Autor Wątek: Łyżwiarstwo turystyczne, lub jak kto woli tripskate  (Przeczytany 12784 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline gutaperek



  • Pomógł: 1

Łyżwiarstwo turystyczne, lub jak kto woli tripskate
« dnia: Grudzień 10, 2014, 19:28:51 »
Nie znalazłem innego działu, gdzie pasowałby ten temat, choć nie jest to szaleństwo ani na dwóch ani na jednej desce. Bardziej adekwatne byłoby chyba określenie szaleństwo na dwóch nożach.. czyli łyżwiarstwo turystyczne na naturalnym lodzie. Wprawdzie nie jest to zazwyczaj aktywność górska (największe Polskie zbiorniki wodne nie znajdują się w górach), lecz outdoorowa jak najbardziej.

Określając tę dziedzinę w telegraficznym skrócie: jest to łyżwiarstwo długodystansowe po naturalnym lodzie, na słodkowodnych zbiornikach wodnych, rzekach i morzu. Łyżwiarze są odpowiednio wyszkoleni, by mieć wiedzę o naturalnym lodzie i spotykanych na nim zjawiskach, a także umieć sobie poradzić w trudnych sytuacjach - m.in. załamania lodu. Łyżwiarze są wyekwipowani, by zachować pełnię bezpieczeństwa i móc sprawdzać grubość lodu, ratować siebie  (autoratownictwo) i innych w przypadku załamania lodu. Wycieczki od kilku, kilkunastu, do kilkudziesięciu kilometrów dziennie, w zależności od umiejętności i kondycji uczestników. Wytrenowani łyżwiarze mogą pokonać dystans nawet do 70 km jednego dnia. W Polsce dziedzina mało popularna, natomiast np. w Szwecji ma tysiące amatorów.

Poglądowa playlista - na czym polega cała zabawa:
https://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=QjN9J_MOXNE&list=PLF6A9FA3CA4AC99CA

Od kilku lat jest to moje główne hobby zimowe i świetna alternatywa zimowa gdy nie ma śniegu.
Więcej szczegółów technicznych na moim blogu: lyzwyturystyczne.wordpress.com

Ktoś z Was o tym słyszał? Mieliście do czynienia z tym tematem, może próbowaliście? Zapraszam do dyskusji!
Łyżwiarstwo turystyczne: http://lyzwyturystyczne.wordpress.com

forum.outdoor.org.pl

Łyżwiarstwo turystyczne, lub jak kto woli tripskate
« dnia: Grudzień 10, 2014, 19:28:51 »

Odp: Łyżwiarstwo turystyczne, lub jak kto woli tripskate
« Odpowiedź #1 dnia: Grudzień 10, 2014, 21:34:08 »
Fajny temat. Ano, ano, w Szwecji to bardzo popularne, w marcu chyba jest najlepszy lód, bo taki od góry nadtopiony i gładki. Zawsze chciałam spróbować łyżwiarstwa długodystansowego, ale raz, że nie ma już prawdziwych zim, a dwa, nad jeziora mam 500km :)

Offline Ivan

Odp: Łyżwiarstwo turystyczne, lub jak kto woli tripskate
« Odpowiedź #2 dnia: Grudzień 10, 2014, 22:59:48 »
Mam ja u siebie podmiejski zalew długości ok. 3 km. Jadę autobusem nad ten zalew, wkładam łyżwy (a buty do plecaka) i po lodzie jadę dookoła, czyli jakieś 10 km. Czasem zejdę na brzeg do lasu zjeść kanapkę i napić się z termosa. Albo pojadę na wyspę. Czy to jest już tripskating? ;) Fajne jest to, ale niestety ładny lód to rzadkość bo albo bardzo nierówny (zamarzał w trakcie falowania) albo przykryty śniegiem. Śnieg grubości 2 cm jeszcze da radę jechać, choć mięśnie muszą wtedy mocno pracować aby pokonać opór. Aby powstał ładny lód musi być duży mróz aby szybko zamarzało i bezwietrzna pogoda. Po tym nie może spaść śnieg. Chyba ze dwa razy w życiu spotkałem taki lód... No i nie mam pierzchni (tak się chyba nazywa ta dzida do sprawdzania grubości lodu). Po prostu jak widzę wędkarzy łowiących pod lodem na środku to znaczy że i ja mogę jechać. No i nie podjeżdżam do brzegu za blisko bo tam lód cieńszy od ciepłego lądu oraz "podziurawiony" rosnącymi trzcinami.

