forum.outdoor.org.pl

SPRZĘT TURYSTYCZNY => OBUWIE => technologie, impregnacja itp. => Wątek zaczęty przez: AXE316 w Listopad 15, 2010, 09:20:52

Tytuł: Kompleksowa renowacja butów. Czyli jak ze starego coś nowego ?
Wiadomość wysłana przez: AXE316 w Listopad 15, 2010, 09:20:52
Witam .
W kilku postach postaram się Wam tu wstawić z innego forum kilka przykładów dzisiejszych możliwości reanimacji naszych skopanych ulubieńców .
Może się to komuś przyda  ?

Tytuł: Odp: Kompleksowa renowacja butów. Czyli jak ze starego coś nowego ?
Wiadomość wysłana przez: AXE316 w Listopad 15, 2010, 09:22:12
Part One

Tutek na kompletą MULTIRENOWACJĘ dzięki firmie DANBIS i ich sklepowi multirenowacja.pl.

Zmęczone już Garmonty dostarczył dvidcie.

Prawie dokładnie takie jak te oto , z ta małą różnicą ,że tu widoczny model z powodów uzasadnionych został już zaopatrzony w gumowy ochraniacz na czubkach.

(http://www.outdoor.org.pl/images/stories/artykuly/kompleksowa_renowacja/0616788914c1d431med.jpg)

Tu widzimy zdjęcia wykonane przez .... po lekkim retuszu (tylko w celu podkreślenia szczegółów )

(http://www.outdoor.org.pl/images/stories/artykuly/kompleksowa_renowacja/445938583a70df10med.jpg)

(http://www.outdoor.org.pl/images/stories/artykuly/kompleksowa_renowacja/b807716633cbf1ebmed.jpg)

(http://www.outdoor.org.pl/images/stories/artykuly/kompleksowa_renowacja/0af3d8cf19a814camed.jpg)

(http://www.outdoor.org.pl/images/stories/artykuly/kompleksowa_renowacja/5439f86ced3d7f53med.jpg)

(http://www.outdoor.org.pl/images/stories/artykuly/kompleksowa_renowacja/a6699fb6977387f7med.jpg)

No i niby nie wygląda to tak źle - prawda ?
No nie, nie wygląda źle ,ale kolejne foty po zabiegach ukażą jak było naprawdę już tylko po użyciu mydła do skór .


(http://www.outdoor.org.pl/images/stories/artykuly/kompleksowa_renowacja/30b3fc24f209bbd5med.jpg)

Tu kilka słów o tym mydełku .
Super .To naprawdę wysoka półka .Jest to mydło glicerynowe przeznaczone do zmywania złogów past ,wosków i innych naturalnych smarowideł wam znanych z obuwia.Mydło ma dość rzadką konsystencję i jest to spowodowane jak sądzę spora zawartością gliceryny co w przypadku skór wysokogatunkowych nie jest bez znaczenia .Takim mydłem można spokojnie myć nawet futrówki skórzane a te występują co prawda bardzo rzadko to jednak są do dziś stosowane w obuwiu dosłownie robionym na zamówienie i takie buty wierzcie mi kosztują tyle że nawet nie chciało by się wam zer liczyć :)
Mydło użyłem dwa razy na tych bucikach a to z powodu tak rewelacyjnego wosku do skór który kładzie się na mokro  >:( :-\
Kochani ...
Żadne mydło go nie ruszy - wiem co mówię i powinno dać to WAM wreszcie do myślenia - powiem to szczerze ...
Są tylko dwa naturalne elementy w tym wosku (nazwy świadomie nie wymieniam - domyślcie się  ) .Tymi dwoma elementami naturalnymi w tym wosku są tylko ręka sprzedającego i dłoń kupującego !
Już to wam udowadniam na podstawie użytych środków celem usunięcia go z powierzchni  (ku mej radości "paskudztwo"  nie wnika w głąb skóry i tym samym jego skuteczność choć większa może to jest porównywalna do zwykłych " psikaczy" które działają do chwili kontaktu z elementem otoczenia ..
Po użyciu samego mydła rozjaśniały placki po przetarciach na języku od sznurowadeł (co ukazują kolejne foty) i uwydatniły się tylko inne otarcia na butach .

(http://www.outdoor.org.pl/images/stories/artykuly/kompleksowa_renowacja/2add1ac7b8ec15admed.jpg)

(http://www.outdoor.org.pl/images/stories/artykuly/kompleksowa_renowacja/bb7c901247184ac0med.jpg)

Ok .
Nie pomogło i co dalej ? Bo aby ożywić skórę dosłownie to to paskudztwo musi być usunięte i musimy doprowadzić choćby do powierzchniowego przesuszenia skóry ,bo mamy zamiar buty nawet pomalować .

(http://www.outdoor.org.pl/images/stories/artykuly/kompleksowa_renowacja/ff99d8bc18490932med.jpg)

Sięgam zatem po kolejny produkt i zaczynam walkę od nowa z "paskudztwem"..
Tu kolejny produkt marki Saphir o nazwie Reno Mat.
Jest to zawiesina dwuskładnikowa o dość agresywnym działaniu mającym na celu doprowadzenie podłoża , gotowego do malowania .
Tu drobna uwaga - zawiesinę należy dobrze wymieszać bo i ten produkt można spokojnie używać do wysokiej jakości skóry i pomimo że jest on w jednej butelce to jest dwuskładnikowym preparatem zawierającym kondycjoner i zmywacz w jednym .
UWAGA
Stosowanie tylko w dobrze wietrzonych pomieszczeniach - zawiera substancje szkodliwe dla zdrowia .(proszę się nie dziwić preparat ma działanie dość radykalne do radykalnego czyszczenia skóry ) 

Myślicie że już się zrobiła prosta ?
A gdzie tam  >:(
Paskudztwo ustąpiło tylko nieznacznie ale zbyt mało by można świadomie położyć na to nową farbę (brak emota na to co poczułem bo to już zmarnowanych kilka godzin wraz z oczekiwaniem )
Ale środek zostanie użyty raz jeszcze ...
Tymczasem (dzięki pełnemu pomyślunku załogi z Danbisu ) mam jeszcze wunderwaffe na to paskudztwo .
Decapant

(http://www.outdoor.org.pl/images/stories/artykuly/kompleksowa_renowacja/e49eb31511e3664emed.jpg)

Dość łatwo jest stwierdzić że skóra nie jest jeszcze czysta ...Wacik i dosłownie maznąć po powierzchni skóry by zauważyć spora różnicę w wyglądzie - zmatowienie i połysk godny psich ... :P

(http://www.outdoor.org.pl/images/stories/artykuly/kompleksowa_renowacja/7f79e89d9402cd8emed.jpg)

Myślicie że teraz tak sobie pomaziałem i gwizdając problem miałem z głowy ?
Poszła na to prawie cała chińska koszulka a złaziło to tak :

(http://www.outdoor.org.pl/images/stories/artykuly/kompleksowa_renowacja/fd9e2124776dea3amed.jpg)

...i nie starczyło kilka zdrowasiek  ;D Ale uświadomiło mi to pewne powiedzonko dotyczące szewców i ich wysławiania się  8)
Acha ..Żeby nie było że nie mówiłem ...
Środek jest na bazie acetonu ale to z całą pewnością nie jest sam aceton ,bo palec by mi usechł na amen robiąc to bez rękawiczek a nie usechł  ;)
Zatem mycie skóry tym środkiem i palenie przy tym może się okazać bardzo wystrzałowym pomysłem . ODRADZAM
Tu wypada również ocenić preparacik .
Extra .
Bo nie przesusza skóry do krytycznego momentu a razie sobie z fabrycznymi barwnikami nawet a te są najmocniejsze i te efekty działania widać poniżej .

(http://www.outdoor.org.pl/images/stories/artykuly/kompleksowa_renowacja/89743e9594ef8804med.jpg)

Skóra przestała błyszczeć jak psu...ekhm.

Teraz dla pewności wrócę do Reno Mat z dwóch powodów .
Pierwszy by pokazać jak zadziała w normalnych warunkach i dwa by mieć pewność że reszta paskudztwa wyjdzie z pozamykanych nim por skóry .
Objaw otwarcia por będzie widoczny po posmarowaniu Reno Matem następujący i tę piankę należy niezwłocznie usunąć.

(http://www.outdoor.org.pl/images/stories/artykuly/kompleksowa_renowacja/7f14c6a2e8e92378med.jpg)

Teraz znowu mycie mydłem - bo ja uparty jestem .

(http://www.outdoor.org.pl/images/stories/artykuly/kompleksowa_renowacja/0187b1db585a4d4cmed.jpg)

Wreszcie po wyschnięciu mamy skórę czysta w miarę przesuszoną i szorstką .
Ha .ale mamy też teraz istne rowy Marjańskiew postaci rys i dziur .

(http://www.outdoor.org.pl/images/stories/artykuly/kompleksowa_renowacja/14955083c6142b39med.jpg)


No i co teraz ?
Pomalować ? :-\
Kiepski pomysł bo pastowanie samo w sobie po malowaniu niczego nie zmieni .
Zatem Ostry papier ścierny o gradacji 180 i następnie o gradacji 360 - no i jedziemy po skórce jak po osikowym kołku ,ale tylko na tyle by usunąć to co sterczy nadmiernie nie do zera bo dziury i rysy są różnej głębokości !
Ot dosłownie do takiego stanu ..

(http://www.outdoor.org.pl/images/stories/artykuly/kompleksowa_renowacja/1596eb38acbe0240med.jpg)

(http://www.outdoor.org.pl/images/stories/artykuly/kompleksowa_renowacja/28be3c85d4f0e2c7med.jpg)

No tak ale dziury dalej są powiecie ,są ale i na nie jest sposób :)
Szpachla do skór - inni nazywają ją płynna skórą .
Ale uwaga nie jest to silikon bo malowanie przeprowadzę farbą na nośniku wodnym zatem silikon Pameli nie zdał by tu egzaminu zupełnie - zostały by jasne plamy ale nie zostaną :)

Filling Paste - cudo się zwie i jest produktem firmy Tarrago.

(http://www.outdoor.org.pl/images/stories/artykuly/kompleksowa_renowacja/8e2844f8f13a522amed.jpg)

Czepia się to i trzyma jak głupi tramwaju .Przy tym daje się rozcierać do minimalnej warstwy i mało tego , farba nam po tym nie pojedzie bokiem ,co jest niezmiernie istotne dla sukcesu całej " misji" .

Dosłownie kropla na palec i miziamy :)
(http://www.outdoor.org.pl/images/stories/artykuly/kompleksowa_renowacja/d6513273617628cdmed.jpg)

Staramy się to robić jak najcieniej bo w końcu zależy nam na zapełnieniu tylko
szczelin nie oblepieniu całego buta .
Szczelin na raz nie zasklepimy i robić to należy w odstępach najmniej 30
minutowych .
Na koniec lekko papierem 360 i gotowe do malowania - PAMIĘTAĆ - odpylić z
resztek kurzu !

CDN...
Tytuł: Odp: Kompleksowa renowacja butów. Czyli jak ze starego coś nowego ?
Wiadomość wysłana przez: AXE316 w Listopad 15, 2010, 09:23:58
Part Two

A oto kolejny bohater naszego występku .
Color Dye firmy Tarrago

(http://www.outdoor.org.pl/images/stories/artykuly/kompleksowa_renowacja/3059cbf4d031bed6med.jpg)

Dwa pojemniczki i zapewniam że przemyślane zawartości.
Pierwszy to Preparer.
Środek zarówno oczyszczający jak i tworzący powłokę która zwiększa przyczepność farby do podłoża (oczywiście na bazie acetonu) Bardzo przemyślane rozwiązanie którego nie posiada wiele farb do skór.
Skóra Preparerem  powinna być przemalowana na całej powierzchni i musimy jej dać odpocząć po tym zabiegu minimum pół godziny aż wróci do kolory jak przed zabiegiem .Objaw normalny w postaci ściemnienia widać poniżej .

(http://www.outdoor.org.pl/images/stories/artykuly/kompleksowa_renowacja/b36155a002d11e3bmed.jpg)

Farba podsycha dość szybko w temperaturze pokojowej co znacznie poprawia komfort ciągłości zabiegu..

(http://www.outdoor.org.pl/images/stories/artykuly/kompleksowa_renowacja/f78f81e74a647555med.jpg)

Wiem że kusi ta gąbka dwuwarstwowa ale proponuję jej jeszcze nie używać do tego bo nam się rozklei pod wpływem acetonu - ona słuzy do nanoszenia farby.

Cały zestaw a właściwie to kolor wg tabeli Tarrago użyty do malowania to nr 6 i był dobierany w ciemno na podstawie fotek jakie nam dostarczył kolega co przyznaję było nieco karkołomne ;)
Rożnica wyjściowa kolorów niestety wystąpiła no ale trudno ,i tak liczy się efekt końcowy  :)
Farba jest na bazie wody (prawdopodobnie akrylowa ) zatem rozumiecie ,że wstępne oczyszczenie ze wszystkich tłuszczy było jak najbardziej konieczne .
Farbę należy stale mieszać !
Pigmenty osiada na dnie i możemy się mocno zdziwić końcowym efektem nie czyniąc tego - porobią się różne odcienie .
Do tego służy w zestawie pędzelek właśnie i należy nim mieszać farbę za każdym razem przy nakładaniu oraz jest bardzo pomocny przy nakładaniu go na gąbkę (ona świetnie nam nanosi farbę na skórę i pozwala na równomierne nanoszenie).
Kolejna uwaga .
Farbę na skórę nanosimy kilkakrotnie do momentu całkowitego pokrycia malowanej skóry - nie robimy tego z niecierpliwości na raz !
Już wyjaśniam dlaczego ?
Farba ma być położona jak najcieńszą warstwą i umożliwiać nam później inne zabiegi pielęgnacyjne to po pierwsze ,a po drugie farba ma zachować elastyczność co zapobiegnie jej łuszczeniu się .

Zaczynamy malowanie ...
Zaczynamy od wszelkich łączeń i szwów oraz zakamarków bo gąbką tam później nie damy rady .

(http://www.outdoor.org.pl/images/stories/artykuly/kompleksowa_renowacja/05f78a5fcd2f375fmed.jpg)

Malujemy też przetarte placki i w tych miejscach możemy troszkę mocniej zaszaleć bo skóra łysa wciągnie spora ilość farby .

(http://www.outdoor.org.pl/images/stories/artykuly/kompleksowa_renowacja/dee1fa62c559e5b0med.jpg)

(http://www.outdoor.org.pl/images/stories/artykuly/kompleksowa_renowacja/2f994ccab6e6d6ebmed.jpg)

....jak widać poniżej farba nie jedzie po szpachli wcale i tu wypada ją za to jeszcze raz pochwalić ..

(http://www.outdoor.org.pl/images/stories/artykuly/kompleksowa_renowacja/669be5c7898b4c00med.jpg)

..podsycha dość szybko w temperaturze pokojowej ,co pozwala na przyjemną ciągłość operacji z nią ..

(http://www.outdoor.org.pl/images/stories/artykuly/kompleksowa_renowacja/f78f81e74a647555med.jpg)

...po pomalowaniu wszystkich słabo dostępnych zakamarków ,bierzemy gąbkę dwuwarstwową w dłoń i nanosimy na ta miękka część z jednej strony (pędzelkiem) niewielką ilość farby (dosłownie kilka kropel) i zaczynamy "mizianie" o powierzchniach starając się by było to jak najbardziej równomierne i nie przejmujemy się tym ze gdzieś tam nie pokryło ,bo zaraz po pomalowaniu jednego buta wrócimy do pierwszego ...

