PASAŻ HANDLOWY > testy

Garmin Edge 500 [Testujemy dzięki navio.rix.pl]

(1/5) > >>

Shwarc:
Dzięki uprzejmości firmy Navio z Tarnowa otrzymałem właśnie do testów całkowicie nowy licznik rowerowy firmy Garmin, model Edge 500.

O godzinie 15:30 zapukał kurier z paczką w której znajdowało się to :):


Nie mogąc się doczekać co zastanę w tym pudełku natychmiast przystąpiłem do jego otwarcia. Zgodnie z wcześniejszymi ustaleniami miałem otrzymać do testów licznik oraz komplet czujników tj. czujnik kadencji oraz opaskę pulsometru. Wszytko to znajdowało się w pudelku mimo, iż nazwa na pudełku nie zawierała słowa Bundle co by sugerował opis na stronie sklepu.


I tak, w środku znalazłem:
- liczkik Garmin Egde 500 w kol srebrno szarym z niebieskimi, gumowymi przyciskami
- czujnik kadencji i prędkości w jednym
- opaska na klatę do czujnika pulsu
- ładowarkę z trzema końcówkami do różnych typów gniazdek
- dwa uchwyty na mostek lub kierownicę wraz z gumowymi podkładkami
- osiem oringów w dwóch wielkościach do montażu uchwytów
- trzy zipy do zamocowania czujnika kadencji
- kabel USB do podłączenia ładowarki oraz komputera do licznika
- magnes na szprychę, gumową redukcję pod widełki do montażu czujnika kadencji
- instrukcje obsługi w kilku językach w tym w polskim
- płyta CD











Po wypakowaniu wziąłem się za instrukcję gdzie niemal w pierwszym zdaniu wyczytałem, iz przed pierwszym uruchomieniem licznik nalezy naładować przynajmniej przez 3 godziny. Szybko całość podłączyłem do gniazdka:


gdzie miło zaskoczył mnie wyświetlacz wskazujący % naładowania baterii. Nie żadne tam kreski ale dokładna cyfra wyrażona w %


Swoją drogą, ciekawe co będzie gdy kiedyś ten wewnętrzny aku wysiądzie, czy da się dokupić nowy? Ponoć prądu wystarcza na 18h co przy dobrych wiatrach da ok. 6 do 8 treningów w pełni sezonu. Hmmm, zobaczymy albo i nie :)

Shwarc:
Gdy tak licznik się ładował, ja mogłem przystąpić do montażu czujników. Kilka zdań z instrukcji, intuicja własna i końcowy efekt przedstawia się następująco:


Musze przyznać, że wygląda to bardzo zgrabnie i nie kłuje w oczy. Narazie pozostawiłem dłuższe zipy gdyż jak tylko sie ociepli czujniki przełożę do szosy i na niej będę kończył testy.
Ciekawym rozwiązaniem jest połączenie w jedno czujnika kadencji oraz prędkości. Nie spotkałem się jeszcze z takim rozwiązaniem, ciekawe jak się sprawdzi w praktyce? Trochę nie lubię zipów do takiego montażu bo to raczej jednorazówki, tu wolał bym osobiście mocowanie na oringach tak jak uchwytu do mostka:


Dzięki  temu, iż pudełko zawierało dwa uchwyty, drugi zamocowałem od razu na szosie. Tu w porównaniu ze starym bratem rodem z Lidla ;D


Końcowy efekt też jest bardzo ładny, licznik zgrabnie się prezentuje, ma aerodynamiczne kształty i dość fajnie się wyróżnia na tle całkowicie innych kolorów rowerów, dosłownie jak taka szlachetna biżuteria:






W pozycji otwartej:


Właśnie tą pozycję otwartą już uznaje za duży plus. Dopiero przekręcenie licznika o pełne 90 stopni pozwala na zdjęcie go z uchwytu. W Sigmie miałem też podobnie ale tam odpięcie następowało po przekręceniu licznika o jakieś 30 stopni. I właśnie te 30 stopni wystarczyło bym go przypadkowo wypiął w czasie jazdy co doprowadziło do rozjechania przez jadący za mną samochód. Liczę, że z Garminem to nie nastąpi tym bardziej, że chodzi (jak na razie) dość twardo, z oporem.

No dobra, tyle pierwszych wrażeń, reszta wyjdzie w praniu :)

Doczu:
Duży plus za uchwyt na mostek.
Z duzym zaciekawieniem oczekuję na kolejne wpisy, bo prezentuje się ten GPS bardzo interesująco.

jarul:
da rade zamocować ten magnes na płaskie szprychy mavic-ow?

Shwarc:
Tak, tam jest taka plastikowa nakrętka, która ma dwa rodzaje wycięć, jedno na okrągłe, drugie na płaskie szprychy. Jak montowałem, to miałem obawy czy dokręcę te śrubkę i całość będzie się trzymać bo szprychy mam cieniowane na 1,8mm ale bez obaw, wszystko ładnie sztywno się trzyma. Nie wiem co by było jak by ktoś posiadał szprychy 1,4 ale podejrzewam, że też je chwyci.

Profesjonalny licznik bez uchwytu na mostek to jakaś porażka by była. Tu nie dość że się da, to w komplecie są dwa uchwyty, fajna sprawa bo na dzień dobry można jeździć na dwa rowery. Kiedyś poczytam czy można dokupić tez zestaw czujników kad. na drugi rower jak w Sigmach.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

Idź do wersji pełnej