przede wszystkim odciąganie wilgoci nie zaś odporność na wilgoć, skarpeta nie "grzała" niepotrzebnie, ale jednocześnie była wystarczająco odporna na długie wycieczki i zapobiegała obtarciom.

Skarpety dotarły wczoraj i niniejszym opisuję pierwsze wrażenia:



Moje oczekiwania zostały spełnione w taki sposób, że skarpeta uszyta została z dwóch rodzajów materiałów o różnej grubości. W miejscach newralgicznych, jak widać na zdjęciu, znajduje się materiał grubszy, podobny do tych które występują zwykle w skarpetach trekkingowych. Resztę stanowi cieńszy, miękki materiał. Wzmocnienia nie są symetryczne, co odpowiada budowie stopy, są również oznaczenia "L" i "R". Jest szansa, że nie założę odwrotnie :) Skład materiałowy to w 50% polipropylen, 31% poliamid, 19% poliamid - Meryl Skinlife.
Tutaj ciekawostka. Oglądając opakowanie natrafiłem na takie stwierdzenie:
"Under normal use these socks are guaranteed for 2 years. Please return this product to Intersocks S.r.L. with dated sales receipt and if product is faulty we will replace it". Budzi zaufanie :)

Piotrek:
Mam takie od niecałych dwóch lat (chyba starszy model :) ).
Są świetne, w parze z butami Salomon Rivertrek zrobiłem w nich kupę kilometrów i zawsze byłem zadowolony.
Popełniłem nawet u konkurencji recenzję tych skarpet... ;D
 

semow:
Po ponad miesiącu od wejścia w posiadanie niniejszych skarpet oraz dwóch dłuższych wyjazdach zeznaję co następuje.

Po wstępnym porównaniu porównaniu z dotychczas użytkowanymi skarpetami typowymi, tj. dosyć grubymi trekkingowymi, w trakcie wyjazdu w Dolomity zdecydowałem się korzystać na via ferratach wyłącznie z skarpet Salomon Cosmic. Obuty byłem w buty niskie Berghaus Cuesta - lekkie, bez membrany. Połączenie okazało się znakomite, komfort stóp odczuwalnie wyższy niż w przypadku zwykłych skarpet trekkingowych i butów wysokich skórzanych. Można nawet zauważyć różnicę pomiędzy strefami wykonanymi z cienkiego i grubego materiału :) Jednocześnie nie zauważyłem żadnych obtarć czy odcisków, które mogły by być spowodowane używaniem cienkiej skarpety, mimo tego że często trzeba było się sporo nałazić.
Skarpety były prane z dnia na dzień, schną (na oko) szybciej niż tradycyjne.

Na kolejnym wyjeździe zdarzyło mi się używać skarpet Salomona wraz z wysokimi, skórzanymi butami jako podejściowych, poniżej 3000 mnpm. Tutaj już różnica mniejsza, ale efekt "strefowości" nadal odczuwalny. Buty z gore-texem niestety.

Po kilku-kilkunastu użycia widać lekkie zmechacenie w okolicy pięty/achillesa na części grubszej - zgaduję że od prania w rękach albo buta.

W podsumowaniu, po tym krótkim okresie użytkowania mogę powiedzieć, że mając takie skarpety, na cieplejszą porę roku inne będę zakładał niechętnie.

semow:
Etap zimowy użytkowania skarpet :)

Mimo tego, że skarpetki są przeznaczone raczej na cieplejszą porę, zdarza mi się ostatnio dosyć często ich używać w butach narciarskich różnego typu. Dzieje się tak głównie z tego powodu, że są to najcieńsze skarpetki termoaktywne w mojej szafie, które jednocześnie zapobiegają otarciom i odciskom dzięki strefowym wzmocnieniom.

Bardzo fajnie spisują się z ocieplanymi thinsulate'em butami biegowymi Rossignola. Przy temperaturze powyżej -10 stopni, przy dosyć intensywnym wysiłku w grubszych skarpetkach bym się ugotował - tutaj temperatura jest w normie. Mimo tego że buty bardzo słabo odprowadzają wilgoć na zewnątrz odcisków brak.
Podobnie w przypadku botków thermo w butach skiturowych - cieńsza skarpeta poprawia zdecydowanie komfort termiczny w wyższych temperaturach, jednak jest to rozwiązanie nie do końca satysfakcjonujące z tego względu, że skarpety są niskie. Miałem też okazję jeździć w za małych butach tele, cieńsza skarpeta nieco łagodziła ból, ale to zupełnie inna historia ;D

Jednym słowem takie cienkie skarpetki okazują się przydatne nie tylko latem ;)

semow:
Wraz z otwarciem sezonu rowerowego, Cosmici odnalazły się w nowej roli:



buty są wentylowane, skutkiem czego warunki do pracy skarpety mają znakomite. Tej wiosny używałem ich w temperaturze od +3 do +15 stopni, komfort pełny.

Jeżeli chodzi o zużycie po dotychczasowym okresie użytkowania, poza nieszkodliwym pillingowaniem na grubszych strefach, w miejscu pracy skarpety, zauważyłem że cieńszy materiał tuż nad piętą jest trochę nadwątlony. Nie wiem, czy to od jakiś konkretnych butów czy tak mają po prostu, ale podejrzewam że cholewka podejściówek miała sporo do powiedzenia w tym temacie.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

Idź do wersji pełnej