(http://www.outdoor.org.pl/images/stories/artykuly/kompleksowa_renowacja/53b7844cb6b67cefmed.jpg)

(http://www.outdoor.org.pl/images/stories/artykuly/kompleksowa_renowacja/1111b448514523bemed.jpg)

(http://www.outdoor.org.pl/images/stories/artykuly/kompleksowa_renowacja/f5525e6a6efcba50med.jpg)

(http://www.outdoor.org.pl/images/stories/artykuly/kompleksowa_renowacja/7c1f41b2ba973599med.jpg)

...po drugim pociągnięciu ...zaczynają być widoczne konkretne efekty  :)

(http://www.outdoor.org.pl/images/stories/artykuly/kompleksowa_renowacja/8f2a29d8713f07f9med.jpg)

(http://www.outdoor.org.pl/images/stories/artykuly/kompleksowa_renowacja/0b77024273f889b4med.jpg)

(http://www.outdoor.org.pl/images/stories/artykuly/kompleksowa_renowacja/701c3dd97a46e826med.jpg)

...trzecie pociągnięcie finalne i widać już wreszcie równomierny efekt ..:)
(http://www.outdoor.org.pl/images/stories/artykuly/kompleksowa_renowacja/30ff2d98ec494b25med.jpg)

Nie musicie się wcale przejmować tym,że pojechaliście trochę po podeszwach - Preparerem na szmatce i po kłopocie :)
Parę słów jeszcze o samej farbie ..
Jak wspomniałem prawdopodobnie acryl  o wyraźnym wysokim połysku zatem zapewne nie nadaję się to skór szorstkich takich jak zamsz czy nubuk a juz całkowicie nie da rady pomalować skór olejowanych (do tego są inne farby i są dostępne w tej firmie) ale to osobny temat i moze kiedyś o tym jeszcze napiszę jeśli okoliczności będą sprzyjające .
Ale wracając do farby ...
Niech was nie zwiedzie że błyszczy - nie tworzy w żadnym przypadku warstwy nie przepuszczającej wodę czy powietrze - sprawdzałem (ciągnie wilgoć błyskawicznie ale to nie wada lecz zaleta zaraz to wyjaśnię w trzeciej części tego tutka ).
Producent na ulotce uświadamia nas że schnięcie farby w pełnym cyklu to 5h ale ja bym polemizował i dałem farbie ponad 12h w ciepłym i suchym miejscu .

P.s.
Nie wspomniałem ,że warto założyć rękawiczki ? ;D
CDN....
Tytuł: Odp: Kompleksowa renowacja butów. Czyli jak ze starego coś nowego ?
Wiadomość wysłana przez: AXE316 w Listopad 15, 2010, 09:26:28
Finisz.

Pozostaje zatem tylko przygotować już buty do noszenia .

Tradycyjnie zaczynamy moją miksturą po szwach (nigdy tego nie odpuszczam ,a w tym przypadku nawet dokładam jedno miejsce o czym powiem w kolejnych słowach ...)

Z relacji kolegi - buty puszczały wodę .
Swoje podejrzenia już miałem jak buty wylądowały u mnie ,a kolega tylko mnie upewnił .Puszczały górą .Winna jest trochę konstrukcja i trochę nadmierne zaufanie do "Paskudztwa" które w takich miejscach zwyczajnie rady nie da bo nie może .
Język buta jest zintegrowany z cholewką i jest wykonany z inaczej wyprawianej skóry ,a na dodatek jest o wiele cieńszy to po pierwsze a dwa to przeciek może pójść za sprawa nitów które wychodzą na zewnątrz futrówki .
Zatem po nitach od strony futrówki mazidłem (Made by AXE ;) )
Górą również :)
Zaznaczone na czerwono punkty nitów (dosłownie po kropelce i po sprawie .

(http://www.outdoor.org.pl/images/stories/artykuly/kompleksowa_renowacja/61c583c5c0f714f4med.jpg)

Pozostaje futrówka - o niej wspomnę na końcu prawie bo przedtem polecimy po całości tłuszczem .

Kolejny aktor naszego zmagania to
Oil Mink.

(http://www.multirenowacja.pl/media/products/TTL080000100/images/thumbnail/large_mink_oil.jpg?updated_at=1283085776)
 
Firma podała kilka tłuszczy - jeden już poszedł nawet do kolegi całkiem gratis celem przetestowania a ja pomimo to mam jeszcze kilka do wyboru to jednak decyzja padła na ten z kilku powodów .
Świetna relacja Cena/Ilość /Jakość .

Parę słów o samym Mink Oil.
Mink oil pozyskuje się z grubej warstwy tłuszczowej norek .(niech nam Grean Peace wybaczy :P )
Traperzy odkryli jego właściwości i poszło dzięki nim w świat dalej - stosowano go do zmiękczania skór i obecnie stosuje się go nawet w medycynie ,zatem jako naczelny w gatunku przymykam oko na tę niedogodność jaką ponoszą  norki ;)
Jest kilka że tak powiem sortów Oil Mink i ten wcale nie jest z górnej półki co mu wcale nie ujmuje - mam do dyspozycji jeszcze dwa różne zatem już bym mógł porównywać .
Działanie na skórę jest bardzo szybkie i dale rewelacyjne wręcz efekty.
Dla porównania pokażę wam dwie foty jęzorów tego buta ,przed olejem i w po jego położeniu .

(http://www.outdoor.org.pl/images/stories/artykuly/kompleksowa_renowacja/8a493bb1270419e7med.jpg)

(http://www.outdoor.org.pl/images/stories/artykuly/kompleksowa_renowacja/bbd319f6ad32641emed.jpg)

(http://www.outdoor.org.pl/images/stories/artykuly/kompleksowa_renowacja/b55dea949f888e2emed.jpg)

Skóra już po kilku minutach od położenia pasty/oleju dosłownie staje na baczność ! :)
Po prostu SUPER.
Daję mu 9,8pkt bo wiem ,że dwa kolejne które czekają sa jeszcze lepsze więc gdybym miał tylko ten do dyspozycji dał bym mu 10 zapewne :).
Buty posmarowane spokojnie odstawiam na kalafior gdzie będzie miał ciepło przez 12h .
Mam centralne to sobie dupkę mogę podgrzać kiedy chcę :P ;D
Po wchłonięciu bawełnianą szmatką zbieramy nadmiar aż zrobią się jedwabiście połyskujące .
Kochani naprawdę jestem pod wrażeniem tego oleju/pasty .

Teraz pastowanie .
Tu firma dosłownie pojechała na maxa i dobrała mi wg tabel kolorystycznych Saphir to co było pomalowane farbą Tarrago .
Pomadier - bo tak nazywa się ta seria kremów - a mają dwie różne serie .

(http://www.multirenowacja.pl/media/products/150/images/thumbnail/large_creme-surfine.jpg?updated_at=1283789704)

No rewela kochani - kładzie się to jak masełko - szybko wysycha na skórze i daje piękny połysk ,jednocześnie zapewnia dodatkowo pielęgnację skóry dzięki składowi .
Cytat ze strony multirenowacja.pl

Krem do skór o wysokiej zawartości wosku pszczelego (32%), który umożliwia głębokie odżywianie i nawilżanie, przywracając skórze jej naturalną miękkość. Woski oraz wysokiej jakości pigmenty pozwalają na pokrycie zarysowań i przebarwień spowodowanych użytkowaniem obuwia. Zawartość wosków mineralnych umożliwia dokładne czyszczenie, ochronę skóry oraz nadają jej wodoodporność.

Kremy Pommadier Saphir Ÿ, w przeciwieństwie do innych produktów dostępnych na rynku wyposażony jest w zamknięcie TWIST-OFF. System, który zapewnia długowieczność produktu. Testy wykazały, iż kremy mogą być używane ponad 10 lat, czyli od trzech do pięciu razy więcej niż jakikolwiek inny produkt istniejących rynku. System umożliwia utrzymanie wzsokich właściwości kremu. Nawet po kolejnych wielokrotnych otwarciach krem nie ulega wysuszeniu. Teraz opakowanie możesz otworzyć i zamknąć nic na tym nie tracąc.


To ja się tylko pod tym podpiszę ;)

Ot mniej więcej jak to wygląda po nim ...
(http://www.outdoor.org.pl/images/stories/artykuly/kompleksowa_renowacja/4e440db53732f81cmed.jpg)

(http://www.outdoor.org.pl/images/stories/artykuly/kompleksowa_renowacja/ccf582c17bc80313med.jpg)

(http://www.outdoor.org.pl/images/stories/artykuly/kompleksowa_renowacja/f06c08159a161ab1med.jpg)

No tak a co z tym jęzorem jeszcze bo tam taka cienka skórka była ?
Tam już mamy tłuszcz i powinien dać radę ale możemy mu podać jeszcze taki spec Oleum ;)
Oill Protector
(http://www.multirenowacja.pl/media/products/TTS060000100/images/thumbnail/large_oil_protector1.jpg?updated_at=1283085776)

Całkiem fajnie działający środek - nie zatrzymuje oddychania i skutecznie wnikając w głąb skóry zabezpiecza ją jednak przed woda ,a co ciekawe nie powoduje zmian kolorystycznych .
Zapachowo nie jest za ciekawy ale na potrzeby tych kilku miejsc idealny :)
Polecam .

Sądzicie ,że to wszystko ?
A gdzież tam :)
Finiszem totalnym to będzie ...
Fresh Deodorant

(http://www.multirenowacja.pl/media/products/TFS020000150/images/thumbnail/large_dezodorant.jpg?updated_at=1283085776)

Tak tak ..zaraz powiecie że jak nowe to nie trzeba ...
Błąd .
Ten środek zapobiega właśnie rozwijaniu siedlisk "Pieczarkarni" bo "Po" to każdy jest mądry .
Poza tym po powrocie do domu nie koniecznie będziemy zmuszani jednoznacznym spojrzeniem gospodyni domu do eksmisji bucików na zewnątrz i bez znaczenia będzie jak bardzo kochacie te swoje buty i powstanie nie potrzebny dylemat wielkości uczuć własnych pom. butami a miłością do ciasta właśnie pieczonego   ;D ;D ;D

No i to by było na tyle .

Ogromne podziękowania dla Firmy DANBIS za przekazanie nam środków do stworzenia tego tutka


(http://www.multirenowacja.pl/img/baner.jpg) (http://www.multirenowacja.pl/l)

davidcie za cierpliwość w oczekiwaniu na swoją własność oraz takie potraktowanie swoich własnych bucików  ;) ;D

Wam za cierpliwość w oczekiwaniu na tego tutka .


Wystapili

Garmonty model SYNCRO GTX (jeszcze bez plusa )

(http://www.outdoor.org.pl/images/stories/artykuly/kompleksowa_renowacja/41571_147997541906180_9933_n.jpg)

(http://www.garmont.com/outdoor/image.php/_files/immagini/arl4tm_1276010997.jpg?resize(700x700))

(http://www.outdoor.org.pl/images/stories/artykuly/kompleksowa_renowacja/0af3d8cf19a814camed.jpg)

(http://www.outdoor.org.pl/images/stories/artykuly/kompleksowa_renowacja/f06c08159a161ab1med.jpg)

Kosmetyki od firmy DANBIS

(http://www.outdoor.org.pl/images/stories/artykuly/kompleksowa_renowacja/eab6bdc53b5c3c6dmed.jpg)

1.Decopant firmy Saphir
2.Reno Mat firmy Saphir
3.Oil Protector firmy Tarrago
4.Filling Paste firmy Tarrago
5.Color Dye firmy Tarrago nr 6
6.Mixtura Made by AXE
7.Mink Oil firmy Tarrago
8.Oil Protector firmy Tarrago
9.Krem Pommadier Saphir Ÿ nr 05
10.Deodorant firmy Tarrago

W roli drugoplanowej .
Chińska koszulka w kolorze wściekłego Blue
Ręka prawa i lewa

Z góry dziękuję  za cierpliwość w czytaniu i przepraszam za jakość fot ale i sprzęt nie ten i czwartej dłoni zabrakło :)
Pozdrawiam serdecznie .
AXE316

No i wreszcie macie swój upragniony ..

The End

P.s.
Wszystkich fot chyba nie podałem zatem resztę (choć nie chronologicznie zobaczycie sobie) w tej galerii poniżej i wystarczy w nią kliknąć .

(http://www.outdoor.org.pl/images/stories/artykuly/kompleksowa_renowacja/0948578867cab8a0med.jpg)

Kosmetyki te opisane i jeszcze nie , będą dostępne dla naszych zarejestrowanych forumowiczów w rożnych formach wg zapewnienia firmy DANBIS .
W tej kwestii proszę o kontakt na PM lub PW .
Czy bedzie taniej ?
Troszkę zawsze a nawet czasami całkiem za darmo ale o tym innym razem :)
Tytuł: Odp: Kompleksowa renowacja butów. Czyli jak ze starego coś nowego ?
Wiadomość wysłana przez: AXE316 w Listopad 15, 2010, 09:30:04
Poniżej słowa szczęśliwca w całości:
Panowie i Panie,

Przepraszam za długie milczenie - jak AXE wie, postanowiliśmy z żoną rzucić się na nasze oszczędności i wybraliśmy najtańsze last minute w internetach, które zawiodło nas na tydzień pełen wrażeń w Tunezji. Wrażenia łącznie z nagabującymi facetami i zakrytymi kobietami na ulicach były co prawda nieco inne niż się spodziewaliśmy ;) I tak było fajnie - pierwszy urlop od roku. Ale dość gadania o niestotnych.

Buty niestety czekały na mnie pod adresem firmowym, i paczkę odpakowałem dopiero dziś wieczorkiem... No i zaczęła się prawdziwa uczta dla oczu, rączek i dróg oddechowych! AXE zapakował calutki zestawik do renowacji butów: magiczne mydło, wypełniacz użyty do dziur i kraterów w moich butach, farbę, olej, spreje... wszystko możecie podziwiać na fotkach poniżej. Nie było tylko zużytego papieru ściernego :D A same buty? Jak nówki ze sklepu, świecą się ślicznie, pachną wspaniale od zewnątrz i od środka (sprej antybakteryjny).

Co jednak bardziej istotne, sama skóra jest inna niż ta, którą wysyłałem w paczce. Dzięki środkom firmy Danbis / Tarrago i altruizmowi AXE zmieniła się z plastikowej, nieelastycznej, śmierdzącej skorupy w... skórę. Pachnie bardzo ładnie :) ale przede wszystkim jej elsastyczność wyczuwalna palcami i stopami dramatycznie się poprawiła. Kiedy ruszam nogą nie jest już jak jakbym machał szpadlem w grubym kaloszu, ale miękko ugina się i powraca. Szwy robią fantastyczne wrażenie - tam, gdzie jeszcze niedawno wosk odłaził płatami zamiast faktycznie chronić przed przeniknięciem wilgoci jest teraz patent AXE, też elastyczny, zaaplikowany z umiarem. Także winowajcy przemakania, czyli powierzchnia pod sznurówkami, jest jak nowa a nie na granicy przedarcia. Czubki butów, głęboko zniszczone (lubię potykać się o kamienie w górach), są nie do poznania - wypełnione pastą, gładkie, słowem - jak nowe.

Na razie chodziłem w nich tylko w zaciszu domu, a nie mam serca wchodzić z nimi pod prysznic - więc o nieprzemakalności wiele Wam nie powiem. Ale obiecuję wykorzystać najbliższy deszcz i popróbować przygód. Tymczasem dziękuję Ci AXE za czas, chęci i wiele serca włożonego w te stare (no może nie aż tak w porównaniu do nowego projektu!) buty; firmie Danbis za hojność w obdarowaniu nas wysokiej jakości, a przede wszystkim skutecznymi produktami, oraz Wam za kibicowanie :) Dziękuję również Nikwax za zrobienie z moich butów kaloszy ;)

Powiem Wam szczerze, że nie spodziewałem się takiego efektu po renowacji - takiej elastyczności i wyglądu. Nie sądziłem, że można cokolwiek zrobić ze zrytymi głęboko czubkami. Ale para, która leży przede mną na stole udowadnia, że mamy już na rynku produkty, którch właściwe zaaplikowanie pozwala oszczędzić wydatku na nowe buty i przywrócić do życia "zużyte".

Przepraszam Was też za jakość zdjęć - nie chciałem czekać na dzień więc cykałem przy świetle flesza. Na fotkach produkty, buty, skarpetki zakupione przy okazji u lubej AXE (więcej na jej stronie (http://allegro.pl/my_page.php?uid=10510870)), oraz teaser ulotek od firmy Danbis (fajny spis produktów, zeskanuję i dodam osobno).

(http://img814.imageshack.us/img814/8353/dsc9687.th.jpg) (http://img814.imageshack.us/i/dsc9687.jpg/)
(http://img411.imageshack.us/img411/3400/dsc9691.th.jpg) (http://img411.imageshack.us/i/dsc9691.jpg/)
(http://img267.imageshack.us/img267/5640/dsc9692.th.jpg) (http://img267.imageshack.us/i/dsc9692.jpg/)
(http://img524.imageshack.us/img524/8903/dsc9693.th.jpg) (http://img524.imageshack.us/i/dsc9693.jpg/)
Tytuł: Odp: Kompleksowa renowacja butów. Czyli jak ze starego coś nowego ?
Wiadomość wysłana przez: AXE316 w Listopad 15, 2010, 09:31:35
Kolejny pacjent
Texas steer

(http://www.outdoor.org.pl/images/stories/artykuly/kompleksowa_renowacja/848fa9a2303b56e0med.jpg)

(http://www.outdoor.org.pl/images/stories/artykuly/kompleksowa_renowacja/20deaab0ae53a7a7med.jpg)

(http://www.outdoor.org.pl/images/stories/artykuly/kompleksowa_renowacja/fd4a3eac08515a13med.jpg)

(http://www.outdoor.org.pl/images/stories/artykuly/kompleksowa_renowacja/303b08a62fafa610med.jpg)

(http://www.outdoor.org.pl/images/stories/artykuly/kompleksowa_renowacja/c79f5a268e0c8672med.jpg)

(http://www.outdoor.org.pl/images/stories/artykuly/kompleksowa_renowacja/43b3af4d90201a40med.jpg)

(http://www.outdoor.org.pl/images/stories/artykuly/kompleksowa_renowacja/213ae1ef76b91fc0med.jpg)

Możecie śmiało pisać o tym co widzicie i myślicie  ;)
Tytuł: Odp: Kompleksowa renowacja butów. Czyli jak ze starego coś nowego ?
Wiadomość wysłana przez: AXE316 w Listopad 15, 2010, 09:32:30
Witaj niezmordowany czytelniku......



