SPORT I ZDROWIE IN AND FOR OUTDOOR > sprzęt

[Buty] Wkładki termoformowalne - termoformować czy nie?

(1/11) > >>

ptb:
Miałem w butach narciarskich wkładki zwykłe i termoformowalne.
Jedne nie były termoformowane, inne tak.
Na zadane pytanie w tytule wątku odpowiedź jest dla mnie prosta. Tak.
Ważniejsze pytanie- jak?
Ale po kolei. Miałem thermoformowalne scarpy w rozmiarze 280, które nadawały się do do jazdy po zakupie. Jednak coś mi nie pasowało, że niby za duże. Zacząłem więc dokładnie sprawdzać dokładnie rozmiar i wyszło, że powinienem mieć buta 275, czyli dokładnie tyle co rozmiar stopy w mm.
Wylądowały więc w domu Garmont VooDoo w tym rozmiarze. W butach nie dało się jeździć, zmasakrowały mnie i po pierwszym dniu jak zjeżdżałem kolejką na dół, to zdejmowałem buty a do auta popylałem w skarpetkach.
Najgorzej było w ścięgnach achillesa. Dodatkowo porównanie moich i innego odorowicza, nie wróżyło dobrze. Moje były znacznie szersze.
Dobre duchy Mrugnięcie na wyjeździe twierdziły, że buta trzeba wymienić na większego. A jedna osoba nawet dopasowała sie do tego rozmiaru, że jest ok Mrugnięcie. Ale skoro botek jest wymierzony zgodnie ze sztuką, to co jest nie tak? Stwierdziłem, że ratunkiem może będzie wygrzanie botka. Ewentualnie jakieś bardziej radykalne środki, odbarczanie bądź frezowanie skorupy.
Udałem się do serwisu gatar-ski-serwis.pl w Kraku, z którego chyba wszyscy odorowi krakusi korzystają i zaczęła się walka.
Pomiar stopy i wkładek wykazał, że są dobrze dobrane.
No to do pieca (a nie na jakieś rurki, o tym za chwilę). Po wygrzaniu, wkładki do skorup, następnie stopy, zamknięcie i pozycja zjazdowa. Oczywiście z zachowaniem odpowiednich temperatur i czasów.
Taka informacja techniczna. Jest różnica w nakładkach na palce (toe cup) w przypadku telemarków i butów skialpinistycznych. Wynika to z tego, że siły z buta na nartę są przenoszone z palców/ kłąba palucha.
Wkładki po wygrzaniu z twardych zmieniły się w miękkie, mięsiste i ciepłe skarpety.
Jeszcze tylko próba na stoku.
Potwierdziło się, że dobrze dobrane wkładki są nie wygodne przed termoformowaniem. Bardziej, lub mniej gniotą, a jeśli są ok to są po prostu za duże.
Uważam, że termoformowanie jest niezbędne i jest to na ta chwilę najlepsza technologia dopasowania wkładek do stóp, po prostu wierne odbicie.
U mnie termoformowanie trwało 2 h.
Dlatego wydatek 50 zł za taki zabieg, przy butach często powyżej 1kg złotych to drobnostka.
Wrócę do pieca. Moje botki były wygrzewane w całości w piecu, pozwoliło to ukształtować się wkładkom wewnątrz i dopasować do skorupy, np. zwężenie stopy- szwy po jednej stronie poszły w górę.
Często sklepy dostają maszyny do czegoś co ma być niby termoformowaniem. 2 rury wkładane na nie botki i podgrzewanie ich wewnątrz. Coś takiego nie ma prawa zadziałać, bo nie dopasuje się botek do skorupy a wewnątrz do całej stopy, stawu skokowego, golenia. Ale nasz odorowy kolega napisze pewnie o przygodzie z "termoformowaniem" w sieci sklepów z widnokręgiem w nazwie.
Zresztą nie o nich chodzi, widziałem takie rurki w innych sklepach. I ostrzegam, lepiej się na to nie nabierać, pracownicy pewnie robią to w dobrej wierze, ale to kibel.
Jak chodzi o dobranie buta, to stopa po wsadzeniu do samej skorupy, powinna po oparciu palców na przedniej ścianie, zostawi z tyłu do 2 cm luzu. Dokładnie miedzy 1-2cm.

semow:
To by znaczyło, że mam za duże buty, ale biorąc pod uwagę że i tak muszę jeździć z poluźnionymi klamrami dolnymi, chyba innego wyjścia nie ma. W każdym razie formowanie bardzo podniosło komfort i polecam wszystkich.

ptb:
Ale co, te 2 cm?
Zauważ, że pole zielone jest w zakresie od 1cm do 2cm. Więc może jest ok.
Jak długo je masz?

semow:
Drugi sezon, but jest w rozmiarze 29, stopę mam mniej więcej 278 mm. Mierzone wcześniej scarpy z innego modelu w rozmiarze 28,5 miałem na styk, czyli teoretycznie dobre. No ale długość to jedno, szerokość to druga sprawa. I tak te są najwygodniejsze z modeli, w których dotychczas jeździłem.

ptb:
To pewnie za duże, ja mam dokładnie 275 i 278, botki 275.
Z tym rozpięciem to ciekawe. Scarpy dość szerokie, garmonty węższe.
A ubiły się botki?

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

Idź do wersji pełnej