SPRZĘT TURYSTYCZNY > kurtki

The North Face KURTKA THE NORTH FACE NASLUND TRICLIMATE URBAN NAV

(1/2) > >>

Outdoorowiec:
Ma ktoś tą kurtkę? Pytanie mam bo kolega posiada ja do pół roku i już ma coś na kształt "zmechacenia". Chciałbym wiedzieć czy tylko jemu się tak zrobiło czy to wada kurtki?

MaciekZ:
Mąż "służy Ci od wielu lat"!? A ja słyszałem o równouprawnieniu...  ;)

fromage:
Nie kupuj Fuck Faca. Ja po kurtce za 1000 pln, która po pół roku ciekła i namakala tak, ze 3kg ważyła, wyleczyłem się raz na cały życie z tej firmy.

Generalizuję ? pewnie tak ale jest to sprzęt na Krupówki w niedzielę i tylko kiedy nie pada. Tam się sprawdzi idealnie.

Sted:
Fromage jaki to był model kurtki z jaką membraną ? Czy reklamowałeś skoro po pół roku przeciekała ?
Ja bardzo, bardzo powoli ale przymierzam się do czegoś za 400 zł i trochę mnie zainteresował model TNF Stratos, oczywiście jak będzie jakiś fajny rabat  ;D

fromage:
Nie pamietam modelu. To był triclimate na hyvencie. Kurtka była w reklamacji 3 razy - najpierw zamek główny. Potem znowu zamek główny ( obie uznane) a potem membrana - kurtka przeszła pierdo odporny test symulujący burze śnieżną w Karakorum i fuck face stwierdził ze wszystko jest w jak najlepszym porządku. Podziękuje postoje. Zastanów się 3 razy zanim kupisz TNF

Kup sobie lepiej fajną kurtalę w decu - mają fajny model Trek 500. Ja kupiłem poprzednia wersje ze 2 lata temu  za 400 pln i jestem mega zadowolony. Ta nowa kosztuje 500 i pewnie za 2 lata sobie taka właśnie wciągnę.

Kurtka z deca delikatnie przesiąkła mi na ramieniu i kapturze w Karkach po całodziennej zlewie. W podobnych warunkach TNF był jak szmata.

Ha, znalazłem paragon - to był model stratosphere za 950 jeb... pln. O zgrozo...

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

Idź do wersji pełnej