Dziś obejrzysz kolejny odcinek o zabarwieniu nekro.
Tutek zawiera treści i obrazy bardzo dramatyczne .

Odcinek tylko dla dorosłych.

Jeśli jesteś dorosły posadź obok monitora swoją teściową lub złą sąsiadkę/sąsiada - istnieje wielkie prawdopodobieństwo zejścia rzeczonych - aczkolwiek nie udzielam na to całkowitej gwarancji.


(http://www.outdoor.org.pl/images/stories/artykuly/kompleksowa_renowacja/b217fb42d2ed120c.jpg)

(http://www.outdoor.org.pl/images/stories/artykuly/kompleksowa_renowacja/6bd3554df9851c67m.jpg) (http://www.outdoor.org.pl/images/stories/artykuly/kompleksowa_renowacja/75624dcb62c02eaam.jpg) (http://www.outdoor.org.pl/images/stories/artykuly/kompleksowa_renowacja/7812b263b933566am.jpg) (http://www.outdoor.org.pl/images/stories/artykuly/kompleksowa_renowacja/987b8d54b2c3c99am.jpg) (http://www.outdoor.org.pl/images/stories/artykuly/kompleksowa_renowacja/99cb902d6ec4f6b0m.jpg)

Trumna z denatem dotarła do mnie w miarę szybko .
Podobieństwo było miażdżące - szybkim ruchem postawiłem je koło lustra i nie mniej powoli wsadziłem świeży dagerotyp do kamery .
Policzywszy do miliona ....zdjąłem przesłonę .
Podobieństwo było zbyt wielkie - z paczki wyciągnąłem dziadka bez cienia wątpliwości .
W butach brakowało tylko kołków na elektrody .

(http://www.outdoor.org.pl/images/stories/artykuly/kompleksowa_renowacja/1eeaa806ff68672b.jpeg)

(http://www.outdoor.org.pl/images/stories/artykuly/kompleksowa_renowacja/41f3683ec276c482med.jpg)

Bez specjalnych ceregieli (po wyjęciu osikowego kołka ) postanowiłem je utopić w pianie mydła Avel (wysoko glicerowego )
Troszkę wierzgał ale nie za długo  8)
Kolejno po suszeniu i zawarciu pierwszej znajomości potraktowaliśmy już naszą znajomość emulsją Renomat Saphir oraz Decopantem Saphir oba rocznik 2010.
Po bruderszaft i przejściu na ty zaproponowałem mu kąpiel w szpachli w trosce o jego zmarszczki i bruzdy .

(http://www.outdoor.org.pl/images/stories/artykuly/kompleksowa_renowacja/87a087045d256380m.jpg) (http://www.outdoor.org.pl/images/stories/artykuly/kompleksowa_renowacja/953d042834c4c1acm.jpg) (http://www.outdoor.org.pl/images/stories/artykuly/kompleksowa_renowacja/ee036b9acbd91f42m.jpg)

CDN....
Tytuł: Odp: Kompleksowa renowacja butów. Czyli jak ze starego coś nowego ?
Wiadomość wysłana przez: AXE316 w Listopad 15, 2010, 09:33:20
Dziadek wyluzowawszy na maxa postanowił zwiedzić zamek i sprytnie zjeżdżając po
poręczy... chwiejnie stanął na dole .
Nie zdążyłem mu powiedzieć ,że poręcze od trzech wieków mamy już z piaskowca
:-X
Zdziebko się poobdzierał z lica  ::)

(http://www.outdoor.org.pl/images/stories/artykuly/kompleksowa_renowacja/cd5664ab62fe4d88m.jpg) (http://www.outdoor.org.pl/images/stories/artykuly/kompleksowa_renowacja/99f49b04aea882eam.jpg) (http://www.outdoor.org.pl/images/stories/artykuly/kompleksowa_renowacja/5b3c612c180ebbf0m.jpg) (http://www.outdoor.org.pl/images/stories/artykuly/kompleksowa_renowacja/5fb14e960781df25m.jpg) (http://www.outdoor.org.pl/images/stories/artykuly/kompleksowa_renowacja/ec95cce252dc932am.jpg)

Dobrze ,że chociaż poły fraka podwinął to jednak i tak głupio (jak sto drugi
dalmatyńczyk ) wyglądając ,wpadliśmy na pomysł malowania utraconej szlachetnej
nazwy pleców.
Jako że kobiety lubią brąz - z piwnicy wyciągnęliśmy farbę nr 05 oczywiście Saphir.
(http://www.outdoor.org.pl/images/stories/artykuly/kompleksowa_renowacja/a13acaa9d495cb13m.jpg) (http://www.outdoor.org.pl/images/stories/artykuly/kompleksowa_renowacja/e05821ca7864eec9m.jpg) (http://www.outdoor.org.pl/images/stories/artykuly/kompleksowa_renowacja/a15b27da5a61ff1am.jpg)


Dziadek po wypiciu połowy flaszki ,wyraźnie ściemniał lecz starcze plamy
uwydatniły się wyraźnie jak widać .
Cóż resztki lica zostały na poręczy   :-\
W sukurs przychodzi jednak spec przystawka o nazwie Juvacuiir Saphir oczywiście nr 05 rocznik 2010
Różnicę zaczyna być widać   :)
(http://www.outdoor.org.pl/images/stories/artykuly/kompleksowa_renowacja/ae73c681918268b9m.jpg) (http://www.outdoor.org.pl/images/stories/artykuly/kompleksowa_renowacja/4ad772e1bef0e015m.jpg)(http://www.outdoor.org.pl/images/stories/artykuly/kompleksowa_renowacja/aa1e297a01a62812m.jpg) (http://www.outdoor.org.pl/images/stories/artykuly/kompleksowa_renowacja/1927bc060c5b8fd7m.jpg)


CDN....
Tytuł: Odp: Kompleksowa renowacja butów. Czyli jak ze starego coś nowego ?
Wiadomość wysłana przez: AXE316 w Listopad 15, 2010, 09:34:33
Pod koniec kolacji ...Dziadek zapragnął zaszaleć i poszło tłusto ...
Tłuszcz z sadła foki i łososia - delicje o czym może zaświadczyć jeden z moich kotów i żyje do dziś ,jedynie może szybciej biegając - tłuszcz w skutek mej nieuwagi został dosłownie pożarty bez skrupułów  :o ;D ;D

(http://www.outdoor.org.pl/images/stories/artykuly/kompleksowa_renowacja/0609ffc399a20d96med.jpg)

Dekoracyjnie już tylko na deser fantastyczny krem woskowy Saphir oczywiście nr 05 rocznik oczywiście 2010.

(http://www.outdoor.org.pl/images/stories/artykuly/kompleksowa_renowacja/8bb24ea69f7f51efmed.jpg)

Wystąpili

Dzięki naszemu niezłomnemu sponsorowi czyli firmie Danbis

(http://www.outdoor.org.pl/images/stories/artykuly/kompleksowa_renowacja/fb869bb9555ef10amed.jpg)




Rzucając się z wierzy ,pozdrawiam cierpliwych ,dziękując za uwagę .
AXE316


No to tak było...

(http://www.outdoor.org.pl/images/stories/artykuly/kompleksowa_renowacja/848fa9a2303b56e0med.jpg)

A tak jest obecnie : )

(http://www.outdoor.org.pl/images/stories/artykuly/kompleksowa_renowacja/26da5348b5f35e68med.jpg)

Nie odwrotnie  ;)


Tytuł: Odp: Kompleksowa renowacja butów. Czyli jak ze starego coś nowego ?
Wiadomość wysłana przez: AXE316 w Listopad 15, 2010, 09:37:57
A teraz słowa otuchy i dla Was....
Porozmawiam z firmą ponownie i może uda nam się wytypować kolejny obiekt i tutaj ,ale uprzedzam ,że nie wszystko jest zależne ode mnie .
Zapraszam do gaworzenia ;)
Tytuł: Odp: Kompleksowa renowacja butów. Czyli jak ze starego coś nowego ?
Wiadomość wysłana przez: madmun w Listopad 15, 2010, 09:40:34
O ja pier... :D

Dobra pierwsze pytanie, na ile taka renowacja jest trwała ? Od jakiego kroku trzeba powtarzać operację aby utrzymać buty w dobrym stanie ?
Tytuł: Odp: Kompleksowa renowacja butów. Czyli jak ze starego coś nowego ?
Wiadomość wysłana przez: AXE316 w Listopad 15, 2010, 10:13:42
Na ile trwała to się okaże - brak relacji - tuty są dość świeże - czas pokaże .
Od zwykłej pielęgnacji - czyli mycie ,tłuszcz lub olej olej (pasta olejowa dokładniej ) krem woskowy lub zwyczajnie pasta.
Drugi przypadek z Texas Steer to naprawdę kawał historii - buty miały ponad 30 lat .
Trochę się z nimi babrałem i było ciut nadziei na zmianę podeszwy - ale padła sprawa z powodu braków czasowych kolegi - szkoda .
No ale wyszło jak wyszło .
Tytuł: Odp: Kompleksowa renowacja butów. Czyli jak ze starego coś nowego ?
Wiadomość wysłana przez: gradzio w Styczeń 30, 2011, 18:07:43
Buty HanWag Yukon użytkuje od 4 lat z powodzeniem. Jednak od jakiegoś czasu zauważyłem, że skóra z której są zrobione delikatnie mówiąc nie jest w najlepszym stanie.  Na zgięciach zaczęła pękać, a gdy choć trochę namokła to się robiło z niej błoto. Buty wykonane są z olejowanego nubuku, a smarowane były zawsze tylko i wyłącznie tłuszczem Palc na gorąco. Dlatego wydawało mi się, że jest odpowiednio pielęgnowana i nic złego się nie powinno dziać. A jednak… Po tych 4 latach ilość nałożonego tłuszczu utworzyła grubą warstwę na butach.

(http://danbis.home.pl/axe316/IMGP7818.JPG)

(http://danbis.home.pl/axe316/IMGP7822.JPG)

(http://danbis.home.pl/axe316/IMGP7823.JPG)


Zacząłem więc buszować po necie w poszukiwaniu info, czy można jeszcze w jakiś sposób uratować skórę butów, bo poza tym nie wyglądają najgorzej. Trafiłem więc na AXE316 i po paru wymienionych  mailach dowiedziałem się że jest nadzieja! I tak stałem się szczęśliwym posiadaczem imponującej ilości specyfików! Kiedy przyjechała paczka od AXE to byłem naprawdę zaskoczony ile tego jest! Na całość dostałem spory rabat, a i parę produktów, takich jak farba, jawacur i pasta było gratis.


To lista wszystkich użytych środków:

1.   Zmywacz do skór Decapant 100ml SAPHIR
2.   Renomat 100ml - płyn czyszczący SAPHIR
3.   Mydło do skór Saddle Soap
4.   Tinture Francaise 50ml - farba do skór na bazie alkoholu SAPHIR
5.   Balsam mocno koloryzujący Juvacuir 75ml – SAPHIR
6.   Protector HP tłuszcz spray 250ml SAPHIR
7.   TARRAGO Trekking Dubbin Mink Oil Tucan 100ml - pasta olejowa do butów trekkingowych
8.   Baume 1789 do skór 75ml - odżywczy, wodoodporny krem SAPHIR

(http://danbis.home.pl/axe316/IMGP7967.JPG)

Z zapałem zabrałem się do pracy. Na pierwszy ogień poszedł zmywacz do skór. Środek ten jak to zmywacz nie pachnie zbyt przyjemnie jednak jest w miarę łagodny i moje dłonie nie doznały uszczerbku po kilku godzinach maczania w nim. Po małym kawałeczku mozolnie czyściłem skórę. Zaczęła się odsłaniać skóra nubukowa. Taka jak była kiedy kupowałem buty! Już zapomniałem, że miały taki kolor! Jednak musze przyznać, że Palc nie poddawał się łatwo nawet tak agresywnemu środkowi jakim jest zmywacz.  Po czterech godzinach szorowania buty nie wyglądały jeszcze dobrze, a tu zmywacza zostało niewiele.

(http://danbis.home.pl/axe316/IMGP7825.JPG)

(http://danbis.home.pl/axe316/IMGP7827.JPG)

(http://danbis.home.pl/axe316/IMGP7828.JPG)

(http://danbis.home.pl/axe316/IMGP7831.JPG)

Na szczęście wpadłem na pomysł i namaczałem skórę zmywaczem i szorowałem szczoteczką do zamszu.  Jednak najgorzej było oczyścić skórę na języku buta oraz na górze cholewki.
Na dalsze szorowanie nie miałem ani siły, ani ochoty, ani cierpliwości, a i zmywacz się prawie skończył.
Więc  w ruch poszło mydło do skór. Doskonale widać, że mydło  usuwa to co jeszcze zostało w skórze ponieważ piana robi się brunatno brązowa. Buty już na tym etapie bardzo chłoną wodę i w momencie stają się od niej ciężkie. Co ciekawe równie szybko wysychają. Zanim umyłem drugą stronę buta ta myta wcześniej już zdążyła podeschnąć. Takie mycia zafundowałem im dwa, a szczególną uwagę zwróciłem na języki, ponieważ na nich najwięcej pozostało jeszcze starych preparatów.

(http://danbis.home.pl/axe316/IMGP7864.JPG)

(http://danbis.home.pl/axe316/IMGP7867.JPG)

(http://danbis.home.pl/axe316/IMGP7869.JPG)


A tak wyglądały po wyschnięciu

(http://danbis.home.pl/axe316/IMGP7872.JPG)

Myślę, że efekt jest już zadowalający, ale jeszcze, aby dogłębnie wyczyścić skórę i przygotować pod malowanie, w ruch idzie RenoMat. Środek o delikatnym ale chemicznym zapachu. Zaskoczyło mnie to, że po użyciu tego środka, bądź co bądź myjącego, skóra zrobiła się już jakby nawilżona i bardziej elastyczna.
I już po całym czyszczeniu. Trochę to czasu zajęło, ale dało dobry efekt i chyba warto było się postarać.

(http://danbis.home.pl/axe316/IMGP7880.JPG)

Następnie zabrałem się za malowanie. Farba na bazie alkoholu. Rozprowadza się bardzo łatwo i bardzo łatwo się wchłania. Trudno dostępne miejsca malowałem zwykłym pędzelkiem, a pozostałe dołączonym drucikiem z taką mechatą kuleczką. Trochę miałem obawy przed malowaniem tym ale jednak okazało się że dobrze się  maluje. Kulka dużo pobiera farby i nie trzeba co chwile zamaczać jej w farbie. Jak łatwo zauważyć na zdjęciach farba znacznie różni się od pierwotnego koloru butów. No niestety była dobierana na podstawie zdjęć, przez AXE, takich jak na początku. Właściwie to sam nie pamiętałem że miały taki kolor. Dlatego, że to była właściwie zmiana koloru, a nie tylko jego odświeżenie, musiałem nałożyć trzy warstwy farby by uzyskać odpowiedni efekt, a i nakładać trzeba było bardzo dokładnie oraz równomiernie. Farba pomimo bardzo mocnego pigmentu jest transparentna i słabo kryje. Dlatego wszystkie niedoskonałości widać. Już teraz wiem dlaczego te wszystkie poprzedzające zabiegi były tak ważne i dlaczego trzeba było je tak dobrze wykonać.

Tak wyglądały po pierwszym malowaniu

(http://danbis.home.pl/axe316/IMGP7882.JPG)

(http://danbis.home.pl/axe316/IMGP7883.JPG)

A to efekt końcowy

(http://danbis.home.pl/axe316/IMGP7899.JPG)

(http://danbis.home.pl/axe316/IMGP7906.JPG)

Po malowaniu użyłem balsamu Juvacuir. Został położony tylko i wyłącznie w miejscach, w których skóra była najbardziej uszkodzona. Niestety pomimo dobrania koloru identycznego z farbą (ten sam numer) na skórze wydaje się być prawie czarny. Preparat ten służy do regeneracji skóry i wnika bardzo głęboko w skórę.