O to generalnie chodzi w tripscatingu? ;)

Offline cygnus

  • Cygnus


  • Pomógł: 31

Odp: Łyżwiarstwo turystyczne, lub jak kto woli tripskate
« Odpowiedź #3 dnia: Grudzień 10, 2014, 23:29:23 »
tylko dwa - 3 razy  zdarzyło mi się spotkać gładki lód który nadawał się do jazdy na łyżwach,
zwykle albo był albo pod śniegiem albo był tak chropowaty, że odechciewało się jazdy...
Widzę potencjał jako zamiennik nart biegowych w mroźną bezśnieżną zimę , zwłaszcza posiadając podstawowy sprzęt ratunkowy nie czekałbym  aż lód będzie miał 20cm ;)
pozdrawiam
Cygnus

Offline Koshal

Odp: Łyżwiarstwo turystyczne, lub jak kto woli tripskate
« Odpowiedź #4 dnia: Grudzień 11, 2014, 06:32:06 »
Poglądowa playlista - na czym polega cała zabawa:
https://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=QjN9J_MOXNE&list=PLF6A9FA3CA4AC99CA

Jeeeezu.. jaki warun lodowy.
btw - w tym roku już dało się polatać na mazurach ;)

"Przyszłość Nie Jest Nam Do Niczego Potrzebna - Powiedział Mędrzec
W Chwili Obecnej Mamy Wszystko, Czego Nam Potrzeba"

Offline andy

  • tato


  • Pomógł: 65
  • pieniądze nie dają szczęścia, krowy nie dają sera

Odp: Łyżwiarstwo turystyczne, lub jak kto woli tripskate
« Odpowiedź #5 dnia: Grudzień 11, 2014, 09:18:59 »
Zalew Wiślany czasami zamarza

http://wodomaniak.pl/?p=2149

_________________
dopóki nie skorzystałem z internetu nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów /stanisław lem/

niektórzy ludzie mogliby się zabić, skacząc z poziomu swojego ego na poziom swojego IQ

Life is short. Relax ;) Smile and laugh as much as possible ;D

Offline Grzesiek



  • Pomógł: 37

Odp: Łyżwiarstwo turystyczne, lub jak kto woli tripskate
« Odpowiedź #6 dnia: Grudzień 11, 2014, 12:45:02 »
Jako dzieciak  w Muszynie , w latach siedemdziesiątych (końcówka) jeździliśmy z kolegami pociagiem "na folwark" (taki przysiolek Muszyny) i stamtąd  zamarznietym popradem  aż do Milika. Kawał drogi jak dla 13-14 latków .Tak coś ok.20km. Łyżwy mieliśmy przykrecane do butów specjalnym kluczykiem.  Nie piszę , że jechaliśmy, bo jazdy dużo nie było. Raczej tak jak pisze Cygnus , śnieg, kamienie , jak to na rzece. Owszem bywało,  że jak długo nie spał snieg a wiało to jazdy było dużo.  Teraz to raczej warunkow na to nie ma.

forum.outdoor.org.pl

Odp: Łyżwiarstwo turystyczne, lub jak kto woli tripskate
« Odpowiedź #6 dnia: Grudzień 11, 2014, 12:45:02 »

