SPRZĘT TURYSTYCZNY > buty niskie

[Buty niskie] Buty uniwersalne, do lansu, w góry i do lasu

(1/7) > >>

side:
Cześć, podpowiedzcie, czy na rajdy piesze po 100 kilometrów i więcej po górach i lasach (napieranie non stop, czyli bez plecaka z namiotem i śpiworem) szukać bardziej butów trekkingowych, czy jednak pokroju Inov–8 Race Ultra 270 albo The North Face Ultra MT?

MaciekZ:
Zdecydowanie te lżejsze. But turystyczny jest solidniejszy co ma znaczenie, ale po kilkunastu kilometrach biegu już o tym nie pamiętasz. Natomiast coraz bardziej czujesz jego ciężar.
Ewentualnie, jeżeli w nierównym terenie po jakimś czasie bolą cię kostki (ja tak mam) to są wyższe odpowiedniki butów trailowych - przykładowy model: Salomon Wings Sky GTX, także Terrexy Adidasa.
Oczywiście pomijam problem trwałości ;)

side:

A bardziej w temacie, to mocno zastanawiam się nad Merrel Grassbow Sport.

sloma:
Parę razy leciałem setkę i coś niewiele mniejszego (ok 80km) i nie wyobrażam sobie tego z bucie trekkingowym. Choć da sie- na Kieracie ludzie dzielą się na napieraczy pieszych (często koneserów militariów) i biegaczy. Ci pierwsi nastawiają się na przemarsz i czasem mają wysokie trepy. Ci drudzy odwrotnie. Sam te dłuższe imprezy robiłem w Nike Terrakiger, Salomon Sense Pro, Salomon Sense Ultra, Inov-8 trailroc 255. Jeśli chcesz niski but to poleciłbym Ci coś z Inova- Roclite czy jak uda Ci się gdzieś dorwać to trailroc 255.  Wskazane mierzenie bo Inov ma różne szerokości butów- obecnie dla odmiany latam w Mudclawach 300- są węższe niż wymienione. No i miej na uwadze, że na 70. km stopa będzie ciut większa  ;D

side:
Dzięki za odpowiedzi. Do biegania po pięknie zadbanych leśnych drogach koło domu mam minimalistyczne Merrel Trail Glove. Po górach chodzę w butach trekkingowych,ale tylko z ciężkim plecakiem, i się sprawdzają. Raz poszedłem w G. Izerskie w zwykłych adidasach dla spróbowania -oj bolały stopy od kamieni, bardzo.

Dlatego teraz jestem w kropce, chodzi głównie o twardość podeszwy, bo rozumiem, że kiedy nie biegnę, ale kilkanaście godzin maszeruję, nie potrzebuję takiego czucia jak w moich obecnych butach biegowych. Stąd szukam/rozpytuję o buty, które nie są biegowe, ani trekkingowe, tylko właśnie półbuty do dłuuugich marszów po górach (głównie Sudetach), ale na lekko.

A założyłem temat, bo jednak nie szukam butów podejściowych.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

Idź do wersji pełnej