(http://danbis.home.pl/axe316/IMGP7910.JPG)

(http://danbis.home.pl/axe316/IMGP7919.JPG)

Kolejnym etapem było położenie wosku na szwy, a dokładnie roztworu terpentyny i parafiny w proporcji 10:1. Wszystko to po to by nici nie podciągały kapilarnie wody.

(http://danbis.home.pl/axe316/IMGP7915.JPG)

W końcu przyszła pora na dożywienie i zaimpregnowanie skóry. Na pierwszy ogień poszedł tłuszcz Protector HP. Preparat jest w sprayu przez co łatwo się aplikuje, a po jego użyciu skóra stała się bardzo elastyczna i dożywiona. Nabrała takiego szlachetnego charakteru. Nie jest on tani, ale naprawdę warty swojej ceny, a i do tego jest wydajny. Tylko w niewielkim stopniu zmienił kolor butów.

(http://danbis.home.pl/axe316/IMGP7927.JPG)

Następnie nałożyłem impregnującą pastę olejową TREKKING DUBBIN TUCAN MINK OIL. Posiada delikatny żywiczny zapach i w miarę dobrze się rozsmarowuje. Wchłonęła się dobrze, ale kolor poszedł się paść. Buty zrobiły się prawie czarne. I po co było to całe malowanie?

(http://danbis.home.pl/axe316/IMGP7939.JPG)

Jednak po wyschnięciu kolor wrócił prawie do pierwotnego. No może jeszcze trochę ściemniały. Ale w fakturze skóra wygląda tak jak w momencie kupowania.
Na sam koniec poszedł odżywczy, wodoodporny krem do skór, który dogłębnie odżywia skórę, a dodatkowo nadaje kolor. To produkt, który mnie najbardziej zaskoczył. Właściwie wcale go miałem nie nakładać. Myślałem, że tylko stworzy taką jakąś powłokę na skórze i buty będą wyglądały tak jak na początku. Jednak pomimo iż pasta jest bardzo gęsta to bardzo łatwo się rozprowadza i szalenie szybko się wchłania w skórę. Normalnie trzeba się uwijać z rozsmarowywaniem bo jak to się robi powoli to zanim rozsmarujemy krem to on się wchłonie. Nadał on świetnie kolor i jeszcze bardziej uszlachetnił skórę.

(http://danbis.home.pl/axe316/IMGP7945.JPG)

Przez całą tą operację buty przeszły prawdziwą metamorfozę. Ilość specyfików zaaplikowana na buty spowodowała, że przez kilka dni były lepkie, ale po pewnym czasie to ustąpiło.
Całość operacji zajęło mi jakieś dwa tygodnie :) ale nie robiłem tego cały czas tylko w wolnych chwilach się za to brałem. Jednak i tak zajęło to sporo czasu. Ale chyba warto było. Efekt wizualny jest naprawdę super. Na żywo wyglądają jeszcze lepiej niż na zdjęciach. Woda pięknie perli się na powierzchni i nawet pęknięcia na skórze się wyrównały. Nie próbowałem ich jeszcze w terenie, ale jak będą działały tak jak wyglądają to będzie po prostu rewelacyjnie. Naprawdę aż takiego efektu końcowego się nie spodziewałem.

(http://danbis.home.pl/axe316/IMGP7962.JPG)

(http://danbis.home.pl/axe316/IMGP7949.JPG)

(http://danbis.home.pl/axe316/IMGP7952.JPG)

(http://danbis.home.pl/axe316/IMGP7957.JPG)

(http://danbis.home.pl/axe316/IMGP7956.JPG)

(http://danbis.home.pl/axe316/IMGP7959.JPG)

(http://danbis.home.pl/axe316/IMGP7953.JPG)

Tak wyglądały przed:
(http://danbis.home.pl/axe316/IMGP7818.JPG)

A tak po:
(http://danbis.home.pl/axe316/IMGP7957.JPG)


mod: mała poprawka



Tytuł: Odp: Kompleksowa renowacja butów. Czyli jak ze starego coś nowego ?
Wiadomość wysłana przez: AXE316 w Styczeń 30, 2011, 18:42:58
Pięknie :)
Gratuluję wytrwałości .
Tytuł: Odp: Kompleksowa renowacja butów. Czyli jak ze starego coś nowego ?
Wiadomość wysłana przez: gradzio w Styczeń 31, 2011, 18:50:04
Tak! Kosztowało mnie to trochę zdrowia. Najgorsze było to czyszczenie, a potem to już z górki. Ale efekt  jest naprawdę fajny.
Tytuł: Odp: Kompleksowa renowacja butów. Czyli jak ze starego coś nowego ?
Wiadomość wysłana przez: AXE316 w Styczeń 31, 2011, 18:56:25
A teraz sobie wyobraź jak się ściąga nikwaxa z suchej skóry - to dopiero jest zabawa :)
W sumie jedno malowanie by starczyło nawet - tłuszcze ładnie wyrównują kolor i tak (jak w Fordzie model T ale tylko na ciemno )
No mam nadzieję ,że odezwiesz się jak buty się trzymają za kilka miesięcy .
Pozdrawiam.
Tytuł: Odp: Kompleksowa renowacja butów. Czyli jak ze starego coś nowego ?
Wiadomość wysłana przez: gradzio w Styczeń 31, 2011, 19:11:21
Jak bym wiedział, że ta pasta Baume 1789 nada tak fajnie kolor to bym na pewno poprzestał na jednej warstwie.  A nikwaxa to bym nie chciał ściągać… tylko że z tym palcem też nie było łatwo.
Na pewno się odezwę jak to wszystko się trzyma.
Właściwie to już wczoraj byłem na małej przechadzce na Hrobaczą Łąkę i już zauważyłem że buty znów oddychają! Normalnie słychać :). Jednak impregnacji nie było jak sprawdzić, bo śniegu jak na lekarstwo, a i zmrożony był.
Tytuł: Odp: Kompleksowa renowacja butów. Czyli jak ze starego coś nowego ?
Wiadomość wysłana przez: AXE316 w Styczeń 31, 2011, 19:17:40
Dadzą radę :)
Tytuł: Odp: Kompleksowa renowacja butów. Czyli jak ze starego coś nowego ?
Wiadomość wysłana przez: gradzio w Maj 03, 2011, 18:36:42
Yukony po renowacji przeszły pierwszy poważniejszy test. Podczas padającego deszczu, idąc w błocie i trawie przetrwały przez 5h i nie puściły wody do środka. Nawet skóra właściwie nie namokła. Nie był to może jakiś ekstremalny sprawdzian, ale zawsze coś. Widać, że potencjał jest. Jak będę miał kolejne uwagi to napisze.
Tytuł: Odp: Kompleksowa renowacja butów. Czyli jak ze starego coś nowego ?
Wiadomość wysłana przez: Wodnik w Styczeń 23, 2013, 20:26:29
Witam.

Czy po użyciu Decapant trzeba lakierować/malować skórę?

Użyłem dziś takiego zestawu:
- Renomat 100ml - płyn czyszczący SAPHIR
- Protector HP tłuszcz spray 250ml SAPHIR
- TARRAGO Trekking Dubbin Mink Oil Tucan

Na butach Meindl Super Perfekt. Maziane wcześniej były (wiem, o zgrozo !) woskiem Meindla Sprot Wax.
Wydaje mi się, wręcz jestem niemal pewny, iż sam Renomat nie do końca doczyścił skórę.
Tą parę, na razie zostawiam w spokoju, po zimie przejdzie ponowne czyszczenie. Ale mam jeszcze zwykłe Perfekty. Były dłużej maziane Sport Wax_em meindlowym  :P I pewnie tu bym użył już dodatkowo Decapant. Sam kolor, naturalny skóry, mi się podoba (zresztą pasuje do takich old schoolowych butów ;) ), a po zastosowaniu tłuszczu HP + Mink Oil i tak ciemnieje. Pytanie tylko, czy tak dogłębnie oczyszczona skóra, może zostać bez lakierowania/farby, tylko porządnie natłuszczona?

I jeszcze jedno pytanie.
Czy szpachla do skór TARRAGO o kolorze "skóra naturalna" też "przyjmie" trochę tłuszczu/wosku i ściemnieje wraz z skóra, czy tu już trzeba malować skórę, bo inaczej but będzie łaciaty  :'(
Tytuł: Odp: Kompleksowa renowacja butów. Czyli jak ze starego coś nowego ?
Wiadomość wysłana przez: AXE316 w Styczeń 23, 2013, 20:38:57
Nie musisz malować .
Po szpachlo zawsze .
Tytuł: Odp: Kompleksowa renowacja butów. Czyli jak ze starego coś nowego ?
Wiadomość wysłana przez: terenowiec w Listopad 06, 2013, 22:48:40
Witam serdecznie,
Chciałbym opisać  wrażenia z renowacji butów Meindl Lhotse.
Jakieś  trzy czwarte roku spędzam w terenie, a w miesiącach marzec – lipiec jestem w terenie prawie codziennie.  Buty to moje najważniejsze narzędzie pracy. Teren przeróżny, od nadmorskiej Bałtyckiej plaży, po prawie dzikie Pomorskie ostępy leśne, a więc czasami bardzo sucho, czasami bardzo mokro. Dodam że butów nie użytkuję w górach. Od lat chodzę w  butach Meindla (były Meindle Island, teraz są Meindle Lhotse), ale były też Chiruca, Trezeta, Lowa. Do dbania, pielęgnacji i konserwacji przykładam dużo serca, ale okazało się ze samo mycie i konserwacja tłuszczem Meindla (Sport wax) może buty załatwić bardzo szybko. Buty, pomimo Gore zaczynają przeciekać w moim przypadku po około roku (Lhotse, Chiruca  Gredos, Trezeta) do dwóch lat (Islandy). To przeciekanie, skusiło mnie aby poszukać sposobu na zaprawienie butów w inny sposób niż samo smarowanie meindlowskim mazidłem. Dzięki  AXE316 dowiedziałem się ile zła wyrządziłem moim butom, ale postanowiłem że pokuszę się i metodą „kompleksowej renowacji” naprawię wszystkie krzywdy i grzechy.
Zacząłem od zakupów w firmie Danbis (tutaj wielkie podziękowania dla firmy za  bonus w postaci 500ml Decapant – firmę polecam). Mój renowacyjny zestaw składał się z Mydla Avel, zmywacza Decapant, zmywacz  Renomat, oleju Hp Oil, Tucan Milk Oil, no i oczywiście na szwy mikstura by AXE316 (parafina i terpentyna), dodatkowo użyłem pasty Baume 1786.
Z wielkim zaangażowaniem wziąłem się do roboty:
1.   Na początek mycie butów z błota, kurzu itp. Czysta woda (bez mydła),
2.   Po wysuszeniu butów ruszam z Decapantem, mazidło Meindla schodzi całkiem nieźle, moim oczom ukazuje się nubuk z którego buty Lhotse są uszyte,
3.   Po wymyciu mydłem Avel buty jeszcze raz czyszczę Decapantem zwracając uwagę na miejsce gdzie mazidło jeszcze pozostało (zwalasz w zakamarkach języka),
4.   Po wymyciu mydłem Avel i wysuszeniu stosuje Renomat, skora staje się bardziej elastyczna,
5.   Buty ponownie myję mydłem Avel i pozostawiam do wyschnięcia,
6.   Po około dobie przystępuje do olejowania skóry preparatem HP Oil, preparat wchłania się bardzo szybko i równomiernie. Na dwa buty zużywam prawie cale puszkę specyfiku. Co istotne cały preparat wchłoną się w skórę,
7.   Po następnej dobie przystępuję do konserwacji Mink Oil, wcierając równomiernie na całym bucie,
8.   Po następnej dobie nakładam pastę Baume i buty pozostawiam do wyschnięcia.
Po całym procesie konserwacji buty znacznie ściemniały, ale mi to nie przeszkadza. Kolejna obserwacja to nie ma możliwości wypolerowania butów na połysk, nie wiem czy tak ma być czy nie.
Po tym wszystkim nie  mogłem się doczekać testu na nieprzemakalność. Po około dwóch tygodniach wybrałem się (w sumie to robota mnie tam zawiodła) w dolinę rzeki Iny w okolicach Goleniowa.
Praca bardzo miła (rejestrowanie zmian w krajobrazie czyli monitoring krajobrazu wiejskiego), dużo chodzenia. W  nocy spadł deszcz więc wyjątkowo ucieszyłem się na porządne przetestowanie butów w mokrej trawie i licznych kałużach. Ochoczo ruszyłem przed siebie zwracają szczególna uwagę na wilgotność mojej stopy. No i … sam nie wiem co zrobiłem źle...
Prawy  buty po trzech godzinach czochrania w mokrej trawie tradycyjnie przemókł na zgięciu w okolicach palców. Początkowo myślałem że jest to problem pękniętej skóry w okolicach otoku prawego buta, ale za chwile poczułem przeciekanie w lewym bucie gdzie takiego pęknięcia nie ma. Po pięciu godzinach buty przemokły z przodu całkowicie, a po naciśnięciu skory zaczęła występować  woda (co może świadczyć o zupełnym nasiąknięciu skory).
Co teraz robić, co zrobiłem źle? Pytania do Forumowiczów a zwłaszcza do Axe316 jak postępować dalej (a może już nic nie da się zrobić)?

Pozdrawiam z Pomorza
Terenowiec


Tytuł: Odp: Kompleksowa renowacja butów. Czyli jak ze starego coś nowego ?
Wiadomość wysłana przez: AXE316 w Listopad 06, 2013, 23:12:41
Po Mink Oil zapomnij o polerowaniu ;)
Zupełnie zbędny zabieg.

Daj im porządnie wyschnąć i popraw najlepiej Tucanem (sprawdza się lepiej ) jeśli go nie posiadasz Minkiem .
Nie widzę tu woskowania szwów . A szkoda .

To nie jest renowacja a zaprawianie ;)
Tytuł: Odp: Kompleksowa renowacja butów. Czyli jak ze starego coś nowego ?
Wiadomość wysłana przez: terenowiec w Listopad 06, 2013, 23:28:34
Tak, tak teraz widzę że zapomniałem dopisać malowanie szwów mikstura by Axe316 (terpentyna + parafina, zresztą umieszczona w spisie użytych preparatów).
Czy pisząc Tucanem miałeś na myśli  HP Oil czy Tucan Mink Oil Dubbin (tak napisane na mojej puszce specyfiku)?
No i oczywiście zgadzam się że to zaprawianie.
Tytuł: Odp: Kompleksowa renowacja butów. Czyli jak ze starego coś nowego ?
Wiadomość wysłana przez: TAF w Listopad 07, 2013, 12:20:17

.....  po trzech godzinach czochrania w mokrej trawie .....


Na takie zabawy to tylko gumowce, niestety. Każdy but kiedyś puści wodę a w mokrej trawie/śniegu proces ten ulega znacznemu przyspieszeniu. Kiedy woda się pojawi to zależy od sposobu zaprawienia buta i jakości wykorzystywanych mazideł jak też od stanu membrany.
Tytuł: Odp: Kompleksowa renowacja butów. Czyli jak ze starego coś nowego ?
Wiadomość wysłana przez: Ivan w Listopad 07, 2013, 12:29:32
moim oczom ukazuje się nubuk z którego buty Lhotse są uszyte,

Przede wszystkim rodzaj skóry! Nubuku nigdy się tak dobrze nie zaprawi jak skóry licowej. A i 3 godziny w mokrej trawie to próba nielekka. Bardzo możliwe, że goretex w opisywanych Meindl Lhotse jest już popękany.
Tytuł: Odp: Kompleksowa renowacja butów. Czyli jak ze starego coś nowego ?
Wiadomość wysłana przez: AXE316 w Listopad 07, 2013, 12:41:07
Albo zaszło zjawisko zwane kondensacją pary wodnej .
Dobra skarpeta jeszcze ....
Tytuł: Odp: Kompleksowa renowacja butów. Czyli jak ze starego coś nowego ?
Wiadomość wysłana przez: Shwarc w Listopad 07, 2013, 16:42:49
Moim zdaniem i nubuk (nie najlepszy materiał na buty górskie) oraz popękana membrana po dziesiątkach tysięcy zgięć. Efekt? Taki jak widać.
Tytuł: Odp: Kompleksowa renowacja butów. Czyli jak ze starego coś nowego ?
Wiadomość wysłana przez: Wodnik w Listopad 07, 2013, 19:40:01
Przychylam się do opinii przedmówców.
Nubuk + cerata, czyli cienka skórka o właściwościach takich a nie innych. Membrana jak widać, już puszcza.