Offline Edwinz0r

Odp: Łyżwiarstwo turystyczne, lub jak kto woli tripskate
« Odpowiedź #7 dnia: Grudzień 11, 2014, 12:56:26 »
Nie ma bandy to ja bym się nie miał jak zatrzymać... natrzaskałbym niezłą ilość kilometrów! :) Wygląda fajnie tylko faktycznie chyba w Polsce trudno dostępne... Ja taki lód widziałem raz... na Morskim Oku i na Czarnym Stawie pod Rysami... ciekawe czy w TPNie jest zabroniona jazda na łyżwach? ;)



Ostanio w Tatrach:
https://www.youtube.com/watch?v=8WBqX7MSqWw

Offline Grzesiek



  • Pomógł: 37

Odp: Łyżwiarstwo turystyczne, lub jak kto woli tripskate
« Odpowiedź #8 dnia: Grudzień 11, 2014, 13:37:57 »
Gorzej jakbyś wpadł , bo kąpać sie na pewno nie wolno.

Offline cygnus

  • Cygnus


  • Pomógł: 31

Odp: Łyżwiarstwo turystyczne, lub jak kto woli tripskate
« Odpowiedź #9 dnia: Grudzień 11, 2014, 15:08:11 »
na Morskim Oku i na Czarnym Stawie pod Rysami... ciekawe czy w TPNie jest zabroniona jazda na łyżwach?

jak na rakietach i nartach można to myślę że i na łyżwach też nie ma problemu ...
pozdrawiam
Cygnus

Offline andy

  • tato


  • Pomógł: 65
  • pieniądze nie dają szczęścia, krowy nie dają sera

Odp: Łyżwiarstwo turystyczne, lub jak kto woli tripskate
« Odpowiedź #10 dnia: Grudzień 11, 2014, 16:14:38 »
na Morskim Oku i na Czarnym Stawie pod Rysami... ciekawe czy w TPNie jest zabroniona jazda na łyżwach?

jak na rakietach i nartach można to myślę że i na łyżwach też nie ma problemu ...
ale tylko po szlakach turystycznych ;D
_________________
dopóki nie skorzystałem z internetu nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów /stanisław lem/

niektórzy ludzie mogliby się zabić, skacząc z poziomu swojego ego na poziom swojego IQ

Life is short. Relax ;) Smile and laugh as much as possible ;D

Offline gutaperek



  • Pomógł: 1

Odp: Łyżwiarstwo turystyczne, lub jak kto woli tripskate
« Odpowiedź #11 dnia: Grudzień 11, 2014, 18:28:26 »
Ciesze się, że jest odzew w temacie łyżwiarstwa na naturalnym lodzie. Spróbuję w tym poście odpowiedzieć na niektóre wątpliwości.

Stałym problemem z naturalnym lodem, a w zasadzie nie z lodem, lecz wychodzeniem na niego jest amatorskie podejście do tego tematu w Polsce. Niestety pokutują dwa skrajne spojrzenia na naturalny lód:

1. Pod żadnym pozorem nie wychodź na lód nigdy,
2. Wychodź na lód, nawet jeśli nic o nim nie wiesz i nie masz sprzętu ani umiejętności do auto-ratownictwa i nie przejmuj się niczym (Straż cię wyciągnie, jak już zamarzniesz)!

Otóż obydwa punkty widzenia są błędne, a nie są jedynymi! Ludzie w górach dalej robią głupie rzeczy, ale coraz więcej osób używa sprzętu asekuracyjnego, a w skałach też rozsądni wspinacze używają asekuracji. Natomiast na lodzie większość ludzi nie używa asekuracji, co gorsza, nawet nie wiedzą, że jest możliwa! Dlaczego? Z niewiedzy, głupoty, ślepej wiary we własne siły. A przecież wszędzie może ci się zdarzyć zasłabnięcie i niedyspozycja - dlaczego więc nie być na to przygotowanym? BEZPIECZEŃSTWO TO PODSTAWA. To tak, jakby w pracy na linach nie używać drugiej liny asekuracyjnej, lub kasku w jaskini. Może się nic nie zdarzyć ,ale jak się zdarzy, to skutki mogą być tragiczne.

Przechodząc do meritum, wychodząc na lód powinieneś przestrzegać podstawowych zasad bezpieczeństwa:
1. Nigdy nie wychodź na lód sam ( nigdy nie wiesz co ci się przydarzy, twój towarzysz może być twoją jedyna pomocą)
2. Zawsze bądź zaopatrzony w odpowiedni sprzęt asekuracyjno-ratunkowy: pikę lodową, kolce ratunkowe z gwizdkiem, rzutkę ratunkową, plecak (z workiem wypornościowym). Po szczegóły patrz tu: http://lyzwyturystyczne.wordpress.com/sprzet
3. Wychodząc na lód musisz mieć wiedzę na temat jego specyfiki. Nie wystarczy wiedza teoretyczna, więc początkowo powinieneś wychodzić na lód z osobami bardziej doświadczonymi.
4. Lód pokryty śniegiem, chropowaty lub wiosenny wymaga szczególnej ostrożności.
5. Lód jest zawsze słabszy w cieśninach, na mieliznach, przy mostach i urządzeniach hydrotechnicznych.
6. Unikaj miejscowego przeciążenia lodu – np. stając w więcej osób w jednym miejscu.
7. Sprawdzaj co jakiś czas grubość lodu za pomocą piki lodowej (np. w miejscach niepewnych).
8. Raz w roku powinieneś wziąć udział w ćwiczeniach autoratownictwa i ratowania innych pod okiem osób doświadczonych.
9. Miej zawsze respekt przed naturą, gdy wychodzisz na lód!

Więcej o bezpieczeństwie, samoratownictwie znajdziesz tu: http://lyzwyturystyczne.wordpress.com/bezpieczenstwo/

Po prostu jak widzę wędkarzy łowiących pod lodem na środku to znaczy że i ja mogę jechać. No i nie podjeżdżam do brzegu za blisko bo tam lód cieńszy od ciepłego lądu oraz "podziurawiony" rosnącymi trzcinami.
Ivan: miałeś szczęście (którego zawsze Ci życzę), ale osobiście uważam za nierozsądne wychodzenie na lód bez kolców ratunkowych przynajmniej. Wielu bardziej doświadczonych zaświadczy, że są sytuacje w których bez kolców nie będziesz mógł się wydostać o własnych siłach, a na pomoc w takich okolicznościach nie ma co liczyć

tylko dwa - 3 razy  zdarzyło mi się spotkać gładki lód który nadawał się do jazdy na łyżwach,
Rozumiem, że rzadko widziałeś dobry lód, nie znaczy to jednak, ze on rzadko występuje. Po prostu zazwyczaj większość ludzi nie zwraca uwagi na lód (sam nie zwracałem uwagi jeszcze kilka lat temu), a dobry lód nie jest taką rzadkością. W zeszłym sezonie jeździłem m. in na Zalewie Wiślanym i północnych Mazurach i warunki były wyśmienite.

Zalew Wiślany czasami zamarza
http://wodomaniak.pl/?p=2149
Zalew Wiślany zamarza regularnie, bo jest b. płytki i tam jest odpowiedni mikroklimat. W tym roku Zalew Wiślany miał już pokrywę lodową grubości ok. 7 cm, co dla doświadczonych łyżwiarzy jest wystarczającą grubością. Teraz jednak przyszła odwilż, więc lód prawdopodobnie się obecnie nie nadaje, ale wystarczy chwila mrozu.... Tak wyglądał Zalew Wiślany na początku grudnia:

źródło: http://stanicanadbrzeze.blogspot.com/

nie ma już prawdziwych zim
Uważam, śe są jeszcze prawdziwe zimy, zgodzę się że krótsze i łagodniejsze, ale jak mieć oko i ucho na pulsie, to można pojeździć, czego dowodem są moje zdjęcia z zeszłego sezonu: http://lyzwyturystyczne.wordpress.com/zdjecia-2/

Wygląda fajnie tylko faktycznie chyba w Polsce trudno dostępne... Ja taki lód widziałem raz... na Morskim Oku i na Czarnym Stawie pod Rysami...
Tak zwany czarny lód jest regularnie na początku sezonu, tylko zazwyczaj go przeoczymy. W zaszłym roku na mazurach jeszcze w lutym był, choć trochę już nierówny.

Mam ja u siebie podmiejski zalew długości ok. 3 km. Jadę autobusem nad ten zalew, wkładam łyżwy (a buty do plecaka) i po lodzie jadę dookoła, czyli jakieś 10 km. Czasem zejdę na brzeg do lasu zjeść kanapkę i napić się z termosa. Albo pojadę na wyspę. Czy to jest już tripskating?
I tu właśnie jest wśród niektórych dyskusja. Specjalnie unikam terminu tripskate i staram si ę zastępować go terminem łyżwiarstwo turystyczne ( bo przecież mamy swój język), bo taki rodzaj aktywności jest znany od dawna, co prawda w innym stylu, zanim zobaczyliśmy co robią Szwedzi. Więc nieważne jest nazewnictwo, ważne jest bezpieczeństwo i dobra zabawa! Osobiście preferuję wzorce szwedzkie jeśli chodzi o bezpieczeństwo, ale staram się promować łyżwiarstwo dostosowane do lokalnych warunków. Jeśli masz takie a nie inne łyżwy to jeździj na nich! Łyżwy szwedzkie fenomenalnie sprawdzają się na naturalnym lodzie, ale trzeba je mieć ,a to wymaga już pewnego zaangażowania, zazwyczaj decydują się na nie Ci, którym b. zależy :)

Gdyby ktoś chciał spróbować łyżwiarstwa na naturalnym lodzie w północnej Polsce, to zapraszam, jak będzie lepszy mróz, można się dogadać. Dysponuję dodatkowymi pełnymi kompletami sprzętu (łyżwy szwedzkie + sprzęt ratunkowo-asekuracyjny)
Łyżwiarstwo turystyczne: http://lyzwyturystyczne.wordpress.com

Offline Ivan

Odp: Łyżwiarstwo turystyczne, lub jak kto woli tripskate
« Odpowiedź #12 dnia: Grudzień 12, 2014, 10:01:04 »
Dzięki za fajne linki! Poczytałem, zapoznałem się i widzę, że część rzeczy powtarza się w wędkarstwa podlodowego: gwizdek, kolce, pierzchnia (choć trochę inna).

Co do mojego szczęścia: nigdy nie wchodzę na lód, jeżeli nie widzę na nim innych ludzi. No tak, ale ktoś musi być pierwszy :P Pewnie "ten pierwszy" ma większą szansę na bezśnieżne warunki, które występują na początku zimy. Ja jednak, z prawie zerową wiedzą, po prostu się boję. Już raz jechałem po trzeszczącym, czarnym lodzie - nigdy więcej.

Nie cierpię sztucznych lodowisk, a ponieważ dobry, naturalny lód na moim zalewie jest bardzo rzadko (albo może i jest ale nie wchodzę, bo uważam że za wcześnie) to swoje łyżwy sprzedałem. Nie nadawały się na naturalny lód - hokejówki o wypukłym ostrzu. Lepsze już były figurówki, które miałem za dzieciaka, bo dłuższe i płaskie ostrze. Ale widzę, że te skandynawskie łyżwy przyczepia się do butów, więc sztywne, alpinistyczne buty do raków będą dobre?