Dlatego pomogła by już tylko impregnacja gumą ;)
Ot taka prawda, bolesna ale jednak.
Zarówno ja, jak i Shwarc posiadamy Perfekty. Żadnej membrany, skóra juchtowa 3mm. Mnie nigdy nie przemokła skóra (a używałem między innymi zamiast gumowców na grzybach - rydze, przedzieranie się jarami).
Jedynie raz, po paru godzinach miałem odczucie wilgoci, prawdopodobnie przez nasiąknięcie szwów.

Więc w sumie, na ten okres przed zimowy, może bym spróbował tego sposobu z parafiną i terpentyną. O ile to jest zalecane/bezpieczne i się sprawdza?
Jakiś konkretny przepis na to mazidło?
Tytuł: Odp: Kompleksowa renowacja butów. Czyli jak ze starego coś nowego ?
Wiadomość wysłana przez: AXE316 w Listopad 07, 2013, 20:17:08
Przepis na szwy:
Terpentyna/wosk pszczeli
10/1
Potrzeba naprawdę nie wiele .

Pozwolę sobie nie zgodzić się z lekka, z tą membraną czy bez .
To ma działać i działa (w sensie zaprawianie) - polecał bym może jedynie bardziej Tucan niż Mink Oil gdyż Tucan zawiera również wosk .
Natomiast jeśli skóra pękła na zgięciu ( a mogła nawet od środka ) to lipa gdyż warstwa samej skóry w jednym miejscu może mieć setne mm. To zbyt mało .
Membrana służy zamiast lica od środka i jest zgoła poronionym wg mnie pomysłem nie sprawdzającym się w długim okresie użytkowania .
Dramat niestety polega na tym, że ludziska (w innych cywilizowanych krajach zarabiają na tyle dobrze by mieć to w nosie nieomal ) kupują jeśli drogie to od 200€ w górę . No a takie buty bronią się długo same .
Tytuł: Odp: Kompleksowa renowacja butów. Czyli jak ze starego coś nowego ?
Wiadomość wysłana przez: terenowiec w Październik 11, 2016, 12:34:50
Witam serdecznie,
minęło w właśnie trzy lata od mojej ostatniej przygody z zaprawianiem butów (Meindl Lothse). Jak pamiętacie drogie koleżanki i koledzy moja próba zaprawiania zakończyła sie porażką, buty niestety podczas pracy przeciekały. Pomysłów na nie działanie zaprawiania było kilka: padł gore w butach, skóra w miejscach spękania za cienka i przepuszczała woda, test w mokrej trawie za trudny itp. Poczytałem, pomyślałem i ... kupiłem kolejne buty. Wybór padł na buty Altberga model Warrior Orginal brązowe. Grubość licowanej skóry od 2,2 do 2,4 mm (inf. strona prod.), brak membrany, stosunkowo mało szwów gwarantował że po zaprawieniu w końcu będę miał buta który pozwoli spędzić cały dzień w pracy z sucha nogą. Po rozchodzeniu buta i kilku wycieczkach w teren, zabrałem sie za zaprawianie. I ta po kolei:
- mycie mydłem do butów, suszenie
- czyszczenie Decapantem
- mycie mydłem, suszenie
- czyszczenie Renomatem
- delikatne mycie mydłem, suszenie
- malowanie szwów terpentyna+wosk pszczeli
- HP Oil
- Tucan Mink Oil
- brązowa pasta Baume.
Czyli  klasyka zaprawiania.
Z niecierpliwością czekam na czas  kiedy będę mógł przetestować zaprawione buty. Z końcem kwietnia wyruszam na pierwszą kontrolę w ramach badań ptaków na Pomorzu. Tern bardzo przyjemny, dolina Słupi w okolicach miejscowości Krzynia, generalnie łąki z jeszcze niską trawą o tej porze roku.  Rano łąka pokryta szronem, w ciągu dnia słońce osusza łąkę i wędruje sie bardzo przyjemnie.  Na nodze skarpeta Smartwoola, buty zawiązane - ruszam i staram sie kontrolować stan buta. Po ok. godzinie czuję na zgięciach pierwsze oznaki wilgoci, pomyślałem że to wilgoć wynikająca z pocącej sie nogi. Ściągam buta i sprawdzam. Niestety but od środka wilgotny jest w miejscu zgięcia. Po około 2 godzinach but wilgotny jest od zgięcia do czubków butów. Niestety robotę kończę w wilgotnych butach. Wracam do domu, myję buty, suszę i ponownie pokrywam HP Oilem i smaruję Tucanem. W połowie maja praca w lesie w wilgotnych po deszczu jagodzinach. Tym razem zaprawione buty puszczają wodę po 45 minutach brnięcia w mokrych jagodzinach i jak zwykle najpierw na zgięciu.
I teraz sobie tak myślę że zaprawianie w moim przypadku niezbyt pomaga butom. Może używanie buta na skalistym górskim szlaku naraża buty na mniejszą "ekspozycję wodną" niż brnięcie w trawie czy jagodzinie.  Chociaż jak pisał Axe to musi działać. Czy macie drodzy forumowicze jakiś pomysł?

Pozdrawiam
Terenowiec
Tytuł: Odp: Kompleksowa renowacja butów. Czyli jak ze starego coś nowego ?
Wiadomość wysłana przez: Wodnik w Październik 11, 2016, 22:20:05
terenowiec

Już na dzień dobry na forum skibickiego dostał byś zjebkę za mydło (glicerowe jak domniemam) do mycia, i to jeszcze parokrotnego. Sam używałem i nie jestem tak "restrykcyjny" jak to zgromadzenie "leśnych dziadków" ;) Było ok. Ale potem buty przeszły porządne natłuszczanie (HP Oil to mi wszedł niemal cały! Na parę butów). Zresztą inny but inna skóra. Ale robi się to systematycznie, warstwa, paręnaście godzin i kolejna i tak dopóki nie przestanie pić! A nie warstwa (jedna jak zrozumiałem) i potem tłuszczyk (który polecam na ciepło nakładać, ale nie grzać nad płomieniem tylko nad parą i nakładać/wcierać paluchami).

Obecnie testuję bardziej "naturalną" impregnację od "leśnych dziadków".
Czyszczenie tylko terpentyną (dużo lepiej usuwa od tych reno matów i mydeł).
Potem mix olejku z avocado i wosku pszczelego - Curium Oil (parę warstw w odstępach "nocnych").
Kolejny etap to Balsam/tłuszcz Palc (tu już raczej idzie tylko jedna warstwa bo więcej nie wchłonie , można nawet potem lekko prze szczotkować buty).
Na koniec, ale to tak już raczej efekt blink blink ;) pasta woskowo żywiczna Coccine (to i tak szybko zejdzie w trawie/błocie/śniegu).

Najważniejsze jest mocno napoić skórę, dogłębnie tymi olejami, bo potem wierzchnie warstwy tłuszczyku czy żywic/wosków i tak szybko znikają.

Oczywiście duże znaczenie ma rodzaj skóry i jej grubość. Trzeba pamiętać, iż na zgięciach skóra mocno się kompresuje i jest jej tam już dużo cieńsza warstwa.
Tytuł: Odp: Kompleksowa renowacja butów. Czyli jak ze starego coś nowego ?
Wiadomość wysłana przez: terenowiec w Październik 12, 2016, 08:34:41
Witaj Wodnik,

po kolei:
"-mycie mydłem do butów,suszenie" - buty myłem mydłem do butów Jabon Limpiador Regenerante firmy Avel,
"-Hp Oil" - ja nie oszczędzam, mi na parę butów wyszło 1,5 puszki, nakładane w przerwach dobowych, suszone w przewiewnym ciepłym miejscu,
"-Tucan Min Oil" - wcierany ciepłą ręką, nadmiar zbierany delikatnie bawełnianą szmatką, nałożone dwie warstwy.
Uważam że buty było wystarczająco "napojone", dlatego tym bardziej nie rozumiem dlaczego przeciekają.

pozdrawiam
Terenowiec
Tytuł: Odp: Kompleksowa renowacja butów. Czyli jak ze starego coś nowego ?
Wiadomość wysłana przez: Wodnik w Październik 12, 2016, 17:38:50
No to nie wiem :p
Jak tak robione i buciory wchłonęły 1,5 opakowania HP OIL to raczej skóra dobrze natłuszczona.
Albo jakaś dziadowska i na zgięciach dodatkowo szybko popękała, albo... nie wiem.

Zawsze możesz kupić skarpetki wodoodporne  ;D
http://dexshell.pl/produkt/trekking/

edit
U mnie but po dwudniowym cioraniu w mega błocie, wodzie i błocie, trawie i... wspominałem coś o błocie, jak to w Beskidzie Niskim bywa... "Beskid Niski, zawsze śliski" :D
Zwróćcie uwagę jak woda spieprza z czubków i pod koniec filmiku z górnej części.
Buty wyskrobałem, jutro tylko wyszczotkuję i pod wieczór pasta woskowo-żywiczna i znów parę dni w trudnych warunkach bez natłuszczania zdzierżą
https://www.youtube.com/watch?v=itFEX3GFLe4


Tytuł: Odp: Kompleksowa renowacja butów. Czyli jak ze starego coś nowego ?
Wiadomość wysłana przez: szymag w Październik 13, 2016, 11:26:44
Cześć terenowiec,
Specjalnie założyłem konto, by Ci odpowiedzieć :)
Mam ten sam problem i w sumie tak jak Ty, w dwóch parach butów. Meindl Engadin (moje) i Hanwag Yukon (mojej dziewczyny).  Od początku stosowałem impregnację wg Axe_316, mimo tego buty nam dość często przemakały. Do tej pory dostrzegałem  winę w sobie, a to szwów nie zawoskowałem, a to Tucana przed samą wyprawą nie odnowiłem, a to woda górą się dostała i w sumie nie wiadomo, czy przemokły itd. Przelała się 'pała goryczy'  kiedy  w ostatnie dwa weekendy dziewczyna pojechała w góry i  za każdym razem buty jej bardzo szybko przemokły, a nie były narażone na specjalnie trudne warunki.
Przekopałem niemal cały polski internet, w poszukiwaniu informacji.  W naszym kraju, konserwację butów skórzanych można sprowadzić do dwóch metod, Pana Skibickiego i by Axe_316. Myślę, że w zasadzie mówią o tym samym, jednak różnią się skalą działania. Dużo do myślenia dał mi ten wpis na blogu:
http://www.biegunwschodni.pl/2015/04/skuteczna-impregnacja-obuwia-trekkingowego-metoda-tluszczowa.html (http://www.biegunwschodni.pl/2015/04/skuteczna-impregnacja-obuwia-trekkingowego-metoda-tluszczowa.html)
Wydaje mnie się, że oboje podobnie traktujemy pojęcie 'trudne warunki'. W kontekście metody Axe_316 można często znaleźć określenia:
Cytat: terenowiec w Listopad 06, 2013, 22:48:40


    .....  po trzech godzinach czochrania w mokrej trawie .....


Na takie zabawy to tylko gumowce, niestety. Każdy but kiedyś puści wodę a w mokrej trawie/śniegu proces ten ulega znacznemu przyspieszeniu. Kiedy woda się pojawi to zależy od sposobu zaprawienia buta i jakości wykorzystywanych mazideł jak też od stanu membrany.
jakby sami użytkownicy tej metody nie wierzyli w to, że MOŻNA mieć suche stopy w górach.
Ponieważ osobiście przetestowałem jedną metodę, a jedynie słyszałem o drugiej, chciałbym teraz spróbować drugiej. Kupiłem już specyfiki i w najbliższym czasie zabiorę się za to i spróbuję przetestować.  Będę zdawać relację regularnie ;).
Ciebie też zachęcam do kombinowania. To w końcu tylko buty, a nie akcelerator cząstek LHC. No i od sprzętu należy wymagać 100% niezawodności.
Opiszę jeszcze jedną zależność, którą zaobserwowałem. Moje buty, które wykonane są z nubuku olejowanego zawsze wyraźnie lepiej opierały się wodzie niż buty mojej dziewczyny wykonane z nubuku silikonizowanego. Dlaczego? Zapewniam, że więcej serca wkładałem w przygotowanie jej butów. Jej buty nie były fabrycznie zaolejowane. Miały jedynie zewnętrzną warstwę chroniącą przed wilgocią, którą zresztą usunęliśmy w czasie czyszczenia. Producent  może po prostu zaprojektował te buty do użytku w suchym klimacie.  Z tego powodu, moje buty zawsze miały w sobie więcej oleju. Wysuwam stąd hipotezę, że wodoodporność  rośnie wraz z zawartością oleju w skórze. W sumie nie jest odkrywcze... chciałbym jednak zauważyć, że psikając HP oilem, ile tak na prawdę dostarczamy oleju? Wydaje mnie się, że ilość niedostatecznie dużą, by zaprawić odpowiednio dobrze suchą skórę. Twoje buty przyrównałbym do sytuacji mojej dziewczyny, gdyż bardzo dokładnie je wyczyściłeś. Może jednak 1,5 puszki psikadła to dalej za mało? Tego oczywiście nie wiem, podsuwam jedynie temat do przemyśleń. 
Pozdrawiam!
Tytuł: Odp: Kompleksowa renowacja butów. Czyli jak ze starego coś nowego ?
Wiadomość wysłana przez: Shwarc w Październik 13, 2016, 13:14:17
Bo widzisz, nowoczesne buty nie muszą być dobre, one mają się przede wszystkim sprzedawać :)
Tytuł: Odp: Kompleksowa renowacja butów. Czyli jak ze starego coś nowego ?
Wiadomość wysłana przez: szymag w Październik 13, 2016, 13:51:27
Masz rację. Dzisiejszy model sprzedaży właśnie tak wygląda. Nie oznacza to, że powinniśmy siedzieć z założonymi rękami!
Sprzedawane buty może i nie są dobre, ale jeśli przy odrobinie wysiłku można je ulepszyć? ;)

Edit.
Właśnie w tej chwili odebrałem od kuriera specyfiki :)
Tytuł: Odp: Kompleksowa renowacja butów. Czyli jak ze starego coś nowego ?
Wiadomość wysłana przez: Shwarc w Październik 13, 2016, 15:34:13
Jak, wymienisz sobie sam nubuk na jucht? Jeśli baza jest fatalna, to reszta staje się półśrodkiem tak naprawdę.
Tytuł: Odp: Kompleksowa renowacja butów. Czyli jak ze starego coś nowego ?
Wiadomość wysłana przez: szymag w Październik 13, 2016, 18:02:58
Ok, nie zrobię z nich perfektów, to jasne. Jeśli jednak kobieta z linku, który podałem wyżej, była w stanie zaimpregnować swoje buty, f7pro, tak by nie przemokły przez 6 dni brodzenia w mokrym śniegu, to chyba nubuk w hanwagach też się da, hmm?
Jak nie spróbuję, to się nie dowiem:)
Tytuł: Odp: Kompleksowa renowacja butów. Czyli jak ze starego coś nowego ?
Wiadomość wysłana przez: Shwarc w Październik 14, 2016, 10:16:56
Teraz kiknąłem na ten link i jedna uwaga mi się nasuwa. Czy wiesz co stanie się ze skórą tak nasączona olejem? Rozmięknie, a but stanie się roztrzłapanym kapciem. Nie wspomnę, że taka skóra będzie też mniej trwała, łatwiej będzie poddawała się mechanicznym uszkodzeniom. Olej OK, ale bez przesady. Takie ilości co ona proponuje są dobre, ale dla skóry przesuszonej w butach, które nie widziały leju/tłuszczu przez kilka lat, a widziały natomiast mnóstwo słońca, ogniska i grzejników.

Próbuj, generalnie nic nie stracisz, ale bez przesady z tymi ilościami oleju.
Tytuł: Odp: Kompleksowa renowacja butów. Czyli jak ze starego coś nowego ?
Wiadomość wysłana przez: Ivan w Październik 14, 2016, 17:22:47
"-Hp Oil" - ja nie oszczędzam, mi na parę butów wyszło 1,5 puszki, nakładane w przerwach dobowych,

Ile? :o W puszce HP jest 161 g oleju. 1,5 puszki to 240 g. Podzielmy to na dwa buty, odejdzie trochę na straty (jak to przy sprayu) i wychodzi, że na jednego buta poszło ze 100 g oleju. Pół szklanki. Moim zdaniem to popsułeś buty za dużą ilością oleju. HP niby nie rozmiękcza skóry. Ale w takiej ilości to pewnie rozmiękczył i może niedługo wszystko się rozlezie (czego nie życzę).