Odp: Łyżwiarstwo turystyczne, lub jak kto woli tripskate
« Odpowiedź #13 dnia: Grudzień 12, 2014, 20:06:00 »
Jak ktoś już ma buty do biegówek to chyba może też nimi oblecieć łyżwy? To mi się wydaje najwygodniejsze. I taka ciekawostka - do takich łyżew pasują też Hagan X Trace.

Offline gutaperek



  • Pomógł: 1

Odp: Łyżwiarstwo turystyczne, lub jak kto woli tripskate
« Odpowiedź #14 dnia: Grudzień 12, 2014, 21:29:18 »
widzę, że te skandynawskie łyżwy przyczepia się do butów, więc sztywne, alpinistyczne buty do raków będą dobre?
Generalnie buty muszą być sztywne, by zapewnić dobre trzymanie, to jaki system, czy rodzaj wybierzesz, zależy od ciebie. But trzeba dopasować do rodzaju wiązań, które chcesz stosować, lub odwrotnie. Do butów skorup lub pół-skorup (takie masz na myśli, jak rozumiem) będą pasować wiązania zatrzaskowe - w zasadzie takie same jak w rakach. Można kupić łyżwę z takimi lub dostosować sobie np. z raków lub podobne.

Jak ktoś już ma buty do biegówek to chyba może też nimi oblecieć łyżwy? To mi się wydaje najwygodniejsze. I taka ciekawostka - do takich łyżew pasują też Hagan X Trace.
Buty do biegówek mogą pasować, lecz zależy w jakim systemie: sprawdzą się jedynie systemy BC, czyli NNN BC, jakiś mocny dwubeleczkowy SNS (odpowiednik BC) i oczywiście NN75 , ale telemark a nie biegówkowy. A to przez wzgląd na panowanie nad łyżwą i wytrzymałość wiązania. Trzeba dodać jednak, że jazda z wolną piętą na łyżwach wymaga już pewnych umiejętności i nie jest łatwa, szczególnie na nierównym lodzie. Można przemieszczać się szybciej, ale łatwiej stracić równowagę, dlatego poleca się takie wiązania bardziej zaawansowanym łyżwiarzom. Co do haganów x-trace, to widziałem w internecie łyżwy z tym wiązaniem. Nadaje się jak najbardziej - jest bardzo uniwersalne, bo można mieć dowolny praktycznie but. Tylko jest dość drogie, jeśli ktoś chce przyinwestować, to jak najbardziej ale nie widzę raczej przemontowywania z nart do łyżew itp.



Mod : prosba o nie robienie z forum bazy linków.
« Ostatnia zmiana: Grudzień 13, 2014, 06:18:15 wysłana przez madmun »
Łyżwiarstwo turystyczne: http://lyzwyturystyczne.wordpress.com

forum.outdoor.org.pl

Odp: Łyżwiarstwo turystyczne, lub jak kto woli tripskate
« Odpowiedź #14 dnia: Grudzień 12, 2014, 21:29:18 »

Offline gutaperek



  • Pomógł: 1

Odp: Łyżwiarstwo turystyczne, lub jak kto woli tripskate
« Odpowiedź #15 dnia: Styczeń 06, 2015, 21:45:28 »
Póki co warunków lodowych na większą skalę w tym sezonie w Polsce nie było. Na zachętę przesyłam film jak to może wyglądać, a konkretnie jakie warunki lodowe były jeszcze w listopadzie w Szwecji, w rejonie Jämtland:

http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=B-_lpv7LAzo

http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=1RuhecU9BXk

http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=kLsmErqHVqY

Jak będę miał chwilę, to zmontuję moje filmiki z zeszłego sezonu. Nie tak efektowne jak powyższe, ale polskie :)
Łyżwiarstwo turystyczne: http://lyzwyturystyczne.wordpress.com

Offline gutaperek



  • Pomógł: 1

Odp: Łyżwiarstwo turystyczne, lub jak kto woli tripskate
« Odpowiedź #16 dnia: Styczeń 14, 2016, 23:46:53 »
Trochę czasu minęło, prawdziwa zima przyszła w styczniu, teraz napadał śnieg - jedni się cieszą, a inni też, ale czasem mniej. Dlaczego? Najlepszy lód jest bez śniegu. A za nami i tak bardzo udany pierwszy tydzień łyżwiarski w 2016! Kilkoro debiutantów przekonało się co to znaczy Wolność i może część z nich pozostanie :wolnymi łyżwiarzami" :) Trochę zdjęć poniżej, krótka relacja na blogu, a na samym dole obiecywane kiedyś filmiki z Mazur:











[youtube]https://youtu.be/9sch3FEg-ug[/youtube]

[youtube]https://youtu.be/h5JzsjRWZMM[/youtube]

Do zobaczenia na tafli!
Łyżwiarstwo turystyczne: http://lyzwyturystyczne.wordpress.com

Offline Koshal

Odp: Łyżwiarstwo turystyczne, lub jak kto woli tripskate
« Odpowiedź #17 dnia: Luty 02, 2016, 08:37:17 »
W sobotę było idealnie ! :)

"Przyszłość Nie Jest Nam Do Niczego Potrzebna - Powiedział Mędrzec
W Chwili Obecnej Mamy Wszystko, Czego Nam Potrzeba"

Offline gutaperek



  • Pomógł: 1

Odp: Łyżwiarstwo turystyczne, lub jak kto woli tripskate
« Odpowiedź #18 dnia: Luty 02, 2016, 14:54:34 »
A gdzie to? Na Pomorzu, Mazurach i Suwalszczyźnie lód powoli zaczyna szpilkować... a prognozy mówią, że ochłodzenia nie będzie w najbliższym czasie.

Ale jeszcze przed tym i nam się udało pośmigać. Poniżej foto z Martwej Wisły, mam nadzieję, że to nie było pożegnanie sezonu...

Na blogu jest sporo zdjęć łyżwiarskich z tego roku. Jak zmontuje filmik (m. in. z ćwiczeń auto-ratowniczych) to wrzucę tu :)


Łyżwiarstwo turystyczne: http://lyzwyturystyczne.wordpress.com

Offline Koshal

Odp: Łyżwiarstwo turystyczne, lub jak kto woli tripskate
« Odpowiedź #19 dnia: Luty 03, 2016, 10:08:18 »
A gdzie to? Na Pomorzu, Mazurach i Suwalszczyźnie lód powoli zaczyna szpilkować... a prognozy mówią, że ochłodzenia nie będzie w najbliższym czasie.

To z mazur, jezioro Boczne. W sobotę (30.01)  warun petarda. Lodu ok 15-18 cm, czarny, bez szpilkowania bo słońca nie było. Wicher zacny to i loty  po 70km/h ;)
Do niedzieli wytopiła woda jeszcze przynajmniej 5 cm,więc już lipa
« Ostatnia zmiana: Luty 03, 2016, 10:18:21 wysłana przez Koshal »
"Przyszłość Nie Jest Nam Do Niczego Potrzebna - Powiedział Mędrzec
W Chwili Obecnej Mamy Wszystko, Czego Nam Potrzeba"

Offline gutaperek



  • Pomógł: 1

Odp: Łyżwiarstwo turystyczne, lub jak kto woli tripskate
« Odpowiedź #20 dnia: Listopad 24, 2016, 10:11:25 »
W oczekiwaniu na mrozy kilka impresji z zeszłej zimy:

[youtube]https://youtu.be/YQkiT-aE9yI[/youtube]

[youtube]https://youtu.be/OpTC56QfzG0[/youtube]

[youtube]https://youtu.be/PFTwdrSeT-o[/youtube]

[youtube]https://youtu.be/yzgWHuuntJs[/youtube]
Łyżwiarstwo turystyczne: http://lyzwyturystyczne.wordpress.com