Mój sposób na mokrą trawę/mech/jagodziny? Sztywne buty ze skóry. Jak but się nie zgina to i nie pracuje, a więc nie ciągnie wody. Niestety, czasem jest to niewygodne.
Tytuł: Odp: Kompleksowa renowacja butów. Czyli jak ze starego coś nowego ?
Wiadomość wysłana przez: terenowiec w Październik 14, 2016, 19:29:51
Ivan
w butach chodzę od kwietnia non stop (latem jak było bardzo gorąco to sandały, ale tego lata za gorąco nie było, czasami kalosze) i nie zauważyłem żeby but się za bardzo rozczłapał. Fason trzyma znakomicie, zresztą to znakomite buty. Sposób na trawy itd. rozumiem że praktykujesz Ty, tak średnio 8-12 godzin dziennie od marca do listopada. Myślę ze nogi by mi odpadły bardzo szybko, co w moim przypadku wiąże sie ze śmiercią głodową. Ja nogami zarabiam i dlatego staram się dbać o nie ponadprzeciętnie. I co to znaczy twardy but?

Pozdrawiam
Terenowiec

PS. dzisiaj w terenie spróbowałem przez cały dzień pomykać w kaloszach. Strasznie zmarzły mi nogi i w połowie dnia założyłem moje przeciekające Altbergi i smartwoole. Motywacji nie brakuje, szukam dalej złotego środka na nieprzeciekające buty. Podzielę sie jak znajdę :)


Tytuł: Odp: Kompleksowa renowacja butów. Czyli jak ze starego coś nowego ?
Wiadomość wysłana przez: szymag w Październik 14, 2016, 19:40:15
Po wpisie Schwarca zastanawiałem się co, to znaczy dużo oleju. Skórzana część powierzchni mojego buta ma 510 cm^2, 0,05 m^2. Oczywiście w przybliżeniu. Obrazowo patrząc, to kwadratowy kawałek 22 cm x 22 cm. Jeśli weźmiemy obliczoną przez Ivana ilość 90/100 ml oleju, to okazuje się, że utworzy on warstwę na tej skórze grubości 2mm. Po wniknięciu, będzie stanowił ok. 80 % objętości skóry (grubość skóry 2,2-2,3 mm).
Buty terenowca wydają się być znacznie większe, wyższe, straty oleju z powodu aplikacji sprejowej oszacowałbym również na większe. Procentowa objętość oleju w skórze nam jeszcze spadnie.
Kompletnie nie mam pojęcia jak to interpretować:)
Tytuł: Odp: Kompleksowa renowacja butów. Czyli jak ze starego coś nowego ?
Wiadomość wysłana przez: lipa w Październik 15, 2016, 07:57:57
Jak przesadzicie z olejem, to skóra będzie się drzeć jak papier. Ja jadę Hp oilem jedną warstwę a potem dwie warstwy smaruję ręcznie twardym tłuszczem. Zostawiam na dobę, dwie, nadmiar zbieram szmatką, starając się jeszcze coś tam wetrzeć w skórę. Smarowanie koniecznie dłonią, bez narzędzi typu szczotka, żeby ciepło dłoni rozpuszczało tłuszcz. Smarowanie robię po każdym myciu, czyli w zasadzie po każdym wyjeździe. Dwa razy do roku robię generalny remont, głębokie mycie i szorowanie mydłem do skóry i wtedy tylko daje olej. Bo olej przy każdym smarowaniu to przesada. A raz w roku, czasem rzadziej, woskowanie szwów. 4 lata mam obecne buty, wyglądają jak nowe, skóra zdrowa i nie popękana (nie licząc drobnych skaleczeń od skaly). Przemokły raz.

Wysłane z mojego SGP771 przy użyciu Tapatalka

Tytuł: Odp: Kompleksowa renowacja butów. Czyli jak ze starego coś nowego ?
Wiadomość wysłana przez: Shwarc w Październik 15, 2016, 09:25:38
szymag, bo ty nie masz skóry zalać olejem, a tylko delikatnie ją nasączyć. Cały proces dobrze opisał Lipa, delikatnie i to raz na jakiś czas. Dobrze dbana skóra nie potrzebuje rozmiękczania, to nie drewno jak po 30 latach stania pod kaloryferem. Dopiero taki totalnie wysuszony but potrzebuje takich zabiegów ilościowych. Rób jak uważasz, ale dobrze ci podpowiadamy, nie przesadzaj z olejem, delikatnie raz na jakiś czas, a częściej tłuszcz i wosk, a najczęściej szczotka do butów z miękkiego włosia, by ten wosk ponownie wyciągnąć na wierzch.
Tytuł: Odp: Kompleksowa renowacja butów. Czyli jak ze starego coś nowego ?
Wiadomość wysłana przez: terenowiec w Październik 15, 2016, 19:27:41
Czy można olejem rozmiękczyć skórę do stanu jej rozpadu? Pytam poważnie.
Co do bardzo twardych butów to przyznam że kilkukrotnie oglądałem i nawet się przymierzałem do butów marki Lundhags (tak, tak mamy w naszym małym prowincjonalnym mieście takie Galerie z sieci Second Hand :), gdzie dociera towar ze Skkandynawii. fjallraveny, norrony, bergansy, norheimy wysypują mi sie z szafy. No i raz na jakiś czas trafiają się buty Lundhags). Ale stwierdziłem że nie dam rady intensywniej w tym chodzić. Skusił się kolega na takie buty i ... wymienił je na Sorele.

Pozdrawiam
Terenowiec
Tytuł: Odp: Kompleksowa renowacja butów. Czyli jak ze starego coś nowego ?
Wiadomość wysłana przez: Shwarc w Październik 15, 2016, 19:36:59
Czy można olejem rozmiękczyć skórę do stanu jej rozpadu? Pytam poważnie.
No tak. Jak czytałeś Skibickiego, to gdzieś kiedyś o tym pisał. Wiesz, nie rozpadnie się taki but po tygodniu, ale wkońcu skóra stanie się bardziej podatna na uszkodzenia itd. Do tego but zrobi się szybko rozczłapanym bamboszem nie trzymającym fasonu.
Tytuł: Odp: Kompleksowa renowacja butów. Czyli jak ze starego coś nowego ?
Wiadomość wysłana przez: szymag w Październik 15, 2016, 20:06:06
Cytat: terenowiec w Dzisiaj o 19:27:41

    Czy można olejem rozmiękczyć skórę do stanu jej rozpadu? Pytam poważnie.

No tak. Jak czytałeś Skibickiego, to gdzieś kiedyś o tym pisał. Wiesz, nie rozpadnie się taki but po tygodniu, ale wkońcu skóra stanie się bardziej podatna na uszkodzenia itd. Do tego but zrobi się szybko rozczłapanym bamboszem nie trzymającym fasonu.

... pisał, jednocześnie piał z zachwytu, gdy gość użył, 100/120 ml oleju na parę butów. Było go tyle, że tłuszcz nie chciał się po tym wchłaniać. Podsyłam link:
http://skibicki.pl/forum/viewtopic.php?f=62&t=2303 (http://skibicki.pl/forum/viewtopic.php?f=62&t=2303)

To rozmiękczenie występuję, wydaje się to intuicyjne. Co gorsza efekt wystąpi po czasie. Gdzie jest jednak granica?

[
Jak przesadzicie z olejem, to skóra będzie się drzeć jak papier. Ja jadę Hp oilem jedną warstwę a potem dwie warstwy smaruję ręcznie twardym tłuszczem. Zostawiam na dobę, dwie, nadmiar zbieram szmatką, starając się jeszcze coś tam wetrzeć w skórę. Smarowanie koniecznie dłonią, bez narzędzi typu szczotka, żeby ciepło dłoni rozpuszczało tłuszcz. Smarowanie robię po każdym myciu, czyli w zasadzie po każdym wyjeździe. Dwa razy do roku robię generalny remont, głębokie mycie i szorowanie mydłem do skóry i wtedy tylko daje olej. Bo olej przy każdym smarowaniu to przesada. A raz w roku, czasem rzadziej, woskowanie szwów. 4 lata mam obecne buty, wyglądają jak nowe, skóra zdrowa i nie popękana (nie licząc drobnych skaleczeń od skaly). Przemokły raz.

Lipa opisał swój sposób i jest on ok. Sam przez prawie cztery lata go stosowałem - z dokładnie tymi samymi preparatami. Dla kondycji buta działa świetnie, ale nie zapewnia jednak większej wodoodporności. Tu jest problem.
Tytuł: Odp: Kompleksowa renowacja butów. Czyli jak ze starego coś nowego ?
Wiadomość wysłana przez: lipa w Październik 15, 2016, 20:23:44
A co zapewnia? Serio, chciałbym się dowiedzieć, bo ja innego sposobu na skórę nie znam.

Przemokły mi raz przez cztery lata, a i to nie jest, pewien, czy się górą nie nalało, bo mi się nie chciało membran założyć  na dupę. A wierz mi, jak ja gdzieś jadę, to leje. Nawet już niektórzy nie chcą że mną jechać nigdzie, bo wiedzą że będzie mokro. Przez pięć lat ostatnie miałem w górach słońce może raz. Ostatnio próbowałem oszacować, ile przeszedłem w obecnych butach. Wyszło mi coś koło 5000km. Może to dla niektórych mało, ale jak na 5000km jedno przemoczenie to dobry wynik.

Napisz, jaki jest lepszy sposób na wodoodporność, bo narazie napisałeś że mój (a właściwe nasz, bardziej właściwie Axe'a) jest słaby.

Wysłane z mojego SGP771 przy użyciu Tapatalka

PS. Ja mam jakiś problem ze Skibickim.  Nie wiem, może to jego protekcjonalizm, może archaiczne metody (niektóre stare metody działają i warto ich używać, większość powinna odejść do lamusa), może niechęć do zmian i słuchania innych, młodszych. Unikam jego forum.
Tytuł: Odp: Kompleksowa renowacja butów. Czyli jak ze starego coś nowego ?
Wiadomość wysłana przez: szymag w Październik 15, 2016, 20:33:02
Napisz, jaki jest lepszy sposób na wodoodporność, bo narazie napisałeś że mój (a właściwe nasz, bardziej właściwie Axe'a) jest słaby.

Przecież wyżej napisałem, że szukam:).
Wraz z terenowcem zawitaliśmy na to forum, by znaleźć taki sposób. Metoda Axe'a ani na moich butach, ani na butach mojej dziewczyny nie zdała egzaminu. Jedyne co napisałem, to właśnie to. 
i wspomniałem też, że tak naprawdę sposób Axe'a jest jedynym, bo inne sprowadzają się w zasadzie do tego samego. Może jednak nasze buty wymagają większej ilości preparatów? Jedynie o tym toczy się tutaj dyskusja.
Tytuł: Odp: Kompleksowa renowacja butów. Czyli jak ze starego coś nowego ?
Wiadomość wysłana przez: Wodnik w Październik 15, 2016, 20:39:12
Dyskusja jest dość płonna. To tak jak by się rozwodzić nad samochodami. Jeden zaleje ropy, drugi benzyny, trzeci na gazie poleci, a każdemu samochód spala inaczej.
Gdzie tu sens i logika, porównywać buty/skóry różniące się od siebie diametralnie. Jeden wyleje litr oleju i mu będzie przemakać, drugi posmaruje kaczym gównem ;) i będzie ok.
Tytuł: Odp: Kompleksowa renowacja butów. Czyli jak ze starego coś nowego ?
Wiadomość wysłana przez: lipa w Październik 15, 2016, 21:07:09
No dobra. Nie doczytałem.  To może tak: trzeba kupić dobre buty. Albo raczej trafić. Może ta skóra jest fabrycznie tak nasączona "czymś", że nie przyjmuje olejów? Może nie ma między porami skóry miejsca na olej, a może poszło tam najpierw jakieś wykończenie hydro i olejofobowe? Jestem w stanie w to uwierzyć, znając obecne realia. Moje Scarpy nie przemakają, serio. Poza tym jednym razem. Ale to licówka, engadiny z tego co kojarzę to nubuk. Olejowany ale jednak nubuk. Może ten olej Meindla to dziadostwo? Wychodzi na to, że trza brać lico, bez cerat i modlić się, żeby producent nie szprycował skóry chemią.

Ale jest szansa, że przesadziliście. Z tym myciem, renomatem (na nowe buty? Po co...) i toną oleju. Skóra przestała być skóra, a stała się siatką. I mogiła. Moje buty renomatu nie widziały. Mocnym mydłem myję raz w roku, olej dwa razy w małej ilości. I to są niemal kalosze. Trawa, strumienie, śnieg, błoto i sucho. Pewnie kiedyś puszczą wodę. Z kolei Zamberlany narzeczonej, z nubuku i z ceratą, czasem puszczą. Bo mimo moich starań to jednak nie jest lico.

Wysłane z mojego SGP771 przy użyciu Tapatalka

Tytuł: Odp: Kompleksowa renowacja butów. Czyli jak ze starego coś nowego ?
Wiadomość wysłana przez: Shwarc w Październik 15, 2016, 21:16:33
drugi posmaruje kaczym gównem  i będzie ok.
Tego nie próbowałem, może już czas? ;D
Tytuł: Odp: Kompleksowa renowacja butów. Czyli jak ze starego coś nowego ?
Wiadomość wysłana przez: sieku w Październik 15, 2016, 21:18:21
Moje Scarpy nie przemakają, serio. Poza tym jednym razem.
Jaki model tych Scarp?
Tytuł: Odp: Kompleksowa renowacja butów. Czyli jak ze starego coś nowego ?
Wiadomość wysłana przez: terenowiec w Październik 15, 2016, 21:20:54
Wodnik,
cytując, jak dla mnie pewną wyrocznię w materii zaprawiania skór, czyli kolegę Axe

Odpowiedź #29 dnia: Listopad 07, 2013, 20:17:08
"Pozwolę sobie nie zgodzić się z lekka, z tą membraną czy bez .
To ma działać i działa (w sensie zaprawianie) - polecał bym może jedynie bardziej Tucan niż Mink Oil gdyż Tucan zawiera również wosk ."

To ma działać. Moje buty które poddałem zaprawianiu metodą Axe, to buty .......... to buty takie Mercedesy wśród butów. W butach nowych chodziłem ok. 2 miesięcy, czyli nie zdążyły popękać, skóra na zgięciach nie zrobiła się ekstremalnie cienka itd. Jak wcześniej pisałem, wstaję rano zakładam buty i od marca do października pomykam w butach po 8-12 godzin dziennie. Suchy but zapewnia mi komfort pracy, zdrowie i zarobek. Dlatego szukam metody która sprawi że ten but będzie suchy. No chyba że taka metoda w moim przypadku nie istnieje.

Pozdrawiam
Terenowiec
Tytuł: Odp: Kompleksowa renowacja butów. Czyli jak ze starego coś nowego ?
Wiadomość wysłana przez: Shwarc w Październik 15, 2016, 21:22:19
Ale to licówka, engadiny z tego co kojarzę to nubuk. Olejowany ale jednak nubuk.
Licówka ma zamknięte pory, trudniej przez to namaka zarówno wodą jak i olejem/tłuszczem. Odnośnie skóry Engadinów, to czytałem kiedyś opinie chłopaka podającego się za rzeczoznawcę w temacie skór. Jego zdaniem może być tak, że to co Meindl określa jaku nubuki olejowane może być tak naprawdę juchtem. Nie był tego pewny, ale nie wykluczał tego. Juchty nie są tak odsączone z oleju w procesie garbowania jak te wszystkie nubuki silikonowane. Tam pozostaje chyba minimum 30% naturalnego tłuszczu zwierzęcego, który daje właśnie tę wodoodporność. Nie wspomnę, że nubuk to licówka ze zdartym licem czyli otwartymi porami :)
Tytuł: Odp: Kompleksowa renowacja butów. Czyli jak ze starego coś nowego ?
Wiadomość wysłana przez: lipa w Październik 15, 2016, 21:32:53


Licówka ma zamknięte pory, trudniej przez to namaka zarówno wodą jak i olejem/tłuszczem.

Wiem, właśnie dokładnie o to mi chodzi.

Kupiłem ostatnio czadowe buty, pewnie kojarzycie, żółte Timberlandy (6 inch coś tam). Fajowe buty, tyle że nubuk. Stwierdziłem że to na miasto, więc mniejsza wodoodporność mi starczy, zarzucę na to olej, tłuszcz i będzie git. Oczywiście z założeniem że już nie będą takie ładnie żółte. I tak zrobiłem. I co? Nie przemakają. Ale ostatnio dużo padało, ja po mieście chodzę pieszo naprawdę dużo. Po dwóch godzinach na zgięciach widać było że zaczynają pić wodę. Nie przemokły, ale to już była kwestia czasu. Nubuku raczej nie da się tak zaprawić jak lica. Z tym się trzeba pogodzić i brać to pod uwagę kupując buty. Jak brałem Timberlandy to miałem to na uwadze i wiem, że kalosze to nie są, ale w mieście mi więcej nie trzeba. A wygodne są bardzo.

Te Scarpy to Kinesis Pro (bez gtx). Najprawdopodobniej, patrząc po zdjęciach, bo paragonu to ja już dawno nie mam.

Tytuł: Odp: Kompleksowa renowacja butów. Czyli jak ze starego coś nowego ?
Wiadomość wysłana przez: terenowiec w Październik 15, 2016, 21:34:08
Drodzy Koledzy,
ale dlaczego wy o tych Engaidnach. Moje buty to buty firmy Altberg, solidnej, starej, zacnej brytolskiej firmy z tradycjami. Moje Altbergi to licówka 2,2-2,4 mm według producenta.
Link do strony prodcenta:  http://www.altberg.co.uk/category/military-boots/

Pozdrawiam
Terenowiec
Tytuł: Odp: Kompleksowa renowacja butów. Czyli jak ze starego coś nowego ?
Wiadomość wysłana przez: lipa w Październik 15, 2016, 21:56:22
Bo szymag ma engadiny. Co do Twoich to moim zdaniem Ty jesteś winny. A dokładniej Twoja nadgorliwość. Mydło, renomat, olej w ilościach hurtowych. I nie tylko ja tak sądzę jak tutaj czytam. Może teraz trzeba to wypłukać i wosk/tłuszcz wtopić w skórę choćby suszarką? Nie wiem, tak rzucam pomysł. Coś co utwardzi skórę i wypełni pory.

Wysłane z mojego SGP771 przy użyciu Tapatalka
Tytuł: Odp: Kompleksowa renowacja butów. Czyli jak ze starego coś nowego ?
Wiadomość wysłana przez: szymag w Październik 15, 2016, 22:26:36
Nie chciałem zabierać głosu, nim sam czegoś więcej nie przetestuję, ale wg mnie lipa ma racje. Mnie przede wszystkim brakuje wosku. Nie wiadomo ile ten tucan go ma.
A próbowałeś tego, co poleca producent?
http://www.altberg.co.uk/leder-gris/product/leder-gris-original/  (http://www.altberg.co.uk/leder-gris/product/leder-gris-original/)
http://www.altberg.co.uk/leder-gris/product/leder-gris-xtreme/ (http://www.altberg.co.uk/leder-gris/product/leder-gris-xtreme/)
Jeśli to zostało stworzone pod brytyjski klimat, to u nas tym bardziej musi działać:)

Poza tym, jeśli terenowiec użył za dużo oleju, to na pewno nie wpłynęło to negatywnie na wodoodporność. Ewentualnie na ich długowieczność
Tytuł: Odp: Kompleksowa renowacja butów. Czyli jak ze starego coś nowego ?
Wiadomość wysłana przez: Shwarc w Październik 15, 2016, 22:39:59
Nubuku raczej nie da się tak zaprawić jak lica.
No dokładnie, z g... bata nie ukręcisz.

Odnośnie wosku, ja stosuję ostatnio wosk Kapsa. Bardzo fajnie się rozprowadza tym jego gąbkowym aplikatorem. Fakt, że na czystym nubuku to z czasem i tak wodę puści, ale jest lepiej niż bez. W olejowanym to już poezja, nakładam i szczotkuję. Na wyjeździe jak tylko gdzieś wyhaczę jakąś miotełkę czy szczotkę, to tak samo je przelecę. Tyle wystarczy, nie ma co przesadzać z tymi tłuszczami, a tym bardziej olejami. Te miksturki kolegi mogą być fajne, 70% wosku (ważne by był naturalny, pszczeli itp) i 30 tłuszczu, takie fajne 2w1.
Tytuł: Odp: Kompleksowa renowacja butów. Czyli jak ze starego coś nowego ?
Wiadomość wysłana przez: szymag w Październik 15, 2016, 22:49:51
Ja teraz właśnie kupiłem mink oil i wosk mountval, czyli w sumie kaps, bo to to samo, tyle, że bez tej gąbeczki:(
Fajnie, że producent podaje procentową zawartość. U nas próżno tego szukać.

Warto zobaczyć, co producent pisze o produkcie, który zawiera więcej tłuszczu (50%):
Cytuj (zaznaczone)
   It is not recommended for everyday use.  Leder-Gris® Xtreme should be used as a restorative only. 
Tytuł: Odp: Kompleksowa renowacja butów. Czyli jak ze starego coś nowego ?
Wiadomość wysłana przez: Shwarc w Październik 15, 2016, 22:54:41
a no właśnie
Tytuł: Odp: Kompleksowa renowacja butów. Czyli jak ze starego coś nowego ?
Wiadomość wysłana przez: terenowiec w Październik 16, 2016, 10:41:41
tak, tak, zbieram się od lata żeby kupić tego Leder Grisa Altberga (tzn. szukam znajomych na wyspach którzy mi to wsadzą w paczę i przyślą  :)). Myślę że to może być klucz do sukcesu. Co nie zmienia faktu że na odsłonięta skórę (po użyciu Decapantu i Renomatu) warto zastosować olejowanie. Olejowanie w rozsądnych ilościach jak się okazuje.

Pozdrawiam
Terenowiec

Tytuł: Odp: Kompleksowa renowacja butów. Czyli jak ze starego coś nowego ?
Wiadomość wysłana przez: szymag w Październik 16, 2016, 11:50:41
ak, tak, zbieram się od lata żeby kupić tego Leder Grisa Altberga (tzn. szukam znajomych na wyspach którzy mi to wsadzą w paczę i przyślą  :)). Myślę że to może być klucz do sukcesu. Co nie zmienia faktu że na odsłonięta skórę (po użyciu Decapantu i Renomatu) warto zastosować olejowanie. Olejowanie w rozsądnych ilościach jak się okazuje.

Pozdrawiam
Terenowiec

Póki jednak  tego nie masz, to może spróbuj jeszcze tego wosku kapsa? Kosztuje parę zł, a przy tym co już wydałeś, to w zasadzie nic :)
Tytuł: Odp: Kompleksowa renowacja butów. Czyli jak ze starego coś nowego ?
Wiadomość wysłana przez: terenowiec w Październik 17, 2016, 08:25:07
Mam tego Kapsa w wersji B-Wax.
Z ciekawostek, w mojej garderobie stoją drugie takie same Altbergi jakie poddałem zaprawianiu olejowemu. Kupiłem prawie nie używane (wibram na pięcie i czubie buta bez oznak używania, na wysciółce wewnątrz buta zero supełków, cholewka bez najdrobniejszego zarysowania) na jakimś zlocie militarnym, gdzie gościu miał duży wybór tych butów. Buty były jednak zapastowane jakimś specyfikiem który sprawił że buty rzeczywiście podczas użytkowania nie puściły grama wody do środka, skóra nie namakała i nie piła wilgoci. Teraz się tak zastanawiam czy wojak który w tych butach chodził używał właśnie Leder Grisa Altberga jako specyfik dedykowany do tych butów.

Pozdrawiam
Terenowiec

Ps. Miałem cichą nadzieję że do dyskusji włączy się kolega Axe, jako mega fachowiec od zaprawiania. Może coś poradzi....
Tytuł: Odp: Kompleksowa renowacja butów. Czyli jak ze starego coś nowego ?
Wiadomość wysłana przez: szymag w Październik 17, 2016, 08:41:36
Mam tego Kapsa w wersji B-Wax.
Z ciekawostek, w mojej garderobie stoją drugie takie same Altbergi jakie poddałem zaprawianiu olejowemu. Kupiłem prawie nie używane (wibram na pięcie i czubie buta bez oznak używania, na wysciółce wewnątrz buta zero supełków, cholewka bez najdrobniejszego zarysowania) na jakimś zlocie militarnym, gdzie gościu miał duży wybór tych butów. Buty były jednak zapastowane jakimś specyfikiem który sprawił że buty rzeczywiście podczas użytkowania nie puściły grama wody do środka, skóra nie namakała i nie piła wilgoci. Teraz się tak zastanawiam czy wojak który w tych butach chodził używał właśnie Leder Grisa Altberga jako specyfik dedykowany do tych butów.

Pozdrawiam
Terenowiec


Dopytam jeszcze. Czyli używałeś tych dwóch par butów w podobnych warunkach i te nowe, które potraktowałeś impregnacją Axe puściły, a te używane trzymają?

Ten Lader Gris jest na pewno dobry, ale myślę, że i z preparatami, które już masz możesz pokombinować. Najpierw lekko podgrzany (np. suszarką) tucan, do postaci galaretki, a później wosk, który kupiłeś. Wielu ludzi, w tym
Axe przestrzega przed zbytnim rozgrzewaniem tłuszczy, bo w wysokich temperaturach może dziać się z nimi coś złego. Mnie taka argumentacja przekonuje.

Ps. Miałem cichą nadzieję że do dyskusji włączy się kolega Axe, jako mega fachowiec od zaprawiania. Może coś poradzi....

Przeglądając różne fora, kolega Axe zamilkł ok. 2013 roku :(
Tytuł: Odp: Kompleksowa renowacja butów. Czyli jak ze starego coś nowego ?
Wiadomość wysłana przez: terenowiec w Październik 17, 2016, 08:58:44
Odpowiadając na pytanie: tak buty były używane w podobnych warunkach, zresztą u mnie są stale te same warunki :) i buty używane nie puściły, a zaprawiane tak jak opisywałem ok. godziny i w butach wilgotno. Z tym że  nie mamy pewności co wojak używał na swoje buty. Chociaż przed chwilą się przyglądałem butom i widać ewidentnie ( na podeszwie, otok, język buta) że było to jakieś brązowe mazidło (Leder Geis jest w wersji brązowej) które siedzi na bucie jak choler.

Ja nakładam  i rozprowadzam po bucie specyfiki gołą rozgrzaną ręką, delikatnie wcierając mazidło po powierzchni buta, jednocześnie masując i pieszcząc buty w najodleglejszych zakamarkach :), z nadzieją że jak ja Butom ta buty  mnie w terenie :)

Pozdrawiam
Terenowiec
Tytuł: Odp: Kompleksowa renowacja butów. Czyli jak ze starego coś nowego ?
Wiadomość wysłana przez: szymag w Październik 17, 2016, 09:11:16
O widzisz. Tym bardziej warto kombinować, bo jak widać da się :)
Mnie w tucanie najbardziej przeszkadzało to, że szybko znika, właśnie tak jak piszesz, po ok. godzinie. Na moich butach było to wyraźnie widać, bo są z brązowego nubuku. Buty były wyraźnie jaśniejsze w miejscach gdzie napierają na jakieś przeszkody. No i skóra już wtedy nabiera wody. Mam nadzieję, że dołożenie jeszcze wosku da o wiele lepsze rezultaty :)

Ja jestem właśnie w trakcie impregnacji. Mam już za sobą mycie (najpierw mydło, później terpentyna), a teraz nałożyłem olej do skór. Tłuszcz i wosk jeszcze przede mną :)
Tytuł: Odp: Kompleksowa renowacja butów. Czyli jak ze starego coś nowego ?
Wiadomość wysłana przez: terenowiec w Październik 17, 2016, 09:21:24
Co do terpentyny, to przetaczany tu kolega Axe przestrzegał przed jej używaniem, nie znajdę teraz wątku. Ja używam Decapantu, jakoś bardziej mnie przekonuje że to do butów. A no i działa skutecznie zmywając nawet farbę którymi buty są farbowane.

Pozdrawiam
Terenowiec
Tytuł: Odp: Kompleksowa renowacja butów. Czyli jak ze starego coś nowego ?
Wiadomość wysłana przez: szymag w Październik 17, 2016, 09:24:22
Z kolei Pan Skibicki przestrzega przed używaniem mydeł do skór. Podpadłem wszystkim :).
Tytuł: Odp: Kompleksowa renowacja butów. Czyli jak ze starego coś nowego ?
Wiadomość wysłana przez: terenowiec w Październik 17, 2016, 09:51:17
przestrzega przed używaniem specjalnych mydeł do skór? np. Avel.
Swoją drogą to teraz spojrzałem że te ceny kosmetyków do obuwia w Internecie to trochę z kosmosu. Ja w stacjonarnym sklepie dla szewców, który wypatrzyłem z samochodu w Gdyni zapłaciłem za mydło regenerujące Avel 23 zł.

Pozdrawiam
Terenowiec
Tytuł: Odp: Kompleksowa renowacja butów. Czyli jak ze starego coś nowego ?
Wiadomość wysłana przez: szymag w Październik 17, 2016, 09:55:23
przestrzega przed używaniem specjalnych mydeł do skór? np. Avel.

Tak. Twierdzi, że gliceryna zawarta w nich utrudnia wchłanianie tłuszczy.

Ja w stacjonarnym sklepie dla szewców, który wypatrzyłem z samochodu w Gdyni zapłaciłem za mydło regenerujące Avel 23 zł.

:o ja w poprzednim tygodniu zapłaciłem za nie 40 zł...
Tytuł: Odp: Kompleksowa renowacja butów. Czyli jak ze starego coś nowego ?
Wiadomość wysłana przez: terenowiec w Październik 17, 2016, 09:59:30
I jeszcze jedno. Śledząc wątki impregnacji butów w internecie na przeróżnych forach, do tej pory znalazłem dwóch użytkowników butów którym metoda Axe nie przyniosła oczekiwanych efektów. To jest szymag i ja. Aż nie chce mi się wierzyć... .
Ciekawe szymag co robimy źle, może zbyt intensywnie tratujemy swoje buty w terenie :)?

Pozdrawiam
Terenowiec
Tytuł: Odp: Kompleksowa renowacja butów. Czyli jak ze starego coś nowego ?
Wiadomość wysłana przez: Shwarc w Październik 17, 2016, 10:04:41
Nic nie robicie źle, problem stanowi nubuk.
Tytuł: Odp: Kompleksowa renowacja butów. Czyli jak ze starego coś nowego ?
Wiadomość wysłana przez: szymag w Październik 17, 2016, 10:05:06
Kolega ma lico :)
Tytuł: Odp: Kompleksowa renowacja butów. Czyli jak ze starego coś nowego ?
Wiadomość wysłana przez: terenowiec w Październik 17, 2016, 10:11:42
Jak pisze szymag. Moje ostatnie doświadczenia z zaprawianiem dotyczą lica, w dobrych butach, bez membrany, nie popękanych, używam bardzo dobrych skarpet w butach (tak mi się wydaje) itd.

Pozdrawiam
Terenowiec
Tytuł: Odp: Kompleksowa renowacja butów. Czyli jak ze starego coś nowego ?
Wiadomość wysłana przez: szymag w Październik 17, 2016, 10:18:27
Wielu używa tej metody w butach z membraną i bardziej im zależy na odżywieniu skóry. W ich przypadku metoda działa rewelacyjnie. W sztywnych butach membrana tak szybko nie pada, więc mają nieprzemakalnego buta. Druga grupa osób stosuje tę metodę do super butów, jak meindl perfekt i też im działa.
Jeśli chodzi o mnie, to uważam, że w przypadku nubuku trzeba podejść bardziej radykalnie, dlatego skierowałem się w stronę metody p. Skibickiego.
Ty natomiast jesteś ewenementem  :D
Tytuł: Odp: Kompleksowa renowacja butów. Czyli jak ze starego coś nowego ?
Wiadomość wysłana przez: terenowiec w Październik 17, 2016, 10:24:35
W jakim sensie jestem ewenementem :)? Czy moje buty są ewenementem? A na poważnie, może rzeczywiście bardzo intensywnie użytkuje swoje buty w trudnych warunkach. No a wtedy to pozostają tylko kalosze żeby nie przemakały >:(.

Pozdrawiam
Terenowiec
Tytuł: Odp: Kompleksowa renowacja butów. Czyli jak ze starego coś nowego ?
Wiadomość wysłana przez: szymag w Październik 17, 2016, 10:27:07
Tzn. Twoje buty - nic personalnego ;) Jako jedyne z grona licowych przemakają :)
Dla mnie wyznacznikiem są wypowiedzi np. lipy, który twierdzi, że z butami robi niemal wszystko, a są ok. Jednak DA się :)
Tytuł: Odp: Kompleksowa renowacja butów. Czyli jak ze starego coś nowego ?
Wiadomość wysłana przez: Shwarc w Październik 17, 2016, 13:17:54
Druga grupa osób stosuje tę metodę do super butów, jak meindl perfekt i też im działa.
Nie stosuję tej metody do Perfektów, ograniczam się jak narazie do SilProf Meindla i działa świetnie. Problem w tym, że to właśnie jucht, a więc skóra sama w sobie bardzo wodoodporna. Tym niemniej kiedyś pewnie pociągnę je olejowo-tłuszczowo z dodatkiem wosku. Osobiście wiem, że chyba tylko Wodnik ma jeszcze ten model buta, bo generalnie to nie jest technologia obecnie popularna (za mało kolorowe ;D )

Większość osób ma buty nubuki, sporadyczne przypadki mają licówkę (wojskowi zapaleńcy), a juchty to już tylko w drewniakach ujrzymy. Ja mam doświadczenia z dwoma rodzajami skór i metodą tłuszczową, pierwsza to olejowany nubuk (nie wykluczone że jucht) oraz zwykły nubuk z Yukonów. Na pierwsze metoda działa doskonale, na drugich słabo. Generalnie i tak nie ma się co spodziewać trwałości kaloszy, to tylko skóra :)
Tytuł: Odp: Kompleksowa renowacja butów. Czyli jak ze starego coś nowego ?
Wiadomość wysłana przez: Ivan w Październik 21, 2016, 19:07:09
W jakim sensie jestem ewenementem :)? Czy moje buty są ewenementem?

A ja mam takie pytanie: Po co kolega terenowiec użył Decapanta i Renomatu? Buty były zalepione tłustym brudem, poprzednimi impregnacjami, sztucznymi woskami jak np. odradzany tu nie raz Nikwax? Bo jeżeli nie, to Decapant i Renomat jest sporą przesadą. Sklep zarobił, a z fajnej skóry zrobiło się sitko. Lej kolego olej, lej, tak zepsute buty wchłoną każdą ilość...
Tytuł: Odp: Kompleksowa renowacja butów. Czyli jak ze starego coś nowego ?
Wiadomość wysłana przez: terenowiec w Październik 21, 2016, 19:58:13
Może właśnie kolego Ivan masz rację. Ten Decapant i Renomat to może właśnie była ciut przesada ta sobie teraz myślę, a kolega to napisał. Tylko pytanie na ile tai Decapant i renomat mógł butom zaszkodzić? W trakkcie rozchodzenia buty pare razy przesmarowałem mink oilem.

Pozdrawiam
Terenowiec
Tytuł: Odp: Kompleksowa renowacja butów. Czyli jak ze starego coś nowego ?
Wiadomość wysłana przez: Ivan w Październik 21, 2016, 20:08:08
Decapant i Renomat usunęły fabryczną impregnację. Nie znam tego producenta, ale skoro stary i dobry (i odpowiednio drogi), to może wciąż stosuje impregnację ciśnieniową? Z garbarni skóra też wychodzi już nieco nasączona olejami. No a takiej impregnacji się pozbyć to duża strata. W domu się tego już nie odtworzy.
Tytuł: Odp: Kompleksowa renowacja butów. Czyli jak ze starego coś nowego ?
Wiadomość wysłana przez: terenowiec w Październik 21, 2016, 20:22:17
Dam znać.na razie buty umyłem wysuszyłem i zastanawiam się co dalej. Czy dawać jeszcze olej, czy tylko Tucan mink oil ?. A póżniej B-wax kapsa

Pozdrawiam
Terenowiec
Tytuł: Odp: Kompleksowa renowacja butów. Czyli jak ze starego coś nowego ?
Wiadomość wysłana przez: Wodnik w Październik 21, 2016, 20:28:38
Ivan
Uważam, iż przesadzasz. Aczkolwiek jeśli terenowiec używał 2 miechy buty, nawet bardzo intensywnie, to chyba trochę za szybko zrobił taką dogłębną renowację. Tu znów rodzi się pytanie, po co? Już puszczały?!
Podobnie, jednak bez Decapant (uważam go za zbyt agresywny środek) potraktowałem moje Perfekty i... do dziś służą mi wybornie. Wprawdzie teraz jadę po nich tylko tłuszcz Plac i pasta woskowo-żywiczna.
Tytuł: Odp: Kompleksowa renowacja butów. Czyli jak ze starego coś nowego ?
Wiadomość wysłana przez: terenowiec w Październik 21, 2016, 20:37:16
Wodnik, użyłem decapantu ponieważ chciałem stworzyć dobre warunki do olejowania (obawiałem sie że resztki Tucana będą utrudniać olejowanie). Renomatu aby "rozszerzyć pory skóry" jak to ładnie opisywał Axe, no i żeby olej się również lepiej wchłaniał.
Tak jak pisałem wcześniej, w garderobie stoi druga para Altbergów z resztką jakiegoś mazidła na powierzchni (przypuszczam ze może to być Leder Gris pasta Altberga dedyowana do butów. Co koledzy radzicie?
Cały czas eksperymentuję, może sie to komuś przyda za niedługo :)

Pozdrawiam
Terenowiec
Tytuł: Odp: Kompleksowa renowacja butów. Czyli jak ze starego coś nowego ?
Wiadomość wysłana przez: Wodnik w Październik 21, 2016, 20:52:36
Specjalistą nie jestem, ale skoro to są takie "mercedesy" wśród butów, to raczej trudno je zepsuć/zabić takim sposobem.
Tu moje boje:
http://www.forum.outdoor.org.pl/buty-wysokie/(buty-wysokie)-meindl-super-perfekt/msg288233/#msg288233

I czym to się różni od Twoich działań? Brakiem jednego "usuwacza" ( fakt agresywnego) i tyle. Zresztą ty nawet więcej wpompowałeś HP Oil w buty niż ja. Ja nie narzekam i z moich butów jestem więcej niż bardzo zadowolony.

Tu panuje kult Axe_go. Niekoniecznie idealny sposób i jedyny ;)
Jak pisałem, "leśne dziadki" od Skibickiego, to by się w gro.. no jeszcze nie, w łóżkach przewracały, jak by tę metodę mieli zastosować :P


Ja doszedłem do wniosku, że jak but nie jest zjebany. Przesuszona skóra na maxa, czy też lezący but w piwnicy po dziadku i wali zgnilizną :P to nie ma co takich mecyi odstawiać.
Mam Super Perfekty przesuszone (tu poległem), chyba już nie do odratowania. Niedawno wpadły mi w łapy "piwniczne"  i przesuszone Lowy (stary model). I jak będę miał trochę więcej czasu i kasy na, bądź co bądź drogie środki, to po próbuje, dla samego siebie i doświadczenia z reanimacją.
Tytuł: Odp: Kompleksowa renowacja butów. Czyli jak ze starego coś nowego ?
Wiadomość wysłana przez: terenowiec w Październik 21, 2016, 21:23:14
Wodnik, a jakiego oleju używałeś. Do skór jakiegoś końskiego? (gdzieś u Sibickiego migną mi obraze z olejem Piff).

Pozdrawiam
Terenowiec
Tytuł: Odp: Kompleksowa renowacja butów. Czyli jak ze starego coś nowego ?
Wiadomość wysłana przez: Wodnik w Październik 21, 2016, 22:11:51
Tzn tutaj co link jest, to HP Oil.
W Super Perfektach używałem VEREDUS olej do skór CURIUM OIL:
http://allegro.pl/veredus-olej-do-skor-curium-oil-i6542836170.html

Tu jednak pragnę podkreślić, iż w przesuszone buty, wlazło tego sporo i... dupa. Poległem. Buty używam tylko do pracy, na góry się nie nadają (kupione używane).
Mam jeszcze trzecią parę od Meindla. Tutaj stosuję eksperymentalnie natłuszczanie od środka (co by skórka nie pękała) i badam sprawę oddychalności i wytrzymałości sórki:D
Tytuł: Odp: Kompleksowa renowacja butów. Czyli jak ze starego coś nowego ?
Wiadomość wysłana przez: terenowiec w Październik 21, 2016, 22:25:05
A tak sobie czytam skład tego oleju i "olejek awokado" to olej organiczny, który może zjełczeć? Tak nas tutaj pouczali na forum. Co o tym myślisz?
Tytuł: Odp: Kompleksowa renowacja butów. Czyli jak ze starego coś nowego ?
Wiadomość wysłana przez: Wodnik w Październik 21, 2016, 22:46:50
U skibickiego polecali, zastosowałem. Nic mi nie zjełczało :p
W bucie owym, zaprawianym tym mazidłem i w skarpetach smart wool, łaziłem całe zeszłe, gorące lato, po 36C i nie smażyłem stóp.
Wodoodporność  też była zacna ale testowana tylko w studzienkach telekomunikacyjnych (nie trawa i śnieg), jako gumowiec ;)

edit
Co do akcji "zjełczeć", jak byś smalcem wysmarował to może, ale środkiem dedykowanym do skór (może nie typowo do butów), no nie przesadzajmy.
Tytuł: Odp: Kompleksowa renowacja butów. Czyli jak ze starego coś nowego ?
Wiadomość wysłana przez: terenowiec w Październik 21, 2016, 22:59:40
W sumie masz rację, to nie smalec czy masło. Właśnie wróciłem z krótkiego spaceru z psem. Na nogi założyłem BW (buty Bundeswehry) które czekały na mnie przed domem :), i mnie olśniło - mam następny cel do zaprawienia. Wrażeniami się podzielę. Ale zrobię to chyba sposobem Skibickiego (taniej :))

Pozdrawiam
Terenowiec
Tytuł: Odp: Kompleksowa renowacja butów. Czyli jak ze starego coś nowego ?
Wiadomość wysłana przez: szymag w Październik 22, 2016, 09:57:12
Ja też właśnie próbuję metody Skibickiego. Ta od Axe mnie zawiodła, próbuję drugiej, ale już z moimi przemyśleniami :).
Jeśli chodzi o metodę Skibickiego, to są dwa główne strachy: zły olej, tzn. nieprzystosowany do skóry w butach i zbytnie nawilżenie, co prowadzić może do rozciągnięcia. Pamiętaj jednak, że są to czysto teoretyczne obawy, których tak właściwie nikt nie zaobserwował, a na pewno nie zbadał :). Mając to jednak na uwadze, ja zastosowałem olej kostny (neatfoot), zamiast curium. On przynajmniej w opisie ma napisane, że do butów. No i nakładałem trzy warstwy, jak zaleca Skibicki, ale nie przesadzałem z ilością. Na jednego buta poszło mi ok. 20-25 ml.

Jeszcze nie skończyłem swoich bojów z zaprawianiem i nie zobaczyłem, jak się zachowują buty, także jakiegoś werdyktu, co jest dla mnie lepsze, nie wystawię. Opiszę wkrótce co i jak :).

Ten  olej można całkiem tanio kupić, np. tu
 http://juchcik.pl/pl/p/Tandy-Pure-Neatsfoot-Oil-70-ml./357  (http://juchcik.pl/pl/p/Tandy-Pure-Neatsfoot-Oil-70-ml./357)
JA akurat stosowałem marki Saphir, sporo droższy. Na mieście pewnie jakiś gdzieś dostaniesz.

Powodzenia!
Tytuł: Odp: Kompleksowa renowacja butów. Czyli jak ze starego coś nowego ?
Wiadomość wysłana przez: Shwarc w Październik 22, 2016, 11:13:05
Jak to nie zaobserwował? Skóra zalana wielokrotnie olejem właśnie się rozciągnie, strasznie zmięknie, a przez to osłabnie mechanicznie. To jest fakt. Metoda dobra na za małe buty, ale nie do codziennej zabawy. Stosujcie tłuszcz i woski, ale z tym tłuszczem tez bez przesady, buty to nie frytki czy łożysko.
Tytuł: Odp: Kompleksowa renowacja butów. Czyli jak ze starego coś nowego ?
Wiadomość wysłana przez: Ivan w Październik 24, 2016, 20:03:35
Teraz kilka pytań sprawdzających czytanie ze zrozumieniem: O czym mówi tytuł tego wątku? I jakie buty były poddawane renowacji jako przykład? Czy buty terenowca były "stare" aby robić ze "starego coś nowego"? Czy wymagały "kompleksowej renowacji"?

Tak się składa, że używałem Decapanta. To jest głównie aceton. Środek tak silny, że usuwa stare tłuszcze, woski, nawet trochę koloru z butów, a skóra zaczyna się prostować, odzyskiwać swą dawną postać płaskiej połaci. Mało? Nie miałbym serca tego wylać na nowe buty.

Jak to nie zaobserwował? Skóra zalana wielokrotnie olejem właśnie się rozciągnie, strasznie zmięknie, a przez to osłabnie mechanicznie. To jest fakt. Metoda dobra na za małe buty, ale nie do codziennej zabawy. Stosujcie tłuszcz i woski, ale z tym tłuszczem tez bez przesady, buty to nie frytki czy łożysko.

Potwierdzam. Rozczłapały mi się w ten sposób Hanzle. Lałem olej HP, smarowałem Tucanem a buty tylko się rozszerzały zamiast stawać się bardziej wodoodporne. Oczywiście nie był to tylko skutek stosowania oleju a wina samego materiału, nubuk był po prostu za cienki. No a podobno z garbarni Heinena, tej samej co bierze Meindl :( Nie zauważyłem natomiast, aby buty jakoś łatwiej się rysowały czy zadzierały. Stosowane środki nie zadziałały negatywnie na wytrzymałość powierzchni nubuku.
Tytuł: Odp: Kompleksowa renowacja butów. Czyli jak ze starego coś nowego ?
Wiadomość wysłana przez: michalmateusz w Styczeń 22, 2017, 18:00:21
czy w metodzie AXE316 stosujecie jakieś zamienniki wobec drogiego H.P. Oil Saphir ? Myślałem, żeby użyć Crazy Oil'a (COCCINE).
Tytuł: Odp: Kompleksowa renowacja butów. Czyli jak ze starego coś nowego ?
Wiadomość wysłana przez: Grzesiek w Styczeń 22, 2017, 20:16:54
Wprawdzie nie stosuję pelnej metody AXE'a  , bo całe mycie to szorowanie z plynem do garów , ale tluszcze stosuje generalnie jak radził.
Jak radził , czyli plynny i później twardy.
plynny to albo wspomniany przez ciebie Crezy oil , albo Oil protector Kaps.
Twardy to Tucan mink oil od Tarrago. To na licówkę. (Asolo Tps )
Na nubuk (Tecnica Galaad , bez membrany) zamiast Tucana , po Crezy oil'u , czy Kapsie impregnat Grangersa.
 
Raz mialem problem z Crezy oil'em. Otóż w czasie wycieczki ,  ze skóry buta zaczęła wyłazić biala "wilgoć"  . Być może nie dopłukałem płynu garowego .
Tytuł: Odp: Kompleksowa renowacja butów. Czyli jak ze starego coś nowego ?
Wiadomość wysłana przez: Shwarc w Styczeń 22, 2017, 21:19:14
czy w metodzie AXE316 stosujecie jakieś zamienniki wobec drogiego H.P. Oil Saphir ? Myślałem, żeby użyć Crazy Oil'a (COCCINE).
Można Crazy, ale i można jakiś olej do skór ze sklepu jeździeckiego, jeden czort. Crazy wydaje mi się jest taką emulsją po której już raczej twardy tłuszcz nie powinien iść, a tylko muchozol do DWR. Generalnie nie ma czego zepsuć jeśli nie będziemy przesadzać z olejami
Tytuł: Odp: Kompleksowa renowacja butów. Czyli jak ze starego coś nowego ?
Wiadomość wysłana przez: Grzesiek w Styczeń 23, 2017, 07:54:20
Shwarc , a jak ten olej do skor nakladasz? Bo myślałem wlasnie o nim  zamiast Crazy,  czy tego od Kapsa, tylko kombinowalem jak go nakładać... gąbka ? szmatka?
 I druga sprawa to czy nie sklei  "włosków" na nubuku?  ( nie zrobi z nubuku pseudo lica ?)
Tytuł: Odp: Kompleksowa renowacja butów. Czyli jak ze starego coś nowego ?
Wiadomość wysłana przez: Shwarc w Styczeń 23, 2017, 10:00:32
Nakładam szmatką, delikatnie, niewielką ilość.

Tak, włoski się sklejają po każdej takiej impregnacji, niestety, coś za coś.
Tytuł: Odp: Kompleksowa renowacja butów. Czyli jak ze starego coś nowego ?
Wiadomość wysłana przez: traszan w Styczeń 25, 2017, 21:05:49
Ja nakładam miękkim pędzelkiem.
Tytuł: Odp: Kompleksowa renowacja butów. Czyli jak ze starego coś nowego ?
Wiadomość wysłana przez: Ivan w Marzec 06, 2017, 12:31:47
czy w metodzie AXE316 stosujecie jakieś zamienniki wobec drogiego H.P. Oil Saphir ? Myślałem, żeby użyć Crazy Oil'a (COCCINE).

No cóż... Crazy Oil to jest g... w porównaniu do HP. Crazy to emulsja, która prawie nic nie impregnuje i do tego śmierdzi. HP do butów trekkingowych, Crazy ewentualnie do odżywienia butów miejskich i to tylko na suche warunki.